Gry
Nie kazdy rewolwerowiec musi miec z automatu zakazana morde.

[Obrazek: 3166403.jpg]

Ja tam nie dostrzegam podobienstwa z Legolasem. ;)

Odpowiedz
a ja sobie nawet ściągnąłem filmik opowiadającym o meandrach gameplaya, aby sycić oczy pięknem wykreowanego przez Rockstar świata. i tak jak crov zauważył, super motywem jest to, że możesz być dobrym outlaw i złym outlaw - na równych prawach. szkoda tylko, że znowu nie można zabijać dzieci - z chęcią oskalpowałbym parę indiańskich główek.

;)

Odpowiedz
Od skalpowania to jest Gun.:) Motyw o tyle fajny, że zupełnie bezsensowny - nie masz z tego żadnych korzyści, po prostu możesz pooglądać krwawe sceny.

Co do podobieństwa do Legolasa - jest pewne, przecież on siakiś gładki mimo zarostu i blizny.:) I kto powiedział, że rewolwerowiec nie musi mieć zakazanej mordy? Blasphemy! (dobrze napisałem?) [choć w sumie gościu wygląda nieco jak Ray Liotta)

A w sprawie wyborów dobro/zło - będę zachwycony, jeżeli nie będą one ograniczać się do dylematu rpgów, czyli: czy wymasować babci stopy, czy zjadać surowe noworodki.

Odpowiedz
Dlatego wlasnie na mnie robi wrazenie nie tyle swoboda wyboru co do dobrych lub zlych uczynkow, ale generalnie ogrom stworzonego swiata, wypelnionego mnostwem - przynajmniej na to wyglada - z pozoru prozaicznych, pobocznych motywow, ktorymi bedzie mozna sobie urozmaicic gre.

Swoja droga bardzo reklamowana jako 'zmuszajaca do dokonywania trudnych moralnych wyborow' jest ta gra:

http://www.filmweb.pl/%22Heavy+Rain%22+najbardziej+filmow%C4%85+gr%C4%85+roku+Filmweb+ocenia,News,id=56397

Plus sporo gameplaya:



A to mnie rozwalilo:



Ide o zaklad, ze Mierzwiak nie moze sie doczekac. :)

Odpowiedz
Ja w stosunku do Heavy Rain mam dość mieszane uczucia. Z jednej strony zapowiada się super klimacik i fabuła, ale z drugiej nie potrafię zdzierżyć tej quick time eventowej natury rozgrywki. Fahrenheit właśnie przez to klikanie w odpowiednim momencie nie przeszedłem. Ale jeżeli fabuła będzie bardziej wciągająca niż QTE drażniące to może wyjść coś bardzo dobrego.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Ja generalnie bardzo lubie, jak gry sa filmowe, tutaj jednak bedziemy raczej mieli do czynienia bardziej z interaktywnym filmem niz gra per se. I zastanawia mnie w tym kontekscie co z przyjemnoscia samego grania, sterowania postacia, bo to w obliczu tej niejako przytlaczajacej filmowej fabuly wydaje sie byc mocno ograniczone. Poza tym jeszcze jeden szczegol mnie nurtuje: podobno w tej grze nie bedzie mozna zginac i nie bedzie game overow. Co zatem z dramaturgia i konsekwencjami nieudanej rozgrywki, zbyt powolnego lub nieprawidlowego reagowania postacia? Trzeba bedzie wciskac przyciski tak dlugo, az natrafi sie na wlasciwy, a bohaterowie w tym momencie zrobia sobie pauze?

Odpowiedz
Generalnie jest w HV kilku bohaterów, i ich ewentualna śmierć ma wpływać na rozwój fabuły i historię tych innych. Podobno można dopuścić do sytuacji, w której żaden z bohaterów nie żyje a gra toczy się dalej, nie bardzo wiem jak to sobie wyobrazić, po prostu powtarzam wyczytane/zasłyszane. : )

A dramaturgia, jak podejrzewam, na pewno jest. Przywiązujesz się do postaci, nie chcesz żeby zginęła, goni ją rosły murzyn, nerwowo wciskasz klawisze bo chcesz poznać jej dalszą historię a nie sprawdzić co będzie jak ją zgniecie zgniatarka.

http://www.gametrailers.com/video/e3-09-heavy-rain/50410 - Tutaj trochę Heavy Rainowego QTE w akcji, z pewnością wygląda to lepiej niż w Fahrenheicie.

Cytat:Ide o zaklad, ze Mierzwiak nie moze sie doczekac.

Mierzwiak ma PS3 czy lubi się malować. Czy może jedno i drugie? : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Mierzwiak bedzie wiedzial o co chodzi. ;)


Glut napisał(a):http://www.gametrailers.c...eavy-rain/50410 - Tutaj trochę Heavy Rainowego QTE w akcji, z pewnością wygląda to lepiej niż w Fahrenheicie.

Powyzej juz zapodalem m.in. te scene i to w dluzszej wersji. ;)

Odpowiedz
Obejrzałem tylko pierwsze sekundy i byłem przekonany że to przechadzka po domu seryjnego mordercy.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
a tu cycki w hewi rejn:)
http://www.cdaction.pl/news-8932/obecnie-najglosniejsza-scena-w-branzy-gier-striptiz-z-heavy-rain-18.html

Odpowiedz
Fahrenheit ssał przez QTE i szajską fabułę. Byłem badzo rozczarowany tytułem, i żywię jak najgorsze obawy przed HR, bo producenci już udowodnii swoją "złotoustość".
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz


Musze w koncu zagrac w jedynke.

Odpowiedz
dobre w ryj!

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):Musze w koncu zagrac w jedynke.

Jedynka ma trochę skopaną mechanikę, ale pierwsza połowa, dziejąca się w otoczeniu miejskim, zupełnie to rekompensuje. Reszta gry niestety dość mocno słabuje.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Z jedynki warto zagrać raczej jedynie w dwa poziomy: Retomoto Building (przypominający mocno strzelaninę z Heat) oraz misję w japońskiej dyskotece (przypominający klimatem strzelaninę z Collateral). Resztę można raczej odpuścić, choć ma to swoje momenty.

Zwiastun dwójki jest w pytę, ale zwiastuny jedynki też były i niestety fabularnie gra okazała się strasznie poszarpana i mierna.

Odpowiedz
no gierka nierówna. Z jednej stroni swietne postaci, klimat, fabula, brutalnosc, poczatkowe miejskie misje, a z drugiej masa niedoróbek, ktore skutecznie utrudniają rozgrywkę. No i późniejsze etapy to niewypał.

Odpowiedz
Crov napisał(a):niestety fabularnie gra okazała się strasznie poszarpana i mierna.

IMO Fabuła i postacie to jedyne co ratuje K&L.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Skoro przy Kane & Lynch jesteśmy, ma być film z Brucem Willisem. Jakoś nie widzę tego w konwencji PG-13 :lol:


Cytat:Ide o zaklad, ze Mierzwiak nie moze sie doczekac. :)
W moim związku to nie ja jestem suką skarbie, ale polecę mu, dzięki :)

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Skoro przy Kane & Lynch jesteśmy, ma być film z Brucem Willisem. Jakoś nie widzę tego w konwencji PG-13 :lol:
Ja też nie. Jeżeli dostanie PG-13 to będzie niezły fakap, bo z tego konceptu można zrobić kapitalne mroczne buddy-movie (tj. popieprzone buddy-movie, bo Kane i Lynch to dość wyjątkowa para). Na GameSpot jakiś pajac recenzent (któremu za recenzje płacą!) skrytykował w grze to, że... bohaterowie dużo przeklinają (fucki lecą co chwila) i w ogóle, że jest mrocznie i brutalnie. ;)

Glut napisał(a):IMO Fabuła i postacie to jedyne co ratuje K&L.
Poważnie? Postacie - tak, zgadzam się, bo to banda degeneratów, psycholi i morderców: jak ich nie kochać? :) Ale fabuła zbyt szybko lata i zbyt szybko robi się przegięta.

Odpowiedz
OK. Od teraz załóżmy że wszystko pozytywne co wychodzi z mojej klawiatury pod adresem K&L dotyczy "miejskiej" połowy gry. : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
8 gości