Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Jeszcze się pozachwycam RE5: ale ta gra wsysa! Ale ma klimat! Ale pięknie wygląda! Ale ma przerywniki!
Nie spodziewałem się, że to powiem, ale RE5 to jedna z najlepszych gier tej generacji. I nawet residentowe debilizmu nie są tu tak nachalne. Ba, nawet się w całą intrygę wciągnąłem.:) Dialogi też w porównani z poprzednimi częściami ujdą. Nice!
05-10-2012, 22:37
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Przy okazji to chyba najlepsza gra w trybie co-op w jaką grałem.
06-10-2012, 11:17
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
military, grałeś w RE4? Pytam, bo piątkę przechodziłem bardzo wyrywkowo i całość ocenię dopiero za kilka tygodni, ale mam wrażenie że czwórka jest jednak nie do pobicia - zwłaszcza pod względem klimatu (Afryka i słoneczko nadal mi nie leżą).
06-10-2012, 11:22
Nowy
Liczba postów: 79
Liczba wątków: 9
Widze ze zostal poruszony temat Residenta. Dla tych co lubia klasyczna serie a zwlaszcza 1 czesc, proponuje o zagranie w Resident Evil Remake, ktory jest do zdobycia na PC, glownie dzieki emulatorowi Dophin. Emulacja (dzieki Ruskim) jest swietnie dopracowana. Oczywiscie jest mozliwosc zarania na platformie gamecube jak ktos ma. W kazdym razie wracajac do gry. Remake miazdzy i to doslownie. Niespodziewalem sie tego po tej grze. Sadzilem ze to tylko odswiezone lokacje i reszta to jedno i to samo. Pozytywnym zaskoczeniem okazaly sie jednak liczne zmiany ktore wrecz idealnie zostaly wprowadzone i nic a nic "nie profanują" pierwowzoru. Sa to lekkie zmiany w fabule, nowe watki, nowe lokacje, nowe mozliwosci. Zostal tez znacznie podwyzszony poziom trudnosci. Zmiany w wygladzie to nie tylko lepsza grafika "statyczna" ale wiele animowanych elementow jak burza za oknem, ktora w trakcie blysku rzuca w pomieszczeniu odpowiednie swiatlo i ciebie, czy kolyszacy sie zyrandol rowniez wplywajacy na cienie wszystkich obiektow w pomieszczeniu. Gra zachowuje wszystko (wlacznie z muzyka) co mial oryginal a dodaje do tego jeszcze wiecej smaczkow.
PS
Takze za posrednictwem tego samego emulatora mozna zagrac na PC w Resident Evil Zero. Jest to gra najbardziej zblizona do pierwszej czesi a raczej jej remaku i jest prequelem calej opowiesci. Aczkolwiek klimat, mimo rozgrywki rowniez w duzej posiadlosci, ustepuje remakowi. No i emulacja nie jest juz perfekcyjna...
07-10-2012, 15:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-10-2012, 15:26 przez peju.)
.
Liczba postów: 27,654
Liczba wątków: 61
Ten sławny brak równoczesnego chodzenia i strzelania kiedyś przestaje wkurwiać? Bo kiedyś odpaliłem gierkę i wyłączyłem po 5 minutach, a skoro mówicie, że to jeden z lepszych co-opów to może się skuszę na powrót do niej.
07-10-2012, 15:24
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
http://polygamia.pl/Polygamia/1,107165,12622244,Dla_kazdego_cos_milego___o_poziomach_trudnosci_w_Hitman_.html?bo=1
dobre info o poziomach trudnosci w nowym hitmanie
gra chyba jednak nie zawiedzie, bo nawet ten tryb 'instict' w grze mnie nie martwi, bo na najwyzszym poziomie nawet go nie ma
07-10-2012, 17:20
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
House of the Dead: Overkill - dopiero zacząłem się tym bawić, ale generalnie celowniczek to celowniczek - nie trzeba przechodzić całej gry, żeby wyrobić sobie o niej zdanie. Więc po kolei...
Grindhouse'owa jajcarska otoczka zabija od pierwszych sekund. Już menusy są klimatyczne i zrobione z jajem. To jest gra, w którą włożono serce - lubię takie produkcje. Humor nie jest zbyt wyszukany, ale jest zabawny, nawet jeśli zasadza się głównie na tym, że fucki latają na lewo i prawo. Nawet w menusach. ("Some critics say it fucking gooood... Other say it's MOTHERfucking gooood...")
Początkowo gra wydaje się dość dziwna i chaotyczna - trzeba trochę się w nią wkręcić, bo można odnieść wrażenie, że zostało się wrzuconym do jakiegoś środkowego poziomu. Ale jak już się to zrobi, jest pięknie. Syfiasty, brudny, a jednocześnie komiczny klimat wymiata. Do tego levele są dynamiczne - choć bardziej pod tym względem podobało mi się Dead Space: Extraction. Tam była większa różnorodność - tu strzela się do zombiaków. Ale cóż, tak też jest fajnie.
Największa wada: gra momentami wygląda jak z pierwszego PlayStation. Wii może więcej, co udowodnił choćby DS:E. No ale cóż - to też dodaje grze specyficznego smaczku. Pełna ocena później, ale na razie bawię się przednio i widzę, że zostało jeszcze dużo do odkrycia/zebrania/zastrzelenia.
Na miejscu posiadaczy PS3 zainwestowałbym w HD remake.:)
P.S.
Funkowa muzyka rządzi. Każda gra powinna mieć taki soundtrack!
09-10-2012, 10:06
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Dishonored - pierwsze wrażenia, wiec jak ktoś z twórców to czyta to niech mnie nie cytuje na okładce. Wyglada świetnie. Klimat steampunko-podobny (bo to chyba nie steampunk), trochę czuć retro-chuj-wie-co, jak w BioShocku. Ale najbardziej przypomina świat z Thiefa pospieszony o pare lat. Zaryzykowałbym, że tak wyglądałby świat Thiefa parę wieków później, choć magia jest tutaj mniej obecna. Mechaniką gra bardzo przypomina Deus Ex, bo inaczej niż w serii o Złodzieju, nie ma problemu by przechodzić etapy strzelając i mordując wszystkich dookoła. Ale jak chcemy to możemy być niezauważeni. Super! Świat jest duży, jest dużo do roboty, a moce, choć tych nie ma aż tak wiele, to są użyteczne. Choć czuję, że najwięcej będę używał i tak teleportacji. Pozdro 600
09-10-2012, 16:03
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Ale świetna gra! Dishonored to jest wersja Thiefa. Nawet kradnie się tutaj podobnie (przedmioty nie gromadzą się w plecaku, tylko spieniężają na miejscu), tyle że jak ktoś Cię zauważy to nie musisz uciekać czy się kryć - możesz go zarżnąć, zastrzelić, wyrzucić z balkonu, cokolwiek. Klimat podobny (podkład przy czytaniu listów i książek również przywołuje na myśl trzeciego Thiefa), świat nieco podobny, gejmplej podobny, tylko bardziej rozbudowany. Dużo opcji przechodzenia etapów bardzo mi się podoba, a walka... kurde, aż chce się walczyć.
W ogóle świetny motyw z używaniem mocy. Choć korzystam głównie z teleportacji (i to jest trochę wada gry - nie chce mi się korzystać ze spowalniania czasu, przejmowania ludzi i zwierząt, ani nawet patrzenia przez ściany) to fajnie urozmaica to rozgrywkę. No i sprawia, ze jest płynniejsza. Z przyjemnością skacze się po dachach.
I do tego teleportacje bardzo fajnie wykorzystuje się w walce. Nie ma nic przyjemniejszego niż patrzenie jak trzech strażników rzucających się na Ciebie nagle pełni zdziwienia rozglądają sie dookoła i nie mogą cię znaleźć, bo ty już jesteś za nimi albo na dachu obok.
No i pojawiaja się też ciekawe motywy. Misja, w której muszę zabić arystokratę w burdelu. Wspinam się na górne piętro, wchodzę na balkon. Podsłuchuje jak rozmawia z dziwką o przebierankach nim skonsumują swą umowę. Wchodzę do środka, przyduszam dziwkę, ale w połowie duszenia on mnie zauważa. Kobieta pada nieprzytomna, a on skacze na mnie z mieczem. Ja się teleportuję za niego. On znów się na mnie rzuca, ja znów się teleportuje i co widzę? Pojawia mi sie komunikat o wykonanym zadaniu. Co się stalo? Gość zamachnął sie tak, że przebił się przez okno, wypadł i zginął. :D Misja wykonana!
Jednym z glownych dizajnerów gry jest gość od Half Life 2.
10-10-2012, 15:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2012, 15:17 przez Gal Anonim.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Na jakiej platformie grasz?
10-10-2012, 15:45
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
PeCe.
Fajnym bajerem, właściwie smaczkiem, jest jeszcze jeden gadżet - magiczne serce z - jak rozumiem póki co - uwięzioną kobiecą duszą. Serca używa się do znajdywania run i kościanych amuletów, ale oprócz tego, gdy wcisnie się prawy przycisk myszy to mówi nam o sobie albo o miejscu, w którym jesteśmy. Jeżeli zaś skierujemy je na postać to mówi nam coś, o tej postaci. Bardzo fajny, klimatyczny, dodatek.
10-10-2012, 15:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2012, 16:02 przez Gal Anonim.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
A ja gram ostatnio w pierwszego "Wiedźmina" i cholernie się wciągnąłem. RPG podane tak jak lubię czyli polane masą krwi, bluzgów, cycków, czarnego humoru i zajebistymi dialogami (choć kiepsko zagranymi, niestety). Do tego szczypta politykowania oraz ciekawych, ambiwalentnych moralnie wyborów. Gra to prawdziwy pożeracz czasu. Polacy spisali się na medal, już nie mogę doczekać się dwójki. Zaczynam się śmiać, kiedy tylko sobie pomyślę o tym, jak by wyglądał np. rodzimy serial chcący toczka w toczkę przełożyć świat z gry na ekrany telewizorów :)
Wpienia mnie tylko łażenie. Zaczynam empirycznie rozumieć o co chodziło Military'emu w jękach na ten temat odnośnie innych gier. Tyle że w dalszym ciągu uważam, że ten element jest perfekcyjny w RDR, a tu twórcy każą przemieszczać się po słabo zaprojektowanych pod kątem eksploracji mapach, za pomocą strasznie topornego sterowania, w dodatku nie nagradzając gracza niczym poza postępem w misji lub fabule. Na szczęście cała świetna reszta rekompensuje tę przykrą stronę wiedźminowania.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
10-10-2012, 18:32
Nowy
Liczba postów: 79
Liczba wątków: 9
Bardzo fajny trailer Dishonored:
10-10-2012, 19:15
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Kurka siwa, Crov zaostrza apetyty a ja muszę czekać do piątku, do premiery, chociaż pudełko z grą leży i czeka. Grrr...
11-10-2012, 00:05
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Przed chwilą odebrałem zamówione wcześniej XCOM. W sklepie pracują same nerdy - powiedzieli, że czekają tylko na fajrant i sami idą grać, i że dzisiaj mieli do wydania 15 paczek, w tym 13 razy ufo :)
12-10-2012, 14:34
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Co to za sklep? Bo chyba nie Empik.:) Kiedyś pytałem o jakąś grę, to ekspedientki patrzyły na mnie jak na kosmitę.
12-10-2012, 14:58
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Empiki:) Byłem kiedyś świadkiem, jak tzw doradca klienta doradzał pewnemu panu kupno "Adżowampirez" w prezencie dla syna, ale pan stwierdził że "jak o wampirach, to nie".
Tak, chodziło o Age of Empires III. Ale to tak na marginesie, po podobnych historii zdarzało się pewnie więcej.
12-10-2012, 19:41
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Tekken Tag Tournament 2
Giera skutecznie oderwała mnie od Guild Wars 2. Ciorając moim Bryanem poczułem się jak za szczyla, gdy przebijało się przez kolejnych przeciwników, żeby tylko odblokować wykręcone animacje podsumowujące historię fighterów. Walki są mega płynne i z większym powerem niż w tylko niezłej "szóstce". Wszystko podlane elektroniczno-dubstepowym klimatem, który, o dziwo, nie okazał się wieśniacki.
Sieciowe pojedynki pozbawione są jakichkolwiek lagów i nie odczuwa się żadnej różnicy pomiędzy singlem (szósty Tekken był pod tym względem co najwyżej średni). Satysfakcja ze zmłócenia żywego przeciwnika jest ogromna.
Dodatkowo dochodzi odkrywanie masy rzeczy - od strojów poprzez filmiki z pierwszych trzech odsłon i Tekken Tag Tournament 1 na rangach i tytułach kończąc. A jest kim, bo zasób wojowników uwzględnia chyba wszystkie tekkenowe postacie, jakie kiedykolwiek się pojawiły. Aż się łezka w oku zakręciła po zobaczeniu facjat pamiętających czasy "dwójki. Najlepszy Tekken w jakiego grałem od piątej odsłony ("trójki" nie liczę, bo siła nostalgii skutecznie zaburza mi percepcję).
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
12-10-2012, 20:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2012, 20:11 przez Wawrzyniec.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,323
Liczba wątków: 77
Pierwszy gameplay z Rome II: Total War
Chyba czas oszczędzać kasę na nowy sprzęt. Wygląda zbyt zajebiście ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
23-10-2012, 11:50
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Ja bym chciał wiedzieć, dlaczego BezcelowyAlbatros coś tam narzekał na Dishonored :(
23-10-2012, 12:38
|