MOLQ napisał(a):Hmm w grze Jack Orlando (1997) byl dubbing ,ale bardzo smetny i usypiajacy jak dobrze pamietam.
No faktycznie, teraz pamiętam. Hrrrrrr.
Glut napisał(a):Olszówka pokazała klasę. Naprawdę, głosy jej (i wszystkich innych aktorów) były tak integralną i idealnie 'dopasowaną' częścią świata że mógłbym tą grę uznać za rodzimą produkcję. Gdybym, rzecz jasna, nie widział że polską produkcję nie jest :).
Dokładnie.
Przypomniała mi się przygodówka "Hopkins FBI", całkiem niezła, ale Gajos w roli głównej... co za porażka. Aktor całkowicie beznamiętnie wypowiada wszystkie kwestie. Nie zapomnę, jak znalazłem zwłoki bodajże jego dziewczyny 9albo po prostu kobiety, mniejsza o to) a po wskazaniu na nie Gajos wygłaszał pozbawiony emocji tekst, jak robot. Fuj.
Cytat:Przypomniała mi się przygodówka "Hopkins FBI"
Kurde, też w to grałem ;). Pamiętam dokładnie tą scenę. Hopkins poszedł se na strzelnicę (postrzelać rzecz jasna) strzelał, strzelał w tą kartkę i się okazało że za nią była jego kobieta. 'Zabiłem swoją miłość' rzekł Gajos, czy jakoś tak.
Jeśli chodzi o lokalizacje, to najzajebistsze pod tym względem gry to Kroniki Riddicka, Brothers in Arms i Piraci z Karaibów: Na krańcu świata. Pierwsza, bo jest po prostu świetnie przetłumaczona, druga, bo można wybrać czy chce się wersję angielską, ang. z polskimi napisami, czy zdubbingowaną, a trzecią, bo zwykły crack przywraca wersję angielską. :)
Masa LEGALNYCH romów (abandonware), w tym na mojego kochanego PSX-a. :) Działają na emulatorze. Wśród tytułów takie perełki jak Crash Bandicoot, Star Trek: Invasion, Silent Bomber, C&C i masa innych...
Tytuły, których nie da się ściągnąć, są oznaczone "due to legal issues you cannot download this game". A co do Crasha i C&C, jednak wierzę że to abandonware. Z prostego powodu: to gry na PSX, które już umarło, już się go nie sprzedaje - więc można upublicznić, skoro i tak nikt więcej nie kupi. Coś jak niektóre gry na PC.
Metal Gear Solid 4, . Przez 15 minut tej prezentacji zostałem uraczony ilością innowacji, które to innowacje normalnie rozkładają się na ok. rok premier różnistych gier. Motyw z pomnikiem albo toczącą się beczką wywołał u mnie ataki nerwowego śmiechu. Chyba czas zacząć okradać staruszki i zbierać na PS3.
Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'.
No świetnie się to zapowiada, ale jak na dzisiejsze standardy to Snake trochę sztucznie się porusza. Sama grafika też nie powala, ale chyba nie o to tu chodzi.
Kurde mol, cały czas myślę o kupnie konsoli, ale jednak do tego trzeba telewizora HD bo inaczej gry wyglądają paskudnie. Do tej pory myślałem o X360 ale jednak PS3 ma przewagę technologiczną, no i odtwarzacz blu ray. Ale to za duży wydatek (konsola + tv + gry), jednak kupuję nowy komputer.
Gdybym ja miał kasę to na 100% bym się zdecydował na jakiegoś next gena. Mam już dość updejtów kompa. A grafika jest dobra, imo dorównuje tej z Gears of War.
Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Ten ostatni film z gameplayem MGS-a rozlozyl mnie na lopatki, chociaz widzialem juz kilka podobnych klipow prezentujacych mozliwosci czworki. Ech, ten wojenny klimat! Grafa rozpierdziela, a nowe ruchy Snake'a sa swietne. Ten wymysl z beczka troche dziwny, no ale przeciez juz w jedynce Snake pakowal sie w karton. ;)
Dla mnie MGSy zawsze byly zbyt fantasy. Jakies psycho modliszki i inne pierdoly. Myslalem ze Snake Eater bedzie normalny skoro dzieje sie w latach '70. Niestety i tu mamy wladajacych elektrycznoscia psychokinetycznych burakow i kroczace maszyny bojowe...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
O jezu ... ale ta gra wygląda, miażdżąco. Szkoda że mój pecet nigdy by czegoś takiego nie pociągnął.
A co do Crysisa to Koreańczycy mają chyba zbyt skośne oczy, nie mogą w ogóle trafić w naszego hero.
[EDIT]
- Cholernie klimatyczny trailer do najnowszego Residenta, mnie osobiście trochę kojarzy się ze wstępem do Se7en, te latające po całym ekranie napisy i niezidentyfikowane tła . Widać Capcom nie odchodzi od ścieżki wyznaczonej w czwartej części. Będzie sieka jednym słowem. :) Ale cóż to, na gram.pl można przeczytać że:
Kod:
To była tylko kwestia czasu - afrykański kobiecy blog Black Looks odebrał nowy trailer gry Resident Evil 5 jako silnie rasistowski i propagujący przemoc wobec murzynów.
"Nowa gra wideo z serii Resident Evil przedstawia białego człowieka zabijającego murzynów w miejscu, które wygląda na położone gdzieś w Afryce. Rzekomo są oni zombie, a zadaniem białego jest ich zniszczyć i ocalić ludzkość" - to reakcja walczącego z rasizmem, kobiecego blogu Black Looks na rozszerzoną wersję trailera piątej części serii Resident Evil, która pojawiła się w Internecie w zeszłym tygodniu.(...)
'To problematyczna sytuacja z naprawdę wielu powodów. Przedstawienie murzynów jako nieludzkich agresorów, zabijanie ich przez białego w wojskowym ubraniu i fakt, że reklamy tej gry kierowane są do dzieci i młodych ludzi. Tak, uczmy ich od małego... bania się, nienawidzenia i niszczenia czarnych"
Jedyna sensowna odpowiedź pojawia się w tym samym newsie:
Kod:
Skomentowali je natomiast internauci, którzy kulturalnie (w większości) argumentują, że czarni mają takie samo prawo do bycia zombie jak inne rasy. Poza tym, w poprzednich czterech częściach serii ginęła masa białych i przeciwko temu nikt nigdy nie protestował.
Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Hmm, dopiero co wspominałem o tkwiącym w filmowej śpiączce ekranizacji Return to Castle Wolfenstein, a tu proszę: film powstanie, a za scenariusz i reżyserię odpowiadać będzie Roger Avary.
W RE5 podoba mi sie kamera umiejscowiona jak w poprzedniej czesci, zas nie podobaja mi sie biegajace zombie. Zywe trupy musza byc powolne, w koncu rozkladaja sie caly czas i traca na mobilosci razem ze wszystkimi rozkladajacymi sie miesniami, sciegnami i wszystkiemu potrzebnemu za ruch. Glupim jest sensownie wyjasniac dzialanie zombie, ale klimat filmow i gier znimi polegal na tym ze sa powolne ale tez sa w przerazajaco ogromnej liczbie.
Tak wiec mimo zajebistosci grafiki, jestem raczej...na nie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
RE1 był bardzo fajny, nowatorski, straszny. RE2 był przegięty, choć grywalny. RE3 to labiryntówka, w której trzeba przenosić 100 rzeczy, kiedy można wziąć tylko 10. RE4 to niewydarzona zręcznościówka z niewygodnym sterowaniem, słabą grafiką i fabułą równie idiotyczną co w poprzednikach, na dodatek trudna jak diabli. A oni dalej chcą ciągnąć ten upadek serii...
Ale masz racje, pomysl z prehistorycznym pasozytem powodujacym mutacje byl kurewsko glupi. Jak ten element fabuly zostal odkryty, mialem ochote przestac grac. Na szczescie jedno sie nie zmienilo. Cala masa pojebow do odstrzalu :)
KONIEC
Fabularnie lezy i kwiczy ta gra, ale jesli chodzi o sama akcje to jedna z najlepszych gier tego typu.
Z calej serii nie lubie tylko trojki. Dwojka ma klimat do poki nie odkrywa sie tajnego labolatorium, pod komisariatem policji, rodem jak z kreskowki o Dexterze.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
Co do RE zdecydowanie najlepsza z tych w które grałem dwójka, jedynka niewiele słabsza, trójka znudziła mi się w trakcie tego ganiania po ulicach i jej nie skończyłem, a w kolejne częsci nie grałem wcale.
Metal Gear Solid widziałem tylko jedynkę i całkowicie przegrał u mnie rywalizację z Tenchu:Stealth Assasins (to była dopiero gra z klimatem) także za wiele nie pograłem.
Na kompie praktycznie w nic nie gram, za to mój wysłużony PSX ma już 9 lat i wciąż działa bez zarzutu, ostatnio dokupiłem do niego memory cardy (ostatnia się zepsuła w 2005) i znowu się zaczęło :twisted:
Co do nowego residenta, trochę mi to śmierdzi rasizmem. Eksterminacja czarnoskórych zombie w jakiejś (prawdopodobnie) Afrykańskiej wiosce? RE4 w ogóle mi nie przypasił a ten survival który szykują w kolejnej odsłonie raczej ominę szerokim łukiem. Zdecydowanie wolę serie Silent Hill ;)
Jaki znowu rasizm? Jeśli zabija się białych to to też jest rasizm? Mity o zombie wywodzą się z kultu voodoo, którą to religię praktykowali Murzyni, więc zarzucanie RE rasizm, bo ma czarnoskórych zombie, jest równie mądre co zarzucanie filmom o Janie Pawle 2 rasizm, bo nigdy w głównej roli nie wystąpił czarny aktor.
Dobra, to ja poczekam na część w której czarnoskóry twardziel wybija w mak amerykańskie miasteczko. Ciekawe czy się doczekam. Btw. świetne porównanie ale ciut infantylne. Całkiem duży kontrast między realną osobą KTÓRA_NIGDY_NIE_BYŁA_CZARNA a fabułą gry którą mogli zrobić na setki innych sposobów (duh).
Nie chodzi o sam fakt różnicy koloru skóry, a o fakt że w normalnie prosperującym miasteczku gdzieś w środku czarnego lądu (o ile dobrze wywnioskowałem ze zwiastunu) 'wszyscy' przemieniają się nagle w zombie oprócz białego umięsnionego cwaniaka, który tak się składa ma w zanadrzu jakiś arsenał do rozpierduchy. Pytanie - czemu nie mogli w roli głównego bohatera umieścić również czarnej postaci co byłoby najbardziej sensowne? Odpowiedź pozostawiam tobie.