Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
Nie oglądałem.
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Heat (1995)
Pytanie filmowe. Obejrzawszy 2 filmy Manna zaskoczyła mnie jakość i wyrazistość dźwięku w strzelaniach, zwłaszcza scena w ciemnej uliczce w "Collateral" (swoją drogą Cruise ciężko harował, żeby mu tak wyszło posługiwanie się bronią w tamtej scenie). Mann przykłada szczególną uwagę do tej kwestii czy ma po prostu zacnych rzemieślników od dźwięku?

Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Elliott Koretz (sound designer w Collateral) o wspomnianej prze Ciebie scenie:
Cytat:Before I started designing on “Collateral” Michael called me into his office one day. He was still shooting the movie and wanted me to hear the production sound on a certain scene. It was the scene in the alleyway where Jaimie Foxx is tied to the steering wheel of his taxi and Tom Cruise comes out of a building and finds that some petty criminal has stolen his briefcase from the back seat. Tom ends up shooting the guy. The alleyway was between a tall apartment building and a large above ground parking structure. The resonant sounds of the gunshots were amazing even with blanks. Michael said, “This is the sound I want here”. I did some sweeetning to the impact of the shots but the final mix contained that same production echo.

A tu sam Michael o strzelaninie w Heat:
Cytat:For the big shootout at the bank, I had a sound design of edited sound effects that was very elaborate for all the gunfire. It would have taken five days to mix. And, they weren’t as effective as the actual sound from when we shot the scene, the production tracks. And, so that’s what I wound up using . We shot with full-load blanks, meaning with full charges of gunpowder in them. And, that’s the sound the weapons actually made and you couldn’t imitate or improve upon them. It was terrifying as hell because we were in these glass and steel canyons and the gunfire reverberated in a certain real way, so they had an authenticity to the place that really was unique.

Odpowiedz
Nie mogę wybaczyć finału z Chrisem.
O ile można jakoś przełknąć "ucieczkę Waingro" to wypuszczenie Chrisa to jest jakieś pierd.. nie kuriozum.
Tu nie ma żadnego usprawiedliwienia. Żadnego.

Widzę... Że to już było Oczko Ale widocznie razi mnie tak samo, i dziś.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
shamar napisał(a):Tu nie ma żadnego usprawiedliwienia. Żadnego.

W tej scenie co innego nie ma usprawiedliwienia. Otóż nigdy nie potrafiłem zrozumieć, po co oni w ogóle wystawiali tę laskę na wabika. Jej zadaniem było tylko zadzwonić po męża i czekać w pokoju. Po co kazali jej wyjść na balkon? Wiadomo - dzięki temu powstała cudowna scena i być może Mann po cichu planował kontynuację z Kilmerem w roli głównej, ale realistycznie rzecz biorąc, tego nie da się wytłumaczyć inaczej niż działaniem deus ex machina.

Odpowiedz
Może chodziło o to, żeby Chris był bardziej pewny, że wszystko jest OK. Jesteś już blisko domu, prawie się udało, znajoma twarz tylko przekonuje że wszystko będzie dobrze. I tracisz czujność.

Ale jeśli nie wychodziła nigdy wcześniej to byłoby to podejrzane.
Można zwalić na mało danych w scenariuszu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(03-05-2021, 02:08)shamar napisał(a): O ile można jakoś przełknąć "ucieczkę Waingro" 

ja nie mogę tej sceny przełknąć. Neil zachowujący się jak amator i teleportujący się Waingro. Give me a fuckin break.


The Insider to najlepszy film Manna. Dziekuje za uwagę Uśmiech
Youniverse

Odpowiedz
(03-05-2021, 10:59)shamar napisał(a): Może chodziło o to, żeby Chris był bardziej pewny, że wszystko jest OK.
Nie pada to nawet w dialogu, że laska się ma pokazać właśnie po to?

Odpowiedz
Nie, ale wyraźnie glinom o to chodzi - żeby zachęcić Chrisa do ujawnienia się na widok żony. Nie rozumiem tylko logiki stojącej za tym pomysłem - przecież ona dała mu znak właśnie dlatego, że pozwolili jej wyjść na balkon bez nadzoru.

Odpowiedz
Po prostu zauafli jej.
Czego oczekujesz od glin, które wysyłają swoich podległych bez nawet zdjęcia podejrzanego
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No właśnie - nawet gdyby mieli jego zdjęcie, to sprzed dekady (jak siedzieli w pierdlu), zatem mógłby się wywinąć przy weryfikacji. Auto legitne, id legitne, fryzurka inna, twarz inna (zbolała na lekach) etc.

Odpowiedz
Ale przecież cała szajka Neila była pod obserwacją. Wiedzieli jak wygląda Chris. Robi się też kilka wersji portretow poszukiwanej osoby, żeby ten nie mógł się "zakamuflować".
A tu jedyna zmiana to... Obcięte włosy. Też bez różnicy bo przecież nosił je spięte.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ale co to znaczy "byli pod obserwacją"? To znaczy namierzanie z powietrza i podczepione nadajniki. Świeże zdjęcia mieli tylko te przed klubem w nocy, robione z dachu przeciwległego budynku, więc średnio przydatne. Chyba już lepsze zrobił Neil w porcie gliniarzom. Ja się zgadzam, że scena z Chrisem jest mocno naciągana i w prawdziwym życiu raczej na pewno by go zgarnęli (choć znowu musiałbym sprawdzić w papierach, czy przypadkiem Mann nie zainspirował się tu jakąś głośną wtopą policji z czasów, gdy pracował w Chicago jako dokumentalista), z drugiej strony ten motyw nie miał absolutnie żadnego wpływu na przebieg fabuły. Schwytanie Chrisa niczego by nie zmieniło poza faktem, że zostałby schwytany. A tak dostałeś cudowną, poetycką scenę miłosną, ze wzruszającym pożegnaniem. Czemu więc marudzisz? Oczko

Odpowiedz
Już nie marudzę Oczko
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
[Obrazek: D-xL0a0U0AAZwIT?format=jpg&name=large]

Odpowiedz
Que? ....
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No właśnie. Gdzie on tak biegnie?

Odpowiedz
W piątek "Gorączka" w SpoilerMasterze!!

Uśmiech

Odpowiedz
Ciekawe, do czego się Oleszczyk dogrzebał tym razem - może utajony homoseksualizm głównych bohaterów? Krytyka systemu penitencjarnego na przykładzie postaci granej przez Haysberta? Coś o imigrantach, bo Danny Trejo?

Uśmiech

Odpowiedz
Mam nadzieję, że tak, bo słuchałem ostatnio kilka takich nudnawych odcinków, w których przedstawiał biografię reżysera i dorzucił co najwyżej kilka ciekawostek o filmie. Taki sobie był na przykład odcinek o Se7en i tu obawiam się podobnych treści. Wolę już, żeby się popisywał i doszukiwał się czegoś nieoczywistego, może trochę na siłę, ale będzie to coś więcej, niż można przeczytać na wiki. 


Odpowiedz
Tak u Oleszczyka jest, że czasami zrobi super dogłębną analizę, a czasami to jest zbiór banałów i wspominek jak w przypadku Se7en.
Nie spodziewam się niczego więcej niż paru pochwał, że to fajne kino gatunkowe, trochę omówienia kariery Manna, Pacino i De Niro i tyle. No ale ciekawy jestem, bo jakby nie patrzeć, to najlepszy filmowy podcast po polsku.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości