House of Dragon (HBO, 2022- )
Ten serial to padaka na maxa. Teraz wymyślili że Alicent ma pojechać do Harrenhal i zabić swojego syna. Matka roku z Westeros która źle zinterpretowała słowa Viserysa i na siłę posadziła swego syna na tronie (on nawet tego nie chciał), teraz poświęca go, jego brata oraz wnuki bo się pomyliła. Jej plan to uciec z córką i hodować kury. Kuurrr***aaa scenarzyści przebili D&D w głupocie. Bal rzeźnika to bitwa gdzie na przeciw siebie staje armia dorzecza i północy przeciwko ser ciasteczko i jego "armii" 30 chłopa.

Odpowiedz
6 i 7 odcinek trzeciego sezonu za mną. Wątki Ormunda i jego młodego króla-marionetki Daerona, Aegona błądzącego po lesie oraz niekompetentnej Rhaenry prima sort. Nie jest to co prawda poziom pierwszych sezonów GoT, ale ogląda się to całkiem przyjemnie. Niestety cała reszta do piachu. O ile w zeszłym sezonie w Harrenhal kiblował Daemon, tak tutaj mamy powtórkę z "rozrywki" tylko z Aemondem, Cole ginie kompletnie niewykorzystany a sytuacji nie poprawiają sceny, które dzieją się poza kadrem. Serio trudno jest mi się przekonać do tego serialu. Ma on genialne sceny, ale jako całość sprawia wrażenie niedogotowanego. Daemond i Aemond to jakieś cienie postaci z książek, wiecznie niepewni siebie itp. W sumie nie da się ich lubić. O dziwo jednak Aegon jest całkiem spoko prowadzony w tym sezonie, pomimo tego, że jego czas ekranowy to głównie siedzenie w lesie z Larysem. Oczywiście ta cała przemiana pewnie zostanie zaprzepaszczona przez nieudolnych scenarzystów, ale cieszę się tym co póki co mamy.

W sumie oglądam ten sezon dla Aegona, Tylanda Lannistera, Gwyne Hightowera, Daerona i Ormunda. Reszta postaci jest hmm... męcząca albo w swej niekompetencji (Rhaenyra, chociaż ten wątek jest nawet przyjemny w oglądaniu) albo w swej tajemnej - a według mnie pozbawionej w gruncie rzeczy sensu grze (Aemond i Harrenhal, Mysaria).

Odpowiedz
(08-08-2026, 16:42)Scheckley napisał(a):
Daemond i Aemond to jakieś cienie postaci z książek, wiecznie niepewni siebie itp. W sumie nie da się ich lubić.

Daemon i Aemond są konsekwentnie kastrowani przez scenarzystów, zwłaszcza Daemon, który po pierwszym sezonie, ku niezadowoleniu twórców serialu, stał się ulubieńcem widzów. Trzeba więc było nieco utemperować jego toksyczną męskość. Po pierwszym sezonie czekałem na
ale teraz Aemond budzi we mnie raczej politowanie. Stał się bezradnym chłopcem, zakochanym w swojej mamie. W efekcie już tak nie wyczekuję tego momentu.

Wiele scen dzieje się poza kadrem, bo twórcy serialu postanowili zaadaptować ten okres w historii Westeros, w którym było od cholery bitew i potyczek, ale nie mają budżetu, aby to wszystko pokazać.

Spodziewałem się, że po pierwszych dwóch odcinkach przez następne cztery będzie lekki zastój i wszystko ruszy dopiero w pod koniec sezonu i tak się właśnie stało. Mimo wszystko uważam, że sezon trzeci stoi wyżej od poprzedniego, ale do poziomu sezonu pierwszego jednak nie sięga.

Odpowiedz
Aemond to jakaś karykatura kompleksu Edypa - jego wątek jest po prostu okropny. O dziwo teraz Aegon rośnie w oczach, widać w nim przemianę i tylko czekać aż scenarzyści zarżną jego postać.

W ogóle to jest śmieszne, że w tym sezonie Aegon po prostu łazi po lesie a i tak kradnie show Daeomonowi i Aemondowi. On, Tyland Lannister i Larys Strong to świetne trio charakterów, podobnie jak Ormund, Gwayne i Daeron, Reszta może iść do piachu i po nich nie zapłaczę :P

Prosta a mocna scena:



vs kurde sam nie wiem co:



Przy czym wiadomo, że serial podobnie jak "Gra o tron" mało subtelnie krytykuję instytucję monarchii.

Odpowiedz
jednego nie rozumiem, showrunnerzy kastrują sceny, które w książce były absoultnymi bangerami(śmierc Cole'a, blood and cheese), jednoczesnie dowalaja takim watkiem jak glow up Aegona, ktory w ksiązce byl wspomniany mimochodem 

Odpowiedz
[Obrazek: be8f45068685cc3f9d9e1f69dabbee8cf4010fcd...5f0d0e83c7]

[align=justify]Finał trzeciego sezonu za mną i kurczę jakkolwiek ten serial ma wiele wad, to mimo wszystko chciałbym zobaczyć tę końcówkę i ostateczną konkluzję. Póki co wszystkie "genialne" plany wszystkich nie wypaliły i w ostateczności Rhaenyra okazuje się coraz bardziej krwawą tyranką a nie zbawicielką Siedmiu Królestw. Aegon wyhodował jaja i paradoksalnie jego wątek łażenia po lesie z Larysem i Tylandem Lannistrem był najbardziej satysfakcjonujący. Niestety w ostatnim odcinku zawitał do Harrenhal - zamrażarki postaci (w drugim Daemona, w trzecim Aemonda) więc może tam spędzić dużą część czasu ekranowego czwartego sezonu, plus scenarzyści już widać dają mu rys bezwzględnej zemsty, coby się do niego za bardzo nie przywiązać. Poza tym miło było zobaczyć jak Daemon dostaje wpierdol od przydupasa Ormunda. Mysaria jak zwykle beznadziejna.

Co do bitwy o Tumbletown to trochę przypomniała mi ona z tymi dziećmi oblężenie Głogowa z 1107 r. tylko na odwrót. Ogólnie ten wątek był efekciarski i w gruncie rzeczy pozbawiony większej logiki, po to by na sam koniec skorzystać z deus ex machina w postaci wkurwionego na wszystkich Ulfa.

Szkoda Daerona trochę, ale w sumie nie znamy jego losu więc... Co do reszty... no sam nie wiem. GoT to to nie jest, ale da się obejrzyć i mieć od czasu do czasu satysfakcję. Rhaenyra w tym sezonie staje się zupełnie inną postacią napędzaną już nie tyle poczuciem swoiście pojmowanej sprawiedliwości co fanatyzmem opartym na niepotwierdzonej legendzie przekazanej jej przez ojca a czemu daje wyraz w Wielkim Sepcie. Alicent zagubiła się w Westeros i błądzi po lesie, ba jej wątek zabrnął w ślepy zaułek. Wątek Haeleny totalnie niewykorzystany.

Mimo wszystko szkoda, że teraz tyle czekania. Całe szczęście jest jeszcze "Rycerz Siedmiu Królestw".

BTW nie wiem dlaczego, ale ktoś wpadł na to, że dobrym pomysłem jest danie Rhaenyrze kolczej bluzy z kapturem, toć to nawet wygląda jakby miała z przodu zsuwak:

[Obrazek: aa04e194e00245d3d5b1a7729d1d854ce9dca170...5f0d0e83c7]

Odpowiedz
Najbardziej epicka scena w historii tego serialu:


A cały sezon średnio-słaby, doceniam walory produkcyjne i wkład masy utalentowanych ludzi w to, żeby realizacyjnie to było tak dobre jak jest (fajnie też, że dają te wszystkie making ofy w serii "The House That Dragons Build"), szkoda tylko, że ktoś postanowił na to wszystko splunąć i obsrał tym szaro-burym filtrem sprawiając, że wygląda to jak gówno a i momentami niewiele co widać. Oczy bolą jak się na to patrzy i tak, będę to ciągle powtarzał bo obrzydliwie ten serial się przez to prezentuje na ekranie.

Scheckley napisał(a):GoT to to nie jest

Jak nie? Przecież to bardzo podobny poziom do tych dwóch ostatnich sezonów oryginalnej "Gry o tron", taki GoT dla upośledzonych. Ogląda się bezboleśnie (pomijając ten nieszczęsny filtr obrazu) jak nie zaczniesz się zastanawiać czy to co się tam dzieje ma to w ogóle jakikolwiek sens - podpowiedź: nie, nie ma żadnego.

Scheckley napisał(a):nie wiem dlaczego, ale ktoś wpadł na to, że dobrym pomysłem jest danie Rhaenyrze kolczej bluzy z kapturem

Mnie bardziej rozbawiło a jednocześnie zasmuciło, jak w materiale zakulisowym ludzie od charakteryzacji chwalili się tym, że wpadli na zajebisty pomysł jak za pomocą jednego małego szczegółu pokazać zmianę w jej charakterze, tzn. pomalowali jej oczy tymi czerwonymi pionowymi kreskami - i rzeczywiście, jest to fajny patent, szkoda tylko, że przez ten zjebany filtr z koloru czerwonego została sraka i wygląda to bardziej, jakby miała popodbijane oczy albo jakiś przelatujący kruk czy inny ptak postanowił sobie z jej twarzy zrobić kibel.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
A to to dokładnie. Ten makijaż oczu mnie nieco zdezorientował - babka wyglądała na skrajnie niewyspaną :P

Odpowiedz
(12-08-2026, 12:30)slepy51 napisał(a): Najbardziej epicka scena w historii tego serialu:


Zdecydowanie. Przez moment nie byłem pewien gdzie
, ale wypowiedź Rodericka szybko to rozjaśniła. Mocno śmiechłem.


Może coś przegapiłem, ale jak Ulf wyszedł z oblężonego miasta, aby dosiąść swojego smoka? Były tam jakieś tajne wyjścia? Towarzyszyło mu też dwóch piechurów od Hightowerów. Nikt ich nie zauważył? Ogólnie zachowanie Ulfa to była taka trochę powtórka z sezonu ósmego "Gry o tron", gdzie Daenerys dostała pierdolca, ale tutaj jednak da się lepiej pojąć jego motywację.

Sezon trzeci jako całość stawiam wyżej od sezonu drugiego, ale niżej od sezonu pierwszego. Jednak brak Sapochnika wciąż jest odczuwalny. Podejrzewam, że on by to pociągnął lepiej. Zastanawia mnie też, czy scena z Alicent i motylami jest nawiązaniem do usuniętego już wpisu na blogu Grubasa zatytułowanego "Strzeżcie się motyli" ("Beware the Butterflies"). Martin krytykował tam zmiany w drugim sezonie powołując się na koncepcję efektu motyla - nawet niewielkie zmiany mogą prowadzić do poważnych problemów w dalszej części opowiadanej historii. Być może Condal chciał w ten sposób trochę Grubasowi dopiec.

Odpowiedz
Nie oglądam tych seriali, ale kurwa rozpierdalają mnie czarni w mediach bazujące na kulturze z którą oni nie mają nic wspólnego.

Jeśli to jest normalne...

[Obrazek: steve-toussaint-House-of-the-Dragon-0808...a6a7c6.jpg]

To to, też jest... A nie jest.

[Obrazek: wAYy5Bq.png]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
No ja tam ze zgrzytem zębów oglądam, bo jestem fanem uniwrrsum. Niemniej przynajmniej Ci czarni aktorzy są przynajmniej dobrzy więc aż tak nie rażą jak we Wiedźminie. Dla mnie najgłupsze jest to, bo mimo wszystko czarnych Velaryonów to siłę można jeszcze uznać, ale randomowi Murzyni pojawiają się praktycznie we wszystkich armiach gdzieś w tle czy jako statyści i ta nowojorska demografia już nie ma sensu.

Odpowiedz
3 sezon - 5/10

Te same błędy co sezon 2 - zamiast rozwoju postaci jest stagnacja, a liczba bohaterów i wątków jest tak olbrzymia że po prostu tracę zainteresowanie kto, gdzie jak i i z kim. Dość powiedzieć, że w ostatnich 3 odcinkach poruszana jest kwestia poszukiwania Vhagara, myślałem że to jakaś osoba a to smok xD Na szczęście trochę uszczuplono obsadę o postaci, które może i były ważne ale były strasznie niedosmażone (Helena) lub postaci, które w zasadzie nie wiadomo po co tu były (Criston Cole).

Fajnie, że ktoś sypnął dolarami i generalnie dzieje się na ekranie dużo (zwłaszcza na początku i końcu sezonu), ale nie idzie za tym nic więcej jak popis twórców VFX, którzy naprawdę dają radę i widać, że dbają o każdy techniczny element serialu.


Cytat:Może coś przegapiłem, ale jak Ulf wyszedł z oblężonego miasta, aby dosiąść swojego smoka? Były tam jakieś tajne wyjścia? 

Nic nie przegapiłeś. Ten serial właśnie tak ma. Po prostu montaż robi robotę i ciach - jedna z kluczowych postaci unika walki w mieście i nagle znajduje się 2 km od pola walki. Co więcej, razem ze swoim giermkiem xD


Cytat:Mysaria jak zwykle beznadziejna.

Najbardziej wkurviająca postać w całym serialu, w tej samej lidze grają wszyscy dindu od lorda Corlisa.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(16-08-2026, 21:35)Snappik napisał(a): Te same błędy co sezon 2 - zamiast rozwoju postaci jest stagnacja, a liczba bohaterów i wątków jest tak olbrzymia że po prostu tracę zainteresowanie kto, gdzie jak i i z kim. Dość powiedzieć, że w ostatnich 3 odcinkach poruszana jest kwestia poszukiwania Vhagara, myślałem że to jakaś osoba a to smok xD
Olbrzymia? Ja mam wprost przeciwne wrażenie, że tutaj jest wszystko karykaturalnie uproszczone. Przecież wszystkie wątki to: Rhaenyra rządząca w stolicy (plus Mysarai, ale ona nic nie robi poza upajaniem się władzą), Aeamond w Harrenhall, Aegon w lesie, Ormund z Daeronem w Tumbelton, armia Cole'a.
Plus poboczne wątki jak czarne dzieci, pijany Ulf czy Baela.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Severance (Apple TV+, 2022-) f.lamer 176 21,009 22-09-2026, 13:33
Ostatni post: slepy51
  The Lord of the Rings: The Rings of Power (Amazon, 2022 - ) yacajackowski 1,338 221,576 25-08-2026, 15:40
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Dr House Strummer 89 27,450 22-08-2026, 13:38
Ostatni post: Bucho
  Winning Time: The Rise of the Lakers Dynasty (2022), HBO slepy51 34 5,984 26-03-2026, 22:17
Ostatni post: Bucho
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 31,660 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Minuta Ciszy (2022) Canal+ Spoilerowo 1 545 24-10-2025, 10:34
Ostatni post: Nemo
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 131 24,730 22-10-2025, 02:34
Ostatni post: Krismeister
  House of Cards (2013) Snuffer 203 64,977 18-10-2024, 22:54
Ostatni post: Scheckley
  Wielka woda (Netflix, 2022) Pelivaron 74 14,532 05-10-2024, 19:08
Ostatni post: Debryk
  Tokyo Vice (HBO Max, 2022) simek 58 10,362 10-01-2024, 01:21
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości