Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Obrączkę? Nawet nie myślałem, by zwrócić uwagę na takie coś
Może jak pójdę na drugi seans (jeśli pójdę), to się przypatrzę.
Q napisał(a):Zbliżał się do upadku, ale czy się przewrócił... :wink:
Reakcja widowni na moim seansie w ostatniej scenie była piękna - bączek się kręci, kręci, wszyscy siedzą jak na szpilkach, pojawiają się napisy końcowe, a po sali przetacza się zbiorowy jęk zawodu
Cytat:Chwieje się jak cholera
No to skoro się chwieje, to chyba nie może być sen, co? : P
Swoją drogą, śniła mi się dzisiaj Ellen Page :mrgreen:
31-07-2010, 20:11
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
-Bodzio- napisał(a):Reakcja widowni na moim seansie w ostatniej scenie była piękna - bączek się kręci, kręci, wszyscy siedzą jak na szpilkach, pojawiają się napisy końcowe, a po sali przetacza się zbiorowy jęk zawodu 
Hehe, podobnie u mnie, ale po tym "wzdychnięciu", czy jak to tam nazwać, burza oklasków :grin:
-Bodzio- napisał(a):Swoją drogą, śniła mi się dzisiaj Ellen Page :mrgreen:
Miewam, że był to przyjemny sen? :wink:
31-07-2010, 20:15
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Heh ja zapamiętałem sen w nocy po filmie, ale nie był związany z filmem. A po 20 godzinach z StarCrafta rzucałem małymi, gumowymi overlordami na balkony ludziom... :roll:
31-07-2010, 20:16
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Wawrzyniec_85 napisał(a):-Bodzio- napisał(a):Swoją drogą, śniła mi się dzisiaj Ellen Page :mrgreen:
Miewam, że był to przyjemny sen? :wink:
No jak z Ellen, to wiadomo, że przyjemny ; ). Chociaż dziwny - chodziłem z nią wokół jakiejś willi, która otoczona była wodą, i szukaliśmy wejścia. A jak już znaleźliśmy drzwi, to usłyszeliśmy, że w środku leci jakaś piosenka Depeche Mode
w tym momencie sen się jakoś urwał i nie pamiętam, co było dalej. Tak czy inaczej, stwierdzenie z filmu, że póki się nie obudzimy, sen nie wydaje się nam niczym dziwnym, jest w 100% trafne.
Tak się zastanawiam, jaką tematykę podejmie Nolan w swoim kolejnym filmie niebatmanowym. Wiadomo coś o jego kolejnych projektach?
31-07-2010, 20:26
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Ok, jestem po drugim seansie. Od razu wszystkich uspokajam - film za drugim razem jak najbardziej daje radę, w moim przypadku nawet bardziej niż za pierwszym bo wreszcie wszystko zczaiłem - może po prostu wolniej myślę i niektóre rzeczy wolniej do mnie dochodzą 
Utwierdziłem się w przekonaniu, że 2 seanse są jak najbardziej wystarczające. To co jest do zrozumienia - zrozumiałem, a niejasne szczegóły pozostają już do roztrząsania na przyszłe seanse, z których na razie zrezygnuję. Choć nie wiem czy dam radę bo ten film jest jak narkotyk. Jak afrodyzjak dla umysłu.
Utwierdziłem się też w ocenie 9/10. Incepcja z pewnością nie jest idealna, niektóre wady nawet najbardziej zagorzałego fana Nolana będą wręcz kłuć w oczy i w sumie gdyby film powstał w innych czasach, gdy produkcje tego pokroju nie były aż taką rzadkością, pewnie by było 8.5. Ale z uwagi na rzadkość takiej produkcji i NIEBOTYCZNY wręcz poziom ambicji jaki Incepcja stara się osiągnąć dostaje 9.
A ambicja jest niesamowita. Drugi seans pomógł mi zrozumieć, że Nolan postanowił stworzyć film wykraczający poza ramy swojego medium. Film nie będący filmem, tylko... incepcją właśnie  Całkiem możliwe, że pod względem zamierzenia i rozmachu to największa produkcja w historii kina i nie waham się tego powiedzieć.
Incepcja działa na wielu poziomach jednocześnie i oferuje multum interpretacji - z czego jedna, jedna z tych bardziej oczywistych, robi coś niesamowitego. Uzasadnia samą technikę nakręcenia filmu fabułą. I nie mówię tu o czymś tak trywialnym jak zdjęcia czy tam styl reżysera - możliwe, że WSZYSTKO, tempo, ujęcia, montaż, muzyka, WSZYSTKO jest takie, a nie inne przez fabułę.
Jedynym filmem, który mi przychodzi do głowy robiącym tego rodzaju użytek ze swojego medium jest Odyseja Kosmiczna Kubricka.
Ok, idę cytować do wątku ze spoilerami
31-07-2010, 21:21
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,559
Liczba wątków: 67
mechanim napisał(a):Chwieje się jak cholera, specjalnie na drugim seansie się przypatrzyłem, a potem ciulowego cam'a ściągnąłem, żeby się upewnić. Chwieje się ; )
Nie pozostaje mi nic innego, jak wierzyć na słowo do czasu kolejnego seansu
A ta obrączka to może być równie dobrze wpadka techniczna
31-07-2010, 21:23
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Cytat:Odyseja Kosmiczna Kubricka.
O, ale Cię Artemis opieprzy zaraz :-)
Why are you firing wallnuts at me?
31-07-2010, 21:25
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,559
Liczba wątków: 67
Zaraz to może nie - jak się ENH skończy dopiero
31-07-2010, 21:26
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Właśnie, Artemis! Jestem ciekaw jej uwag o filmie
PS. Ej, chcę totem Mal  Na ebayu są po 60 dolców...
31-07-2010, 21:26
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,559
Liczba wątków: 67
Jest popyt, to co się dziwisz - po seansie każdy by chciał 
Ja tam mam swój własny, niepowtarzalny totemik już
31-07-2010, 21:29
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Pytanko takie - czy związki OSTa Incepcji z wokalizą Piaf mają jakiś głębszy związek z fabułą czy to tylko mrugnięcie okiem w stronę oscarowej kreacji Marion?
Why are you firing wallnuts at me?
31-07-2010, 21:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,559
Liczba wątków: 67
Cytat:The use of the Édith Piaf song "Non, je ne regrette rien" is used as a plot device. Marion Cotillard played Piaf in La vie en rose (2007). Christopher Nolan has stated that this is "pure coincidence".
31-07-2010, 21:31
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Jestem ciekaw jakie będą dalsze dzieje tego filmu. Mimo, że jest zupełnie niepodobny do Matrixa, porównania w stylu "nowy Matrix" mają swój sens. Że zacytuję samego siebie:
Nie wróżę jednak podobnej kultowości Incepcji. Nie ma w niej scen które będzie tak łatwo parodiować i kopiować jak u Wachowskich. Nie ma tu egzaltowanego Morfeusza, komórek, okularów i ciuchów, które lada dzień będą nosić wszyscy nastolatkowie.
jarod napisał(a):Pytanko takie - czy związki OSTa Incepcji z wokalizą Piaf mają jakiś głębszy związek z fabułą czy to tylko mrugnięcie okiem w stronę oscarowej kreacji Marion?
Pytasz o wybór Piaf, czy o spowolnione tempo?
31-07-2010, 21:32
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Ach, spoko. Myślałem, że chodzi o to co było podlinkowane na YT - spowolniona wersja piosenki
31-07-2010, 21:33
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,559
Liczba wątków: 67
Craven napisał(a):Nie wróżę jednak podobnej kultowości Incepcji. Nie ma w niej scen które będzie tak łatwo parodiować i kopiować jak u Wachowskich.
Hmm... jakby się dobrze zastanowić, to już samo dream within a dream można sparodiować bez przeszkód. Dalej chocby scena z furgonetką, z muzyką za pomocą słuchawek i jestem przekonany, że jeśli dojdzie do parodii, to na bank znajdzie się w niej scena w holu z brakiem grawitacji. Także rozpadanie się snu można łatwo wyśmiać. W tej kategorii moim zdaniem filmowi nie grozi zapomnienie
31-07-2010, 21:36
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Pytałem o wybór tej konkretnej piosenki. Byłem pewien że to jakieś sympatyczne mrugnięcie okiem będzie, ale cytat Mefisto wyjaśnił sprawę.
Why are you firing wallnuts at me?
31-07-2010, 21:36
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
@Mefi: Zapomnienie nie, ale nie uważam żeby było to tak nośne jak skacząca Trinity czy Neo unikający pocisków na dachu. Plus no brak tego bełkotu morfeusza, wdzianek itd.
31-07-2010, 21:39
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Dziś mogłem kolejny raz podziwiać grę DiCaprio i docenić jak świetnym jest aktorem. Nie mogłem się na nich napatrzeć, ani na niego ani na Marion.
31-07-2010, 21:44
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,559
Liczba wątków: 67
Craven napisał(a):@Mefi: Zapomnienie nie, ale nie uważam żeby było to tak nośne jak skacząca Trinity czy Neo unikający pocisków na dachu. Plus no brak tego bełkotu morfeusza, wdzianek itd.
Nie no, jasne, że nie jest to taki sam nośnik dżołków - film Nolana nie jest w końcu aż tak cool i nie celuje w niszę popkulturową. Niemniej klasycznych scen z tego filmu do wyśmiania jest sporo.
31-07-2010, 21:50
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Ej, mam problem. Po Incepcji trudno jest mi obejrzeć jakikolwiek inny film - wszystko w porównaniu z nim wydaje się zwyczajnie płaskie i nieinteresujące, też tak macie? Chyba minie z tydzień zanim włączę coś innego
31-07-2010, 21:52
|