Indiana Jones
Premiera piątej części przesunięta o rok, na 10 lipca 2020.

Ford będzie już powoli do 80 wtedy dobijał, o ile mu się nie zemrze po drodze :/

Odpowiedz
Forda najwyżej zrobią na kompie, a Williams niech lepiej komponuje w ciemno i na zapas :P

Recast jest jedynym słusznym rozwiązaniem, ciągnięcie tego z Fordem nie ma sensu, nie w roli głównej.

Odpowiedz
Ja tego osobiście nie widzę inaczej, niż dziadek Indiana wspominający stare czasy, z nowym aktorem w roli Jonesa. Chyba, że planują przekazanie pałeczki kolejnemu pokoleniu... ale w takim razie to się mogą wypchać. Idąc na na film o Indiana Jonesie, chcę oglądać przygody Indiany Jonesa, a nie jego syna, córki, wnuczki czy sidekicka.

Odpowiedz
Cytat:Ja tego osobiście nie widzę inaczej, niż dziadek Indiana wspominający stare czasy, z nowym aktorem w roli Jonesa.

To jak najbardziej, na przykład z...


Odpowiedz
(25-04-2017, 20:57)Grievous napisał(a): dziadek Indiana wspominający stare czasy, z nowym aktorem w roli Jonesa. 

To już prędzej Spielberg zrobi z Fordem to, co Scorsese planuje w "The Irishman" z Pacino i De Niro.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Obejrzałem se fragmenty, po latach na telewizorze "Kryształowej Czaszki" i... już zapomniałem jakież to jest złe. Jakież to jest ZŁE.

Dobiła mnie rechocząca jak debil Marion.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
http://www.comingsoon.net/movies/news/931105-indiana-jones-5-filming-to-start-in-april-2019

Zdjęcia mają wystartować w kwietniu przyszłego roku. Ehe :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Oby Ford dożył ;)

Odpowiedz
Spoko, dorobią go w CGI ;]
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Wbrew zdrowemu rozsądkowi wierzę w ten projekt. Wprawdzie nie mam pojęcia jakim cudem mogłoby się to udać, ale cóż... jestem fanboyem Indiany, więc trzymam kciuki.

Mam nadzieję, że przynajmniej ten bohater nie zostanie zniszczony przez nowe filmy (bo Bob Iger już dawno powiedział, że na 5-ce się nie skończy, więc pewnie czeka nas reboot/remake).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
He?

Ford ma teraz z 200lat. A za rok, będzie miał z 200 lat + 1. Przecież to wygląda tak jakby Spielberg odkładał ten film w czasie, licząc że mu aktor wcześniej zejdzie i nie będzie musiał już tego kręcić =/

No bądźmy poważni... Harrison nie młodnieje, a oni jeszcze rok chcą z tym czekać? Chyba, że naprawdę czeka nas reboot/reset/sequel z innym aktorem.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Do Irishmana wszyscy dożyli więc nie widze problemu aby i Ford dał rade :P

Odpowiedz
Jeśli Ford da radę zagrać w wieku 76 lat w przygodówce, to wiecie, że czekają nas jeszcze przynajmniej dwie dekady z Tomem Cruisem w filmach akcji? :)

Odpowiedz
Przecież jego udział w filmie przygodowym nie znaczy, że musi odrazu robić za 80-letniego kaskadera.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
No ale coś tam chyba pobiega i poskacze, a nie będzie dziadkiem snującym opowieść z wygodnego fotela.

Odpowiedz
Ewentualnie pobiega i postrzela jak Han a w sytuacjach ekstremalnych kamera przypadkiem pokaze kogoś innego.

Odpowiedz
Nie zdziwię się jak głowną rolę zagra Shia LaBeouf, a Ford będzie jedynie ojcem mentorem, będzie wysyłał syna na wyprawy, doradzał itp.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Shia LaBeouf w blockbusterze? Moze jeszcze w rezyserii Spielberga? Przespales ostatnie kilka lat, czy co?! :D

Odpowiedz
Osobiście prędzej spodziewałbym się powrotu Connery'ego, niż LaBeoufa. :)

Odpowiedz
LaBeoufa nie będzie, potwierdził to autor scenariusza David Koepp w jednym z wywiadów.

Film ma natomiast być kontynuacją poprzedników w tym sensie, że nie będzie nic ignorował - czyli Indy będzie żonaty i będzie miał syna. Więc albo zagra go inny aktor, albo na początku zaznaczą, że syn jest gdzieś indziej (nie sądzę, żeby go ubili).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości