Indiana Jones
A to Indiana nie mógł sobie kupować kolejnych, takich samych kurtek i kapelusza?

Odpowiedz
W sumie mógł :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(10-10-2021, 16:48)deymos napisał(a): Smutno się na to patrzy.

Czemu? Starszy Ford w kostiumie. Co tu smutnego.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
To że wygląda jakby wyszedł po mleko, ale po drodze zapomniał, po co poszedł, gdzie i kiedy.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(10-10-2021, 18:27)shamar napisał(a): Czemu? Starszy Ford w kostiumie. Co tu smutnego.

Po pierwsze, Ford jest w kostiumie, ale to nie jest jego kostium. To jest kostium awanturnika i poszukiwacza przygód, przynależny do kogoś kilkadziesiąt lat młodszego. Wyobraź sobie że np. za 40 lat robią to samo z Cavillem, już bez muskulatury itd. i każą mu na siebie włożyć trykot Supermana. Podobnie śmieszno - straszne wrażenie.

Po drugie, to symbol dojenia marki bez opamiętania, pewnie nawet jak umrze, to go deepfakiem wskrzeszą. Chociaż wtedy w sumie mniej by mi to przeszkadzało bo mogliby go wskrzesić w młodszej wersji.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Indiana powinien być jak Fasola w Johnny English 2, ale tak nie będzie i znowu będziemy mieli możliwość popatrzeć na starczy bieg tak jak w The Force Awakens.


Odpowiedz
(11-10-2021, 08:56)deymos napisał(a):
(10-10-2021, 18:27)shamar napisał(a): Czemu? Starszy Ford w kostiumie. Co tu smutnego.

Po pierwsze, Ford jest w kostiumie, ale to nie jest jego kostium. To jest kostium awanturnika i poszukiwacza przygód, przynależny do kogoś kilkadziesiąt lat młodszego. Wyobraź sobie że np. za 40 lat robią to samo z Cavillem, już bez muskulatury itd. i każą mu na siebie włożyć trykot Supermana. Podobnie śmieszno - straszne wrażenie.
I tyle w temacie.

Ja też patrzę na to z zażenowaniem, że dziadek zakłada skórzaną kurtkę bo przecież zakładał ją 40 lat temu.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Nie no, JEŚLI już zaakceptujemy fakt, że Indiana w tym filmie będzie normalnie aktywny i będzie uczestniczyć w przygodach, to strój musi być. Miałbym biegać po grobowcach w papciach i wyciągniętym swetrze?

Odpowiedz
A czemu nie?

[Obrazek: 515bc7f1fd5c430622cf8c1cc0705360.jpg]

Odpowiedz
Ten film interesuje mnie tylko właśnie jako ciekawostka co zrobią z leciwym Fordem i jak to wyjdzie w praniu. Liczę na bloopersy z szukaniem dublerów w każdej scenie...
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(10-10-2021, 17:52)simek napisał(a): A to Indiana nie mógł sobie kupować kolejnych, takich samych kurtek i kapelusza?

Nieczęsto zdarza się, żeby tę samą stylówę człowiek trzymał przez czterdzieści lat. Gruby Brando w tzw. ramonesce byłby równie kuriozalny, nawet jako "Dziki 3". Albo mój stary w ślubnym krawacie z bistoru i spodniach dzwonach.

Wielki żal za brak brody i wizerunku statecznego pana profesora, bo wierzę, że można by zrobić zajebisty archeologiczny film o Indym mentorze, z paroma kaskaderskimi retrospekcjami akcji i fascynującą muzealną śledczą rozkimną, zamiast wystrzeliwać w kosmos latającego dziadka.

Z trzeciej strony Connery (młodszy, fakt), w "Twierdzy" dowiózł. Może coś tędy?

Odpowiedz
(11-10-2021, 10:41)marsgrey21 napisał(a): A czemu nie?

[Obrazek: 515bc7f1fd5c430622cf8c1cc0705360.jpg]

Przecież to dokładnie ten sam strój, tylko z dodatkowym ociepleniem, bo akcja toczy się w 1950 roku w Wyoming, podczas zimy - kadr z "Młodego Indiany Jonesa i tajemnicy bluesa", gdzie opowieść Indy'ego '50 robiła za klamrę narracyjną dla młodszej wersji (z 1920).

Tutaj wszystkie sceny z Fordem z tego odcinka:
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(11-10-2021, 10:33)simek napisał(a): JEŚLI
No sam sobie odpowiedziałeś :)
Dla mnie to żenujące i bez sensu. Jakiś Ford z brodą będący dodatkiem jak Connery w "Krucjacie" to tak. 80 letni dziad biegający w kurtce i kapeluszu po grobowcach to nie.

Ale ja nie czekam w ogóle na ten film i najwyżej obejrzę kiedyś w "Hitach Polsatu" bo do kina się nie wybiorę.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(11-10-2021, 10:58)Dirk napisał(a):
(11-10-2021, 10:41)marsgrey21 napisał(a): A czemu nie?

[Obrazek: 515bc7f1fd5c430622cf8c1cc0705360.jpg]

Przecież to dokładnie ten sam strój, tylko z dodatkowym ociepleniem, bo akcja toczy się w 1950 roku w Wyoming, podczas zimy - kadr z "Młodego Indiany Jonesa i tajemnicy bluesa", gdzie opowieść Indy'ego '50 robiła za klamrę narracyjną dla młodszej wersji (z 1920).

Tutaj wszystkie sceny z Fordem z tego odcinka:

Wiem, o ogólny "vibe" mi chodzi, z resztą czy 80 latkowi sweterek by zaszkodził?

Odpowiedz
Jeszcze kilka fotek Forda w kostiumie.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Na drugim zdjęciu wygląda jakby właśnie wypadła mu sztuczna szczęka. Żal dupę ściska patrząc jak jeden z bohaterów dzieciństwa się tak upokarza na stare lata. A będzie jeszcze gorzej, bo przecież w filmie będą kłaść podwaliny pod feministkę przejmującą pałeczkę. Eh…:(
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Kolejne zdjęcia z planu sugerują
Oczywiście to czysta spekulacja, ale zdjęcia dość mocno na to wskazują.

Pojawia się też na nich Phoebe Waller-Bridge.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Obstawiam gag polegający na tym, że Indy przypadkowo trafia na plan filmu historycznego.

Odpowiedz
(11-10-2021, 08:56)deymos napisał(a): Po pierwsze, Ford jest w kostiumie, ale to nie jest jego kostium.

Ale pitolenie...

Jakby Ford nie miał tego kostiumu, to byście tu płodzili 10 stron żali, że Disney niszczy wam dzieciństwo i że to nie jest już ten Indy co kiedyś.

Tak by było na jakieś 100000000000%

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(14-10-2021, 22:12)zombie001 napisał(a): Jakby Ford nie miał tego kostiumu, to byście tu płodzili 10 stron żali, że Disney niszczy wam dzieciństwo i że to nie jest już ten Indy  co kiedyś.

Tak by było na jakieś 100000000000%

Zakładam, że z takimi zdolnościami 1000000000000% przewidywania dorobiłeś się już miliardów na jakimś eurojackpot i teraz piszesz tu tylko dla beki z własnej wyspy na środku Pacyfiku. 

Jakby Ford nie miał tego kostiumu, to by nie wyglądał śmiesznie i nie na miejscu, równie dobrze mógłby wystąpić w tweedowej marynarce jak w scenach na uniwerku albo jak na podlinkowanych wyżej fotkach. Disney niszczy nam (mi) dzieciństwo teraz, wsadzając dziadka w kultowy kostium tylko dlatego, że paradował w nim 40 lat temu. 
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości