Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(21-07-2014, 09:07)Craven napisał(a): PRowa czy nie, naprawdę mocno radzę wylać sobie kubeł zimnej wody na głowę. Interstellar może być dobry, może być bardzo dobry, ale łba nie urwie. Naprawdę. Szkoda żebyście później płakali po seansie.
Cóż jeżeli będą to łzy szczęścia, to czemu nie  A kubeł zimy wody to też dobry, zważywszy, że na zewnątrz mam 34 stopnie
A już na poważniej, gdyż wiadomo, że jako fan Nolana nie mogę się doczekać tego filmu i dlatego pozwalam sobie trochę wyrażać swoje emocje. Ale na poważnie, ja przecież nie uważam, że to będzie druga "Odyseja Kosmiczna". Ja dalej sądzę, że to będzie taka przygodowa fantastyka w starym dobrym stylu. Grupa naukowców wyrusza na poszukiwania w kosmos, przeżywa przygody i poznaje nowe światy. Dla mnie każdy film z takim zarysem i nie ważne kto za nim by stał, już by mi się podobał.
Oczywiście Mea Culpa, może ja sam za bardzo się napalam, ale z drugiej strony, inni od razu negatywnie się nastawiają i już zaczynają jeździć po Nolanie.
P.S. Nie widzę żadnego powodu dlaczego Edgar Wright miałby jakiś interes w promowaniu Nolana. Chyba, że przechodzimy do spekulacji, a la Russia Today i niektórzy uważają, że Nolan dał Wrightowi łapówkę :/
21-07-2014, 15:57
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Pytanie brzmi: kogo obchodzi co Edgar Wright sądzi o nowym filmie Nolana? (albo o jakimkolwiek innym filmie) Bo mnie na przykład nie.
21-07-2014, 16:01
Red Crow
Liczba postów: 12,707
Liczba wątków: 50
Chociażby mnie, bo to obecnie jeden z moich ulubionych współczesnych twórców. No ale z drugiej strony, mnie "Interstellar" kompletnie nie obchodzi, więc w sumie...
21-07-2014, 16:32
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Mnie obchodzi, bo gdy Edgar Wright opowiada o swoich ulubionych filmach, to wychodzi na to, że mamy podobny gust, ale z drugiej strony to nie Edgar widział cokolwiek z Interstellar, więc w sumie...
21-07-2014, 16:35
Captain Skullet
Liczba postów: 20,385
Liczba wątków: 128
(21-07-2014, 16:01)Mierzwiak napisał(a): Pytanie brzmi: kogo obchodzi co Edgar Wright sądzi o nowym filmie Nolana? (albo o jakimkolwiek innym filmie) Bo mnie na przykład nie.
Who the fuck is Edgar Wright?
21-07-2014, 22:43
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Vast napisał(a):No i o czym to ma niby świadczyć??? Film i tak będzie zjebany.
Nolan zrobił doskonałą Bezsenność, rewelacyjne Memento i Prestiż.
Potem zaczęła się epoka blockbusterów i "nolanizmów" czyli trochę kichy i olbrzymie dziury fabularne.
Mimo to trylogia Batmana jest całkiem fajna, a Incepcja nawet bardzo fajna (mimo denerwujących wad).
A "Interstellar" wygląda na powrót do tych porządnych, ambitnych filmów (mimo gadania o 10 latach pisania scenariusza nie uważam za taki Incepcji).
Btw na moim kompie wciąż leży jego debiut - "Following". Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie czy warto oglądać?
Craven napisał(a):PRowa czy nie, naprawdę mocno radzę wylać sobie kubeł zimnej wody na głowę. Interstellar może być dobry, może być bardzo dobry, ale łba nie urwie. Naprawdę. Szkoda żebyście później płakali po seansie.
A ja tam widzę cień szansy na arcydzieło. Jeśli tylko zrezygnuje z "nolanizmów"... a'la głupia końcówka pozbawiona realizmu, natłok kichy, patetyczne dialogi i psucie genialnego pomysłu w najgorszy możliwy sposób vide Bane i Joker.
22-07-2014, 00:30
Stały bywalec
Liczba postów: 6,870
Liczba wątków: 6
(22-07-2014, 00:30)Capt. Nascimento napisał(a): Btw na moim kompie wciąż leży jego debiut - "Following". Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie czy warto oglądać?
Warto jak najbardziej. Widziałem co prawda bardzo dawno, ale to chyba nadal solidny "studencki" debiut z wszelkimi wadami i zaletami niezależności. Były też jakieś twisty i nie wiem jak te zniosą próbę czasu, ale nie zdziwiłbym się, gdyby fabularnie był to nadal jeden z lepszych filmów Nolana. Tak, czy inaczej warto chyba spróbować, szczególnie, że to trwa to jakieś półtorej godziny.
22-07-2014, 00:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2014, 00:39 przez PropJoe.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(22-07-2014, 00:30)Capt. Nascimento napisał(a): Btw na moim kompie wciąż leży jego debiut - "Following". Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie czy warto oglądać?
Lepsze od Memento. Gdyby Nolan miał wtedy budżet w milionach a nie tysiącach, dzięki czemu skompletowałby lepszą obsadę a całość nie wyglądałaby na nakręconą słabą kamerą na podwórku, to mógłby być najlepszy film Nolana.
22-07-2014, 09:49
.
Liczba postów: 27,911
Liczba wątków: 62
Dla mnie to drugi najlepszy film Nolana, ale nie widziałem Bezsenności.
22-07-2014, 10:04
Don Sinatio
Liczba postów: 2,953
Liczba wątków: 11
Bezsenność to najsłabszy film Nolana, który wciąż pozostaje bardzo dobrym filmem Following jest trochę lepsze, a cała reszta jego filmow jest rewelacyjna. I mam przeczucie, że takie też będzie Interstellar. Go way, Nolan!
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
22-07-2014, 14:45
Stały bywalec
Liczba postów: 13,476
Liczba wątków: 77
Najsłabszy film Nolana to TDKR. Bezsenność jest przynajmniej krótsza od tego nudnego, pozbawionego scen akcji, ciekawych dialogów i logiki behemota za 250 milionów dolarów
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
22-07-2014, 14:54
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(22-07-2014, 14:54)Snappik napisał(a): Najsłabszy film Nolana to TDKR. Bezsenność jest przynajmniej krótsza od tego nudnego, pozbawionego scen akcji, ciekawych dialogów i logiki behemota za 250 milionów dolarów 
no nie wiem nie wiem, a co z TDK
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
22-07-2014, 15:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2014, 15:08 przez Negatywny.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Pozostaje świetny
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
22-07-2014, 15:37
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(22-07-2014, 14:54)Snappik napisał(a): TDKR (...) pozbawionego scen akcji (...)
Jeśli w TDKR nie ma akcji to co ja oglądałem?
22-07-2014, 17:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-07-2014, 17:09 przez Juby.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,484
Liczba wątków: 67
jakieś gówno
22-07-2014, 17:20
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Wymień jedną scenę akcji z TDKR
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
22-07-2014, 17:24
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
No rozumiem, można krytykować TDKR, ale jak można nie widzieć tam chociaż jednej sceny akcji?
22-07-2014, 19:59
Fhtagn
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 9
Sceny akcji owszem, są. Ich poziom jednak to materiał na zupełnie inną dyskusję, pełną krwi, potu i łez.
22-07-2014, 20:04
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Można nie lubić, ba hejtować TDKR, ale przy tym hejtowaniu też należy zachować jakieś granice zdrowego rozsądku.
A co do wspomnianego "Following" to dla mnie to niezwykle inspirujący film. Pokazuje, że to co się liczy to przede wszystkim dobry pomysł i wtedy nie trzeba nawet wielkiego budżetu.
Może to trochę idealistyczne i zbyt wymarzone pojęcie, ale mogę w swoim imieniu mówić "Following is my Inspiration", czy też lepiej "Christopher Nolan Is My Inspiration". Ba kiedyś nawet walnąłem takie posta właśnie odnośnie Following na Facebooka, ale za dużo lajków nie wiedzieć czemu nie otrzymałem.
22-07-2014, 22:48
Agent Putina
Liczba postów: 4,404
Liczba wątków: 21
Swięte słowa, Following to bardzo inspirujące dzieło. Wiecie kto mógłby czerpać z niego inspirację? Na przykład ten cały Christopher Nolan, może ktoś powinien mu puścić ten film.
A w ogóle to:
1. Prestiż
2. Following
3. Memento
4. Bezsenność
5. Staram się udawać, że nic więcej nie powstało.
22-07-2014, 23:18
|