Stały bywalec
Liczba postów: 5,942
Liczba wątków: 6
Cytat: to nie prościej przeczytać scenariusz?
Po co skoro i tak został mocno przepisany, a do premiery raptem 2-3 miesiące. Nie bez powodu Ch.Nolan jest współautorem obecnego scenariusza..
Co do twojego spoilera - to niemożliwe
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
05-08-2014, 12:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2014, 12:32 przez zombie001.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(05-08-2014, 12:31)zombie001 napisał(a): Po co skoro i tak został mocno przepisany
Ja tam nie zauważyłem jakichś znaczących zmian, to, że ktoś tam pożyje trochę dłużej to jeszcze nie jest wielka zmiana, chyba, że coś przeoczyłem, bo po prawdzie to oglądam te trailery z jednym okiem i to jeszcze podpartym zapałką...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
05-08-2014, 12:52
Użytkownik
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 1
(05-08-2014, 12:17)Negatywny napisał(a): Zresztą jak ktoś ogląda trailery klatka po klatce i analizuje piksel po pikselu
Akurat wtedy zatrzymałem pauzą zwiastun na YouTube'ie i wyraźnie dostrzegłem różnicę w pewnym szczególe, o którym napisałem w spoilerze. Zresztą uważam, że niektóre osoby po obejrzeniu trzeciego trailera "Interstellar" mogą od razu zastanawiać się nad identyczną teorią. Ameryki nie odkryłem, tylko zauważyłem detal w zwiastunie.
Tymczasem na forum SuperHeroHype przeczytałem o innym spoilerze na podstawie trzeciego trailera "Interstellar"(osobie, która to wyłapała gratuluję spostrzegawczości). Celowo przypominam wiadomość sprzed trzech stron:
(31-07-2014, 10:04)zombie001 napisał(a): Mnie to też wygląda na TARS - robota, którego zabrano w podróż. Z tym, że jego obecność na lodowej planecie, to oznaka sporych zmian wprowadzonych przez Nolana w 2 i 3 akcie.
W filmie "Interstellar" pojawi się drugi robot o nazwie CASE:
![[Obrazek: 7a45a6333bd44158.jpg]](http://images68.fotosik.pl/58/7a45a6333bd44158.jpg)
05-08-2014, 20:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-08-2014, 21:37 przez Konrad.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
Kolejny film, w którym Nolan bije po oczach swoją manierą zimnych i półmrocznych kadrów. Czy on potrafi jeszcze jakoś inaczej operować plastyką swoich filmów, czy Instagram powinien już wprowadzić filtr Nolan style?
08-08-2014, 19:15
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Ej. Podoba mi sie to. "Instagram" to będzie teraz moja nazwa na ten film Nolana.
08-08-2014, 19:20
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(08-08-2014, 19:15)Badus napisał(a): Kolejny film, w którym Nolan bije po oczach swoją manierą zimnych i półmrocznych kadrów. Czy on potrafi jeszcze jakoś inaczej operować plastyką swoich filmów, czy Instagram powinien już wprowadzić filtr Nolan style?
Nie jest to pierwszy, ani ostatni reżyser operujący w swoim własnym, specyficznym stylu. Zwłaszcza, że w niejednym jego filmie się to sprawdziło, a Interstellar wydaje się, że szczególnie skorzysta na jego praktycznym podejściu, jeżeli plenery będą tak dobre jak się zapowiada. Nie wiedzę problemu.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
09-08-2014, 00:21
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
Ja widzę problem, bo po Batman Begins jego styl zaczął mnie mierzić w oczy. Zarzucam Nolanowi estetykę robioną na jedno kopyto, która powoli zaczyna ocierać się o kicz. Stąd też niechlubne porównanie do Instagrama.
09-08-2014, 13:36
Western Enterpreneur
Liczba postów: 1,108
Liczba wątków: 1
Nie no błagam. Rozumiem, że komuś to się może nie podobać, ale już nie nazywajmy tego kiczem czy porównujmy do Instagrama. Zwłaszcza, że ma to swoje zalety.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
09-08-2014, 13:48
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Badus, a czym jest dla ciebie kicz?
I czy można według ciebie odróżnić "robienie czegoś na jedno kopyto" od posiadania stylu? Raczej nie, bo jednym kryterium może być tylko to, czy stylówka się podoba czy nie. I czego oczekiwał byś od następnego filmu Nolana? Całkowitego zerwania z "manierą zimnych i półmrocznych kadrów."? Ale czy wtedy dobrze by to o nim świadczyło?
09-08-2014, 14:21
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat: I czego oczekiwał byś od następnego filmu Nolana?
Żeby jego grupą docelową byli ludzie dorośli?
09-08-2014, 14:39
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ok, Mental, ale tu mowa o stronie wizualnej
09-08-2014, 14:41
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Strona wizualna to też element kina dla dorosłych. Nolanowy mrok to gimbo-gotowy mrok
09-08-2014, 14:47
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Gdyby Nolan kręcił w tej samej stylówce dorosłe, pełne epy, krwi, bluzgów i kobiet ze strzelbami filmy, to pewnie uważałbyś inaczej, więc nadal czepiasz się scenariusza
09-08-2014, 15:01
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Jaki wizualny mrok w Interstellar?
Co jak co ale ascetyzm Nolana, który sprawdzał się w jego poprzednich filmach (nie we wszystkich), w Interstellar wydaje się być idealnie dobrany. Miło będzie zobaczyć wizję SF, która ma potencjał bycia czymś więcej niż zlepkiem komputerowych Matte Paintingów.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
09-08-2014, 15:02
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
(09-08-2014, 14:21)patyczak napisał(a): I czy można według ciebie odróżnić "robienie czegoś na jedno kopyto" od posiadania stylu? Raczej nie, bo jednym kryterium może być tylko to, czy stylówka się podoba czy nie.
Pojadę po bandzie, a co. Wg mnie wizualnie Nolan robi to samo co Michael Bay - ich kolejne filmy wyglądają jak cięte z jednej produkcji, zmieniają się tylko tytuły. Przepraszam, w TDK Nolan dorzucił filtr z "Heat". Obaj niewątpliwie wyrobili swój styl wizualny, ale czy powtarzanie w kółko swojej maniery podejścia do plastyki filmu nie powoduje, że staje się ona właśnie kiczowata?
09-08-2014, 15:17
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Jeżeli powtarzanie swojego podejścia do plastyki filmów, ma niby świadczyć o "kiczu", to niejeden uznany reżyser jest w ten sposób kiczowaty.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
09-08-2014, 15:21
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Najlepsi reżyserzy i operatorzy kamery mają właśnie tą własność, że można u nich dojrzeć to "powtarzanie się"
09-08-2014, 15:27
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
No to pozostaje mi jedynie zapisanie do kółka nielubiących filtru Nolana  Oby sam film wyszedł na tyle dobry, żeby mi to czepialstwo nie wadziło.
09-08-2014, 15:33
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Ja bym tego filtrem nie nazwał, ale ok, let's agree to disagree.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
09-08-2014, 15:38
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(09-08-2014, 15:17)Badus napisał(a): Przepraszam, w TDK Nolan dorzucił filtr z "Heat".
W której scenie?
Akurat do strony wizualnej filmów Nolana jako takiej doczepić się nie mogę, bo mają albo ładnie dobrany do filmu color timing (Prestiż, nocne sceny na Narrows w Begins), albo kolorystykę znacznie bardziej naturalną od schematu, na którym jadą blockbustery. Nudny po prostu zaczyna być ten jego chłód i techniczna precyzja, ale już rozpoznawalnego stylu odmówić mu nie można.
W ogóle mam wrażenie, że wiele filmów w ostatnim czasie odchodzi od tego cyjanowo-pomarańczowego szaleństwa. Days of Future Past, Guardians of the Galaxy, The Winter Soldier wyglądają wspaniale i chociaż są tam momenty ewidentnie stylizowane, wiadomo, to jednak nie są to filmy, nad którymi w DI pracował jeden i ten sam znudzony kolorysta.
Rzuciłem ostatnio okiem na trailer, wydaje mi się, czy w scenie gdy ten pokraczny robot zapieprza po powierzchni oceanu w tle widać monstrualną, kilometrową albo i więcej falę tsunami?
09-08-2014, 16:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2014, 16:27 przez Mierzwiak.)
|