Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(18-09-2014, 17:52)Juby napisał(a): ubiegłoroczna Grawitacja pokazała, że oryginalne filmy sci-fi w kosmosie mają duży potencjał kasowy.
Tylko że o Gravity było w sieci głośno. Raz że film powstawał dość długo, to od początku budowano hajp ze względu na ograniczoną obsadę, akcję osadzoną wyłącznie na orbicie i mega długie ujęcia oraz zdjęcia Lubezkiego. Gdy wyszedł pierwszy trailer, ludzie byli podekscytowani tym co zobaczyli, następny tylko tę ekscytację wzmocnił, co przełożyło się na wyniki kasowe. A Interstellar? Słyszałem raz głośne ziewnięcie, może reakcja internetu na materiały z tego filmu dotarła do mnie z opóźnieniem
18-09-2014, 17:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2014, 18:05 przez Mierzwiak.)
Netrunner Junkie
Liczba postów: 2,999
Liczba wątków: 1
Brak czołobitności i zwykłe nielubienie jakiegoś nazwiska to już teraz hejterstwo? Internecie, przestań popadać ze skrajności w skrajność
18-09-2014, 18:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2014, 18:04 przez Badus.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,457
Liczba wątków: 67
(18-09-2014, 17:44)Gieferg napisał(a): generalnie mam na ten film wy****ne, ale gdyby poniósł klęskę, może Nolan zrobiłby potem coś o mniejszej skali i ciekawiej by wyszło, bo blockbustery to mu coraz gorzej wychodzą.
Ten film musi odnieść sukces - może wtedy otworzy trochę kasiory dla prawdziwych lotów kosmicznych, bo zamiast progresu jest regres.
18-09-2014, 18:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2014, 18:05 przez Mefisto.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Nowy plakat
Dużo bardziej podoba mi się od poprzednich (w końcu widać, że to sci-fi o podróży kosmicznej) ale wolałbym go w takiej kolorystyce
18-09-2014, 19:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2014, 19:08 przez Juby.)
.
Liczba postów: 27,879
Liczba wątków: 62
Czemu biorą w podróż kosmiczną zestaw kuchenek gazowych? To astronauci nie mają jedzenia jakoś w tubkach, czy coś?
18-09-2014, 19:21
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Kuchenki żeby jeść, bo na misji trzeba jeść, duże PCty, żeby mieli na czym grać, pralki żeby mieli czyste ubrania i zmywarki jak się skarpety skończą.
18-09-2014, 19:47
Western Enterpreneur
Liczba postów: 1,108
Liczba wątków: 1
Z tą kampanią promocyjną i przyciąganiem ludzi do kin, to weźcie też poprawkę na to, że ludzie w Stanach dużo bardziej "czują" ten film, niż europejczycy. Bo o tej otoczce i klimacie Pro-NASA, pro-scientific endevour", optymistycznego SF w duchu Sagana, to się w anglojęzycznych kątach internetu wyraznie mówi, przy okazji większości newsów związanych z tym filmem. Europejczycy natomiast wydają się jakby nie bardzo wiedzieli z czym ten film powinno się ugryźć, i jaki jest jego ogólny theme.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
18-09-2014, 20:15
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Cała dyskusja związana z kampanią promocyjną i możliwą klapą finansową mało wynika z realiów, a raczej zwykłego hejterstwa jakie niestety coraz bardziej przybiera na forum.
Ja tam chodzę po zagranicznych stronach i widzę, że napięcie i ekscytacja jest spora związana z tym filmem. Ba wystarczy sobie przypomnieć ComicCon, ze standing ovation itd.
A to, że nie jesteśmy codziennie bombardowani newsami, 5 sekundowymi klipami to od razu nie oznacza, że nie ma kampanii promocyjnej. Plus dla mnie jest na plus, że nie wywalają wszystkiego na stół, jak w większości trailerów.
Ktoś tu coś wspominał o "Gravity", gdzie hype był większy itd. itd. ale z tego co ja pamiętam, to i w międzyczasie chodziły głosy, że nic z tego nie wyjdzie i już zaczynano się martwić o wynik kasowy.
I na poważnie nie zmuszam nikogo do kochania tego filmu, ale niektórych nastawienie naprawdę jest zatrważające. Skoro niektórzy wolą otrzymywać po raz kolejny serwowane to samo odgrzewane danie, wolą kolejne sequele, prequele, rebooty, milionowe adaptacje komiksów i wszelakiej maści McFilmy to OK. Ale niektórzy chcą też otrzymać coś innego w kinie rozrywkowym.
I niestety nie mogę się zgodzić z simkiem, a wręcz uważam, że bardzo źle by się stało, gdyby ten film nie odniósł sukcesu. Szczególnie z myślą o kinie rozrywkowym. Ale tak się nie stanie, gdyż mimo, że forum jest wielkie, to na nim się świat nie kończy.
Dziękuję za uwagę.
P.S. A ostatni plakat przepiękny i z przyjemnością bym taki sobie powiesił w pokoju.
19-09-2014, 14:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 15:44 przez Lawrence.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Lorens, piąteczka!
Nie rozumiem Gieferga, bo jak to, coraz gorzej wychodzą Nolanowi blockbustery? Wydaje mi się, że tylko TDKR jest tak mocno krytykowane, a taka Incepcja i cała reszta - nawet jak kogoś te filmy nie zachwyciły - nie jest uważana za złe wysokobudżetowe kino rozrywkowe. Niektórych reżyserów nie skreśla się po po kilku gorszych filmach... ale Nolana można
Simka też nie rozumiem. Tak narzeka na Marvela, a gościa, który próbuje trochę innego spojrzenia na kino superbohaterskie albo pokazuje, że warto inwestować w oryginalne projekty, które nie są częścią jakiejś franczyzy, jak Incepcja czy Interstellar (choć tutaj się jeszcze okaże czy warto), nienawidzi i życzy mu spektakularnej porażki finansowej. Ok, można nie lubić Nolana i jego filmów, ale czy takie życzenie nie jest jednoczesną zgodą na taśmową produkcję kolejnych, podobnych do siebie, przeciętnych sequeli?
19-09-2014, 15:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 15:41 przez patyczak.)
Dobra, to napiszę wprost.
Nie hejtuję na Nolana. Mało tego, bardzo lubię jego filmu, może oprócz TDKR, za to Incepcję, Prestiż, Memento, dwa pierwsze Batmany mogę oglądać non stop. ALE, o ile zwiastun jest w miarę ok, to cała reszta jest zła/fatalna.
Nie życzę mu porażki, ale klaps na otrzeźwienie by się przydał, bo nolanizmy mnie zwyczajnie wkur***.
Better? Jestem hejterem?
19-09-2014, 15:42
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
No ok, ja wcale nie mówię, że trzeba czekać z utęsknieniem na Interstellar, ale niektórzy w tym wątku przesadzają
19-09-2014, 15:45
Nowy
Liczba postów: 248
Liczba wątków: 3
Nolanowi należy się szacunek że sam fakt że kręci coś oryginalnego w czasach gdy na ekranie dominują kolejne seryjnie trzaskane części Hobbita czy filmy Marvela (I ja nie mówię że nie lubię serii filmowych ale od kina wymagam również oryginalnych wizji). Ja na ten film czekam właśnie z tego powodu mimo że Nolana nie ma (póki co) wśród moich ulubionych reżyserów.
A plakat przepiękny
19-09-2014, 16:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 16:27 przez Megaloceros_____.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(19-09-2014, 14:57)Lawrence napisał(a): Cała dyskusja związana z kampanią promocyjną i możliwą klapą finansową mało wynika z realiów, a raczej zwykłego hejterstwa jakie niestety coraz bardziej przybiera na forum.
Co gorsze, hejt czy infantylne, ślepe fanbojstwo które na każdą krytykę Wielbionego Przez Siebie Dzieła Znanego Jeszcze Przed Premierą Jako Arcy reaguje... hejtem?
19-09-2014, 17:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 17:03 przez Mierzwiak.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,380
Liczba wątków: 128
Cytat:Nie rozumiem Gieferga, bo jak to, coraz gorzej wychodzą Nolanowi blockbustery
Incepcja - dla mnie srogi zawód. Żeby reżyser Prestiżu z takiego tematu wycisnął... ledwo co?
TDKR - jeszcze większy zawód. Chyba nie trzeba wyjaśniać?
i nie, nie obchodzi mnie nawet w najmniejszym stopniu kto je za co uważa, ile zarobiły i jak wysoko są oceniane na RT.
To czego konkretnie nie rozumiesz?
I nie, nie hejtuję Interstellar (to że mi wisi i powiewa nie ma nic wspólnego z hejtem), a Nolan do TDK (10/10 niezmiennie) włącznie był w czołówce moich ulubionych reżyserów, tylko Lolrencowe fanzolenie sprawia, że rzygam teraz już na sam dźwięk tego nazwiska.
Btw, ostatnio obejrzałem sobie po raz trzeci Bezsenność i jestem jak najbardziej zadowolony z seansu. Szczęśliwie nie myślałem w trakcie seansu, kto reżyserował.
19-09-2014, 17:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 17:19 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Spoko, miałem w pamięci zakodowane, że uwielbiasz pierwsze Batmany i nie cierpisz ostatniego i doszedłem do wniosku, że to dla Ciebie dostateczny powód, żeby Nolan rzucił w diabły kręcenie blockbusterów za 200 milionów.
19-09-2014, 17:22
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Kolejny poster, kolejny tagline.
19-09-2014, 19:01
.
Liczba postów: 27,879
Liczba wątków: 62
(19-09-2014, 15:37)patyczak napisał(a): Simka też nie rozumiem. Tak narzeka na Marvela, a gościa, który próbuje trochę innego spojrzenia na kino superbohaterskie albo pokazuje, że warto inwestować w oryginalne projekty, które nie są częścią jakiejś franczyzy, jak Incepcja czy Interstellar (choć tutaj się jeszcze okaże czy warto), nienawidzi i życzy mu spektakularnej porażki finansowej. Ok, można nie lubić Nolana i jego filmów, ale czy takie życzenie nie jest jednoczesną zgodą na taśmową produkcję kolejnych, podobnych do siebie, przeciętnych sequeli?
Po pierwsze nie nienawidzę, ino nie lubię, bo nie przepadam za jego stylem, tak samo jak nie przepadam za Guyem Ritchim, Bazem Luhrmannem, albo Zackiem Snyderem - wszyscy oni mają gorsze i lepsze filmy, ale zasadniczo ich nie trawię. Po drugie od samej próby zrobienia czegoś inaczej film nie jest automatycznie lepszy. Z Nolanem jest tak, że wszystko do Prestiżu było jeszcze całkiem fajne, ale od tego momentu już jest kicha.
19-09-2014, 20:54
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ok, rozumiem to, nie musisz wcale kochać jego filmów, ale życzenie klęski takiemu projektowi, nawet jeżeli Interstellar niezbyt przypadnie ci do gustu, jest dziwne w przypadku kogoś, kto narzeka na taśmową produkcję w hollywoodzie  Sukces takiego filmu może przecież sprawić, że jakiś gość w LA z wielką kasą trochę przychylniej spojrzy na oryginalny scenariusz innego reżysera, którego może trawisz bardziej od Nolana.
No chyba, że blockbustery w ogóle ci powiewają i niech się z nimi dzieje co chce, to wtedy nie widzę tu żadnej sprzeczności
19-09-2014, 21:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 21:39 przez patyczak.)
.
Liczba postów: 27,879
Liczba wątków: 62
Sam używam Twojego argumentu w innych tematach  ale w sumie nie wiem, czy serio dobry wynik tego filmu mógłby jakoś wpłynąć na przyszłość Holly - tak już jest, że zasadniczo sequele i części wielkich franczyz zarabiają krocie, ale jak ktoś wymyśli coś oryginalnego i mu świetnie wyjdzie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zakosił swoje setki milionów baksów, jak Cuaron w zeszłym roku. Jednak wolałbym, żeby Interstellar nie zarobił na siebie i Nolan musiał pomyśleć: hm, może moje wyjebane blockbustery już nie cieszą ludzi, lepiej wrócę do czegoś skromniejszego, jak Memento czy Insomnia.
Cytat:No chyba, że blockbustery w ogóle ci powiewają i niech się z nimi dzieje co chce, to wtedy nie widzę tu żadnej sprzeczności 
Racja, raczej mi powiewają, chociaż oczywiście je w miarę uważnie śledzę. Dobre kino nie potrzebuje wielkich pieniędzy, zawsze sobie poradzi.
19-09-2014, 21:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-09-2014, 21:49 przez simek.)
Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
Ja tam mam ambiwalentne odczucia po trailerach (te ujęcia kosmiczne bardzo fajne, te na Ziemi nuda straszna), lecz zaprezentowane plakaty są tak słabe, że masakra. Poziom polskich komedii roku, tylko motyw sf
19-09-2014, 22:57
|