Iron Man (2008)
Tyler Durden napisał(a):Ja bawiłem się przednio i jeżeli kolega spoza miasta, który od dawna wyczekiwał premiery tego filmu, będzie próbował w przyszły weekend mnie wyciągnąć na niego drugi raz do kina, to nie jestem pewien czy się na to nie skuszę.
Proponuję się skusić. ;) Ja kiedy byłem drugi raz to obejrzałem film z jeszcze większą przyjemnością. Gdyby nie to, że teraz to różnie z kasą to wybrałbym się pewnie i trzeci raz.

Danus napisał(a):Można było się spodziewać.
A co sie nie spodziewać jak film dobry? :) Swoją drogą rotteny podają: 94% - Recenzji: 155; Świeże: 146, Zgniłe: 9.

Odpowiedz
Crov napisał(a):
Danus napisał(a):Można było się spodziewać.
A co sie nie spodziewać jak film dobry? :) Zgniłe: 9.
Nie wiem czy dobry, nie widziałem:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
A cóż to za zbroja co to nawet po tym jak czołg w nią strzeli to nic sie jej nie dzieje. Właśnie takie głupoty psują ten film, przecież można takich pierdół uniknnąć ale nie, musi być efekciarsko żeby dzieci sie w kinie śmiały (a dorośli również, tylko trochę inaczej ten śmiech brzmi)

Czemu Jeff Bridges tak nagle ześwirował? Ostatnia walka bardzo przeciętna, gdzie jej tam do np RoboCopa 2. Czemu nigdy nie mogą zrezygnować z tekstu "and nothing will stand on my way" ?!Ogólnie filmidło przeciętne, ale ze wszystkich Marvelów to chyba (zaraz po Blade 1 i X-men) najlepsza produkcja. A to jest zasługą przede wszystkim Downey Jr. który stworzył postać którą przyjemnie jest oglądać, taki luzak który nie irytuje za bardzo. To on jest największym plusem filmu, końcówka mi się bardzo podobała i muzyka też.
Ocena - 6/10

PS. Trailer do tego nowego Hulka jest do dupy. Ale będzie gawno...

Odpowiedz
Milord napisał(a):A cóż to za zbroja co to nawet po tym jak czołg w nią strzeli to nic sie jej nie dzieje. Właśnie takie głupoty psują ten film, przecież można takich pierdół uniknnąć ale nie, musi być efekciarsko żeby dzieci sie w kinie śmiały (a dorośli również, tylko trochę inaczej ten śmiech brzmi)
A cóż to za zbroja, która potrafi latać, walczyć z myśliwcami, rozwalać czołgi i stawiać czoło dziesiątkom żołnierzy? Łałała. Daaam, dam-dam-dam-dam- Invincible Iron Man!

Cytat:Czemu Jeff Bridges tak nagle ześwirował?
Pewnie dlatego, że groziła mu ostra odsiadka i utrata wszystkiego, jeżeli dałby się aresztować.

Odpowiedz
Milord napisał(a):A cóż to za zbroja co to nawet po tym jak czołg w nią strzeli to nic sie jej nie dzieje.
No właśnie, cóż to za zbroja, bo ta w filmie nie przyjmowała takiego strzału na klatę, Stark uchylił się przed pociskiem, można to nawet zobaczyć w zwiastunie.

Odpowiedz
MOGĄ BYĆ SPOJLERY!

Z miejsca powiem, że jest to jedna z najznamienitszych (a niech mnie, użyję tego słowa) ekranizacji komiksu, jakie dane mi było obejrzeć. Jak już ktoś powyżej powiedział - obok X-men jest to najlepiej przeniesiona historia komiksowego bohatera/ów. Downey Jr. - klasa sama dla siebie, po prostu bez komentarza, chcę być jak Stark ;). Gwyneth Paltrow - świetna, jeszcze nigdy nie lubiłem tej aktorki tak, jak po Ironmanie. Reszta aktorów okej. Wygląd zbroi - bardzo dobry, pomimo czasami lekko plastikowego wyglądu. To się tyczy nowszego modelu, bo MARK I wyglądał należycie (strasznie podobał mi się zgrzyt łożysk przy poruszaniu się kolosa). Także przywdziewanie owego pancerza przez Starka wygląda bardzo efektownie i po prostu wbija w fotel (kojarzy mi się z teaserem do Starcrafta II, tyle że jest mocniej, lepiej). No i humor jest jak najbardziej przystępny. Nie przypominam sobie głupkowatych akcji a'la Transformers, wszystkie zabawne sceny, tudzież teksty, są na zadowalającym poziomie (rozłożyła mnie scena, w której Tony pozdrawia Hugh Hefnera, w tej roli Stan Lee).
A co mi się nie podobało? Jak już wcześniej wspomniano - lekki deficyt scen akcji. Da się to znieść, ale mam nadzieję, że sequel pokaże więcej. Także inteligentny komputer Starka działał mi na nerwy. Przełknięcie dysput ze sztuczną inteligencją zawsze przychodzi mi z trudem, zwłaszcza gdy Pan-zero-jedynka dodatkowo rzuca ironią.
Ale wszystko to blednie, bo film jest cholernie dobry. Jeśli tylko jakiś znajomek będzie miał ochotę go zobaczyć, to nie będę miał innej opcji, jak udać się z Nim/Nią, by powtórzyć seans, bo uważam, że warto (dodatkowo motywowany słowami Crova ;). I pomyśleć, że byłem niemalże pewien porażki tego filmu.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Crov już dostał na innym forum :)

Tyler - jesteś drugą osobą która mówi mi że było inaczej więc całkiem możliwe że to prawda, ale jakby co to nie moja wina tylko cgi które tak na mnie działa :P Po za tym jest wiele innych za bardzo przesadzonych scen, jak lądowanie na pustyni, akcja z odrzutowcem (tu rozpieprzył skrzydło, right?) czy chociażby te lądowanie na ziemi z takim impetem, nie ma szans nawet jak na taką konwencję w ktorej koleś sam sobie konstruuje zbroję do latania w jaskini.

Odpowiedz
Milord napisał(a):Crov już dostał na innym forum :)
A ty nadal nie potrafisz zrozumieć, że oglądałeś film science-fiction, stąd superzbroja stworzona przez geniusza. :)

Odpowiedz
Nie, to ty chyba nigdy nie zrozumiesz ze nie przeszkadza mi superzbroja która lata zbudowana przez geniusza, tylko superzbroja która rozwala odrzutowce zbudowana przez geniusza, która jeszcze pozwala mu przeżyć upadek na pustyni z odległości iluś tam kilometrów i lądowanie na ziemi z impetem z zapewne nie mniejszej odległości.

Biedaku, wyczujesz kiedyś tą subtelną różnicę o którą mi chodzi :?

Odpowiedz
Chyba nie, będziesz musiał to napisać jeszcze raz na trzeźwo. ;)

Nie przeszkadzają jedne elementy s-f, ale przeszkadzają ci inne, bo tak. Jak już mówiłem - to jakbyś w "Terminatorze" czepiał się, że mogli zbudować wehikuł czasu, ale to niemożliwe, że ludzie muszą nadzy wyskakiwać po drugiej stronie albo że zbudowali androida.

Odpowiedz
Staram się nie czepiać elementów z których się dopiero buduje fabułę.
Gdyby taki Terminator później zamienił się w czołg czy zaczął fruwać, czepiałbym się. Stark najpierw robi zbroję w której ledwo chodzi, jest odporny na kule i może latać, no ok, ale gdy już robi te inne rzeczy (i co z tego, że ją potem ulepsza, gdzie jest powiedziane że ma chociaż jakieś pole siłowe czy coś w tym stylu) to ja już nie kupuję tego. Nie każdy zarzut odeprzesz durnym argumentem - "bo to science fiction".

Odpowiedz
No, to jak nie kupujesz to mow, ze nie kupujesz, a nie że głupota i jeszcze udajesz, że to jakiś argument. ;)

Skoro pierwsza zbroja jest już odporna na kule, to najnowszy model zbudowany z najlepszych dostępnych części i najlepszej dostępnej technologii będzie w stanie zniszczyć samym uderzeniem skrzydło wojskowego samolotu i przeżyć odrzut wybuchu.

Nie było to nielogiczne pojawienie się z końca układu pokarmowego, tak jak w przypadku zamienienia się w czołg tylko logiczny i uzasadniony postęp względem pierwszej wersji.

Odpowiedz
Nie kupuję, bo dla mnie to głupota, i taki jest właśnie mój argument :)

No mi się właśnie nie podoba że niszczy to skrzydło, takie to zbyt przesadzone i efekciarskie. Da się jakoś wytłumaczyć konwencją w filmie? Pewnie tak. Nie zmienia to faktu że mi się to nie podoba, i gdybym robił ten film uniknąłbym takich rzeczy. Mnie to razi i się nie podoba. Rozumiesz? W pytkę. Nie? To chyba kończy zabawę...

Odpowiedz
Milord napisał(a):Nie kupuję, bo dla mnie to głupota, i taki jest właśnie mój argument :)
To masz inne pojęcie głupoty. Dla mnie głupota w filmie to coś kompletnie nielogicznego czy nie uzasadnionego w konwencji (tak jakby Wolverine zamienił się kompletnie bez przyczyny w Transformera).

Jezeli mamy doczynienia z genialnym miliarderem i wynalazcą, który zajmuje się tworzeniem i handlem uzbrojeniem to nie widzę jakim cudem to, że tworzy zbroję, która jest w stanie wytrzymać wybuch jest głupotą (zwłaszcza jeżeli ktoś kupuje to, że ta sama zbroja lata, strzela, głowny bohater ma sztuczną inteligencję w domu i roboty).

Cytat:No mi się właśnie nie podoba że niszczy to skrzydło, takie to zbyt przesadzone i efekciarskie. Da się jakoś wytłumaczyć konwencją w filmie? Pewnie tak. Nie zmienia to faktu że mi się to nie podoba, i gdybym robił ten film uniknąłbym takich rzeczy. Mnie to razi i się nie podoba. Rozumiesz?
Czyli doszliśmy do konsensusu. Nie podoba ci się dlatego, że twoim zdaniem to "efekciarstwo", a nie dlatego, że to głupota. ;) Pisz na trzeźwo i lepiej wyrażaj to co masz na myśli bo dochodzi do niepotrzebnych spięć.

Odpowiedz
Przesadne efekciarstwo do dla mnie też taka głupota.

I jestem, kurde, trzeźwy :)

Odpowiedz
Nie widzę w tym, że Iron Man uderza o skrzydło i skrzydło odpada nic przesadnie efekciarskiego. Gorzej jakby uderzył, a skrzydło nie odpadło. ;)

Odpowiedz
chlopacy, no co wy?:) musicie sie bic o jakiegos geja w kolorowym pancerzu?:)

Odpowiedz
Jeżeli Stark jest gejem, to Mental stawia Baya nad Manna... zresztą, co za róznica - i tak słaby żart, Mentuś. :)

Odpowiedz
Zart dobry, dla kogos spoza tych teczowych ...rzeczy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Jak już Hitch się śmieje to chyba potwierdza jakość tego "żartu". ;) No nie, trzymaj jakiś poziom Mental. ;)

A propos. "Iron Man" ciągle na Rottenach ma 94% i 161 recenzji, z czego 151 to pozytywne. No i zarobił 201 mln na całym świecie, więc w 2010 roku możemy oczekiwać sequela. :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Incredible Hulk (2008) Gal Anonim 261 54,201 05-03-2025, 22:14
Ostatni post: samuuel
  Iron Man 3 (2013) Gieferg 904 160,366 04-04-2018, 20:55
Ostatni post: Gieferg
  Iron Man 2 (2010) Gal Anonim 248 62,829 14-03-2018, 10:59
Ostatni post: szopman



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości