Iron Man (2008)
http://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/
Spektakularnie.

Odpowiedz
I dobrze. Niech jak najwięcej ludzi zobaczy... trailer TDK przed Iron Manem 8)

Chyba wybiorę się na IM do kina, mam ochotę na coś lekkiego i widowiskowego.

Odpowiedz
http://forum.newsarama.com/showthread.php?t=155942
Thor i drugi Iron Man w 2010, a Captain America i Avengers w 2011. Ant-Man pewnie wcześniej będzie.

Odpowiedz
Więc -
Jestem maksymalnie zadowolony, bo to co zobaczyłem spełniło moje oczekiwania całkowicie :)
Kilka przezabawnych momentów, oczywiście dzięki Robertowi.
Efekty mogą być, nie jest tak źle. Film totalnie przewidywalne, ale to akurat nie przeszkadza nic w oglądaniu.
Bardzo dobry, komiksowy film, nie zawiodłem się, więcej takich filmów. Lekki, prosty przyjemny. Czekam na sequel.
PS. Zły, łysy Jeff wymiata.
Sorry za krótką recenzję - odsyłam do recenzji Crova z którą totalnie się zgadzam :)

8/10

Odpowiedz
Crov napisał(a):http://forum.newsarama.com/showthread.php?t=155942
Thor i drugi Iron Man w 2010, a Captain America i Avengers w 2011. Ant-Man pewnie wcześniej będzie.
Avengersów pisze Zak Penn - nie, dziękuję :?

Odpowiedz
A tam, Zak Penn. Zak Penn jest głupi i na pewno nie pisze. :) To jest stary news i widać w nim, że gość jeszcze nie miał pełnego info na temat filmu o Avengers. Batman Begins pisała równie beznadziejna (jeśli nie gorsza) pokraka, David S. Goyer i wyszło dobrze. Zresztą i tak myślę i liczę na to, że go wywalą na zbity pysk (z "Young X-men" już poleciał). ;)

Iron Man - ponad 20 tys. głosów i średnia 8.4, 102 miejsce na TOP250 IMDB. http://www.imdb.com/title/tt0371746/ Cool. ;)

Odpowiedz
Jestem świeżo po seansie i muszę przyznać że jestem mile zaskoczony. Uczucie jakie towarzyszyło mi podczas oglądania było podobne jak po raz pierwszy na wielkim ekranie widziałem X-men lub Spider-mana. Doskonałe kino rozrywkowe i świetna ekranizacja komiksu. Walka Starka ze Stanem rzeczywiście przypominała potyczkę Robocopa z Cainem ale absolutnie nie uważam tego za jakiś minus. Robert Downey Jr. zagrał bardzo poprawnie, w sumie nie dopatrzyłem się jakichś rażących odstępstw od aktorstwa w takiego typu produkcjach. Bawiłem się przednio chociaż sala pełna była głośnych licealistów (dzień wolny przez matury).
Acha SPOJLER Milord słusznie zauważył że Iron Man dostał pociskiem wystrzelonym z czołgu. Dostał w locie, a unik który widać w trailerze i o którym pisał Tyler był chwiłę później. KONIEC SPOJLERA

P.S. Crov niestety nie dotrwałem do końca aby zobaczyć co jest po napisach, ale dzięki za namiary już to nadrobiłem.

Odpowiedz
Bardzo porządne filmidło. Pomijając pare dziur i slapstickowych scen wrocilem w pelni zadowolony. Lubie, gdy bohatera komiksu rozkłada sie na czynniki pierwsze pokazujac jego charakter. Historia Starka niewiele tu ustepuje prezentacji Wayne'a w BB.

Odpowiedz
No cóż, ponieważ taki piękny i słoneczny dzisiejszy dzionek uznałem że najlepiej zrobię jak przesiedzę go w kinie na „Iron manie”

Zacznę od dwóch tak/sobie powiązanych z filmem incydentów w kinie :


1) Obok mnie siedziała trójka panów z których rozmowy przed seansem wnioskuję że właśnie wyszli z egzaminu maturalnego i postanowili uczcić to seansem „Iron mana” (się nie dziwię). Mam nadzieje że na maturze z Polskiego nie trafiło im się nigdzie polecenie „zdefiniuj termin retrospekcja” ponieważ po tym jak Tony zostaje złapany przez złych panów w turbanach a minutę późnej widzimy go jak gra w kasynie w kości z ust jednego z owych panów padła wskazująca wielkie zdziwienie reakcja „Huch? Uciekł im?”

2) I dla odmiany coś z samiuteńkiego końca seansu – Ok., zaczynają się napisy końcowe i jak mam w swoim zwyczaju siedzę do końca napisów… Już nie dla wielkiej (wiszącej mi, szczerze powiedziawszy) niespodzianki, którą zresztą widziałem na you tubie ale po prostu – lubię zostawać do końca. Raz że szacunek dla twórców, dwa że zapłaciłem za zobaczenie całego filmu a napisy mimo wszystko są jego częścią, a trzy…No właśnie. Bo Lubię. Muzyka i w ogóle…
Niestety w naszą „mentalność” wbiła się zasada że sala się opróżnia po 10 sekundach. No, cóż. Zostałem sam, by nie było usiadłem sobie na samym początku i oglądam napisy. W między czasie jeden z „sprzątaczy” (czy jak się na nich fachowo dzisiaj mówi) poszedł, sprzątną kilka wiaderek po popcornach, po czym staje metr ode mnie i się na mnie gapi jakieś dobre półtorej minuty (z takim „to wychodzisz czy nie?” w oku) i jeszcze bezczelnie zaczyna trząść sobie kluczami bym zwrócił na niego uwagę a jak już seans oficjalnie się skończył to tylko zerknął na mnie z pretensją i sobie poszedłâ€Ś Zresztą nie pierwszy raz się mi się zdarza że siedzę do końca napisów i jakiś „sprzątacz” stoi i się na mnie gapi czekając aż sobie pójdę (ech, nawet przy „The Simpsons movie” tak było)… Naprawdę powinni jakoś uświadomić tych typów że jedni wolą zostać do końca napisów (i to nie koniecznie jak jest jakaś mega-cool scena po napisach)

No ale mniejsza, teraz przejdę do samego filmu –

ZAJEBISTY!!! Nie jestem pewien czy mogę to nazwać najlepszym filmem Marvela (Zresztą „Ostatniego Bastionu” nie widziałem) ale jakbym robił listę najlepszych filmów o Super bohaterach jakie przyszło mi zobaczyć to definitywnie w pierwszej trójce się znajdzie.

Film oglądało się świetnie od początku do końca, choć głównie dzięki świetnie zagranej i jakże charyzmatycznej postaci Tonego Starka. No i… Ach! Super heros co zabija! (Nie to bym popierał tego typu zachowanie ale to u licha facet co całe życie śmiercionośne bronie projektowałâ€Ś Z uśmiercaniem obcych ludzi problemów mieć nie powinien…)

Przebieg fabuły bardzo ciekawy (zwłaszcza pierwsza połowa), nie było jakiejś wymuszonej głębi ponad to co oczywiste, a humorystyczne wstawki/akcenty/motywy może nie powodujące długie wybuchu śmiechu ale przyprawiające o wielce szeroki uśmiech (Ach! I nawet Stan Lee miał fajne Cameo). Efekty specjalne, jak efekty specjalne – fajne. Sceny walk/pościgów takie jakie powinny być – szybkie, efektowne, przyjemne dla oka, chwilami zabawne (hehe, co się nabój odbił facetowi od zbroi i…hehe…) Podobała mi się cała sekwencja w wiosce Afgańskiej z uchodźcami (swoją drogą dobrze że pokazali że nie cały Afganistan jest zły… Tylko Al-kaida ma posrane).
Finałowa walka Iron-man vs. „większy Iron-man” spoko (fajnie że wykorzystali tamto z zamarzaniem) ale jedyne co mi wadziło to głos i ryczenie villana… Już mogli by sobie to darować i dać jakiś „normalniejszy” bo niestety wypadło to dosyć śmiesznie (w negatywnym znaczeniu tego słowa).
Także w scenie jak Yinsen biegnie z karabinem za tamtymi Afgańczykami wyglądało to trochę „corny” (No offence Corn)… Ale to taki detalik że ujdzie.

Główna postać kobieca… Ni w tą, ni w to... w sumie to samo mogę powiedzieć o głównym villainie (pomijam wcześniej wspomniane ryczenie) Nic złego ale nic co w pamięci nie zostanie (choć liczę oba bardziej na plus niż na minus)…

Swoją drogą – W przeciwieństwie do trzeciego Spider-mana nie wadziło mi ni trochę że na końcu bohaterowi maska się zrywa i nawet było na miejscu (miejmy nadzieje że nie stanie się to nawykiem w sequelach)…

Ogólnie – film super, było warto, serdecznie go polecać będę (tak jak polecam tym osobom z forum co go jeszcze nie widziały)! Nic dodać, nic ująć...

Odpowiedz
Zachęciliście mnie jutro wykupie swój bilet :P. Szczególnie jednak interesuje mnie postać Jeffa Bridgesa, uwielbiam gościa. Oby było warto :P:P:P

EDIT :
Iron Man = Nuda i Bezpłciowa historyjka.
Już sam fakt stworzenia mega wypaśnej zbroi w warunkach laboratoryjnych w ostateczności jest do przyjęcia ale :
SPOJLERY
Koleś więziony w jaskini przez jakąś pseudo alkaide tworzy mega Robocopa ze strzępków rakiet. Poruszając sie z gracją niszczy wszystko zdalnie sterowanymi rakietkami, paląc przy tym cały obóz złych hiper miotaczami, wystrzeliwując się na ponad 2 kilometry w powietrze tylko po to aby później równie durnie otrzepać sie z kurzu i wskoczyć do samolotu na kolejnego drina Aha zapomniałem jeszcze o puszce na klacie zasilanej akumulatorami diurasel. To już dla mnie za wiele niestety.
4/10 :evil:

Odpowiedz
1. Satysfakcja pełna.

2. Widziałem w krakowskim Kijowie - jestem zachwycony cyfrową projekcją. Właśnie Multikino zmalało ponownie w moich oczkach (po podwyżce cen). Rewelacyjna jakość obrazu.

3. W tymże Kijowie nie puścili ani pół zwiastuna przed filmem :( Ani TDK ani Indiany... ehh...

Odpowiedz
SPOILER ALERT!

Cytat:Koleś więziony w jaskini przez jakąś pseudo alkaide tworzy mega Robocopa ze strzępków rakiet. Poruszając sie z gracją niszczy wszystko zdalnie sterowanymi rakietkami, paląc przy tym cały obóz złych hiper miotaczami

Zakładając, że terroryści, którzy złapali Starka, byli w bliskich stosunkach ze Stane'em i tym samym byli przez niego zaopatrywani w broń i wszelkie nowinki stworzone przez Tony'ego, to można przyjąć, że mieli dostęp do militarnych perełek, na podstawie których geniusz jakiego ziemia nie widziała mógł stworzyć "Death Proof" zbroję. ;) A rakiety chyba nie były zdalnie sterowane :P.

P.S. Byłem w centrum tej samej akcji, co Maik, z tymże atak uderzył z nieco innej strony. Czekając (samotnie) na wiadomą scenę w końcu zauważyłem sprzątacza krzątającego się na dole (siedziałem wysoko) i wykonującego swoją robotę. Zdziwił się troszkę, że ktoś został, ale poczekał spokojnie, nie zawracając mi dupy. Po tym, jak zadowolony wyszedłem z kina zauważyłem tłumy ludzi nie mogących się doczekać, aż wparują na salę. Czekali aż wyjdę, bo pewnie załoga kina nie zsynchronizowała zegarków i seansy był wyświetlane nie wtedy, kiedy trzeba. Koleś z przodu kolejki posłał mi jakiś tekst (nieważne jaki), ja mu odpowiedziałem (nieważne co) i ogólnie było wesoło. :/
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Cytat:Koleś z przodu kolejki posłał mi jakiś tekst (nieważne jaki), ja mu odpowiedziałem (nieważne co) i ogólnie było wesoło. :/

mogles mu wyplacic liscia. ja bym tak zrobil.

Odpowiedz
Predator895 napisał(a):Iron Man = Nuda i Bezpłciowa historyjka.
Bzdura! Ale szanuję Twoje zdanie. ;)

SPOJLERY

Cytat:Koleś więziony w jaskini przez jakąś pseudo alkaide tworzy mega Robocopa ze strzępków rakiet.
Jak to ze strzępków rakiet? Przecież on miał całe wyposażęnie armii tam dostępne. :)

Cytat:Poruszając sie z gracją niszczy wszystko zdalnie sterowanymi rakietkami
"Zdalnie sterowanymi"? Przecież on ledwo nimi mógł wycelować (stąd lider terrorystów został jedynie okaleczony).

Cytat:paląc przy tym cały obóz złych hiper miotaczami
Moim zdaniem to były zwykłe miotacze, ale może blisko ekranu siedziałeś. ;)

Cytat:wystrzeliwując się na ponad 2 kilometry w powietrze tylko po to aby później równie durnie otrzepać sie z kurzu i wskoczyć do samolotu na kolejnego drina
What the fuck? :P

Cytat:Aha zapomniałem jeszcze o puszce na klacie zasilanej akumulatorami diurasel.
To był magnes zasilany akumulatorem. Nieprawdopodobne! ;)

Odpowiedz
Zanim wybuchł popremierowy hype, nie spodziewałem się po tym filmie niczego dobrego. A tu mała rewelacja. Oczywiście nie na zasadzie wiekopomnego kina, ale autentycznie jednego z najlepszych filmów komiksowych, jakie do tej pory powstały. Jak już tutaj powiedziano, najbliżej mu do pierwszych dwóch części "X-Men" i "Batman Begins", przy czym... nie wiem, czy "Iron Man" nie wytrzyma próby czasu lepiej niż te tytuły. Do tej pory postać Iron Mana była mi obojętna... ale po tym filmie przestała. Dawno nie widziałem tak świetnie skrojonego filmu rozrywkowego. Czy powalił mnie na kolana? Nie. Czy mam się do czego przyczepić? Nie. Zaskakująco dobra równowaga między akcją, dialogiem i dowcipem. Że za mało "rozwałki"? Mnie to cieszy. Bo ten film jest zdecydowanie character-driven, a nie rozpierducha-driven, i to jest spory plus, bo nie każdy komiksowy akcyjniak musi się opierać na wygrzewie. Szczególnie że to całe "gadanie" jest ciekawe i po prostu dobrze się ogląda. Brawo dla zdolnych scenarzystów, brawo dla Favreau i brawo dla obsady.

* * * * *
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Mental napisał(a):mogles mu wyplacic liscia. ja bym tak zrobil.

Toć nie powiedziałem jakiej udzieliłem odpowiedzi, więc kto wie, kto wie... :P

Cytat:Do tej pory postać Iron Mana była mi obojętna... ale po tym filmie przestała.

Dokładnie. Komiksowy Stark został pokazany od najbardziej interesującej strony - ograniczono prawienie morałów do minimum i skupiono się na przebojowości (swoją drogą w świecie Marvela, moim zdaniem, Tony jest prawdziwym ewenementem, jeśli o podejście do świata chodzi), którą oczywiście urzeka. No i jeszcze nigdy pancerz Ironmana nie wydawał mi się taki fpytę. Aż człowiek chce sięgnąć po komiksy, czy rzucić okiem na kreskówkę. Oto moc tego filmu (ostatnio z czymś podobnym, znaczy się chęcią zgłębienia tematu traktowanego przez film, miałem do czynienia przy okazji Final Fantasy VII: Advent Children).
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Wawrzyniec napisał(a):Aż człowiek chce sięgnąć po komiksy
Nie inaczej. Ja właśnie przeglądam stos Marvelowskich płytek, które kiedyś dostałem od kumpla 8)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Wawrzyniec napisał(a):(swoją drogą w świecie Marvela, moim zdaniem, Tony jest prawdziwym ewenementem, jeśli o podejście do świata chodzi)
To znaczy jakie? Jeśli chodzi o nutkę cynizmu i widzenie w innych kolorach niż czarny i biały to nie jest to znowu taki ewenement.

Negrin napisał(a):
Wawrzyniec napisał(a):Aż człowiek chce sięgnąć po komiksy
Nie inaczej. Ja właśnie przeglądam stos Marvelowskich płytek, które kiedyś dostałem od kumpla 8)
Historie, które warto zobczyć jeżeli chce sie trochę poznać najwazniejsze momenty postaci. Oczywiście niektóre to starocie, także z jakością różnie, ale przede wszystkim chyba warto zobaczyć "Extermis" i "Ultimate Iron Man", bo to nowsze i dobre, chociaż Stark też już nieco inny (przy Ultimate to nawet inna rzeczywistość i młodość, przed Iron Manem).
http://marvelcomics.pl/index.php?cmd=showPub&pub=182

A najlepsi będą chyba "Ultimates", o których już tutaj wspominałem. Tam jest Stark taki jak w filmie, a sam komiks to świetny "summer blockbuster".

Odpowiedz
Film obejrzałem.
Moje oczekiwania spełniły się, ale było parę zaskoczeń (o których później). Zacznę od tego. że fabuła jest prosta i momentami naciągana, ale nie infantylna. Iron Man to film rozrywkowy, w którym nie chodzi o nic więcej, anizeli przeniesienie się na dwie godzinki w świat niezobowiązanej przyjemności. Najbardziej ejstem zaskoczony Jeffem Bridgesem. Aktor ten pokazał, że jest prawdziwym aktorem. Jest nim, gdyż prawdziwych aktorów cechuje to, ze potrafi ukazać na ekranie wszelkie możliwe uczucia ludzkie, nie tylko te pozytywne (a z takimi Bridges mi się kojarzy). Udowodnił, że umie przekonywująco zagrać podłego, cynicznego drania.

Wszelako nie podobała mi się całkowicie postać Iron Mana. A jest to człowiek, który myśli wyłącznie o sobie i o swoim życiowym celu (wcześniej jego celem były wszakże panienki i alkohol). Kawał z niego krwawego drania, traktującego swych najblizszych przedmiotowo. W dodatku zabija ludzi, nie rozmyślając o konsekwenacjach z tym związanych. Jest to człowiek bez moralności, zapatrzony w siebie tylko i wyłącznie.

W dodatku w filmie jest scena, gdy Tony używa po raz pierwszy swych "latających butów". Zauważyć można, jak podczas pierwszego eksperymentu z całą siłę uderzą głową o ścianę. A potem, jak gdyby nigdy nic, wraca do roboty. Z tego, co pamiętam, film ten miał być równie realistyczny, co "Batman Begins". Jak dla mnie Stark po takim incydencie w ogóle nie powinien się podnieść, a przynajmniej mieć wstrząśnienie mózgu. Jak tak mozna kpić z widza? A takich scen jest więcej.

I tak oto dochodzimy do wniosku, że nie warto na dłuższą metę urealniać czegoś, co rzeczywistym nie jest (dlatego też jestem zdystansowany do Batmanów Nolana). Ale jeżeli potraktujemy Iron Mana jako lekki film z rzeźnią, wybuchami, ładnymi samochodami (a tak a propo - samochód, którym jedzie Stark, zaprojektował polak :wink: ), trochę mniej ładnymi kobietami (kwestia gustu) i średnim aktorstwem (najbardziej rozczerowywujący był Terrence Howar, który był "niewyraźny"), to możemy wyjść z kina odprężeni. Ale jest to rozrywka jednorazowa.
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!

Odpowiedz
SPOILEROS NA PRZECIWKOS

Cytat:A jest to człowiek, który myśli wyłącznie o sobie i o swoim życiowym celu (wcześniej jego celem były wszakże panienki i alkohol). Kawał z niego krwawego drania, traktującego swych najblizszych przedmiotowo. W dodatku zabija ludzi, nie rozmyślając o konsekwenacjach z tym związanych. Jest to człowiek bez moralności, zapatrzony w siebie tylko i wyłącznie.

Gdyby tak było, nie zależałoby mu, dajmy na to, na biednych mieszkańcach wioski, którymi w pewnym momencie zasłaniali się terroryści, tuż po pojawieniu się Ironmana. Ten ostatni, zamiast pruć rakietami uważając tylko na siebie, postanowił użyć broni, która umożliwi mu wyeliminowanie jedynie panów z karabinami. No i nawet pozwolił niewinnej gawiedzi zabawić się z ich prześladowcą ;). Muszę też przyznać, że podoba mi się taki bohater w filmie opatrzonym PG 13 :P. Bezwzględny dla wzbudzających terror, nie wahający się pozbawić życia (ale tylko drani ;)), a przedmiotowego traktowania przyjaciół niestety nie zauważyłem. Tym niemniej jedna z najciekawszych postaci pośród ekranizacji komiksów.

Cytat:Jeśli chodzi o nutkę cynizmu i widzenie w innych kolorach niż czarny i biały to nie jest to znowu taki ewenement.

Faktycznie troszkę się pospieszyłem z tą niezwykłością Starka.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Incredible Hulk (2008) Gal Anonim 261 54,200 05-03-2025, 22:14
Ostatni post: samuuel
  Iron Man 3 (2013) Gieferg 904 160,362 04-04-2018, 20:55
Ostatni post: Gieferg
  Iron Man 2 (2010) Gal Anonim 248 62,827 14-03-2018, 10:59
Ostatni post: szopman



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości