John Wick (2014-2023)
Dzisiaj wybieram się do kina, dlatego też nadrobiłem zaległą część, której nie widziałem i przy okazji powtórzyłem sobie jedynkę.

Dwójka według mnie nieco odstaje od pierwszego filmu głównie dlatego, że twórcy zdecydowanie bardziej poluzowali lejce. To znaczy samo w sobie nie jest to złe, ale jedna sekwencja sprawia, że nie mogę postawić obu tych filmów na równi. Otóż wydanie wyroku na Johna przez Santiniego i spacer tytułowego bohatera przez Nowy Jork. Zero jakiejkolwiek reakcji - rozumiem, że policja i inne służby istnieją tam teoretycznie? Brak kamer w metrze, na stacji, w parku i tak dalej, i tak dalej. Wiadomo taka konwencja świata przedstawionego, ale jakoś mnie to gryzie. Może za jakiś czas, jak będę sobie robił rewatcha przy okazji "JW4" mi lepiej wejdzie.

No, ale inscenizacja niektórych scen to perłka w obu częściach. W dwójce znakomita jest cała sekwencja w Rzymie, natomiast w jedynce ta impreza w klubie z łaźniami.

John Wick 8/10
John Wick 2 7/10

Jako kino rozrywkowe idealnie się sprawdza.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Film jako rozrywka w pełni spełnia swoje zadanie, nie podzielam opinii, że film się dłuży, film jest długi ale absolutnie tego nie odczułem, te dwie godzinki zleciały mi szybko, tak ostro akcja pędzi. Znakomity prolog, środkowa sekwencja z Berry i jej psami najlepsza oraz efektowny finał i kapitalna zapowiedź następnej części. 9/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Aaa, też byłem parę dni temu w kinie. No rzeczywiście dobrze się bawiłem, zawsze miło popatrzeć na niezłe strzelaniny, przy czym nie uważam filmu ogólnie za jakiś szczególnie dobry, Jedynka ma u mnie 6/10, dwójka była gorsza i dałem 5, trójka wraca do poziomu oryginału i też otrzymuje 6/10.
Najlepsza akcja to zdecydowanie ta ucieczka z rezydencji Bronna z GoT w wykonaniu Keanu, Halle Berry i piesków - tam przez wiele momentów można się poczuć jak w porządnym, sensacyjnym filmie, a jakby trochę tą sekwencję pookrawać z paru efekciarskich motywów to w ogóle byłoby pięknie.

Ludzie w kinie reagują na większość strzelanin (i walk wręcz zwłaszcza) jak na komedię - to naprawdę jest Fast & Furious with Guns.

Odpowiedz
John Wick to kozacka seria rozrywkowa. Również byłem na trójce i bawiłem się genialnie - co prawda z kumplem wzięliśmy sobie połóweczkę whisky na humorek, ale tak czy siak. Lepsze od dwójki. Dużo śmiechu, jeszcze więcej strzelanin. Psy Heleny były super, ubolewam, że tak mało jej było.

No i najważniejsze film zarobił w 10 dni więcej niż dwójka przez cały okres bycia w kinach :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Ja tą serię traktuję mniej więcej tak jak "Oszukać przeznaczenie". Tak więc, najlepsza śmierć w trójce to wg. mnie ta z motorem gdzie odcięta ręka wkręca się w łańcuch i wywala motor. Śmiechom przy tej sekwencji nie było końca :)

Odpowiedz
Trójka trzyma poziom dwójki, czyli:

- ma super zdjęcia, kolory i lokacje (podejrzewam że tak zresztą wygląda praca nad tym filmem - najpierw wymyśla się akcje, miejscówki dla nich i paletę kolorystyczną, a później dopiero dopisuje do tego "fabułę")
- jest za długi o jakieś 40 minut
- zbyt głupi nawet jak na coś co jest świadomie głupie

Podobał mi się początek, dobra była też akcja z Halle Berry i jej piesełami, ale po godzinie miałem już dość, tak jak poprzednio film nie miał już do zaoferowania niczego poza wałkowaniem tego samego, na szczęście jest na czym oko zawiesić (wizualnie finałowa lokacja to jak ta króciutka bitka we wieżowcu w Skyfall do potęgi entej) i w zasadzie tylko to trzyma przed ekranem.

5/10

Niech o tym jak wszyscy robią wszystko by NIE zabić Wicka najlepiej świadczy moment, w którym gostek zamiast strzelić mu w głowę celuje w pistolet który John chce podnieść z ziemi ;)

Odpowiedz
Cytat:Trójka trzyma poziom dwójki
Czyli (zgodnie z oczekiwaniami) poziom dna. W tej sytuacji ta seria skończyła się dla mnie na jedynce :P

Odpowiedz
Dno to trochę za mocne słowo, ale zgadzam się z Mierzwiakiem w zasadzie całościowo. Ten film to byłby fajny, ale jako klip. Przy takim metrażu, to stało się dla mnie nieznośne. Zresztą nawet jakby to było klipem, to pewnie bym rzucił okiem, powiedział "no fajnie zrobili" i zapomniał. Brak emocji, to jednak morderca filmu. A W tym nowym Wicku nie czułem ich ani trochę. W jedynce było nawet ok, w tej dwójce z tego co pamiętam coś tam się dało wykrzesać (A może i nie? W sumie nie pamiętam). W trójce zero.

Dla mnie takie 4/10, wyłącznie za imponujące obrazki. No jeszcze Keanu jest przecież fajnym gościem.
.

Odpowiedz
A dla mnie to nadal - pomimo, że uważam go za zdecydowanie najsłabszą część - jeden z filmów roku. Co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, jak bardzo rozczarowujący jest to rok.

Odpowiedz
(14-10-2019, 10:36)Gieferg napisał(a):
Cytat:Trójka trzyma poziom dwójki
Czyli (zgodnie z oczekiwaniami) poziom dna. W tej sytuacji ta seria skończyła się dla mnie na jedynce :P

U mnie już jedynka zabiła jakiekolwiek zainteresowanie kolejnymi odsłonami. Chyba jeden z najnudniejszych akcyjniaków jakie w życiu widziałem Owszem, sceny akcji trzymały jakiś poziom aż do koszmarnego finału. A tak leżało wszystko na czele z nędzną namiastką jakieś opowiastki oraz aktorami którym ewidentnie się nie chciało i tylko Keanu dobrze się bawił.

Odpowiedz
Dwójka jest ZNACZNIE nudniejsza. Trust me.

Odpowiedz
Parabellum - to samo co dwójka tylko w trochę innych lokacjach, choć finał oczywiście musi rozgrywać się w szklanym pomieszczeniu, które rządzi się swoimi prawami - jedna szyba okazuje się kuloodporna, a druga obok już nie i rozwala się pod wpływem pierdnięcia. Ale to najmniejszy problem tego filmu. Znacznie większy polega na niesamowitym dysonansie świat vs Wick. Główny bohater wygląda jak wyrwany z innego filmu i wrzucony w... uj wie co, bo całe te uniwersum jest zbudowane chyba na 1 kartce A4 podczas porannej jajecznicy - tutaj absolutnie nikogo nie wzrusza zabijanie człowieka pośrodku dworca kolejowego, a byle żul śpiący w uliczce okazuje się członkiem Rady i zna Wicka. Całej komiksowości dopełnia postać szefa Wielkiej Rady, który żyje sobie gdzieś pośrodku pustyni i arcytragiczna końcówka z fruwającą CGI-kukłą Keanu. 

Plusy - Halle Berry w akcji i jej pieski (poza akcją jednak jej postać podobnie jak inne to jakaś karykatura), scena w sejfie, kilka dobrych stuntów i nawet zabawny, przywodzący na myśl wspomnienia z dzieciństwa motyw butelki z wodą ;) 

od biedy 5/10, ale nie mogę się nadziwić jak spieprzono potencjał postaci Wicka. 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
John Wick - cz. I - na pulsie leciał (albo jeszcze leci) to sobie zrobiłem dwa seansy z rzędu pierwszej części. Oglądałem wcześniej i jakoś się podobało, to sobie myślę, że i powtórka będzie dobra.

Dobrze myślałem - bezmyślna rozpierducha i gra aktorska Keanu oraz reszty obsady daje radę i po prostu jest to dobra rozrywka z bronią jako głównym wątkiem. Ale w całej tej zajebistości oraz otoczki (np. hotel dla killerów - fajny motyw) jest skaza, która niczym sól w oku, przeszkadza i BARDZO w*urwia.

W filmie mamy antagonistę - bossa rosyjskiej mafii - TWARDZIEL. Budzi grozę, strach. Jak trzeba, to bije. Bije nawet głównego bohatera, kiedy ten jest przywiązany. I tutaj scenarzyści zagalopowali się w ślepą uliczkę i domalowali innego killera. Te rozwiązanie fabularne jest tak głupie i słabe, że rączki opadają. A dlaczego tak uważam?
Przenieśmy się w czasie. Jest rok 2008 i Liam Neeson bez zawahania usuwa dziesiątki wrogów w filmie Taken. W końcu trafia do szańca tych złych. Kim jest "zły - drugi boss w tej grze"? Ano, jest pizdą - ale z łbem na karku. W to, że rządzi takim interesem wierzę od razu - jest człowiekiem interesu, a nie przemocy. przemoc robią za niego inni ludzi, których opłaca. W scenie, w której każe zabić bohatera jest wszystko, co prawdziwe - pizduś jest pewny siebie ale wie, że w konfrontacji z bohaterem nie ma szans. Robi to, co robi od zawsze - zleca. I nakazuje bandziorom zabić bohatera. I tutaj NIE MA MAGICZNEJ ręki. Ojczulek szamota się w agonii i przez to, że jest w sytuacji BEZ wyjścia, robi wszystko, aby się uratować. Tym sposobem zrywa rurę, do której jest przywiązany. I tutaj jest oczywiście dużo szczęścia - ale wynika to z sytuacjo. To bohater walczy o swoje życie natomiast otoczenie mu sprzyja. No dobra bo się rospisałem.

Wracam do Johna na krześle. Sytuacja identyczna. Boss uchwycił Johna. Jest BADASSEM, bije go (a nie jak francuz, który jest pizdą). I wychodzi, zlecając dokończenie sprawy swoim przydupasom. I nagle to nie John wywija się z sytuacji dzięki swoim umiejętnościom albo okolicznościom, lecz zostaje wprowadzony plot twist w postaci drugiego killera, który ratuje Johna. No przyznam że słabe to jak cholera. Jak pisałem, wielka skaza na fabule.

Poza tym to całkiem fajny film akcji z ciekawym światem - hotel dla killerów to naprawdę fajna rzecz!

6/10 - gdyby nie akcja na krześle, dałbym spokojnie 8!

Odpowiedz
Donnie Yen w obsadzie
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Coraz fajniej wygląda obsada czwórki - do ekipy dołączył Hiroyuki Sanada, mówi się też o angażu Wesleya Snipesa.

Odpowiedz
Co?
Ten John Wick to jest już taka marka, że ma swoje uniwersum?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ponad pół miliarda w box-office. Do the math.

Odpowiedz
Nie pytam o zarobek ale czy to ogólnie "trzyma się kupy" i jest takie super. Widziałem tylko 1 + 2 i jakoś wciągające i z potencjałem to nie jest.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Equalizer (2014-2018) Snappik 100 26,356 02-11-2023, 06:29
Ostatni post: Predator895
  Robocop (rimejk 2014) shamar 603 112,769 19-03-2023, 20:03
Ostatni post: Debryk
  Maleficent (2014-2019) Lawrence 50 17,141 05-12-2021, 16:37
Ostatni post: Debryk



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości