John Wick (2014-2023)
Ja do tej pory się zbieram, może się nie znam, ale dla mnie te strzelaniny i choreografię wyglądają strasznie sztucznie, zbyt mechanicznie, tak jakby w tempo strzelali, w tempo uchylali się przed pociskami jakby mieli szósty zmysł, brak w tym wiarygodności.

Odpowiedz
Trzy godziny bez fabuły? Dzięki :)

Odpowiedz
Ja byłem w kinie (IMAX) wczoraj. Seans wystartował o 22:40, do chaty wróciłem o 3 nad ranem (bo zmiana czasu). Nie nudziłem się, mimo tych blisko trzech godzin. Film dostarczył mi sporo radochy. Gdyby nie murzyn z psem, to dałbym 10/10 w kategorii FPS bez fabuły. Plastyka zdjęć, rytm, apoteoza zabijania i kult zemsty oraz broni palnej. No czego więcej chcieć?

Odpowiedz
3 godziny zajebiozy.
Prawdziwie epickie gun porn w pelnym tego slowa znaczeniu.
Film trwa te 3 godziny ale nie nudzi ani chwili. Pomyslowe sceny akcji, a ostatnie 40 min to jest jakis kosmos. Final a raczej sceny prowadzace do niego to jedne z najbardziej wyjebanych scen akcji w kinie w ogole.
W dodatku jak to jest nakrecone. Co drugi kadr z tego filmu nadaje sie do oprawienia i na sciane.
10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
John Wick mnie nie jara jakoś specjalnie. Dopiero teraz obejrzałem poprzednie filmy - kiedyś oglądałem tylko jedynkę i dałem sobie po niej spokój, teraz nadrobiłem pozostałe. Fabuła zawsze jest szczątkowa i stanowi tylko pretekst do scen akcji. Co samo w sobie absolutnie nie byłoby problemem, tylko że te sceny to przede wszystkim strzelaniny (w każdym razie w dwóch pierwszych filmach), a strzelaniny to najmniej przeze mnie lubiany typ scen akcji. Naparzanie się bronią białą czy walki kung fu oglądam z rozdziawioną gębą, ale strzelaniny nudzą mnie po prostu.

John Wick ciągnie za spust - pif paf - przeciwnik pada trupem. Strzela znowu, następny leży. Kolejny strzał, kolejny przeciwnik przenosi się natychmiastowo do krainy wiecznych łowów. Nie dla mnie to - nie widzę nic ciekawego w oglądaniu na ekranie, jak bohater kładzie przeciwników jednym strzałem, bo nie ma w tym ani napięcia, ani finezji. Nie ma różnicy dla mnie, czy John położy w ten sposób dwudziestu przeciwników czy czterdziestu.

Druga część jest najgorsza pod tym względem, wynudziłem się. Film składa się z nudnych, przeciągniętych strzelanin.

Dopiero trzecia część bardziej przypadła mi do gustu, bo wreszcie sceny akcji są ciekawiej pomyślane. Jest więcej walki wręcz, są pościgi z motocyklami, ciekawie zaaranżowana akcja z końmi. Wreszcie widać w tym więcej pomyślunku niż tylko "John strzela, przeciwnik ginie". A nawet jak się szczelajo, to jest to przynajmniej jakoś urozmaicone tym, że pieseły biegają to tu, to tam, i odgryzają złolom jajca. No ale końcówka już się nieco dłużyła, więc nie wiem, czy chciałbym oglądać jak John łoi wrogów przez bite trzy godziny.

(26-03-2023, 18:47)Mental napisał(a): Natomiast sam Wick to postać już dzisiaj praktycznie niespotykana w kinie: koleś, który czerpie przyjemność z zabijania i ma twardzielstwo w genach.

Taa, takie twardzielstwo, że w trzeciej części
Raczej tchórzostwo i brak kręgosłupa, a nie żadne tam twardzielstwo :D

Odpowiedz
Nie widziałem trójki.

Odpowiedz
Ok, w takim razie, żeby nie było, że mój przesadny opis z poetycką hiperbolą wprowadza w błąd kogoś, kto nie widział filmu, to z mojego opisu wykreśl to o płaczu i skamleniu, reszta się zgadza.

Ale dziwne to w sumie, iść na czwórkę bez znajomości trójki. Chyba że to był nieplanowany seans na spontanie?

Odpowiedz
Ja byłem na każdej części. I to naprawdę bardzo rzadkie że każdy kolejny film jest lepszy od poprzedniego. A to co się dzieje w tej części to już jest kosmos. Ten typ kina po prostu trzeba lubić. I każdy kto lubi powinien to zobaczyć. Chociaż metraż długi, to w ogóle się tego nie odczuwa. Ten film to kupa frajdy.

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Kiedy myślisz ze film już pędzi na łeb na szyje wtedy nagle zaczyna się ostatni akt i najlepsza sekwencja akcji jaka widziałeś w ostatnich latach .

Odpowiedz
zmęczyły mnie już te sceny walki i strzelaniny, światełka na początku w Osace to już były na koniec w trójce, tutaj powtórka w dodatku dziadek Keanu jest już bardzo zardzewiały, jego ruchy są tak wolne szczególnie poruszanie nogami było widać w sekwencji w Osace, no nie wiem wszystko to jakoś spowolnione

w trójce na początku poluje na niego pół Nowego Jorku a tutaj gdy jest na niego zlecenie pod pomnik Charona na rozmowę z Winstonem przychodzi jakby nigdy nic w biały dzień

ładne kadry, dużo strzelania ale to męczy już trochę patrząc, że dostaliśmy to w poprzednich częściach a tutaj jakby wrzucili wszystko w jeden film no i co ciągłę YEAH irytowało już bo ileż można

na plus fajna sekwencja wokół łuku w Paryżu i kadrowanie akcji z góry w pomieszczeniach

poza tym cały czas myślałem, że Tropiciel okaże się synem Charona a tu jednak

Odpowiedz
przypominam, że to NIE JEST temat spoilerowy.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Czwórka zaliczona. Kawał dobrej roboty, przynajmniej artystycznie. Zdjęcia, muza, choreografie, casting kaskaderów, czapki z głów. Natomiast widać, że Keanu już nie daje rady i oglądanie było momentami fizycznie męczące, w ogóle film można było skrócić o te 40 minut. Za dużo okładania szmaciarzy, na schodach naprawdę miałem już dość. Podobnie z dialogami, "yeaaah" wychodziło coraz słabiej. Czekam aż koleś od Pitch Meeting pojedzie po postaci tropiciela i będzie "because reasons, so I need you to get aaaaallll the way off my back about this".

Natomiast Donnie Yen błyszczy i jest wspaniały.

Także całościowo wielki, zakrwawiony kciuk w górę.

EDIT: Aha no i już wiem co by powstało jakby skrzyżować Kingpina z Tilem Lindermannem.

Odpowiedz
(04-04-2023, 12:14)Spoilerowo napisał(a): zmęczyły mnie już te sceny walki i strzelaniny, światełka na początku w Osace to już były na koniec w trójce, tutaj powtórka w dodatku dziadek Keanu jest już bardzo zardzewiały, jego ruchy są tak wolne szczególnie poruszanie nogami było widać w sekwencji w Osace, no nie wiem wszystko to jakoś spowolnione

w trójce na początku poluje na niego pół Nowego Jorku a tutaj gdy jest na niego zlecenie pod pomnik Charona na rozmowę z Winstonem przychodzi jakby nigdy nic w biały dzień

ładne kadry, dużo strzelania ale to męczy już trochę patrząc, że dostaliśmy to w poprzednich częściach a tutaj jakby wrzucili wszystko w jeden film no i co ciągłę YEAH irytowało już bo ileż można

na plus fajna sekwencja wokół łuku w Paryżu i kadrowanie akcji z góry w pomieszczeniach

poza tym cały czas myślałem, że Tropiciel okaże się synem Charona a tu jednak

W sumie to się zgodzę. Od siebie dodam, że spodobała mi się oprawą muzyczna i tako trochę melancholia, które ja przy przynajmniej odbierałem przez większość filmu. Te kadrowanie akcji z góry naprawdę świetnie wyglądało i dało scenom walki świeżość i dynamikę.

Byłem wczoraj.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Tragiczne to było. Jedne z najgorzej wydanych pieniędzy w historii kina. Domyślam się, że takie było zamierzenie tego "filmu" ale wszystko ma swoje granice. Ostatnią godzinę ledwo wymęczyłem w fotelu.
Jedna rzecz była tylko zabawna. Rozumiem, że kevlarowe garnitury i te sprawy bo Tajna Organizacja Masturbacji Bronią musi mieć jakieś gadżety ale Ci kloszardzi w Paryżu polujący na Keanu mający kevlarowe podkoszulki, kevlarowe bluzy z kapturem, kevlarowe majtki byli autentycznie zabawnym akcentem, choć nie wiem czy tym razem zamierzonym.
Za to jeden punkcik czyli mamy 1/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Czyli jest dokładnie jak w dwójce i trójce. Obejrzę kiedyś na TV Puls. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Wreszcie obejrzałem dwójkę i niestety tak jak wydawało się po fragmentach w TV- jest to już komiks na pełnej k... Wizualnie oczywiście fajne, choreografie ekstra ale wiarygodności w tym żadnej.
A odlot na końcu, gdzie co 2 osoba na ulicy to płatny zabójca, powoduje facepalm.

A trójkaponoć jeszcze bardziej przegięta i niedorzeczna.

6/10 bo ogląda się spoko jeśli kupi się konwencję.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz


Meh... Pomysł fajny, wykonanie chujowe.

Odpowiedz
Wkurwiające filmiki, w których cholera wie gdzie szukać tej właściwej zawartości, żeby nie tracić czasu na ogladanie podjaranych nerdów.

Odpowiedz
Oj bardzo nędzne... Chyba tylko skarbona mnie trochę rozbawiła.



PS. Natomiast ich 100 odcinek vfx artists react rozwalił mnie tym gówno-filmem z Segalem właśnie. Niesamowite.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Equalizer (2014-2018) Snappik 100 26,340 02-11-2023, 06:29
Ostatni post: Predator895
  Robocop (rimejk 2014) shamar 603 112,542 19-03-2023, 20:03
Ostatni post: Debryk
  Maleficent (2014-2019) Lawrence 50 17,121 05-12-2021, 16:37
Ostatni post: Debryk



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości