6/10
02-06-2009, 22:28
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Kod Leonarda Davinci - Za dlugi. Rozlozylem go na 3 dni :) Nie mam nic przeciwko dlugim filmom pod warunkiem, ze robia go takie kozaki jak Scorsese czy śp. Leone. Sam film taki sobie. Troche przynudza ale oglada sie bez wiekszego bólu, niemniej ksiazka mi sie bardziej podobala.
6/10 02-06-2009, 22:28
Body of Lies - Ridley traci formę, albo akurat nie miał niczego pod ręką i postanowił na wakacjach nakręcić coś aby zapełnić nudę. Ten film ciągnie się w nieskończoność. Ma parę fajnych momentów (jak np. porwanie Ferrisa na pustyni), ale generalnie fabuła trąci tu brakiem jakiegokolwiek zawiązania bohaterów z wydarzeniami. Co więcej, BoL jest tak anty-Scottowy, że szok. Niby jest dynamicznie, zgrabnie skręcone i ukazane, ale zdecydowanie za mało interesujące i absorbujące. Gdzieś w połowie seansu trzymałem kciuki, aby:
- DiCaprio zastrzelili laskę ze szpitala, wtedy chwyciłby za broń i byłaby jakaś akcja przynajmniej - Russel wezwał przez radio A-10 i zrobił sieczkę nad Ammanem Nic z tych rzeczy, a skopana końcówka (do momentu połamania paluszków było jeszcze w granicach akceptacji) dopełnia tę klęskę. Rola Crowe'a mi się podobała wbrew pozorom. Niby lata z telefonem itd. ale fajnie udaje takiego gryzipiórka cwaniaczka. DiCaprio trzyma na swoich barkach resztę bo tak naprawdę przez 95% projekcji widzimy tylko jego. Daje radę. 5=/10 i to naciągane.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
03-06-2009, 21:14
You Kill Me - kurde, sympatyczny, ciepły film :) W cholerę sztampowy (szczególnie pod koniec), a w pokazywaniu Polaków na maksa schematyczny (mamy wódkę, kiełbasę, pierogi i Na zdrowie, reszta już typowo po englishu), ale bardzo fajnie się ogląda. Kingsley klasa sama w sobie, reszta obsady też się sprawdza. Sporo tu głupot, kilka wątków pozostawionych ot tak sobie (choćby cały epizod Pullmana) i generalnie można mieć dużo zastrzeżeń, ale podobał mi się. Jest fajny, wisielczy humor, no i kilka scen jest kapitalnych. Polecam. Mocna 7.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 04-06-2009, 01:29
Wczoraj TVP puściła Blood of the Innocent :) Taka żenułka VHS-owa, ale rozgrywa się w klimatach polskich. Fajna obsada - Hauer, Trzepiecińska, Rhys-Davies, Zieliński i sporo innych polskich aktorów:) Poza tym fil ten ma czaderski alternatywny tytuł AK-47: The Death Machine :) No i tagline ma miażdżący - Some must die so others can live .
Z sentymentu nie ocenię tego, bo pewnie ocena mieściła by się w przedziale od 0 do 2/10 :D
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-06-2009, 10:33
Uśpieni: Levinson się nie patyczkował. Beztroskie życie czwórki przyjaciół zmienia się w koszmar, z którego nigdy do końca nie uda im się wydostać. Świetny scenariusz. Bez łatwych rozwiązań i bez happy-endu. Wyborna obsada, świetne role dzieciaków (aż szkoda, że Renfro potem zagrał tylko w "Uczniu szatana", a potem się stoczył), De Niro (ojciec Bobby to jedna z moich ulubionych filmowych postaci) i Hoffman grają koncertowo, ale najlepiej wypada Bacon. Jego spojrzenia na te dzieciaki długo nie zapomnę. Nawet Pitt mnie nie wkurzał, chociaż nie cierpię jego filmów z tego okresu (oprócz tych ze złotego roku 95).
Film którego nigdy nie zapomnę... 10/10 07-06-2009, 23:06
The Shining - czyli przypomnienie klasyka po latach. Nicholson po prostu przefantastyczny! Duvall też należą się duże brawa (a i też wcale nie uważam, żeby była tak brzydka jak wszyscy wokół sądzą - ba, ma nawet swój własny urok, a inna sprawa, że przez pół filmu biega jakby psu z gardła wyszła i wciąż płacze), za to niebagatelnie wkurzał mnie Lloyd - zagrał dobrze, ale te jego miny (szczególnie przerażenia) są zwyczajnie śmieszne. Cała reszta, cóż - legenda, z paroma genialnymi scenami i ze świetnym, niepokojącym klimatem (bardzo transowy film w ogóle - już od pierwszego ujęcia), który pozostaje na długo po seansie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 08-06-2009, 16:54
Terminator: Czytając o zakalcu od McG postanowiłem odświeżyć sobie oryginał. I powiem jedno: IDEAŁ. Więcej słów nie trzeba.
A ocena T:S z 4/10 spadła do 2/10 (za efekty). 08-06-2009, 22:58
Super Mario Bross - bijcie mnie, ale mam cholerny sentyment do tego filmu :) Masa fajnych wspomnień jest z nim związana. Obraz na podstawie kultowej gry, mimo iż sam mniej kultowy daje radę :) Super obsada - John Leguizamo, Bob Hoskins i Dennis Hopper, całkiem fajne efekty oraz niezła muzyka, a szczególnie piosenka Roxette - Almost Unreal.
Generalnie film to straszna chała bez fabuły, ale jak już mówiłem masa wspomnień nie pozwala mi go zjechać ;) 6.5/10 - 1.5 zawyżone z sentymentu ;) 09-06-2009, 02:11
The Game
Fincher u szczytu formy. Sam film zas bylby arcydzielem, gdyby nie ta francowata koncowka... 8/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 09-06-2009, 10:42
Hatchet - Po takim syfie jak nowy Piatek postanowilem sobie odswiezyc ten wyborny slaszer. Swietna rozrywka. Zero nudy, cycki, humor, wirtuozerskie gore ;] i najlepszy madder faker killer ever - Victor Crowley. Widac, ze jak sie chce to mozna nakrecic nowy slaszer w duchu oldskulu.
7/10 09-06-2009, 14:36
idealny facet dla mojej dziewczyny - rany, ale cienizna. obejrzalem poniekad przypadkiem, ale... maj gad. maj gad. nie jest to moze kupa kup, bo mimo ze zenujaca to nie ma dowcipów totalnie żenujących non stop (ale nie ma dowcipów). Wątek z Olbrychskim to wielkie WTF, a scenarzyści pokazali jacy są błyskotliwy i jak sprawnie operują symboliką wcielając głównego, 33 letniego, bohatera w rolę Jezusa. Whoa! Abstrahując już od tego, że koncept (abstrahując od WTF wątku Olbrychskiego) to zderzenie dwóch konceptów z filmów Smitha.
10-06-2009, 20:54 Crov napisał(a):a scenarzyści pokazali jacy są błyskotliwy i jak sprawnie operują symboliką wcielając głównego, 33 letniego, bohatera w rolę JezusaTo był gag, nie symbolika Cróvko ty moja : ) 10-06-2009, 20:56
Potwory Kontra Obcy - miałem spore oczekiwania i nie zostały one zaspokojone. 3D uratowało częściowo seans, scena akcji z kolosalnym robotem w połowie filmu naprawdę robi świetne wrażenie dzięki przestrzenności (w kilku innych miejscach również, ale tam najbardziej). Niestety całościowo jest poniżej moich nadziei (które na szczęście ostudziły różne opinie w necie). Oj gdyby w PL premiera była równo z światową, to bym wyszedł pewnie zrozpaczony.
Pełniejsza opinia na blogasku: http://craven.polter.pl/ 11-06-2009, 21:31
The Glass House - początek sztampowy: rodzice giną w wypadku, osierocone dzieci przenoszą gdzieś na drugi koniec Stanów. Potem jest lepiej i z dużymi możliwościami - podejrzenia, nieufność, tajemnice nowych opiekunów. Wszystko rujnuje końcowe 30 minut, które przechodzi w thriller próbujący udawać Hitchera i tego typu filmy. Żenada. 4/10 za środek filmu i Leelee w stroju kąpielowym. Ogółem jednak odradzam.
Winter People - obsada mocna, historia nieco naciągana i parę scen naciąganych, tudzież niepotrzebnie spłaszczonych, podobnież i dialogi, ale generalnie niezgorszy kawałek kina.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-06-2009, 23:22
RED CORNER - żółte ludzie i ich prawo są złe, Ameryka i inne walczą o swoje na ich dzikiej, mega nieprzyjaznej ziemi - w sumie to prawie taki nowoczesny western typu "Człowiek zwany Koniem" czy inne ;-). Ogólnie to spoko historia - coś mnie tak świta, że nawet może i na faktach toto (choć pewności nie mam, moze być, że nie na faktach ;-) ) - ogólnie - Giri jak cie moge, pani zółta fajna, rezta ok. Fabuła momentami full schemat, innymi momentami nawet fajna, reszta czasu ziewać się chciało. Giri niby taki dręczony, ale zawsze ładnie ogolony i nawet jeść mu się nie chce. Tak z 5/10 dam, w końcu fajna muzę i kilka dobrych scen z akcyjką ala wczesny Seagal trza nagrodzić, c'nie ;-) "Amistad" Żyda chyba lepszy był, a nawet "Death Warrant" z Jean-Claude tez jakoś fajniejszy się wydawał, bo chociaż skakali i się bili z półobrotu i inne.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-06-2009, 03:15
Nothing (reż.: Vincenzo Natali) - jako komedia jest to po prostu tragiczne, ani razu nawet się nie uśmiechnąłem. W ogóle szkoda że tak fantastyczny pomysł posłużył za punkt wyjścia dla tak głupiego filmu. Ktoś powinien zrobić z tego thriller/horror.
4/10 13-06-2009, 10:48
Once Upon a Time in the West - kolejna rewelacja spod ręki Leone. dostrzegam tym filmie dekonstrukcję mitu Dzikiego Zachodu posuniętą jeszcze dalej niż dolarowej trylogii: tajemniczy "jeździec znikąd" nie jest bezinteresownym dobroczyńcą, bezbronna wdowa nie jest wbrew pozorom aż taka bezbronna i potrafi wykorzystać swoje atuty, magnat kolejowy to schorowany człowiek, którego w końcu pochłonęła wywołana przez niego samego lawina. Może nadinterpretuję, ale mamy tu obraz Ameryki zbudowanej na gwałcie, przemocy i intrygach, nie zaś szlachetnym wysiłkiem kolonizatorów. W każdym razie 10/10.
Why are you firing wallnuts at me?
13-06-2009, 19:32
Ja bym tak nie przeceniał tej demitologizacji, według mnie nie można myśleć tak zero jedynkowo, że albo gwałty przemoc i intrygi albo szlachetny wysiłek - OUATITW przedstawia obie strony medalu - amerykę kolonizowali ludzie, którzy z jednej strony grzesznikami byli solidnymi, ale też swoją robotę odwalili jak trzeba, przecież taki ogromny obszar sam się nie zagospodarował.
14-06-2009, 09:41 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,248 | 243,891 |
16-05-2026, 11:11 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,968 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,271 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,459 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,757 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,449 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 724,488 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,341 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 329 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| smaug007, 1 gości |