Logika tłumaczy filmowych
obudziłeś się trochę za późno. Z tym tytułem już były petycje na tym forum:P

Odpowiedz
Wypraszam sobie :smile: Majlo spytał się czemu uważamy polski tytuł za porażkę, więc odpisałem. That's all : )

Odpowiedz
Cytat:Dodatkowo polski tytuł dodaje do informacji, "że film jest o kacu", dwie cokolwiek istotne informacje: "że Vegas, więc to nie jest film pijaczkach na ponurej prowincji" i "że w tytule bawią się (niezbyt wyszukanie, a jak) słowami, więc jajcarska komedia".

Negrin, litosci... ;)
Mialem zamiar w tym miescu rozwinac powyzsze zdanie argumentujac, jak bardzo nie podoba mi sie takie podejscie polegajace na zmienianiu oryginalnego tytulu na potrzeby glupiego polaczka, ktoremu trzeba tego typu durne gierki slowne, oparte na prostych skojarzeniach wymyslac, zeby go zwabic do kina, ale pozostane na... litosci. ;)

Odpowiedz
Osobiście nie poszedłbym na film pt. "Kac", bo pierwsze skojarzenie to, że gra w nim Kukiz i Bolec. ;)

A "Jaja w tropikach" dobrze pasuje do tego filmu. Jest w porządku.

Odpowiedz
Aż sobie zacytuję kawałek posta bezpośredniego ponad moim...

JohnBerebere napisał(a):Osobiście nie poszedłbym na film pt. "Kac", bo pierwsze skojarzenie to, że gra w nim Kukiz i Bolec. ;)
...bo lepiej bym tego nie mógł powiedzieć :)

To nie ma żadnego związku z "głupimi Polaczkami". Ot, to słowo w języku polskim nie nadaje się na tytuł filmu takiego jak ten. Po prostu. End of story, nie ma co dyskutować :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Pozwolę sobie polecić: http://stuntwords.pl, znajomy zaczął pisać ciekawe teksty w tej tematyce :)
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
Phlogiston2 napisał(a):"Idę z kolegami na Jaja w Tropikach"
Powiedziales tak w domu zeby cie puscili na ten film? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
JohnBerebere napisał(a):A "Jaja w tropikach" dobrze pasuje do tego filmu. Jest w porządku.

Dokładnie. Dlatego zadałem to pytanie. "Tropikalny grom" nijak mi się wpasowuje w ten film.

Poza tym, nie do końca się zgadzam z ogólną wymową tego tematu; filmów nie tłumaczy się dosłownie, ale tak, żeby tytuł nawiązywał do fabuły. "Dirty Dancing" nieby powinno być przetłumaczone "Brudny taniec"? A "Highlander" jako "Góral"? ;)

Wiadomo zdarzają się mniejsze lub większe wpadki, np. "Żądło", ale ogólnie to nie jest chyba tak źle z tymi tytułami. Już gorzej prezentuje się chyba samo tłumaczenie list dialogowych. Tam to dopiero można kwiatki znaleźć.
22.04.2011

Odpowiedz
majlo napisał(a):"Dirty Dancing" nieby powinno być przetłumaczone "Brudny taniec"?
Bardziej "Niegrzeczny taniec", "Seksowny taniec".

Cytat:"Highlander" jako "Góral"? ;)
Ano. Skoro dla anglojęzycznych osób tak ten tytuł wygląda...

Cytat:Poza tym, nie do końca się zgadzam z ogólną wymową tego tematu; filmów nie tłumaczy się dosłownie, ale tak, żeby tytuł nawiązywał do fabuły.
Niby tak. Ale z drugiej strony tytuł oryginalny też ma jakiś sens, no nie? Skoro Amerykanie dostali Tropikalny Grom to Polacy też by mogli.

Odpowiedz
majlo napisał(a):Poza tym, nie do końca się zgadzam z ogólną wymową tego tematu
Wiesz, bo ten wątek zaczął żywot jako taki sobie żart, zdaje się, tylko po drodze użytkownicy na śmierć o tym zapomnieli.

Crov napisał(a):
Cytat:"Highlander" jako "Góral"? ;)
Ano. Skoro dla anglojęzycznych osób tak ten tytuł wygląda...
Ciężko mi uwierzyć, że to co powyżej, to nie żart, ale na wszelki wypadek: "Highlanders" mieszkają na północy Szkocji. "Górale" mieszkają w Zakopanem.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Negrin napisał(a):
Crov napisał(a):
Cytat:"Highlander" jako "Góral"? ;)
Ano. Skoro dla anglojęzycznych osób tak ten tytuł wygląda...
Ciężko mi uwierzyć, że to co powyżej, to nie żart, ale na wszelki wypadek: "Highlanders" mieszkają na północy Szkocji. "Górale" mieszkają w Zakopanem.
To w Szkocji nie mówi się "Ghooral" na hajlandera, a w Polsce nie mówi się "Hajlender" na górala?! Szokujące! ;)

Odpowiedz
Crov, naprawdę bywasz taki niekumaty, czy tylko podkładasz się, żeby koledzy znów pisali o Tobie dowciapy na szałcie? ;) Wczoraj komiksy, dzisiaj to... I znów wychodzi na to, że tutaj nie można podać połowy informacji, bo nikt się nie domyśli reszty, a jak się nawet domyśli, to udaje, że nie wie, o co chodzi. Więc dobrze, jeszcze raz: jeśli przetłumaczysz słowo na słowo i otrzymasz inne skojarzenie, to jest to złe tłumaczenie. "Góral" mieszka w Tatrach. Nie o nim jest ten film. Wiesz, co trzeba by zrobić z "Highlanderem", żeby było "dosłownie"? Zatytułować film "Szkocki góral", względnie "Twardziel ze szkockich gór". A wtedy okazałoby się, że to znowu nie o tym jest film.

W sumie całe szczęście, że to nie Internet nadaje filmom tytuły. Gorzej, że kala je złymi tłumaczeniami na stronach z napisami ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Negrin napisał(a):Crov, naprawdę bywasz taki niekumaty, czy tylko podkładasz się, żeby koledzy znów pisali o Tobie dowciapy na szałcie? ;)
Jaki znów niekumaty, Susie?

Cytat:Wczoraj komiksy, dzisiaj to...
Hę? Przecież to ty nie wiedziałeś, o co chodzi... :)

Cytat:I znów wychodzi na to, że tutaj nie można podać połowy informacji, bo nikt się nie domyśli reszty, a jak się nawet domyśli, to udaje, że nie wie, o co chodzi. Więc dobrze, jeszcze raz: jeśli przetłumaczysz słowo na słowo i otrzymasz inne skojarzenie, to jest to złe tłumaczenie.
To fajnie. Majlo pisał o dosłownych tłumaczeniach, a ja mu odpisałem. Zresztą chyba wystarczająco wyraźnie odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi na to co napisałeś, żebyś nie musiał pisać tego niezbyt wartościowego posta. Jeśli nie to mogę ci to rozrysować, jak będę miał chwile czasu - w przerwie od chodzenia po dworze (tj. stania w oknie). :)

Cytat:Wiesz, co trzeba by zrobić z "Highlanderem", żeby było "dosłownie"?
Tak naprawdę to mało mnie to obchodzi, ale to słodkie, że chciałeś mnie do edukować - masz tu wirtualny hug. ;) Góral jest dosłownie, tak swoją drogą. Inna sprawa, że może nie do końca przekazywać sens czy znaczenie oryginału.

Odpowiedz
JohnBerebere napisał(a):Osobiście nie poszedłbym na film pt. "Kac", bo pierwsze skojarzenie to, że gra w nim Kukiz i Bolec. ;)

Idziesz na film kierujac sie jego tytulem?
W takim razie faktycznie nie dziwota, ze dystrybutorzy kazda tlumaczom dokonywac tak idiotycznych modyfikacji w tytulach, skoro nie tylko przecietni zjadacze chleba, ale rowniez filmowi pasjonaci daja sie zwabic na fajowo brzmiacy tytul (albo zniechecaja sie niefajowo brzmiacym tytulem).

Tak sobie mysle, ze tlumacze mogliby pojsc o krok dalej i przetlumaczyc Hangover na Milosc i kac w Vegas. Na pewno bowiem wystepuje w tej komedii watek romantyczny, a wiadomo, ze slowa zwiazane z miloscia w filmowych tytulach dzialaja na polaczkow jak magnes.


Negrin napisał(a):Ot, to słowo w języku polskim nie nadaje się na tytuł filmu takiego jak ten.

Dlaczego w jezyku polskim sie nie nadaje, a w jezyku angielskim nadaje, skoro w obu znaczy dokladnie to samo?

Odpowiedz
Dlaczego nie po prostu "Urwany film"? No tak, przeciętny widz pomyślałby że to dramat psychologiczny o kinooperatorze walczącym z depresją spowodowaną wadliwym projektorem.

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):dystrybutorzy kazda tlumaczom dokonywac tak idiotycznych modyfikacji w tytulach
Ile razy mam powtarzać, że dystrybutorzy niczego tłumaczom nie "każą", tylko po prostu sami ustalają tytuły filmów?

Jakuzzi napisał(a):Dlaczego w jezyku polskim sie nie nadaje, a w jezyku angielskim nadaje, skoro w obu znaczy dokladnie to samo?
Bo w Ameryce nie ma Kukiza i Bolca. Alkoholizm nie jest postrzegany jako cecha narodowa, a picie kojarzy się raczej z zabawą, a nie patologią. I tak dalej, i tak dalej. A na dodatek słowo jest krótkie i brzydkie. Język to nie to, co w słowniku, ale to, co w głowach użytkowników.

Jeśli do tej chwili nie jest to jasne (choć powinno), to pozwólcie, że dalej już nie będę tłumaczył. Wracam do tłumaczenia ;)

EDIT: Mierzwiak, "Urwany film" nie najgorszy, choć rzeczywiście jedzie albo dramatem, albo odwrotnie: "Straszny film" i tak dalej...
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):Idziesz na film kierujac sie jego tytulem?

Generalnie nie, bo mam dość czasu, aby o tym co jest grane (ba, a nawet o tym, co będzie grane) poczytać i wybrać, na co chcę pójść. Żeby nie było: "Kac Vegas" brzmi dla mnie prawie równie nieatrakcyjnie (a jednak trochę lepiej, bo nie kojarzy się z Bolcem i Kukizem). ;)

Odpowiedz
Negrin napisał(a):Jeśli do tej chwili nie jest to jasne (choć powinno), to pozwólcie, że dalej już nie będę tłumaczył.

Twoje stanowisko jest jasne, nigdy nie pisalem, ze go nie rozumiem, rzecz w tym, ze sie z nim z cala stanowczoscia nie zgadzam. Przy tlumaczeniu pierwszenstwo poinno miec wlasnie brzmienie literalne danego zwrotu, slownikowe. Jego zmiana ze wzgledu na jakies pozaliteralne okolicznosci powinna miec miejsce jedynie wyjatkowo. Dajac tlumaczom (dysrybutorom - cokolwiek) taka swobode w tlumaczeniu, mielibysmy tyle tlumaczen, ilu tlumaczy. Dla mnie np. slowo kac nie jest brzydkie (rzeczywiscie jest krotkie - tylko co z tego?), nie kojarzy mi sie z Bolcem i Kukizem, itd. Picie w Polsce kojarzy sie nie z zabawa, a patologia? Bez przesady. Czy mlodzi Polacy - do ktorych przeciez jest adresowany ten film - pija, bo sa alkoholikami, czy dla zabawy wlasnie? Czy w Ameryce nie ma alkoholikow lub innych patologii zwiazanych z piciem? Jak widac ile osob, tyle subiektywnych uzasadnien. A jesli tak, to czy nie lepiej trzymac sie wersji oryginalnej?

Język to nie to, co w słowniku, ale to, co w głowach użytkowników? Ok, zatem zarowno w glowach amerykanskich, jak i polskich slowo kac oznacza to samo - zle samopoczucie bedace skutkiem przepicia.


JohnBerebere napisał(a):Generalnie nie, bo mam dość czasu, aby o tym co jest grane (ba, a nawet o tym, co będzie grane) poczytać i wybrać, na co chcę pójść.

To po co piszesz, ze nie wybralbys sie na film o takim, a nie innym tytule? Zreszta, pytanie bylo w zasadzie retoryczne.

Odpowiedz
Słowo "kac" ma trochę synonimów - kociokwik, syndrom dnia następnego, katzenjamer - wszystkie pasują na tytuł filmu. Ale nie, musi być Vegas.

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):Dajac tlumaczom (dysrybutorom - cokolwiek) taka swobode w tlumaczeniu, mielibysmy tyle tlumaczen, ilu tlumaczy.
Ależ oczywiście. Jedna z często powtarzanych zasad przekładu mówi, że jest tylko jeden tekst źródłowy, ale potencjalnie nieskończona (a przynajmniej duża) liczba dobrych tłumaczeń tego tekstu.

Co do reszty -- wybaczcie panowie, ale tak można do ufajdanej śmierci. Każdy, kto się trochę anglijskiego naumił, ale tłumaczenia na poważnie nie tknął, uważa, że ma być dosłownie i już. Myślicie, że co? Że x lat temu, jak gówniarzem byłem, to też mi się tak nie wydawało? :) Jasne, że tak, ale praktyka szybko weryfikuje takie wyobrażenia. Owszem, również nieraz mi się scyzoryk w kieszeni otwiera, widząc polskie tytuły wielu filmów, ale to nie znaczy, że zasada zawsze jest zła (ot, choćby w tak oczywistym przypadku "Highlandera", choć jak się okazało, nawet tutaj znajdzie się ktoś, kto to podważy). Ach, i nie pytajcie mnie, co zrobiłbym z "The Hangover", bo nie wiem i na szczęście to nie mój problem :) Dość powiedzieć, że żaden z proponowanych tu pomysłów (włącznie z tymi military'ego post wyżej -- z różnych powodów, w większości znów skojarzeniowych; nie będę ich roztrząsał, ale na przykład taki "kociokwik" dopiero w trzeciej kolejności oznacza kaca) nie jest dobry. Ba, już sama gramatyka rozkłada sprawę, bo tytuł "The Hangover" ma wyraźnie inny wydźwięk, niż miałby "Hangover". Tymczasem wszystkie w miarę dosłowne polskie wersje szłyby w kierunku tego drugiego. Ot, zagwozdka. Pod tym kątem tytuł, który wybrał polski dystrybutor jest całkiem-całkiem. Takie 4/6 ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czołówki filmowych wytwórni i ich modyfikacje Jakuzzi 330 109,765 07-08-2025, 13:01
Ostatni post: OGPUEE
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,039 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military
  Promocja dzieł filmowych - prośba... EL-Kal 10 3,053 27-11-2009, 21:33
Ostatni post: Karaluch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości