Logika tłumaczy filmowych
Może chodzi o mroczną dzielnicę Phoenix w Arizonie?

Odpowiedz
Chyba chodzi. Moim zdaniem tak
.

Odpowiedz
(28-09-2018, 10:39)Gieferg napisał(a): A jak mieli zrobić? Mroczny Feniks? Mroczna Feniks?

Dokładnie tak. Albo zostawić oryginał.

Polacy nawet jeden z dwóch pozytywnych elementów tego filmu (jego tytuł) potrafili spieprzyć. :/

Odpowiedz
Jeśli w dubbingu Phoenix będzie czytana jako "finiks", a w napisach będzie oryginalna pisownia to tytuł jest dobry, jeśli w dubbingu i napisach będzie po polsku, jako "feniks", to tak też powinno być w tytule.

Aczkolwiek feniks jako rzeczownik rodzaju męskiego głupio brzmi z przymiotnikiem odpowiadającym rodzajowi żeńskiemu (zawsze mnie wkurzało tłumaczenie Storm - Sztorm, skoro można było zrobić żeńską Burzę, z tym że Storm moim zdaniem też należało zostawić jak jest).
Jak dla mnie powinni się trzymać tego co mają w tytule i w filmie w ogóle nie spolszczać Phoenix. To nie Osa, której spolszczenie brzmi lepiej niż oryginał.

Odpowiedz
Ilu na forum jest tłumaczy?

Sent from my Mi A1 using Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Z wykształcenia? Ja jestem. :) Ale nie pracuję w zawodzie, tylko hobbystycznie krytykuję tłumaczy na forach filmowych. ;)

Odpowiedz
(28-09-2018, 12:34)Juby napisał(a): Z wykształcenia? Ja jestem. :) Ale nie pracuję w zawodzie, tylko hobbystycznie krytykuję tłumaczy na forach filmowych. ;)

+1

Odpowiedz
no to +2
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Juby napisał(a):Z wykształcenia? Ja jestem. :) Ale nie pracuję w zawodzie
Całe szczęście. Na co komu tłumacz, który zostawiłby wszystko w oryginale? ;)

Odpowiedz
(28-09-2018, 13:01)Gieferg napisał(a): Całe szczęście.  Na co komu tłumacz, który zostawiłby wszystko w oryginale? ;)

Przeczytaj sobie Władcę Pierścieni albo Diunę w tłumaczeniu Łozińskiego :)

Odpowiedz
Czytałem Władcę. Ale "poprawione" wydanie w którym nazwisko tej samej postaci na początku książki było tłumaczone na polski, a na końcu już nie (albo na odwrót). Z jakiegoś powodu rozdział o bitwie na Polach Pelennoru jest tam napisany zupełnie innym, stylizowanym językiem, niż cała reszta książki. Zakładam, że to sprawka tłumacza, ale mogę się mylić.

Poza tym może niejasno się wyraziłem - miałem na myśli WSZYSTKO, a nie imiona/nazwiska/ksywki.

Odpowiedz
No Łoziński właśnie tłumaczył wszystko. Na samą myśl o tych jego potworniakach mnie boli w środku.

A dyskusja chyba była głównie o ksywkach, bo akurat Dark Phoenix to pełna ksywa. IMO powinni byli przetłumaczyć całość albo zostawić w oryginale.

Odpowiedz
Z tymi potworniakami Łozińskiego różnie bywa, znalazłem artykuły, które chwaliły jego podeście.

Odpowiedz
Na uczelni pamiętam, że chwalono Łozińskiego. Jego tłumaczenia imion odwracają uwagę od całej reszty, która była naprawdę solidną robotą. Z resztą we wznowieniach już przywrócono oryginalne nazwy
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
A dajcie spokój, piaskale dalej mi się śnią po nocach. A jego podejście to Janusz Korwin Mikke mówiący o Małgorzacie Taczerowej

Odpowiedz
(28-09-2018, 14:00)zdzichon napisał(a): A dyskusja chyba była głównie o ksywkach, bo akurat Dark Phoenix to pełna ksywa. IMO powinni byli przetłumaczyć całość albo zostawić w oryginale.

Ehh, żartowałem, że Juby jako tłumacz zostawiłby cały tekst po angielsku :P

Moim zdaniem zrobili najlepiej jak się dało w tym wypadku.
Uzasadnienie już podałem, nie mam nic do dodania.

Cytat: Z resztą we wznowieniach już przywrócono oryginalne nazwy

Częściowo. W tym, które mam na półce jest pod tym względem taki bajzel, że chyba już wolałbym tę jego oryginalną wizję. No i niby są krasnoludy, a nie krzaty ale Aragorn dalej jest Łazikiem (co brzmi idiotycznie).

Odpowiedz
(28-09-2018, 14:00)zdzichon napisał(a): A dyskusja chyba była głównie o ksywkach, bo akurat Dark Phoenix to pełna ksywa. IMO powinni byli przetłumaczyć całość albo zostawić w oryginale.

To samo napisałem. Nie wiem z czego chciał żartować Gieferg, ale coś mu nie wyszło.

Odpowiedz
Podobno jak trzeba żart tłumaczyć to szkoda czasu, bo odbiorca i tak nie zrozumie. Gieferg tłumaczył już 3 razy?

Normalnie człowieki betony. ;)

Odpowiedz
Aż jestem w szoku. Myślałem, że tutaj tylko Shamar tak ma.

Odpowiedz
Albo żart był słaby, tą opcję odpuszczamy?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czołówki filmowych wytwórni i ich modyfikacje Jakuzzi 330 109,768 07-08-2025, 13:01
Ostatni post: OGPUEE
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,042 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military
  Promocja dzieł filmowych - prośba... EL-Kal 10 3,053 27-11-2009, 21:33
Ostatni post: Karaluch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości