Mad Max (1979-2024)
(13-05-2015, 00:57)Mental napisał(a):
Albertino napisał(a):98% pozytywnych z 47 recek na RT i średnia 8.9

Film, od którego mój mózg dostał raka, czyli "Furious 7", ma chyba dużo ponad 80 proc. pozytywnych recek, więc opinie krytyków na Pomidorach, to żaden wyznacznik jakości czegokolwiek :)

Ale to jednak 82% ze średnią 6.7/10, a tutaj po 55 recenzjach nadal mamy 8.9/10. O ile wysoki procent pozytywnych recenzji zdarza się blockbusterom często (w zeszłym roku choćby "Edge of Tomorrow" czy "Dawn of the Planet of the Apes" utrzymały 90% po setkach recenzji), tak szczerze mówiąc nie przypominam sobie, abyśmy w ostatnich 5 latach mieli blockbuster z tak wysoką średnią. Tak czy siak, dla mnie to najbardziej oczekiwana superprodukcja pierwszej połowy roku i bez RT, ale noty cieszą, Miller najwyraźniej poszedł w ślady Marty'ego i "Wilka z Wall Street", pokazując młodzieży, jak się zamiata.


Odpowiedz
Cytat:Ja tam nie mam zamiaru mówić co się komu innemu podoba, bo to rzeczywiście debilizm, ale sam mam tak, że muszę przesłuchać coś kilka razy, żeby wpadło w ucho, więc przed seansem Maxa zapuszczam ost ze dwa razy.

No i o to chodzi. W ciągu ostatnich 7-8 lat chyba tylko ten kto zrobił muzykę do Dredda, oraz Ramin Djawadi (Iron Man, Pacific Rim, Clash of the Titans) przekonali mnie za pierwszym podejściem (w sensie - podczas pierwszego seansu, choć przy Pacific Rim jeden kawałek odsłuchałem wcześniej).

No a Maxia już słucham.

Shamar napisał(a):Bzdurne podejście.

Powiedział pacjent oceniający w skali od 5 do 9 ale zwykle 6/10.


Odpowiedz
(12-05-2015, 18:14)Lawrence napisał(a): Nudni się robicie z tym przypieprzaniem się do Nolana, z którego chcecie zrobić najgorszego współczesnego reżysera.
W sumie może też powinienem się cieszyć na Mad Maxa i przy okazji jeździć po Szybkich i Wściekłych, Marvelach i innych McFilmach, aby się... No właśnie nie wiem? Dowartościować, dopieprzyć innym, poczuć lepiej?
Ech, a takie ładne było fapowanie... :/

Stary, Ty się robisz nudny z tym jego bronieniem. Gdziekolwiek ktoś tylko wspomni o tym, że film Nolana jest słaby to zaaaraz zjawiasz się Ty w pelerynce gotów bronić swojego bohatera. No zluzuj poślady. Nie możesz w każdym temacie bronić Nolana bo się ośmieszasz. Pogódź się z tym.

Odpowiedz
The creator of the original Mad Max trilogy has whipped up a gargantuan grunge symphony of vehicular mayhem that makes Furious 7 look like Curious George.

Ten opis mi sie podoba :)

Odpowiedz
Cieszą bardzo dobre recenzje, ale z tego co czytałem to film absolutnie brutalny nie jest, trochę podrasowane PG-13 stąd jakimś cudem film R otrzymał. No i Hardy według recek zagrał tylko ok, to Theron gra pierwsze skrzypce, ma więcej dialogów.
koronex1989

Odpowiedz
(13-05-2015, 08:55)simek napisał(a): Ja tam nie mam zamiaru mówić co się komu innemu podoba, bo to rzeczywiście debilizm, ale sam mam tak, że muszę przesłuchać coś kilka razy, żeby wpadło w ucho, więc przed seansem Maxa zapuszczam ost ze dwa razy.


Pewnie podobnie ma każdy, co nie znaczy jednak, że nie może podobać się coś, co słyszysz pierwszy raz (często mi się to zdarza) Odniosłem się do kategoryczności tego stwierdzenia i powielania go jako niepodważalnej, prawdy objawionej.



welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(13-05-2015, 12:34)koronex1989 napisał(a): Cieszą bardzo dobre recenzje, ale z tego co czytałem to film absolutnie brutalny nie jest, trochę podrasowane PG-13 stąd jakimś cudem film R otrzymał.

A to ja właśnie nawet nie wiem, czy nie wolę takiej eRki. Znaczy się nie będzie to jakaś przesadzona przemoc, dla samej przemocy, aby pokazać wszystkim, że skoro mamy eRkę to flaki i krew będą tryskały na wszystkie strony.

Za to te wszystkie porównania z "Fast & Furious" są zabawne, ale dla mnie totalnie bez sensu. Myślałem, że "Mad Max" to taka kultowa marka, że nie ma co jej porównywać z czymś innym, a co dopiero serią "Fast & Furious".
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
R-ka nie oznacza, że krew i flaki będą fruwały na lewo i prawo, jedynie to, że twórcy będą mogli sobie pozwolić na więcej i dla mnie ok. Epatowanie przemocą dla samej przemocy jest bez sensu.

Odpowiedz
Z tego co czytałem to jest w filmie jedna mocna scena (nie będę spoilerował), która z pewnością nie nadaje się na PG-13, a w rękach "mniej subtelnego" reżysera na lajcie przysporzyłaby filmowi kategorii NC-17.

Odpowiedz
Ktoś jest z Trójmiasta i chce się wybrać 22go na maratonik Maxa w Heliosie ?? ;) Znajomi z Żonką pracują następnego dnia , a samemu na trzy filmy nie chce mi się iść :)

Odpowiedz
76-1 :)

Epicki film sie szykuje :) Millera zyciowka w wieku 70 lat :)

Odpowiedz
Głupota idzie w obie strony:

http://www.avclub.com/article/mad-men-mad-mad-max-having-mad-women-219391


Z komentarzy (niepowiązane z treścią newsa):

"The only thing that could make me not like it, is if 20 years from now, Tom Hardy turns out to be an anti-semite, sexist, with a drinking problem."


:)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Znowu bardziej pokochałem Mela :)

Odpowiedz
Ja jebe :) gdzie tu problem lezy :)?

PS: Ludzie pierdola, ale jakby ktos mial wujka Mela to by kurde byli w niebowzieci :)

80 freszów ! :) a w sumie 2 gwiazdy, pare gimbogwiazd i dziadek z lat 70 :) Fuck you Tony Stark :) i reszta gwiazdorow :)

Odpowiedz
(13-05-2015, 09:07)Galadh napisał(a): Miller najwyraźniej poszedł w ślady Marty'ego i "Wilka z Wall Street", pokazując młodzieży, jak się zamiata.

Szerokimi ruchami pod dywan :]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
[Obrazek: mel-gibson2_mad-max.jpg]

Prawie rok temu obiecałem sobie nadrobić trylogię z Melem - której nigdy nie widziałem - przed nadchodzącym, czwartym Maxem. Przedwczoraj obejrzałem pierwszy film i od razu pożałowałem, że nie poświęciłem tego czasu na coś innego. Oglądałem na dwa razy (bo zasnąłem w 35 minucie)! To nie tylko słaby film (historia to jeden wielki bałagan, zlepek wątków i postaci + fatalny montaż tego wszystkiego i niepasująca do obrazu muzyka), który mocno przynudza mimo krótkiego czasu trwania, ale dodatkowo bardzo się zestarzał. To kolejny klasyk 70s obok Halloween, Carrie i Teksańskiej masakry piłą mechaniczną, którego dziś już nie idzie oglądać.

Na plus:
- Fajnie było zobaczyć młodego Mela w jednej z pierwszych ról w jego karierze,
- Kraksy pojazdów (choć czasami dawały o sobie znać braki budżetowe),
- Motyw zemsty i ogólnie ostatnie 20 minut, do których powinien być ograniczony cały film.

3/10 Muszę zrobić kilka dni przerwy zanim wezmę się za dwójkę.

Odpowiedz
Nie wiem czy było, ale bardzo mocno mnie zaskoczyło:


Dużo praktycznych efektów, mniej spodziewanych cgi.

Odpowiedz
Cytat:3/10 Muszę zrobić kilka dni przerwy zanim wezmę się za dwójkę.

Nie musisz, dwójka to zupełnie inna bajka. Też bez rewelacji, ale wracam do niej regularnie.

Jedynka i trójka to syf i strata czasu. Zwłaszcza trójka.
There, I said it.

Cytat: i niepasująca do obrazu muzyka

Bodaj jedna z najbardziej wkurwiających rzeczy w tym knocie. Uszy krwawią.

Odpowiedz
Od kilku dni czekają Kingsman i Blackhat, więc choćby Mad Max 2 był arcydziełem w porównaniu z oryginałem to musi poczekać do przyszłego tygodnia.

Odpowiedz
Juby napisał(a):Carrie i Teksańskiej masakry piłą mechaniczną, którego dziś już nie idzie oglądać.

Których Juby nie może oglądać. Poprawiłem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szczęki (Jaws 1975, 1979,1983,1987) Goro Gondo 91 38,080 16-06-2026, 17:46
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości