Mad Men
Mad Men to drugi po Twin Peaks serial któremu dałem z pełną odpowiedzialnością 10/10.
Im dalej w las, tym bardziej chciałbym jeszcze czegoś takiego doświadczyć. Zobaczyć taki serial który się czyta jak najlepszą powieść która dostarczy ci i smutku i radości.
Skoro mają usunąć to muszę zdobyć to na BD, ale jak na razie nie ma w ogóle wersji polskiej (nie dla mnie, dziewczyna woli).

Poczułem się do odpowiedzialności podwyższyć świadomie ocenę na pożegnanie z Netflixem.

Arcydzieło telewizji.

Odpowiedz
Ja bym najchętniej zapatrzył się w to pełne, duże wydanie w pudełku. A zdobycie każdego sezonu na płytce w przyszłości to absolutna konieczność i też zapewne jak się już w pełni przerzucę na BD. Dzieło bez wątpienia tego warte.

U mnie MM wraz z biegiem czasu zyskał pozycję praktycznie równą Twin Peaks, chociaż 10/10 dałem jeszcze "Leftovers", "Young Pope" i "Band of Brothers" - żadna z tych produkcji nie poruszyła mnie co prawda jak MM, ale są zbyt doskonałe i perfekcyjne w tym co chcą przekazać żebym dał mniej. Mało kto jest w stanie chociaż zbliżyć się do tego poziomu, mam nadzieje, że Weiner z kolejnym projektem już powróci do formy. Nie obraziłbym się jakby podjął jeden z tych rozważanych pomysłów na spin-off Mad Mena. Stojąca na własnych nogach, odrębna historia o jednej z tych postaci, brałbym w ciemno i hypował jak Diunę.
Za to nieszczególnie uśmiecha się do mnie wizja bezpośredniej kontynuacji. To nie Deadwood czy BB gdzie finał był konieczny lub scenarzysta miał sporo przestrzenii na dopisanie epilogu. Tutaj musiałaby powstać naprawdę mocna, solidna historia i raczej bliższa TP niż Downton Abbey :P

No, może niedługo gdzieś wróci na streaming a teraz zdąże obejrzeć co lepsze odcinki ("Shut the Door.Have a Seat" <3)

Odpowiedz
(21-05-2019, 14:50)Doppelganger napisał(a): Sama reklama Coca-Coli w sobie jest arcydziełem.
Widać że musiał w niej palce maczać Don ;)

Tak samo jak z tym ketchupem Heinza, którego reklamę użyto dopiero chyba niedawno (to ta w której w ogóle nie pokazują ketchupu. "Pass the Heinz" chyba)
Na zajęciach z historii reklamy na mojej prezentacji, powołałem się właśnie na reklamę VW Garbusa, która się pojawia w Playboyu w Mad Men.

Enviado desde mi Mi A1 mediante Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Gratulacje?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Mad Men od dzisiaj w całości na Prime Video. I to w lepszej jakości niż na Netflixie i HBOGo.

Odpowiedz
Z braku laku zacząłem nadrabiać trochę"klasyki", której do dziś nie widziałem. Zacząłem więc oglądać ten serial i nawet mnie trochę wciągnęło. Bez jakiegoś wielkiego szału, ale też nie siedzę znudzony. Mam jedno pytanie (bez żadnej złośliwości i ironii), a nie chciałem przeglądać wątku, żeby sobie nie zepsuć jakimś możliwym spoilerem.

Czy ten serial będzie taki w całości? W sensie, że tu się nic nie dzieje, poza gadkami, ciągłym paleniu papierosów i piciu drinków.
Czy będzie jakaś zmiana? Nie mówię, że główny bohater ma zacząć pichcić meta amfetaminę, albo zostać zabójcą na usługach mafii, ale to tak będzie przez te prawie 100 odcinków to samo?

Na marginesie to pod koniec każdego odcinka powinni leżeć na podłodze zważywszy na ilość drinków które pochłaniają :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Odpowiedź brzmi tak.

Odpowiedz
To jest absolutny vibe serial. Produkcja której celem było jak najwierniejsze oddanie atmosfery lat 60tych w najmniejszych detalach. Fabuła to w zasadzie wyrywki z życia - niektóre wątki są rozpoczynane i nigdy nie mają zakończenia, albo dostajesz jedynie skrawki wątków i musisz sobie ulepić całość w głowie.

Dla mnie rzeczy wybitna, jedyne w swoim rodzaju przeżycie telewizyjne. Oglądałem na bieżąco jak wychodziło.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Serial pokrywa lata 1960-1970 i z każdym sezonem widać jak świat się zmienia i razem z nim styl życia.

Mad Men nie bez powodu jest w top5 większości rankingów seriali wszech czasów, scenariusz jest rewelacyjnie napisany i większość bohaterów - z tymi na 2 i 3 planie włącznie - przechodzi bardzo duży łuk postaci. U Dona i Campbella dzieje się najwięcej.

Sezony 1-2 są najlżejsze, sezony 3-5 zdecydowanie najlepsze, 6-7 bardziej ponure.

Odpowiedz
(23-08-2024, 23:50)Dr Strangelove napisał(a): Czy ten serial będzie taki w całości? W sensie, że tu się nic nie dzieje, poza gadkami, ciągłym paleniu papierosów i piciu drinków.
Czy będzie jakaś zmiana?
Konkretnej zmiany żadnej nie będzie. Główni bohaterowie po prostu będą mieli różne problemy osobiste, rodzinne ale związane z pracą w agencji. Tylko tyle - można lubić, można być zawiedzionym, ale obrana ścieżka jest napisana, zagrana wybitnie.
(24-08-2024, 00:54)Capt. Nascimento napisał(a): Sezony 1-2 są najlżejsze, sezony 3-5 zdecydowanie najlepsze, 6-7 bardziej ponure.
Zgoda. Przy czym mi naprawdę trudno byłoby wskazać najlepszy sezon. To tak jakby rozdziały Lalki podzielić na 7 części i pytać która z nich jest najlepsza i decyduje o wielkości tej powieści.

Odpowiedz
Heh, skończyłem to oglądać chyba jakoś rok temu i się nie wpisałem xD
Wybitna rzecz całościowo to może nie jest, ale na pewno bardzo dobra, a u szczytu rewelacyjna pod względem aktorstwa, scenariusza, humoru oraz interakcji postaci. Także oglądaj, oglądaj, bo na pewno się wciągniesz.
A co do jakości - da się jak najbardziej. GoT to co prawda nie jest, ale dwa ostatnie sezony są wyraźnie słabsze, a w 7 już ewidentnie nie wiedzieli co zrobić z niektórymi wątkami oraz głównym bohaterem. Finał jest pod tym względem mocno rozczarowujący. Pierwszy sezon z kolei wolno się rozkręca i faktycznie ma taki posmak bycia trochę o niczym konkretnym. Środek serii, jak napisano wyżej, zdecydowanie najlepszy, ale to też dlatego, że wcześniej wszystko ładnie porozstawiano na planszy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mad Men świetnie pokazuje relacje w miejscu pracy w realiach amerykańskich. Bardzo ciekawie jest pokazana polityka, która jednak w serialu nie dobija się do pierwszego planu. Draper to Draper ale ja absolutnie uwielbiam Sterlinga.

Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Ok, dzięki za odpowiedzi zobaczymy czy dotrwam do końca czy gdzieś po drodze odpadnę.
No i oczywiście nie wymagam, żeby serial miał jakieś niesamowite twisty, zwroty akcji czy napięcie. Może być "o niczym", żeby tylko było ciekawie.

Troszkę tylko przesadzają z tym ostentacyjnym drinkowaniem i paleniem wszędzie i zawsze. Rozumiem jaki był zamiar, ale trochę za bardzo to jest wbijanie łopatą "patrz jak kiedyś było".
Na razie takie solidne 6-7/10.

Ale ogląda się bardzo dobrze, w sumie tak ni z gruszki ni z pietruszki zrobił się 8 odcinek.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(24-08-2024, 11:48)Dr Strangelove napisał(a): Może być "o niczym", żeby tylko było ciekawie

Będzie, oj będzie :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ziemkiewicz na Twitterze zwrócił uwagę, że na Netflixie serial jest ocenzurowany, wywalono cały odcinek. Poszukałem i rzeczywiście, chodzi o S03E03 i poszło o blackface, więc doktorze jeśli tam oglądasz, to cóż, miłego seansu, zwłaszcza że cholera wie, czy gdzieś jeszcze nie wycięli jakieś sceny, tylko nikt tego dotychczas nie zauważył.

Swoją drogą dziwię się że Weiner i producenci, czy kto tam ma prawa do serialu zgodzili się go udostępnić Netflixowi na zasadzie, że róbcie z tym co chcecie, możecie wyciąć dowolny odcinek i udawać że go nie było.

Odpowiedz
Aż też sprawdziłem i faktycznie 3 sezon ma 12 odcinków zamiast 13 jak powinien mieć według wikipedii.
Piękny ten nasz świat.

No ja skończyłem pierwszy sezon. Takie solidne 7/10, na razie krótka przerwa, ale jeszcze mnie nie znudziło i popatrzę co tam się dalej dzieje, ale raczej nie wskoczy do mojej "listy wszech czasów". Taka dobrej jakości "Moda na sukces" :)

PS. W sumie to mogli ocenzurować wszystko, bo przecież serial aż ocieka białym, patriarchalnym szowinizmem :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(29-08-2024, 19:57)simek napisał(a): Ziemkiewicz na Twitterze zwrócił uwagę, że na Netflixie serial jest ocenzurowany, wywalono cały odcinek. Poszukałem i rzeczywiście, chodzi o S03E03 i poszło o blackface, więc doktorze jeśli tam oglądasz, to cóż, miłego seansu, zwłaszcza że cholera wie, czy gdzieś jeszcze nie wycięli jakieś sceny, tylko nikt tego dotychczas nie zauważył.

Swoją drogą dziwię się że Weiner i producenci, czy kto tam ma prawa do serialu zgodzili się go udostępnić Netflixowi na zasadzie, że róbcie z tym co chcecie, możecie wyciąć dowolny odcinek i udawać że go nie było.
Aż dziwię się nie zdjęli jednego z pierwszych odcinków, w którym Draper pyta Sterlinga: "Czego chcą kobiety"?, kiedy to Roger odpowiada: "A kogo to obchodzi"?



Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Chyba nic z tego nie będzie. Skończyłem kiedyś tam 1 sezon, zrobiłem sobie przerwę, teraz wróciłem i no niestety. To jednak strasznie nudne, a już wątek tej chyba Peggy, jej rodziny i księdza, no ludzie...

Najwyraźniej nie jest to arcydzieło dla mnie.
Pas.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Po pierwszym sezonie też się odbiłem. Wróciłem po paru latach i teraz w moim prywatnym rankingu to ścisła topka seriali. Oczywiście nic na siłę, ale przez Yellowstone przebrnąłeś, a chcesz zostawić Mad Menów. Toż to zbrodnia. Włącz sobie kiedyś może na jakimś L4 drugi sezon. Jest tutaj parę postaci które ciężko lubić, ale są w następnych sezonach tak pogłębione, a ich character arc's (jest na to polski odpowiednik?) tak poprowadzone, że czapki z głów.

Odpowiedz
Jest, rozwój postaci.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości