Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
...a właściwie (póki co) Mafia II i to na dodatek dopiero początek. No, może nie początek, jakieś 32% i zacząłem 8 rozdział. W pierwszą część nie grałem (chociaż bardzo tego żałuję i pewnie kiedyś sięgnę), ale druga, jak do tej pory podoba mi się. Na samym początku podobała mi się nawet bardzo, jakkolwiek po drodze pojawiło się kilka elementów, które wywoływały u mnie napady ziewów.
Pierwsze wrażenie, było jednak takie: o, cholera, tak właśnie powinny wyglądać "pobocza" L.A. Noire. Czyli, ok, wątek prowadzenia śledztw mógłby pozostać w obecnej postaci, ale cały ten free roam powinien być taki, jak w Mafii II. Precyzując: sposób prowadzenia akcji w wątku głównym Mafii II super pasowałby do zadań pobocznych w L.A. Noire.
A jako samodzielny, niestety, wypada, co najwyżej przyzwoicie. Co mi się podoba cholernie, to strzelaniny. Są do tego stopnia wymagające i zróżnicowane, że nie popada się w rutynę, jak w Grand Theft Auto IV, do tego fajne dynamicznie i wrogowie nie są tu totalnymi tępakami. Potrafią okrążyć, osaczyć, zmienić pozycję, odbiec kawałek, kiedy są zagrożeni, itd.
Bójki na pięści: dużo, dużo fajniejsze, niż w GTA (ciągle to porównywanie, ale w sumie, jeśli jest jakaś gra, która zasługuje na określenie GTA w latach 30 / 40 / 50, to właśnie Mafia II) - nieco większy garnitur ciosów, uników i kombosów.
Podoba mi się kilka elementów, które mogłyby się sprawdzić w kolejnym GTA - np. motyw z tankowaniem samochodu, większa "czułość" policji na łamanie przepisów (trzeba uważać, żeby nie przekroczyć prędkości; nie można jeździć samochodem, który jest poszukiwany; trzeba się przebrać, kiedy jest się poszukiwanym, itp), kradzież aut też dodatkowo skomplikowano (włamywanie to dość fajna mini-gierka, nieco podobna do tej z Splinter Cell).
Co mi się nie podoba - wszystkie te dziwne momenty wplecione w gameplay, które spokojnie mogłyby być zastąpione cut-scenkami. Po prostu, nie lubię w grach, kiedy trzeba wykonywać jakiś banalny odcinek: nie trzeba robić nic, tylko trzymać określony przycisk i iść przed siebie. Albo momenty typu, przynieś/podaj/pozamiataj: w więzieniu, dla przykładu, mamy takie kwiatki, jak czyszczenie kibli (podchodzi się kolejno do każdego pisuaru u wciska przycisk), oraz sprzedaż fajek z ciężarówki ( Joe mówi nam, jaki karton życzy sobie klient a my, po kolei rzucamy mu określone fajki).
Wszystkie opisane sceny i podobne im, występują w każdym niemal rozdziale i w zasadzie stanowią tylko preludium do późniejszej, bardziej intensywnej akcji - ale w zasadzie nic z nich nie wynika i dlatego spokojnie mogłyby zostać zastąpione animacjami. Po co wplata się coś takiego w rozgrywkę, kompletnie nie mam pojęcia. Wyzwanie to żadne ani przyjemność tym bardziej - ot, taki interaktywny film.
Fabularnie, gangsterskie klisze, klisze i jeszcze raz klisze, ale... kurde, takie to fajne, ze nawet nie warto na to marudzić. Historia może i wtórna, ale za to opowiedziana w sposób interesujący a momentami nawet zaskakujący (myk z więzieniem). Za to z postaciami pierwszo- i drugoplanowymi już się bardzo zżyłem, bardziej nawet niż z bohaterami GTA po kilkudziesięciu godzinach.
Graficznie - może i w detalach wygląda gorzej niż takie np. L.A. Noire, ale za to o wiele bardziej klimatycznie tu jest i po prostu ładnie. Pierwsze, zimowe rozdziały - mistrzostwo świata w generowaniu nastroju: ślicznie to wygląda, śnieżek sobie pada, pomykamy oldsmobilem, w radio stylowe audycje, wieści z wojny, przeplatane kolędami... Super sprawa.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=4IEfLE5578E[/youtube]
Póki co, jestem zadowolony i zaskoczony - nie spodziewałem się, że tak bardzo mi się spodoba (chociaż ślepy nie jestem i mankamenty widzę).
24-04-2012, 02:59
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2012, 03:14 przez BezcelowyAlbatros.)
Użytkownik
Liczba postów: 247
Liczba wątków: 1
Mafie i Mafie II przeszedłem w zeszłoroczne wakacje. Najpierw właśnie zacząłem od dwójki, którą polecił mi kumpel. Wciągnąłem się niesamowicie i po paru dniach wykonałem 100% misji. Szkoda, że druga część jest taka krótka. Wszystkie misje były ciekawie zrobione, szczególnie podobała mi się ta z bankiem(?), gdzie trzeba było dobrze się skradać niczym w Splinter Cell. Dobrze, że wspomniałeś o tych nużących misjach, gdzie trzeba coś odebrać itp. Najgorzej wspominam misje, gdzie trzeba było ukraść sporo aut, żeby zarobić. Często mnie po drodze łapali i chyba powtarzałem z dziesięć razy to samo. Po Mafii II od razu poszedłem do Auchana i kupiłem pierwszą część za dwie dychy bodajże. Jedynka jest znacznie dłuższa ale zaś bardziej nużąca. Miałem problemy ją w ogóle dokończyć. Pamiętam, że długi czas męczyłem się z przejściem wyścigów. Dla mnie dwójka jest znacznie ciekawsza. Jest w planach trzecia część?
24-04-2012, 15:44
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,478
Liczba wątków: 29
(24-04-2012, 15:44)leszek samo zuo napisał(a): Jedynka jest znacznie dłuższa ale zaś bardziej nużąca.
Teraz już wiemy do kogo są kierowane dzisiaj gry i czemu są krótkie.
Nie pojmuje co było nużącego w Mafii. Chyba tylko zbyt długie (a raczej zbyt wolne) dojazdy na misje.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
24-04-2012, 17:25
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Cytat:Chyba tylko zbyt długie (a raczej zbyt wolne) dojazdy na misje.
Zwykle dłuższe od samych misji. Też mnie ten element w Mafii niebotycznie wkurzał. Przecież to jest jawne marnowanie mojego czasu. Na dodatek nie mogę rozpędzić się i załatwić jazdy w minutę, tylko muszę pieprzyć się z ograniczeniem prędkości.
24-04-2012, 17:54
Stały bywalec
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 1
ee tam, pierwsza Mafia swego czasu rozwalała system. Grafika, muzyka, misje, klimat, fabuła. Wszystko było genialne, jedna z lepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem. Dwójka mimo średniego przyjęcia bardzo mi się podobała i jest warta poświęcenia jej trochę czasu.
24-04-2012, 18:48
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Pierwsza Mafia to moja absolutnie ulubiona gra. Przeszedłem ją jakieś 5-6 razy i za żadnym się nie nudziłem. Nawet te głupie dojazdy na miejsce akcji mi nie przeszkadzały, bo w jakimś sensie pomagały budować klimat. A ten jest niesamowity - za sprawą grafiki, muzyki, porażającego jak na tamte czasy (pierwsza Mafia ma już 10 lat!) realizmu. Mafia zawsze wydawała mi się być ciekawszym, bardziej inteligentnym i lepiej przemyślanym kuzynem GTA. Jedyne, do czego bym się po latach przyczepił, to dość niski stopień interakcji z otoczeniem.
Dwójka też jest piękna pod względem grafiki, ma znakomitą mechanikę (strzelaniny i pościgi są świetnie przemyślane), ale fabularnie aż tak nie porywa, chociaż kilka smaczków może sprawić graczowi sporo frajdy.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
24-04-2012, 21:29
Miami Vice
Liczba postów: 8,059
Liczba wątków: 43
Nie grywam w gry od lat, ale Mafię kupiłem w ramach zapchania nudnych dni na L4, dobrze że kosztował mnie tylko 19,99 bo pograłem tyle że nie wiem dlaczego gra nazywa się Mafia, znudziła mnie już pierwsza akcja z podwożeniem jakiś ludzików...Jak kupuje grę Mafia to chce sobie postrzelać a nie jeździć taksówką z ograniczeniami prędkości i jakimiś ograniczeniami czasowymi. Jak ja nie rozumiem gier komputerowych... :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
24-04-2012, 22:45
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ale wiesz, że to był tylko prolog mający na celu zaznajomienie się z topografią miasta i mechaniką jazdy?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-04-2012, 22:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2012, 22:58 przez Hitch.)
Miami Vice
Liczba postów: 8,059
Liczba wątków: 43
I wystarczyło żeby mnie zniechęcić. :D
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
24-04-2012, 23:00
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Nie ma się czym chwalić, bo "Mafia" to świetna gra. Dużo lepsza od nudnej, powielającej wszelkie możliwe schematy dwójki.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-04-2012, 23:04
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
leszek samo zuo napisał(a):Wszystkie misje były ciekawie zrobione, szczególnie podobała mi się ta z bankiem(?), gdzie trzeba było dobrze się skradać niczym w Splinter Cell.
Takich misji jest więcej - później mamy misję śledzenia parweniusza z "konkurencyjnej" rodziny mafijnej i skradanka jest jeszcze ciekawsza. Oczywiście od Splinter Cell dzielą ją lata świetlne, ale i tak miłe urozmaicenie. W ogóle podoba mi się to, że to, na co narzekamy zazwyczaj w tego typu grach (czyli, np. 10 minut jazdy + 2 minuty walki) tutaj nie ma za bardzo odniesienia. Tutaj dojazd może czasami trochę zajmuje, bywają też takie momenty, gdzie jedzie się po to, żeby zrobić jedną małą rzecz (ale zwykle nie jest to sedno misji, tylko kolejny jej etap przed finałem), ale już właściwa akcja zajmuje trochę czasu i stanowi czasem spore wyzwanie.
Podoba mi się też konsekwencja twórców. Dla niektórych może to oznaczać jakieś ograniczenie, a dla mnie to spory plus, że bohater nie może wyciągnąć spluwy na ulicy, powystrzelać połowy miasta bez konsekwencji. Naprawdę czuć tu ducha bycia członkiem ZORGANIZOWANEJ grupy przestępczej - czyli, ok działamy poza granicami prawa, ale jeśli nie ma potrzeby unikamy bezsensownego jego łamania i rzucania się w oczy policji. Tutaj rozterki bohatera nie wypadają idiotycznie, tak jak w GTAIV, gdzie Nico wahał się nad zabiciem jednego człowieka, kiedy na liczniku miał setki mniej lub bardziej przypadkowych ofiar.
Poza tym gra nie przestaje mnie mile zaskakiwać. Weźmy taki przykład, jadę samochodem z charakterystycznym dla mnie wdziękiem i po pewnym czasie muszę naprawić silnik. No, ale auto kradzione, a ja nie zmieniłem blach i już po chwili mam na głowie radiowóz. Gliny mnie osaczają, mierzą do mnie z broni i nagle pojawiają mi się opcje: "poddaj się", "stawiaj opór", albo... "zapłać łapówkę" :-) Wybieram 3 i już po chwili z błogosławieństwem władzy: "Spieprzaj stąd, zanim zmienię zdanie" odjeżdżamy ku zachodowi słońca. Mała rzecz, acz sympatyczna...
No i jeszcze mała dygresja na temat znajdziek, zdecydowanie wolę bawić się w szukanie tego:
...niż jeździć po mieście w poszukiwaniu gołębi i mew do odstrzału :-)
25-04-2012, 13:23
Pierwsza Mafia to chyba jedna z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek grałem. Fabuła, misje wstępne uczące topografii miasta, misje główne, bohaterowie, muzyka, grafika i to zakończenie ! Wszystko na najwyższym poziomie. Gra do której chętnie zawsze wracam mimo, że przeszedłem ze 4 razy. Niektóre misje znam na pamięć.
W dwójkę nie grałem, ale w tym roku na pewno nadrobię.
25-04-2012, 15:30
Stały bywalec
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 1
(25-04-2012, 13:23)BezcelowyAlbatros napisał(a): No i jeszcze mała dygresja na temat znajdziek, zdecydowanie wolę bawić się w szukanie tego:
...niż jeździć po mieście w poszukiwaniu gołębi i mew do odstrzału :-)
Znajdźki w Mafii rzeczywiście były fajne. No i te panie są o wiele ładniejsze niż plastiki poprawiane photoshop'em na dzisiejszych rozkładówkach.
25-04-2012, 17:23
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Oj, panie może i ładniejsze, ale stary, przejrzyj jeszcze raz te zdjęcia z kolekcji Playboya w Mafii II i weź potem powiedz, że dałbyś sobie rękę obciąć, że z pocztówek owych nie wyziera dyskretny urok staroszkolnego retuszu :-)
26-04-2012, 00:10
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Pewnie, stare zdjecia takze byly retuszowane, tyle że nie fotoszopem.
26-04-2012, 00:38
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
No, przecież mówię, że oldskul :)
26-04-2012, 00:39
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No ja tylko potwierdzam, bo jestem szanowanym i zaufanym człowiekiem, a Tobie kto by tam ufał :P
26-04-2012, 00:41
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
26-04-2012, 03:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-04-2012, 03:33 przez BezcelowyAlbatros.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ultra klimat nocnego miasta to w GTA4 jest. Do tego Juliette & The Licks - Inside the Cage i chciałoby się mieć kod na nieskończoną noc :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-04-2012, 08:30
Stały bywalec
Liczba postów: 779
Liczba wątków: 1
(26-04-2012, 00:10)BezcelowyAlbatros napisał(a): Oj, panie może i ładniejsze, ale stary, przejrzyj jeszcze raz te zdjęcia z kolekcji Playboya w Mafii II i weź potem powiedz, że dałbyś sobie rękę obciąć, że z pocztówek owych nie wyziera dyskretny urok staroszkolnego retuszu :-)
Może i retuszowane, ale i tak ładniejsze niż panienki z obecnych rozkładówek. Tamte są jakieś takie "naturalne" :)
26-04-2012, 08:35
|