Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Po zaskakująco długiej nieobecności w kinie David Fincher odkurza scenariusz swego ś.p. ojca i kręci biopic o Hermanie J. Mankiewiczu - jednym z najważniejszych scenarzystów, jacy kiedykolwiek chodzili po Hollywood i człowieku stojącemu m.in. za skryptem do "Obywatela Kane'a". Jeśli dobrze rozumieć - film ma zrelacjonować chociażby jego konflikt z Orsonem Wellesem, który chciał podobno zgarnąć całe zasługi za scenariusz dla siebie.
Główną rolę gra Gary Oldman - tu z góry można się spodziewać kolejnej wielkiej roli, która pewnie będzie jednym z poważniejszych kandydatów do aktorskiego Oscara 2021. Na drugim planie są natomiast obsadzeni m.in. Amanda Seyfried, Lily Collins, Charles Dance, Joseph Cross, Tuppence Middleton, Arliss Howard czy Tom Burke w roli Wellesa. Pieniądze wykłada Netflix, stuknięcie pierwszego klapsa miało miejsce parę dni temu i co ciekawe - film jest kręcony w czerni i bieli.
Jako, że też lubię filmy Finchera to czekam. Osobiście liczę po cichu, że podobnie jak w przypadku "Romy" i "The Irishmana" trafi się nam jakaś niewielka dystrybucja kinowa. Czarno-białe klimaty Hollywoodu od Finchera brzmią oczywiście kusząco i nie zapominajmy, że w kinie chyba robi się powoli wokół tego światka jakaś moda. W tym roku Tarantino dał nam "Once Upon a Time in Hollywood", a jeśli wszystko dobrze pójdzie to powinniśmy się spodziewać także rozpoczęcia prac nad "Babylonem" Chazelle'a.
Oczywiście jestem też ciekaw Oldmana - jak chyba każdy uwielbiam tego aktora. Co prawda, mało podobny wydaje się być do prawdziwego Mankiewicza, no ale skoro sprawdził się jako Churchill...  Tak czy siak - czekam na wspólny efekt współpracy z Fincherem. Reszta obsady też wydaje się być całkiem okey.
Tymczasem na Instagramie można zobaczyć już pierwszy rzut na plan filmowy:
https://www.instagram.com/p/B4uy78jB0kc/?igshid=1mbuzlsmqmzfp
11-11-2019, 22:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-12-2019, 10:12 przez Kryst_007.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie wiem jak David poradzi sobie bez swojej firmowej palety kolorystycznej, ale na pewno zdjęcia będą wybitne.
Tematycznie też ciekawie, obsada świetna, do tego czas akcji; trudno nie czekać.
Przed filmem będę musiał powtórzyć sobie Obywatela Kane'a którego widziałem raz, dawno, i nie zrobił na mnie żadnego wrażenia.
12-11-2019, 00:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2019, 00:14 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Przyznam, że ostatecznie jestem rozczarowany porzuceniem WWZ2. Jak słabym filmem nie byłaby jedynka - wizja sequela z Rką, za jakieś konkretne pieniądze, Fincherem za kamerą i scenariuszem od Knighta, bardzo do mnie przemawiała. Chętnie zobaczyłbym coś tak zupełnie innego w dorobku Finchera.
Tutaj niby wszystko jest, ciekawy temat,dobra obsada, ale na razie nie czuje hypu. Może wraz z pierwszym trailerem.
Z projektów opowiadających o Hollywood zdecydowanie bardziej czekam na film Chazella oraz serial od Sorrentino i HBO.
12-11-2019, 00:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2019, 00:36 przez Kuba.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
No racja. Jeszcze ten serial od Sorrentino wchodzi w grę. Wiedziałem, że czegoś zapomniałem...
12-11-2019, 06:11
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
@Kuba
Nie no, bądźmy poważni. Sam byłem zainteresowany co mu z tego wyjdzie, ale jednak od zombie wszystko jest ciekawsze więc...
12-11-2019, 09:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2019, 10:01 przez Mierzwiak.)
Dużo pisze
Liczba postów: 544
Liczba wątków: 1
(12-11-2019, 00:13)Mierzwiak napisał(a): Nie wiem jak David poradzi sobie bez swojej firmowej palety kolorystycznej, ale na pewno zdjęcia będą wybitne.
Poradzi sobie bez problemu, bo już niejednokrotnie eksperymentował z czernią i bielą. Na przykład teledysk Madonny "Oh, Father" który stylistycznie nawiązuje do dzieła Wellesa.
Ale wyglądu Manka szukałbym raczej w nowszych produkcjach jak jego reklamy dla Gapa:
Albo tej z Rooney:
Tutaj kolorysta napisał, że dostał specjalne polecenie odtworzyć look starej taśmy filmowej. I osobiście obstawiam, że mógł być to jeden z testów pod Manka
No i jest jeszcze teledysk dla Timberlake'a
Także jak widać wszystkie te rzaczy są bardzo classy, eleganckie i mucha nie siada... Mank będzie wyglądał jak miliard dolarów
12-11-2019, 10:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2019, 10:24 przez Ash_9001.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Jak rzucam okiem na te teledyski to hype mój wystrzela niczym Apollo 11. To może wyglądać równie pięknie, co "Roma" <3
12-11-2019, 10:34
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
To że robił już czarno-białe rzeczy to wiem, chodziło mi konkretnie o to, że charakterystyczna paleta kolorystyczna stała się takim znakiem rozpoznawalnym jego filmów, że nie wiem jak sobie bez niej poradzi... z przymrużeniem oka oczywiście.
Vogue to ścisła czołówka klipów wszech czasów, a i ten teledysk Justina wspaniale wyróżnia się na tle współczesnych mainstreamowych teledysków.
Jedyne co mi przeszkadza to że pewnie, tak jak z resztą produkcji Netfliksa poza dosłownie pojedynczymi przypadkami, nie ma co liczyć na wydanie na nośnikach fizycznych.
12-11-2019, 10:44
.
Liczba postów: 27,863
Liczba wątków: 62
(12-11-2019, 10:18)Ash_9001 napisał(a): Tutaj kolorysta napisał, że dostał specjalne polecenie odtworzyć look starej taśmy filmowej.
Zawsze można po prostu wziąć kamerę na taśmę i nic nie trzeba odtwarzać
Cytat:Także jak widać wszystkie te rzaczy są bardzo classy, eleganckie i mucha nie siada... Mank będzie wyglądał jak miliard dolarów 
Zasadniczo większość współczesnych filmów w czerni i bieli wygląda classy i... nudno, przynajmniej dla mnie monochromatyczne zdjęcia mają pewnie górny pułap tego jak dobre mogą być, przykładowo Roma i Zimna wojna: niby genialna robota, a ja i tak podczas seansu myślałem głównie o tym jak całość wyglądałaby w kolorze.
Co do samego filmu, to obawiam się powtórki z Gone Girl, czyli, że nie będzie się do czego przyczepić, ale całość fabularnie nie porwie.
12-11-2019, 10:50
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
(12-11-2019, 10:44)Mierzwiak napisał(a): Jedyne co mi przeszkadza to że pewnie, tak jak z resztą produkcji Netfliksa poza dosłownie pojedynczymi przypadkami, nie ma co liczyć na wydanie na nośnikach fizycznych.
Tak dosyć często właśnie myślałem odnośnie tego i się zastanawiam, czy za oceanem nie było może jakichś petycji ze strony miłośników nośników o wydanie takiej "Romy" na blu.
Taka moja teoria, że pewnie jak już, to mogłoby się to spełnić jedynie w USA, z kolei dystrybutorzy z całej reszty świata raczej nie byliby tym zainteresowani i uznaliby to za nieopłacalne.
Na przykład - członek mojej rodziny, który wszystkie filmy ma przegrane na plikach przepowiada mi, że za 10 lat będę swoją kolekcję DVD i BD trzymał w kartonach w piwnicy
12-11-2019, 11:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2019, 11:46 przez Kryst_007.)
Dużo pisze
Liczba postów: 544
Liczba wątków: 1
(12-11-2019, 10:50)simek napisał(a): Zawsze można po prostu wziąć kamerę na taśmę i nic nie trzeba odtwarzać 
Powrót Finchera do taśmy byłby wiekopomnym wydarzeniem, ale nie sądzę żeby chciał sobie aż tak utrudnić kręcenie Manka
12-11-2019, 11:44
Stały bywalec
Liczba postów: 10,332
Liczba wątków: 5
Operatorzy na tyle dobrze nauczyli się używać cyfry, że ja już przestaje powoli tęsknić za taśmą, czasami już prawie nie widać różnicy. Na pewno da się zauważyć ogromny postęp między tym co kręcono cyfrą 10 lat temu, a teraz. Kamery też pewnie są cały czas ulepszane.
12-11-2019, 15:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2019, 15:56 przez Albertino.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Reznor i Ross zajmą się muzyką.
https://www.revolvermag.com/music/nine-inch-nails-9-things-we-learned-our-visit-trent-reznors-studio
Cytat:7. Their score for David Fincher's next movie, Mank, which is set in the Forties, will use period-authentic instrumentation — eliminating many of their favorite toys
Director David Fincher — who first dragged Reznor and Ross into the film-scoring game by enlisting them for 2010's The Social Network — is currently shooting the film Mank, a biopic about Herman J. Mankiewicz, the screenwriter of Orson Welles' Citizen Kane, played by Gary Oldman. As such, the movie is set in 1940. "We're not gonna be using the modular synthesizer on that one," Reznor revealed. "We think we're gonna be period authentic, so it just creates a new set of challenges.
24-12-2019, 17:53
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Tak się Oldman będzie prezentował jako Mankiewicz:
09-01-2020, 20:04
Red Crow
Liczba postów: 12,698
Liczba wątków: 50
Koniec zdjęć:
01-03-2020, 20:59
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Eric Roth, który jest producentem filmu twierdzi, że Netflix planuje premierę na październik. Przy okazji dodał paliwa do ognia mówiąc, że wizja Finchera będzie się prezentowała niczym kino żywcem wzięte z lat 30.
https://www.indiewire.com/2020/06/mank-october-release-fincher-1930s-movie-1202237138/
Hype rośnie i rośnie...
12-06-2020, 18:54
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
.
05-09-2020, 18:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2020, 18:24 przez srebrnik.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Bez zaskoczeń. Rewelacyjnie to wygląda.
05-09-2020, 18:25
Dużo pisze
Liczba postów: 544
Liczba wątków: 1
Fincher, bóg filmu powraca! Toast na jego cześć!!
05-09-2020, 19:04
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
|