Max Payne
Film o MP jest tak samo bezsensowny jak ekranizacja "Last of Us". Zbyt filmowe są to gry, żeby je jeszcze raz filmować. Tak samo kiedyś jarałem się perspektywą przeniesienia na ekran "Half-Life'a", ale potem przemyślałem kilka spraw i już nie odnoszę się do tego pomysłu tak entuzjastycznie.

Odpowiedz
Nie wiem jak z Last of Us, ale porownanie pasuje bardziej do GTA np. Vice City. Max Payne czerpie garściami klisz filmowych kina akcji. Jako film nie mialby szansy raczej być takim hitem, jakim była gra.

Odpowiedz
Co racja to racja - tak samo nie czuję chęci zobaczenie Uncharted na dużym ekranie. Autorzy tych gier zbyt wiele czerpali z filmowego medium, żeby to naprawdę miało jakiś sens.

Z gierek, które chciałbym zobaczyć na dużym ekranie to...hmm... no nie wiem. Może "Shadow of Collosus". Za dużo chyba było cinematic experience w ostatnich latach. :P
What a bunch of a-holes.
---
KARTUNSY.PL - kreskówki, anime, bajki, animacja 
W wolnych chwilach -  copywriting

Odpowiedz
Na steamie była ostatnio promocja -75%, więc postanowiłem zagrać wreszcie w Maxa Payne'a 3 (obie poprzednie części bardzo lubię) i muszę obiema rękami podpisać się pod tym, co pisał Crov.

To nie jest gra. To jest film. W dodatku nudny, słabo rozpisany i ze śmiertelnie nieciekawym scenariuszem. Nie będę się już pastwił nad pseudo-noirową, w ciul pretensjonalną narracją z offu ("jestem taki stary i słaby, chleję i chleję, powinienem zginąć, znowu nie udało mi się uratować tych, których powinienem był chronić, nadal chleję" itd.), bo zdążyłem się do niej przyzwyczaić podczas grania w dwie poprzednie części.

Przeczytałem natomiast całą powyższą dyskusję i nie mogę się nadziwić, że nikomu poza Crovem nie przeszkadza to, że w tej grze NIE MA ABSOLUTNIE NIC DO ROBOTY. Nie rozumiem za cholerę, po co twórcy zrobili grę, skoro w ogóle nie pozwalają na nic graczowi. Zawsze mi się wydawało, że postęp technologiczny w grach pójdzie w taką stronę, żeby można było decydować o coraz większej liczbie rzeczy. MP 3 pokazuje jednak graczowi fucka. To nie jest nawet gra, która by prowadziła po sznurku. To jest gra, która czasami pozwala w siebie pograć, ale tylko pod warunkiem, że będziemy grzeczni. Od co najmniej dziesięciu lat nie widziałem takiego poziomu oskryptowania wrogów i tak małych terenów do eksploracji. Jak gdzieś jest płotek, to nie ma huja, Max nie wejdzie, bo gra nie pozwoli. Jak gdzieś są drzwi, to zamknięte. Możemy sobie natomiast badać poszlaki (łaaaaaał...), które absolutnie nic nie dają i w niczym nie pomagają. Równie dobrze można by zbierać śmieci, które się w większości etapów walają po ulicach.

Ktoś wyżej porównał MP 3 do nowych Call of Duty. Różnica polega na tym, że w takim Modern Warfare 2, niezależnie od poziomu oskryptowania, mogę sobie chociaż wybrać, czy zaatakuję wrogów na pełnej kurwie, czy się przyczają i załatwię ich po kolei wyciszonym pistoletem. MP 3 po prawie każdej cutscence zostawia nas za przesłoną, w którą wszyscy wrogowie równo napierdalają. No kurde, to po co dawać w ogóle graczowi możliwość strzelania? Niech lepiej popatrzy, jak gra strzela za niego. Będzie przecież efektownie. Do tego dochodzą kuriozalne filmiki interaktywne z napisami typu "naciśnij klawisz, żeby rozbroić wroga". No po co to komu? Po co kazać graczowi cokolwiek wciskać, skoro nie daje mu się absolutnie żadnych opcji?

Najbardziej wkurza mnie chyba jednak poziom trudności, bo ta gra nie jest po prostu trudna, jest głupio trudna. Polega to mniej więcej na tym, że idziesz sobie idziesz, nagle zza węgła wyskakuje wróg i cię zabija. No to od nowa. Wiesz już, skąd wyskoczy (bo zawsze wyskoczy z tego samego miejsca i w taki sam sposób), więc zabijasz go pierwszy. Idziesz dalej. Kolejny wróg wyskakuje, tym razem zza drzwi. No to jeszcze raz. I tak w kółko! To nie jest rozwijanie zręczności gracza, ale zwykła, ordynarna pamięciówa.

Żeby jeszcze fabuła tego wysokobudżetowego śmiecia była ciekawa i zróżnicowana. Ale nie jest. Chronienie bogatych dzieciaków jakiegoś Brazylijczyka to chyba najnudniejsze zadanie ever. W pierwszej misji musisz ochraniać bogate dzieciaki na imprezie. Co musisz robić w drugiej misji? Ochraniać bogate dzieciaki na innej imprezie! No dzięki ci, Maxie Paynie, że zaskakujesz mnie na każdym kroku.

Gwoli uczciwości - system postrzałów jest świetny. I grafika jest ładna. Reszta to po prostu syf, który nie wiedzieć czemu zajmuje na dysku 27 GB. Powinien to zekranizować Michael Bay, bo wszystko - od dennej fabuły po efekciarskie fragmenty dialogów latające po ekranie - idealnie pasuje do jego stylu. A nie, moment, nikt tego nie musi ekranizować, bo to już jest film. Badum-tszsz.


4/10

"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat:Ktoś wyżej porównał MP 3 do nowych Call of Duty. Różnica polega na tym, że w takim Modern Warfare 2, niezależnie od poziomu oskryptowania, mogę sobie chociaż wybrać, czy zaatakuję wrogów na pełnej kurwie, czy się przyczają i załatwię ich po kolei wyciszonym pistoletem.

Whaaaat? WHAAAAAAT? Czy ty grałeś w choć jedno CoD?:)

I czy grałeś w poprzednie Maksy? Przecież ta część jest tak samo skonstruowana jak one. Tam też szło się jak po sznurku i było zero (ZERO) eksploracji - ale nie o nią w MP chodzi. Serio - to tak jakbyś czepiał się, że w "celowniczku na szynach" nie można chodzić gdzie się chce, albo że w Gran Turismo nie można wyjść z samochodu i zacząć strzelać do widowni.

Odpowiedz
Motoduf ... no brak słów po prostu. To, że gra jest liniowa to nie jest zarzut.
Co do poziomu trudności - dalej graj w CoD. Max jest staroszkolny i bardzo dobrze!

Odpowiedz
Zabawne. Do póki Motoduf mi o niej nie przypomniał to nie pamiętałem za bardzo o Max Payne 3, nawet jak pisałem moje ostatnie posty tutaj. Chyba bardziej zapamiętałem tę grę jako słaby sensacyjniak strejttudiwidi. :)

Zrobili już jakiegoś moda, który usuwa wszystkie filmiki albo daje możliwość przewijania ich i tych dennych dialogów, żeby można było wreszcie w tę grać?

Odpowiedz
Przecież filmiki możesz w każdej chwili przeskoczyć (tzn. jak już się załaduje poziom, bo one maskują ładowanie). Uderzaj X na padzie albo enter czy coś tam na klawiaturze, a zobaczysz napis "loading", który po zakończeniu ładowania zmieni się chyba w "Press x to skip". Naciskasz - koniec filmiku.

Odpowiedz
Mowilem juz, ze nigdy to u mnie nie działało. U Snuffera też nie. U Snappika też nie. U TotalBiscuita też nie. ;)

Odpowiedz
Kup konsolę, u mnie działa.:)

Odpowiedz
Mam kompa na którym montuje filmy i większość najnowszych gier chodzi na maksymalnych detalach, ale Maks Pejn 3 ma nieprzewijalne filmiki przez pare minut. ;)

Ale specjalne ogarne gre i sprawdze twoja technike wciskania entera - tak dlugo az mi palce odpadana. I nagram to, zeby udowodnic. :D

Odpowiedz
Nie musisz mi nic udowadniać, może wersja PC jest skaszaniona - sądząc po innych PC portach od Rockstara, nie byłbym zdziwiony.:)

Odpowiedz
Tylko jak na ironię wersja PC Maksa 3 to najlepsza konwersja Rockstara w historii. :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
military napisał(a):Whaaaat? WHAAAAAAT? Czy ty grałeś w choć jedno CoD?:)

Grałem w MW 1 i 2 i w jakieś wcześniejsze dawno temu :)

Cytat:I czy grałeś w poprzednie Maksy? Przecież ta część jest tak samo skonstruowana jak one. Tam też szło się jak po sznurku i było zero (ZERO) eksploracji - ale nie o nią w MP chodzi. Serio - to tak jakbyś czepiał się, że w "celowniczku na szynach" nie można chodzić gdzie się chce, albo że w Gran Turismo nie można wyjść z samochodu i zacząć strzelać do widowni.

Pisałem przecież, że grałem. Ale tamte części powstały w czasach, kiedy gry tworzono na maszynach różniczkowych ;). Od gry z 2012 roku, która kosztowała kilkadziesiąt milionów i zajmuje astronomiczną przestrzeń dyskową, mogę chyba oczekiwać, że w jakikolwiek sposób rozwinie system rozgrywki, a nie tylko poprawi grafikę, prawda? Tym bardziej, że MP 3 jest wsteczny wobec poprzednich części, bo tutaj ciągle wyrywa się graczowi klawiaturę z ręki, a filmiki są często dłuższe niż rozgrywka. Przecież ta gra jest do tego stopnia upośledzona, że po cutscenkach sama zmienia broń, jaką się trzyma w ręce.

Zresztą nie bez powodu dzisiaj powstaje coraz mniej "celowniczków na szynach" (jeśli mówimy o tym samym), a gry wyścigowe coraz częściej pozwalają graczowi choćby na jeżdżenie po mieście i wybieranie kolejności misji.

Arahan napisał(a):Motoduf ... no brak słów po prostu. To, że gra jest liniowa to nie jest zarzut.

Oczywiście, że jest, jeśli grając w grę nie czuję, żebym w ogóle był jej do czegokolwiek potrzebny.

Cytat:Co do poziomu trudności - dalej graj w CoD. Max jest staroszkolny i bardzo dobrze!

No właśnie nie jest staroszkolny. Staroszkolne gry były trudne. Max wydłuża czas rozgrywki, zabijając gracza co kawałek bez sensu i zmuszając go do tego, żeby się uczył na pamięć, skąd wyskoczy wróg.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Moim zdaniem wciąż czepiasz się gatunku. Tak czy inaczej - gdzie w jakimkolwiek CoD masz możliwość wyboru celów i cichego/głośnego działania? Może w Crysisie, może w BF (nie wiem, nie grałem), ale w żadnym CoD nie ma opcji grania innego niż narzuca to styl levelu. Zwykle nawet nie masz czasu myśleć o wyborach, bo zewsząd wylewają się wrogowie. To jest właśnie ultimate run n gun shooter, tu nie ma innego podejścia, to jest właśnie styl Maxa, choć bardziej efekciarski.

Odpowiedz
(18-08-2014, 15:16)military napisał(a): Tak czy inaczej - gdzie w jakimkolwiek CoD masz możliwość wyboru celów i cichego/głośnego działania?

Black Ops 2 :). Ale to jedyny CoD z jakąkolwiek swobodą w ramach kampanii, więc tylko informuję i odlatuję.


Odpowiedz
military napisał(a):Moim zdaniem wciąż czepiasz się gatunku. Tak czy inaczej - gdzie w jakimkolwiek CoD masz możliwość wyboru celów i cichego/głośnego działania? Może w Crysisie, może w BF (nie wiem, nie grałem), ale w żadnym CoD nie ma opcji grania innego niż narzuca to styl levelu. Zwykle nawet nie masz czasu myśleć o wyborach, bo zewsząd wylewają się wrogowie. To jest właśnie ultimate run n gun shooter, tu nie ma innego podejścia, to jest właśnie styl Maxa, choć bardziej efekciarski.

Hmmm... pamiętam dwie zimowe misje w MW 2, z których jedna działa się w lesie, a druga w jakiejś ruskiej bazie, gdzie trzeba było wysadzić jakieś samoloty. Może mnie pamięć myli, bo dawno w to grałem, ale jestem prawie pewien, że można tam było wybrać, jak się chce to przejść. Gra sugerowała styl "cichy", ale nie karała nijak za rozpierdol.

Phil napisał(a):Gdyby nie wasze posty, nigdy nie pomyślałbym, że w MP3 można w ogóle dopatrzyć się takich rzeczy. Że dobrze zarysowana fabuła, że rozwijający się bohater, że pełnokrwiste postaci? Myślałem, że na forum filmowym to zostanie uznane za plus, a nie "nie chceM ogladnąć filmików, dajcie POSZCZELAĆ" ;).

Czego innego oczekuję od filmu, czego innego od gry, a czego innego od książki ;). Gdybym kupił film, w którym facet siedzi i czyta książkę na głos przez półtorej godziny, to też bym był wkurzony, bo za co innego zapłaciłem.
Zresztą problem w tym, że fabuła w MP 3 nie jest za dobrze zarysowana, a postacie (poza Maxem) nie są pełnokrwiste. Gdyby zrobić z tego film, wyszedłby pseudo-noirowy smęt.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
(18-08-2014, 15:21)Phil napisał(a): Gdyby nie wasze posty, nigdy nie pomyślałbym, że w MP3 można w ogóle dopatrzyć się takich rzeczy. Że dobrze zarysowana fabuła, że rozwijający się bohater, że pełnokrwiste postaci? Myślałem, że na forum filmowym to zostanie uznane za plus, a nie "nie chceM ogladnąć filmików, dajcie POSZCZELAĆ" ;).
Więc nie wiesz czym są gry. Powinieneś zmienić dział.

Dobrze zarysowany nie jest ani bohater, ani fabuła, ani żadne postaci. A jedyny tekst Maksa jaki pamietam z gry to ten o kapitalizmie i to tez dlatego, że Mental przytoczył go tutaj z dwa razy. :)


Odpowiedz
Dziwne w sumie. Choć z jednej strony masa osób ma problem z nieprzewijalnyim filmikami w grze:

https://www.google.com/search?btnG=1&pws=0&q=max+payne+3+how+to+skip+cutscenes&gws_rd=ssl

http://steamcommunity.com/app/204100/discussions/0/864977025643312479/

Nota bene, problem jest też na konsoli: http://www.xboxachievements.com/forum/showthread.php?t=370908

Niby tu i ówdzie są jacyś ludzie, ktorzy niby mowia, ze przewijali (ale wiekszosc z nich pierdoli jak to wazne sa te filmiki dla gry :D), ale masa narzekań.

Tak pisze o tym a propos tego, ze zainstalowalem Maxa 3 razem ze wszystkimi paczami i żaden tego nie naprawił - wciąż przewinąc filmiku nie mogę. 16 GB ramu i procek ciągnący wszystkie najnowsze gry na maksymalnych detalach to najwyraźniej za mało, by poziomy w Maksie ładowały się mniej niż grubo ponad 5 minut.

Jest to o tyle absurdalne, że gdy po odkryciu nieprzewijalności intra chciałem wyjść do menu to się nie dało, bo jedyne, co robił Esc to pauzował filmik. Wiec trzeba bylo wyłączyć grę. :D

Rozumiem robić dobrze napisaną grę, ale nie wiem jak można być tak głupim, zeby myślec, że nieprzewijalność filmików i niepozwalanie przejścia do menu podczas ich trwania to coś, co sprawi, że będę mial większą immersję albo poczucie, że oglądam prawdziwy film. lOl

1/10

nara, do zobaczenia, az sobie znow przypomne, zeby ponarzekac na te gre :)

I a propos, nomen omen, Unskippable ;)




Odpowiedz
Dwóch debili podkłada czerstwe teksty pod cut scenki z gry. Przekonałeś mnie.

[Obrazek: giphy.gif]
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości