Max Payne
<plask> ... nic nie mówię. To ja po 40 razy się męczę i selectu nie nacisnąłem, to samo w bagażowni na lotnisku, machałem pistoletem bo M4 miał celownik laserowy ... HITCH!!!

Odpowiedz
(07-01-2013, 15:14)Arahan napisał(a): Ja lubię grać na hardzie bo wtedy "czuję" grę, a poza tym satysfakcja z jej ukończenia jest większa.

Stary, życie jest na hardzie jak najbardzie, więc rzuć na luz w grach, szkoda czasu. Ja pamiętam jak swego czasu męczyłem się godzinami nad Diablo na najwyższych poziomach trudności - dziś bym chętnie odzyskał te godziny, ale nie mam jak :(
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto, twój post brzmi jak głęboki rapowy kawałek o życiu. Nieźle;P

Odpowiedz
(07-01-2013, 20:24)Mefisto napisał(a):
(07-01-2013, 15:14)Arahan napisał(a): Ja lubię grać na hardzie bo wtedy "czuję" grę, a poza tym satysfakcja z jej ukończenia jest większa.

Stary, życie jest na hardzie jak najbardzie, więc rzuć na luz w grach, szkoda czasu. Ja pamiętam jak swego czasu męczyłem się godzinami nad Diablo na najwyższych poziomach trudności - dziś bym chętnie odzyskał te godziny, ale nie mam jak :(


Spoko, już przeszedłem :) jedną z największych prawd jest to, że jeżeli nie możesz dać sobie z czymś rady to odpocznij od tego :)
dzień przerwy i powtarzałem etap może z 10-15 razy i zajęło mi to tylko 20 min :P
Gra ukończona :)

Odpowiedz
Gratulacje - wygrałeś... nic w sumie :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
satysfakcję, że jestem bad motherfucker ! :D

Odpowiedz
tak, tak... tak to sobie tłumacz :) ale laski raczej nie zrozumieją, że zamiast nich wolisz pukać w klawisze :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
eee jakoś nigdy z tym problemu nie było ;) ba, czasami nawet nadmiar (co jest problemem po pewnym czasie)

Odpowiedz
cóż Ci mogę rzec... zawstydziłeś moje małe riposty, aż mi rybka zdechła
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Gra jest udaną kontynuacją, utrzymuje klasę poprzedników. Postawiłbym ją najniżej z serii bo klimat jednak nie ten, jest też najtrudniejsza ( gdyby nie to, że po kilku nieudanych próbach serwują ci dodatkową apteczkę nie wiem jak długo jeszcze bym w nią grał - a grałem na normalu z wyłączonym autocelowaniem ) i chyba najdłuższa. Końcówka na lotnisku jest już zupełnie absurdalna - nawet jak na grę. Muzyka - nie ma tu kawałka, który by mi chciało słuchać jak to było poprzednio. Ogółem - dobre kino-gra akcji z nieco słabszą niż w częściach 1 i 2 fabułą ( za to świetnymi dialogami - najlepszymi z trylogii ), atmosferą i muzyką lecz całościowo zawieść to mnie nie zawiodła.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
Podtrzymuję swą ocenę 7/10.

Mimo, ze to schematyczne, że "skracza z toru" gry, że Marky Mark nie pasuje. Bądźmy szczerzy, pierwowzór to była gra inspirowana "najzwyklejszymi filmami sensacyjnymi", schemat nad schematy, wtórność nad wtórność. Może należało pójść "po tej linii"? Kolejnego "zwykłego" filmu sensacyjnego? Nie wiadomo i na razie się nie dowiemy ale motywy z "Valkiraimi" choć tandetne to klimatyczne.

No i "komiksowość" zdjęć wciąż prezentuje się bardzo dobrze.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Z innej beczki. Nigdzie nie widziałem takiej propozycji, ale czy tylko ja uważam, że Ed Norton w "Rounders" wygląda idealnie do roli Maxa Payne'a? Zmienić mu tylko koszule i jazda. Dziś może nawet lepiej pasować, bo jest starszy.

[Obrazek: 5449413_std.jpg]

[Obrazek: matt-damon-edward-norton.jpg]

[Obrazek: 001.jpg]

Odpowiedz
Ehh nie, nie ten głos, nie ta twarz(zbyt łagodna)
koronex1989

Odpowiedz
W przypadku tego filmu robię coś czego robić nie powinienem i sam takie działania potępiam. Nie widziałem go, a oceniam... na 1/10. Czemu? Bo próbowałem go obejrzeć 2 albo 3 razy i za każdym dopadłem jeszcze przed połową. Nie znajdywałem w nim żadnych plusów, był ohydny wizualnie i zasypiałem po jakichś 40 minutach.

Odpowiedz
Wizualnie nawiązywał właśnie do "komiksowych" fragmentów. I to ma być zarzut?


Ja podtrzymują tego pana (nadaje się najbardziej na "oryginalnego Maxa", tego aktora z 2 nie strawiłęm):

[Obrazek: 26.jpg]

[Obrazek: Max_Payne_26_%2528PC%2529.jpg]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Juby, dalej wcale nie jest lepiej, ocena zatem jak najbardziej zrozumiała. Ale czego się spodziewać po beztalenciu jakim jest John Moore?

Odpowiedz
Niczego. I Maxa z gier też nie znam. Chciałem zabić czas kiedy leciał w TV, a później dawałem mu drugą szanse i... nie wyszło.

Odpowiedz
(05-08-2014, 09:47)koronex1989 napisał(a): Ehh nie, nie ten głos, nie ta twarz(zbyt łagodna)
Ale Sam Lake nie ma jakiejś "agresywnej" twarzy. ;)

Odpowiedz
Maxa powinien zagrać Jon Hamm.

Do tego osadzenie akcji w latach 90-tych, nowojorska, sfotografowana cyfrą strona wizualna będąca duchowym spadkobiercą Collateral, scenarzysta z mózgiem, reżyser z jajami i mamy film na miarę gry.

Odpowiedz
Tylko ktorej? Tej, która wygląda bardziej jak film Roberta Rodrigueza, tej, która wygląda bardziej jak sequel filmu Rodrigueza nakręcony przez Ayera i Fuqua, czy tej, która udaje film Tony'ego Scotta? ;)

A Jon Hamm jest zbyt potężnie zbudowany. Przynajmniej jeżeli chodzi o Maksa z jedynki.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości