Megalopolis (2024)
Dzieli ten film po równo. Najciekawsze jednak, że w filmie jest podobno moment, w którym to Driver prowadzi dialog... z gościem z widowni przed ekranem. Pojęcie "łamanie czwartej ściany" zostało właśnie wyniesione na nowy poziom xD

Ciekawi mnie jak ten moment dystrybutorzy załatwią. Będą pracownicy Heliosa przeprowadzali wywiad z Driverem??? I co będzie, gdy film trafi na streaming???

Odpowiedz
Może coś tam zostało wycięte na potrzeby Cannes i po prostu to przywrócą?

Brzmi to bardziej jak taki bajer promocyjny przygotowany na potrzeby festiwalu, niż coś co się utrzyma do chwili szerokiej dystrybucji. Zresztą po takim odbiorze Coppola jeszcze może przy tym filmie będzie grzebał w montażowni.


Swoją drogą ktoś go tam w Hollywoodlandzie nie lubi, bo ostatnio wypływają niezbyt korzystne "ciekawostki" odnośnie pracy na planie "Megalopolis". Ciekawe czy chociaż prawdziwe.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(16-05-2024, 23:17)Kryst_007 napisał(a): Najciekawsze jednak, że w filmie jest podobno moment, w którym to Driver prowadzi dialog... z gościem z widowni przed ekranem. Pojęcie "łamanie czwartej ściany" zostało wyniesione na nowy poziom xD
House of Wax z Price'em już wpadło na podobny pomysł:

Odpowiedz
To właśnie przypomina mi wybryki Williama Castle jak Emergo. Krytycy nie wiedza co z tym filmem zrobić, więc szykuje się sztuka przez duże S. Film nie dla każdego wyśniony przez wariata.

Odpowiedz
Krytyka filmowa to obecnie Gówno, nie są to już czasy Eberta, kiedy to komuś zależało i ktoś chciałby drążyć co autor miał na myśli. Większość się skupia na tym, że film nie zarobi, a to tylko świadczy o piszących, a nie o Coppoli, bo on najwyraźniej ma w dupie, że właśnie przepierdzielił 120 baniek.

Odpowiedz
Polscy krytycy są zgodni

[Obrazek: yrauAxo.png]

Odpowiedz
Gówno, a nie krytycy. Przecież to jakieś teksty-memy.

Niech oni rozpiszą te opinie, to chętnie poczytam, ale te żałosne popisy są - no właśnie - żałosne
.

Odpowiedz
https://kultura.onet.pl/film/recenzje/megalopolis-ten-film-przygniotl-coppole-zakopal-zywcem-wszystkim-bylo-smutno/tfex9rv

Niektóre recenzje bardzo bawią. Tutaj autorka zarzuca Coppoli, że film nie dzieli się żadną mądrością, choć nie wiem czy to bardziej zarzut do filmu, czy do niej samej, bo z tekstu tak naprawdę o krytycznych uwagach względem niego niewiele się dowiadujemy. Mamy ździebko zarysu fabuły, jakieś kąśliwe uwagi, jak to dziennikarze na sali byli zmęczeni, polityczne konotacje do czasów współczesnych, co inny krytyk powiedział o aktorach i scenariusz jest kiepski, bo Coppola przepisywał go 300 razy (co ze stanem faktycznym nie ma nic wspólnego, ale tak to jest jak się czyta nagłówki), czy że postacie Drivera i Emmanuel siedzą na łóżku. No tyle, że z powodu tak ograniczonej puli informacji nie wiadomo, o co w ogóle tej babie chodzi. Brakuje oceny, brakuje ciągu przyczynowo skutkowego. Nie dowiedziałem się, co jest nie tak ze scenariuszem, co jest nie tak z aktorami. Czy w dziennikarstwie dzisiaj chodzi o to, że nie próbujemy nawet artykułować swoich opinii, tylko robimy felietoniczny strumień świadomości bez żadnego sensu?

Odpowiedz
No bo krytycy w większości to są debile. Każdy z tego forum mógłby być takim samym "krytykiem" i sobie oceniać różne produkcje, tak samo każdy z nas raczej żadnej szkoły w tym kierunku nie kończył i się nie "szkolił", w sumie zresztą cały czas to właśnie tutaj robimy Oczko A sam film? Nie czaję o co te wszystkie żale, nawet tutaj na forum - wybitny swego czasu reżyser na stara lata spełnił swoje największe filmowe marzenie i nakręcił swój mokry sen za 120 mln dolarów mając w dupie opinie różnych marud. Też bym chciał tyle w życiu kiedyś wygrać i mieć wszystko gdzieś jednocześnie tak się spełniając Uśmiech
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
https://film.org.pl/r/megalopolis-science-fiction-coppoli-czyli-zagraj-to-jeszcze-raz-francis-recenzja/
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Im więcej słyszę o tym filmie, tym bardziej zazdroszczę tym którzy zaklepali sobie miejsca w Cannes. Ten projekt brzmi momentami tak kuriozalnie, że aż fascynująco. Po prostu umieram z ciekawości co Coppola za dziwactwo nakręcił. Albo dostanę ledwo oglądalny artsy-bełkot, albo kolejne arcydzieło na które wyprzedza mentalność publiki.

Odpowiedz
Cannes opublikowało obszerny press kit. Tam Coppola m.in opowiada o problemach związanych z działem scenografii i VFX, których pomysły stanowczo odbiłyby się zawyżonym budżetem.

https://cdn-medias.festival-cannes.com/uploads/2024/05/174074.pdf

Odpowiedz
Premiera 27 września. Lionsgate zajmie się dystrybucją w USA, w naszym pięknym nadwiślańskim kraju Gutek.

Odpowiedz
Czyli na płytach w Polsce nie wyjdzie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz



https://www.kinoinfo.pl/film.jsp?f=10850

Odpowiedz
Czyli nie wyjdzie na płytach.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz


Początek tego trailera... Nie. Powiedzcie mi, że to ukryta kamera. Nie da się tego traktować na serio xD

Odpowiedz
Początek czyli co? Te fragmenty recenzji? Bo to akurat jest całkiem sprytna odpowiedź na krytykę nawet jeśli porównanie z najlepszymi jego (ale jego!) filmami się nie wybroni. Czy masz na myśli pierwszej ujęcie z Driverem i jego aktorstwo? Bo to rzeczywiście wygląda słabo.

Oczekiwania mam żadne, ale jestem ciekaw co Coppoli (nie) wyszło.


Odpowiedz
Chodziło mi oczywiście o recenzje. Ze znalezieniem niepochlebnych The Godfathera jak widać mieli o tyle problem, że zacytowali dwa razy tego samego krytyka.

Odpowiedz
To true genius is often misunderstood na granicy żenady, ale sam pomysł, w tej sytuacji, całkiem spoko i oby analogia okazała się chociaż częściowo trafna.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości