Wyjechała do Afryki rozbrajać miny.
20-12-2012, 00:18
|
Misfits (E4, 2009-2013)
|
|
o ja pierdziu... pierwszy odcinek czwartej serii jest K-O-S-Z-M-A-R-N-Y-! I do tego dwójka takich sobie nowych twarzy. Eh... Ale podoba mi się patent z "pieskiem", no i może z nowego probation worker coś będzie ciekawego - zobaczymy. Choć gorzej otworzyć sezonu się chyba nie dało.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 20-12-2012, 22:39 (19-12-2012, 23:12)Mefisto napisał(a): No faktycznie troszkę inny, choć nie daleko mu do dwóch poprzednich serii i obok świetnych patentów trafiają się kicze straszne (III Rzesza).Mnie się motyw trzeciej rzeszy podobał, bo to taki uber-klasyczny motyw komiksów superbohaterskich, że pasuje do trzeciej serii Misfits (w sumie już nawet druga szła trochę bardziej w elementy konwencji superhero). 20-12-2012, 23:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2012, 23:34 przez Gal Anonim.)
No i po sezonie 4 - nie powiem, po żałosnym początku chyba najciekawszy fabularnie sezon, choć oczywiście nie bez wad (zakonnice, wtf?), w dodatku częstokroć fajnie stylizowany (królik, noir) z kilkoma zajebistymi odcinkami (nr 3 rządzi) i momentami, które mnie rozwaliły (karaoke! - tak wiem, klisza, ale fajnie wyszła). Co prawda Rudy został trochę niepotrzebnie stemperowany, ale dalej jest fajny. Finn nawet pocieszny i plus za rudą dupcię do kompletu - mam nadzieję, że nie spieprzą jej wątku. No dobrą sprawę tylko Jess mnie uwiera - po prostu trudno ją polubić i tyle. Trochę też zaczęto zapominać o mocach, na czym zresztą łapią się sami bohaterowie w finale. Nie jest źle, ma to szansę pójść w końcu w naprawdę dobrym kierunku, choć przypuszczam, że tak jak w przypadku Skins nie osiągną nigdy doskonałości i żenada dalej będzie kontrastować z zajebistością. Życie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 23-12-2012, 02:27
czemu nikt nie mówi, że 5 sezon zdążył wyjść i nawet się skończyć? :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-01-2014, 16:18
Powiedział ten, co sam hajpował :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-01-2014, 20:07
Na początku można było hajpować bo był Nathan, teraz to tylko żal.pl
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
01-01-2014, 20:48
Raczej żal.uk :P
Poza tym nie jest tak tragicznie - łyknąłem 3 odcinki i miks dobrych i złych pomysłów się utrzymuje, kilka postaci spoko, starają się to jakoś rozwijać też.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-01-2014, 02:04
KURATOR KURATOR KURATOR i powracający motyw z Frankie Goes To Hollywood który za każdym razem rozpieprza mnie tak samo.
- Feels like fire... <przysuwa się do Finna> - No it doesn't. No fire. Czy jakoś tak :) Szkoda tylko że Abby to trochę zmarnowana postać, w oryginale miała być... trzeźwa tylko gdy pije. Brzmi to absurdalnie, ale zabawnie, w przeciwieństwie do skuchy dramatycznej jaką zaserwowali. Mimo to odcinek lesbijski oglądało się przyjemnie, chociażby ze względu na ten krótki ukrywek z I put a spell on you. 02-01-2014, 04:14
No i całkiem zjadliwy sezon wyszedł. Hit and miss, ale enjoyable. Szkoda jedynie zakończenia, które nic tak naprawdę nie przynosi, biorąc pod uwagę, że to faktyczny koniec serialu. Choć może zmienią zdanie i jeszcze to pociągną - potencjał dalej jest.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 04-01-2014, 00:16
Fajny serialik, pokręcony, ale miło spędziłem czas, ale po sezonie trzecim odpuściłem, bo i formuła trochę mi się przejadła i nie miałem ochoty oglądać dalszego ciągu po tym jak większość obsady odeszła.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 01-10-2019, 10:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2019, 10:15 przez marsgrey21.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |