Ankieta: Jak oceniasz "Mission: Impossible - Fallout"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Mission: Impossible (1996-2022)
(20-07-2023, 09:09)marsgrey21 napisał(a): Czyli już wszyscy stoją tam gdzie ja? Super, bo ja już się nudziłem przy Rogue Nation, a co dopiero przy Fallout i teraz nowej części.

Przebijam, nudziłem się już przy Ghost Protocol.
Z tym, że dwie kolejne części uważam za minimalnie lepsze - sądząc po tym co pisałem po obejrzeniu, bo już ich nie pamiętam - ale na każdej się nudziłem.

Nowej nie obejrzę póki nie wyjdzie ta kontynuacja, bo nie mam siły ani chęci, by oglądać te filmy po raz drugi, a że dwa dni po seansie nic z nich nie pamiętam, to muszę obejrzeć szybko jeden po drugim.

Odpowiedz
Tom Cruise w końcu się jebnął/przeliczył. Profit? Mission Impossible, nowa część już niedługo zacznie zarabiać mniejsze dniówki niż Sound of Freedom które wyszło dużo wcześniej.

Odpowiedz
To dziwne. Dlaczego lud ma coraz bardziej wyjebane na kino?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie na kino, tylko na Cruise'a, Barbie i Oppenheimer szykują się na hity.

Odpowiedz
Jeszcze rok temu Cruise był zbawieniem branży latając samolotem
.

Odpowiedz
Poczekajmy z tymi hitami. O Nolana jestem raczej spokojny, ale z Barbie może być różnie. Co do wyniku M:I to wg mnie bardziej kwestia przesytu tą serią niż Cruisem, który swoją drogą mógłbym już zagrać kogoś innego niż Hunt czy Maverick, ostatni taki występ to był 2017 rok.

Odpowiedz
Barbie ma najlepszą przedsprzedaż w USA spośród wszystkich dotychczasowych premier.

Odpowiedz
przecież Tomek po kilkudziesięciu latach zagrał Mavericka i to nie to samo co kilka lat pokazywanie się w M:I

po prostu się seria przejadła widzom

Odpowiedz
Pożyjemy, zobaczymy.

Swoją drogą ciekawe czy Cruise ma w ogóle ambicję zagrać jeszcze w czymś innym niż filmy (dosyć szeroko pojęte) akcji? Ostatnią taką próbą nazwałbym Rock of Ages sprzed 11 lat, a jeszcze wcześniej, 15 lat temu Walkirię. W dzisiejszych czasach i z jego nastawieniem to może ciągnąć to swoje kaskaderskie podejście jeszcze długo, ale może będzie chciał na stare lata powalczyć o Oscara? Z jego pozycją, kasą i (przynajmniej kiedyś) talentem to wcale nie jest wykluczone, że zorganizuje sobie film w którym będzie mógł się wykazać, chociaż trudno mi sobie wyobrazić obecnego Cruise'a w czymś zupełnie innym niż przez ostatnie lata.

Odpowiedz
American Made też nie było kinem akcji.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(20-07-2023, 18:06)shamar napisał(a): To dziwne. Dlaczego lud ma coraz bardziej wyjebane na kino?
Ile można patrzeć na to samo? Skaczący z samolotu do samolotu Tomek, albo Tomek nabierający jakiegoś złoczyńcę za pomocą gumowej maski.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(20-07-2023, 19:03)Mefisto napisał(a): American Made też nie było kinem akcji.
Niby racja, ale trudno nie odnieść wrażenia, że tam Tom Cruise gra Toma Cruise'a, a mi chodzi właśnie o to, żeby trochę zmienił repertuar. Chociaż z drugiej strony Brad Pitt dostała swoje Oscara za bycie zajebistym Bradem Pittem u Tarantino, więc Cruise'owi też może wpaść za bycie sobą u fajnego reżysera.

Odpowiedz
(20-07-2023, 18:14)marsgrey21 napisał(a): Nie na kino, tylko na Cruise'a,

Dlaczego? Po tym jak nabili mu rekord Mavericka?

(20-07-2023, 19:12)Dr Strangelove napisał(a): Ile można patrzeć na to samo? Skaczący z samolotu do samolotu Tomek, albo Tomek nabierający jakiegoś złoczyńcę za pomocą gumowej maski.

Ile jest już Bondów? Z 25? Praktycznie każdy to są te same bzdury.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie no, Bondy na przestrzeni dekad różnią się od siebie o wiele bardziej niż M:I.

Odpowiedz
(20-07-2023, 20:21)shamar napisał(a): Dlaczego? Po tym jak nabili mu rekord Mavericka?
Maverick to nostalgia, a "M:I" pojawiają się cyklicznie i są zbyt dostępne, więc dużo łatwiej o zmęczenie materiału. 

Odpowiedz
Indiana to też nostalgia.

(20-07-2023, 20:53)simek napisał(a): Nie no, Bondy na przestrzeni dekad różnią się od siebie o wiele bardziej niż M:I.

Jak w kółko to jedno i to samo. Bond walczy z mniejszym lub wiekszym pojebusem, strzela się, sciga samochodami, wykonuje kaskaderskie popisy. No i zawsze przeżywa.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:No i zawsze przeżywa.

Tak?

Odpowiedz
(20-07-2023, 21:49)shamar napisał(a): Indiana to też nostalgia.


I na niej tez jechala Krysztalowa Czaszka.



Zgadzam sie:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(20-07-2023, 22:11)Gieferg napisał(a): Tak?


Tak. Nawet nie próbuj używać tu ostatniego filmu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No przecież napisałeś "zawsze", co nie jest prawdą, a nie "prawie zawsze". O.o

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,178 182,084 16-05-2026, 19:11
Ostatni post: Westcoast
  Scream (1996-2011) reż. Wes Craven jarod 222 42,982 18-03-2026, 12:02
Ostatni post: shamar
  Trainspotting (1996-2017) Pitero 12 6,062 01-10-2021, 17:08
Ostatni post: Pelivaron
  [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) Arahan 0 704 01-02-2017, 06:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości