Uzurpator
Liczba postów: 1,500
Liczba wątków: 7
ogladalem z rok temu titanica, bo myslalem, ze jestem twardziel ale oczywiscie przy scenie smierci leo plakalem jak baba. zawsze czuje zazenowanie kiedy to wspominam.
koncowka gladiatora-tak sie rozczulilem, ze musialem wyjsc do lazienki i otrzec lzy - stary do dzisiaj sie z tego smieje.
przy zielonej mili nie plakalem ale tylko odlatego, ze ogldalem z kolezankami siostry i z calej sil musialem powstrzymywac lzy zeby nie wyjsc na ciote ;)
jedna taka scena z listy schindlera zwilzyla mi oczy: kiedy hitlerowcy pacyfikuja getto krakowskie. jakis chlopczyk ucieka, jeden z zolnierzy wymierza w niego bron a ojciec tego malego rzuca sie w obronie by zaraz potem pasc od strzalow.
Youniverse
30-03-2009, 20:50
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
E tam, lasie to lubia, o ile zaraz potem idziesz ubic swiniaka, albo zarabiasz na zycie jezdzac w beczce smierci na motorze w cyrku :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
30-03-2009, 20:58
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Końcówka 5 sezonu The Shield ściska mi gardło.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
30-03-2009, 21:14
Stały bywalec
Liczba postów: 4,442
Liczba wątków: 8
Terminator 2 :D Kiedy byłem mały, brakowało chusteczek, tak mi żal było Arniego spalającego się w roztopionym metalu.
Zielona Mila i śmierć wiadomo kogo pod koniec.
A ostatnio Ratatuj...w sumie nie było tam żadnej wzruszającej sceny, ale po zakończeniu po prostu poczułem łzy w oczach.
30-03-2009, 23:01
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wall-E, gdy na końcu Eva go naprawia a on nie jest sobą:)
30-03-2009, 23:03
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
The Shawshank Redemption, samobójstwo starego gościa.
31-03-2009, 10:57
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,344
Liczba wątków: 67
lol, nawet nie pamiętasz jak się nazywał? :D
31-03-2009, 16:19
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Nie chciał spojlerować:)
31-03-2009, 16:49
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,344
Liczba wątków: 67
tak, bo Shawshank roi się od geriatryków ;)
31-03-2009, 17:47
Nowy
Liczba postów: 49
Liczba wątków: 1
Godzilla (Gojira) 1954. - Ostatnie sceny. Gdy dr. Serizawa zostaje spuszczany pod wodę w celu zabicie Godzilli. I jego samobójstwo. Odcina sznur który go trzyma i mówi:,, Bądzie szczęśliwi. Żegnajcie. Żegnajcie na zawsze.''. Godzilla wyłania się i oddaje ostatni ryk. Zanurza się i rozpuszcza a ja zalewam się łzami. Dużo w tej scenie daje muzyka (Godzilla and Ocean Dedh floor). Dr. Serizawa to postać wyjątkowa. To ta postać mnie zmieniła. Inaczej patrze na świat, dzięki niej.
Godzilla kontra Destruktor. - Ostatnie starcie w finalnej walce. Godzilli zaczynają sie topić kolce. Destruktor ginie, a Godzilla się topi. Gdy Godzilla się rozpuszcza (topi) w chmarze dymu to nic. Ale gdy jest zbliżenie głowy potwora, całej czerwonej, palącej się, rozpuszczającej, płaczę jak bóbr. A jeszcze się to potęguje, gdy wybucha serce i Godzilla ryczy po raz ostatni.
Planeta Małp, część III: Ucieczka z Planety Małp - Zabicie Corneliusa i Ziry.
Gwiezdne Wojny, część III: Zemsta Shitów - Walka na lawie i obcięcie rąk i nóg młodemu Darth Waderowi. A tagże jego wyciąganie się 1 ręką z lawy. I końcówka.
Gwiezdne Wojny, część VI: Powrót Jedi - Zabicie Darth Wadera i palenie zwłok, jego. Oraz końcówka i widok Jedi, Yody i Anakina Skywalkera oraz innych.
Smakosz - Porwanie Justina Longa i jego widok bez oczu w nowej kryjówce potwora.
Godzilla jest w każdym z nas...
17-01-2010, 17:42
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,380
Liczba wątków: 30
Misja - bitwa o wioskę indian zakończona śmiercią ojca Gabriela, brata Mendozy w boju i Fieldinga- w falach wodospadu
Braveheart- śmierć wiadomo kogo - obejrzałem tę scenę 3 razy. Raz musiałem się wypłakać, raz żeby zobaczyć, trzeci...bo była świetnie nakręcona. To Freeeeeedom!, Murron przechadzająca się w tłumie, topór nad szyją Mela, upadająca chusta- arcydzieło.
Blade Runner - I've seen things...
Shawshank Redemption- Dla odmiany-śmierć młodego człowieka
Lista Schindlera - Śmierć jednorękiego robotnika z początku filmu.
U pana Boga za piecem :
-Marusia nieoczekiwanie zaczyna śpiewać, gdy Witek gra na pianinie
-Marusia próbuje od kierowcy autobusu-współpracownika reketierów dopominać się swoich praw- wraca z płaczem
-scena ślubu, w tle a po ślubie rozmowa 2 kochanków,
Ona: Skoro ty nie umiesz wyrzec, co chcesz mi powiedzieć, zagraj to
On: gra Marsz Mendelssohna
-I sam finał: Witek przybywający do księdza, by pokajać się, za buntowniczość i prosi o wybaczenie, w odpowiedzi słyszy: "Tu jest twój dom Witek, to jest twój dom". Ahhh...
Płaczę z radości, za każdym razem gdy ten film się kończy
***
I jeszcze mnóstwo innych, których teraz nie przytoczyłem
17-01-2010, 23:58
Nadkomisarz
Liczba postów: 218
Liczba wątków: 0
Nie powtarzając już wymienionych:
"A Perfect World" - końcowe sceny. "Buzz" przytula "Butcha". Zawsze płaczę razem z nim...
"Sunshine" - pod koniec, , próbując dostac się do "ładunku", Cappa przewraca sie w skafandrze.
"Cast Away" - Przy próbie wypłynięcia, Hanks poraniony na rafie.
"Contact" - Palmer u Larrego Kinga. Opowiada o cywilizacyjnej pustce a sekundy później Ellie słyszy "Sygnał" w słuchawkach.
"Pan's Labirynth" - końcówka, kapitan i Ofelia po labiryncie...
"Constant Gardener" - ostatnie hmmm działania Justina.
"Twin Peaks" - końcówka sezonu1, płaczący Leland, jeżeli dobrze pamiętam, z rozbitą głową.
"Legends of the Fall" - powrót Tristana i przywitanie z chorym ojcem.
"Interview with a Vampire" - wykonanie wyroku przez paryskie wampiry
20-01-2010, 11:50
Kubek-Marzyciel
Liczba postów: 277
Liczba wątków: 1
Długo zastanwiałam się nad wzruszającym dla mnie momentem w filmie. Takim naprawdę wzruszającym. I znalazłam: Piotruś i Wilk - kiedy Kaczuszka ucieka przed Wilkiem, a Piotruś ją nawołuje, żeby biegła szybciej...
01-09-2010, 15:09
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,344
Liczba wątków: 67
Padłem :)
01-09-2010, 16:03
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Mefisto padł jak kaczka :razz:
01-09-2010, 18:19
Kubek-Marzyciel
Liczba postów: 277
Liczba wątków: 1
Dodam tylko, że chodziło mi o oscarowego Piotrusia i Wilka z łodzkiego SE-MA-FORA. Na twarzach lalek są bowiem wypisane emocje. To już nie Miś Uszatek. Najtrudniejsze było zrobienie wody i balonika. 24 (lub 25) zdjęć/s aby pokazać np. zgięcie paluszka, czy rączki. A gdzi tu jeszce cały ruch! Chylę czoła przed Animatorami. Miałam przyjemność poznać osobiście pana Zbigniewa Żmudzkiego dyr. SE-MA-FORA i mieć Piotrusia w ręce. Polecam film!
02-09-2010, 10:03
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,344
Liczba wątków: 67
To fajnie, tylko jak ma się to pierwsze do drugiego? :) Chyba, że to jakiś PR
02-09-2010, 14:28
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Absolutnie podpisuję się pod sceną z "Piotrusia i Wilka"... z tym, że to była gąska a nie kaczka ;).
I cytując (bodajże) Duxa - w/w scena ma znacznie większy ładunek emocjonalny, niż cały "Katyń".
02-09-2010, 14:35
Kubek-Marzyciel
Liczba postów: 277
Liczba wątków: 1
Karol napisał(a):z tym, że to była gąska a nie kaczka
Masz całkowitą rację. Dziękuję :wink:
Mefisto napisał(a):Chyba, że to jakiś PR
Dlaczego tak myślisz?. Jeśli to tak zabrzmiało to nie dobrze, bo nie o to chodziło. Dla mnie to była czysta radość i szczęście spotkania z kimś, kto lubi to co robi
02-09-2010, 20:44
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,344
Liczba wątków: 67
Kubeczek napisał(a):Dlaczego tak myślisz?
A bo najpierw zapodałaś opis sceny, która Cię wzruszyła, a potem nagle ni z tego, ni z owego pochwałę i kulisy produkcji :) Ale spoko.
PS. Warto pomyśleć o jakimś obrazku - będziesz bardziej osobowa wtedy :)
03-09-2010, 01:03
|