Jak na razie ze 2 fajne akcje a seria rozmemłana jak Narcos 3, gdzie brak 1 postaci, której można (lub nie) kibicować.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
08-11-2021, 02:53
|
Narcos (Netflix)
|
|
Ja też jestem po 4 odcinkach i nie rozumiem zachwytu wyżej.
Jak na razie ze 2 fajne akcje a seria rozmemłana jak Narcos 3, gdzie brak 1 postaci, której można (lub nie) kibicować.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 08-11-2021, 02:53
A ja obejrzałem na razie pierwszy odcinek i jest kapitalnie. No ale zdążyłem się już przyzwyczaić, że na tym forum jedyny dobry serial od początku istnienia Netfliksa* nie znajduje zrozumienia. Tutaj przesiaduje target Marvela :)
* Oczywiście przesadzam trochę. Ale tylko torchę. 08-11-2021, 08:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2021, 09:00 przez Mental.)
6 odcinków 3 sezonu Mexico za mną. Będę tęsknił za tym serialem, tyle powiem. Ogląda się to jak produkcje nie od Netliksa.
11-11-2021, 01:32
Ja zostawiłem sobie dwa ostatnie na deser. Na prawdę mistrzostwo świata ten sezon, Wagner Moura wyciska z tej cytryny ostatnie najlepsze soki. Smutek będzie się z tym pożegnać :(
11-11-2021, 17:02
Skończyłem. Nic się nie zmieniło na lepsze.
Najgorsza seria. Koniec drugiej narobił smaka na wielki finał z przytupem. A całkowicie zaprzepaścili okazję i zaserwowali jakieś smęty o dupie maryni.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 20-11-2021, 03:15
Ja dozuję sobie jak kroplówkę. Dopiero po 2 odcinkach jestem, ale uważam że serial trzyma poziom i przede wszystkim - czuć w nim coś zupełnie innego niż w innych tasiemcach Netflixa.
No i Meksyk, piękny kraj. Tak piękny, że kartele dokonują rzezi na plażach, a prezydent wysyła w okolice Cancun 1500 sztuk Gwardii Narodowej, aby chroniły turystów przed kolejną eskalacją przemocy.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
20-11-2021, 22:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2021, 22:47 przez Snappik.) shamar napisał(a):Koniec drugiej narobił smaka na wielki finał z przytupem. Wieki finał z przytupem? O czym ty? Sposób, w jaki twórcy zdecydowali się zakończyć serię, świadczy o ich dojrzałości. "Narcos" finiszuje na roku circa 2000 - wtedy w Meksyku było jeszcze względnie spokojnie w stosunku do teraźniejszości. Narratorka mówi w finale, że przez całą dekadę lat 90. XX wieku zamordowano u nich ~40 dziennikarzy tropiących afery korupcyjne na styku polityki i narkobiznesu. No to teraz się trzymaj: tylko w roku 2020 zabito w Meksyku - w zależności od źródła i definicji - 20-30 dziennikarzy. Ten serial nie mógł się skończyć "z przytupem", bo prawdziwe trzęsienie ziemi nadeszło dopiero sześć lat po wydarzeniach z trzeciego sezonu i potem sytuacja tylko eskalowała. To, co dostaliśmy, jest jedynym sensownym rozwiązaniem - "smętne", powolne wygaszenie historii. Dla mnie fantastyczna rzecz, chyba najlepsza, jaką zrobił Netflix. Mowa o obu częściach, czyli Kolumbia + Meksyk. 10/10 za całokształt. 25-11-2021, 00:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2021, 00:34 przez Mental.) ![]() 3 sezon Narcos: Meksyk to jedna z najbardziej dołujących rzeczy, jakie przyszło mi obejrzeć od czasu... bo ja wiem, zakończenia The Wire, w którym status quo zmiótł pod dywan bohaterów i wyniósł na piedestał ciemną stronę Baltimore. Tu jest mniej więcej tak samo, ale ukazane w bardziej brutalny sposób. Zgadzam się jednak, że działa to trochę jak jakiś filmowy snuj, w którym czekamy aż coś się wydarzy. Przez długi czas wydaje się, że sezon nie ma odpowiedniego kręgosłupa fabularnego. Historia skacze sobie po postaciach, czasem w usypiający, nużący, a nawet męczący sposób, ale widziałem w tym jakiś pomysł na siebie. I w sumie znalazłem w tym cel. W tym cyklu bohaterem nie jest bowiem pojedynczy kartel, pojedynczy przemytnik (choć wydaje się, że twórcy mocno faworyzowali Amada), czy grupa gangusów. 3 sezon to wiwisekcja całego Meksyku i jego poszczególnych sfer - od mediów (wątek dziennikarki), przez władze (Hank), na przestępcach (cała gama karteli, również tych w odsiadce czekających na drugą szansę), śledczych (Walt), a na lokalnej społeczności kończąc (Victor i jego prywatne śledztwo). Narcos nie ma dla żadnego z tych bohaterów happy endu, oferuje nawet coś odwrotnego - pesymistyczną, przepełnioną brutalnością przyszłość z której nie ma wyjścia. Ta historia, mimo że wydarzyła się naprawdę, przypomina skąpany w krwi horror. Mocna w uj rzecz, trudna w oglądaniu. Wbrew pozorom nie ma tutaj wiele strzelanin, czy jako-takiej akcji. 9/10 i naprawdę godne pożegnanie serii, jednej z najlepszych w bibliotece Netflixa. Najlepsza scena? Ta, w której Breslin po "wiadomej wiadomości" wraca do meksykańskiej bazy po Alexa. CO ZA KLIMAT.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-12-2021, 18:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2021, 18:32 przez Snappik.)
Ciekawe czy netflix naprawde nie pokusi sie na żadna kolejna odsłonę Narcos.
Jakimś Narcos:El Chapo to bym nie pogardził,nawet w formie filmu.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
05-12-2021, 19:07
Od początku, Kolumbia potem Meksyk. Wszystko w paru momentach ładnie się łączy (Meksyk sezon 2 i 3 to Kolumbia w sezonie 3). Narcosverse ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-12-2021, 19:32
Kolumbijska najpierw.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 05-12-2021, 19:33
Dzięki, nadal zapierdalam w pocie czoła na Home Office więc mam czas nadrabiać seriale.
05-12-2021, 20:00
No, to było bardzo zaskakujące zakończenie jego wątku. Miał spoko kolei z San Diego:
![]() (05-12-2021, 20:00)yacajackowski napisał(a): Dzięki, nadal zapierdalam w pocie czoła na Home Office więc mam czas nadrabiać seriale. Warto nadrobić, bo to totalnie mało netflixowa rzecz. No i między Kolumbią a Meksykiem jest duża różnica w samym pomyśle na serial (co wynika też z różnic w działaniu karteli), więc nie oczekuj "cały czas tego samego". Sezon 3 Meksyku jest pod tym kątem szczególny, przynajmniej dla mnie, bo rozszerza historię poza kartele i śledczych.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
05-12-2021, 20:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2021, 20:08 przez Snappik.) (05-12-2021, 19:07)szopman napisał(a): Ciekawe czy netflix naprawde nie pokusi sie na żadna kolejna odsłonę Narcos. Oni już zrobili o nim serial. Więc po co mieliby robić drugi?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 06-12-2021, 01:45
Jakość tamtego serialu pozostawia wiele do życzenia.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
06-12-2021, 07:35 (05-12-2021, 19:07)szopman napisał(a): Ciekawe czy netflix naprawde nie pokusi sie na żadna kolejna odsłonę Narcos. Podobno ekipa od narcos ma zrobić 6 odcinkowy miniserial o kolumbijskiej szefowej Griseldzie Blanco. Podobieństwo obsadzonej aktorki uderzająe: ![]() ![]() A ostatni sezon tak od 3 odcinka oglądałem niemal ciągiem na wdechu ;) 12-12-2021, 18:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2021, 18:22 przez bloonus.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |