OSCARY 2025
Chyba po raz pierwszy w życiu nie oglądałem żadnego filmu nominowanego do Oscara. Tak mocno obrzydło mi dzisiejsze Hollywood. Wolę sobie wyszukiwać jakieś starsze filmy, których nie widziałem.

Dlatego oglądając wczorajszą galę w całości (po raz pierwszy od wielu lat), skupiałem się na innych aspektach niż "kto wygra". No i podsumujmy:

- Jedyny talk-show host, którego naprawdę lubię, Conan, okazał się najgorszym prowadzącym odkąd sięgam pamięcią. Ktoś może podać Franco, ale on ma usprawiedliwienie, bo był naćpany. A tu mamy gościa z idealnym poczuciem humoru pod Oscary, bo nie szarżuje jak Gervais, ale jest zabawny. Niestety napisano mu tak kiepskie żarty, że w połączeniu z jego ewidentną tremą na początku, skutkowało tym, że ani razu się nie zaśmiałem. A u mnie rzadko się to zdarza oglądając Conana. 

Potężne rozczarowanie. Wciąż w moim prywatnym rankingu najlepszy monolog w dziejach Oscarów to Steve Martin w 2001. Potem Billy Crystal, długo długo nic, potem Ellen i długo dlugo nic.

- ło panie ile Wakandy. Nie wiem czy dobrze policzyłem, ale na 7 występów muzycznych, 4 zanotowały czarne kobiety. W ogóle cała ta idea z występami podczas gali niepotrzebnie ją wydłuża. Tym bardziej, że rzadko się zdarza coś, co zapada w pamięć.

- Skecz z Adamem Sandlerem mocny cringe, choć idea była dobra i na czasie (Zelenski). No ale nie śmieszyło.

- Jak ktoś oglądał streama z ABC, to widział, że reklamy w przerwach to w 80% leki. Niby nic nowego, ale zszokowała mnie reklama, która sama w sobie trwała może 30 sekund, ale wymienienie wszystkich możliwych efektów ubocznych trwało kolejną minutę. Nie pamiętam na co to był lek, ale jeśli możliwym efektem ubocznym jest atak serca, depresja, myśli samobójcze, paranoja (serio to wymienili !!!), to nie wiem czy jest jakieś schorzenie, przy którym warto tak ryzykować.

Ogólnie niezła, farmaceutyczna dystopia.

- Kieran Culkin i jego przemówienie po wygranej to "feel good" tej oscarowej gali. 

- O co im chodziło z tą laurką dla Jamesa Bonda? Zupełnie od czapy, bo przecież nowego filmu nie ma i jeszcze długo nie będzie. Kolejny niepotrzebny zabieracz czasu.

- Ten corny od kostiumów i jego "I am the first black men...". LOL. 

- Connie Nielsen. Boże, co za kocica. Daj mi panie babę, która w jej wieku będzie trzymać się chociaż w połowie tak jak ona.


Obecny trend gali ogólnie zachowany. Oscary zgarniają ponownie jakieś podziemne, artsy produkcje. Właściwie do lat 90. Oscara otrzymywały lub były nominowane najpopularniejsze filmy. Nie każdy lubił, ale każdy znał. A teraz to kolejny kvrwa festiwal gniota w Wenecji, czy innym Cannes. Nudno, ludzie spięci i nadęci, jakby nie rozumieli, że dla zwykłego zjadacza chleba, oscarowa gala to dziś co najwyżej powód do beki, a nie podziwu i wdzięczności za magię kina.

Ciekaw jestem wyników oglądalności.

Odpowiedz
(03-03-2025, 15:52)ugh napisał(a): Wolę sobie wyszukiwać jakieś starsze filmy, których nie widziałem.

+100 do szacunku

Cytat:- Connie Nielsen. Boże, co za kocica. Daj mi panie babę, która w jej wieku będzie trzymać się chociaż w połowie tak jak ona.

Aż wyguglowałem. Laska jednak ewidentnie coś majstrowała przy twarzy, ale ogólnie całkiem, całkiem. Halka Berry jednak lepiej się trzyma.
Dami natomiast zaczyna coraz bardziej przypominać Dolly Parton. Dramat.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(03-03-2025, 15:52)ugh napisał(a): - O co im chodziło z tą laurką dla Jamesa Bonda? Zupełnie od czapy, bo przecież nowego filmu nie ma i jeszcze długo nie będzie. Kolejny niepotrzebny zabieracz czasu.
Jedyne sensowne wyjaśnienie, to że Amazon rzucił groszem, żeby to się pojawiło coby ludzkość nie zapomniała, że coś takiego jak Bond wciąż istnieje.

Co do zabierania czasu, to pal licho jakieś tam występy muzyczne, bo to musi być, ale jak człowiek się zastanowi ile czasu zabiera to pieprzone recytowanie laurek dla nominowanych, które jest tak maksymalnie sztywne, to ja pierdole. Nawet najwięksi giganci kina wręczający statuetki muszą z kijem wsuniętym głęboko w dupę wygłosić kilka zdań napisanych chyba przez pierwszoklasistów z pobliskiej podstawówki na poziomie "twórcy dokumentów są niezwykle ważnym elementem kina, bo pokazują nam prawdziwe historie, które wzruszają i skłaniają do refleksji każdego! Bez nich nasze życie byłoby o wiele uboższe, bo nie wiedzielibyśmy o wielu ważnych rzeczach dziejących się na świecie. Moja mama zawsze powtarzała, że dokumenty to sól kina i ich twórcom należy się nasz bezkresny szacunek" i w takim stylu jeszcze z 5 zdań na podobnie wysokim poziomie. Na palcach dwóch rąk można policzyć sensowne wprowadzenia do nominacji w ostatnich kilkunastu latach, a cała reszta to dno.

Odpowiedz
(03-03-2025, 15:41)Mefisto napisał(a):
(03-03-2025, 14:02)Norton napisał(a): byłby kolejną niesprawiedliwością.

No tak, bo nagrody rozdaje się w imię sprawiedliwości xD

Urocza próba. :)

A, gali oczywiście nie oglądałem (bo i po co), z rana za to odpaliłem monolog Conana, przy okazji którego rozbawiła mnie tylko mina Lithgowa. No trudno. Odnośnie "ironicznych" motywów, idealnie do pary z młodą Mikey wygrywającą kosztem Demi - siedzi sobie na sali taka znudzona Diane Warren ze 152 nominacją, a nagrodę zgarniają ludzie od Emilki. Mało kto by wytrzymał. Perezówna powinna oczywiście zdobyć znacznie więcej statuetek (owocowych), a że do pewnego momentu liczyła się w walce o Oscary... takie czasy. :) Pewnie trochę jeszcze poczekam na rozdanie, po którym z satysfakcją stwierdzę, że wygrał prawdziwie wyborny film (jak Parasite).

Odpowiedz
(03-03-2025, 15:42)simek napisał(a):
(03-03-2025, 14:52)PropJoe napisał(a): Dobrze też że Emilia Perez tylko z dwiema (?) statuetkami, bo był chyba moment, że była wśród faworytów, ale jak rozumiem od jakiegoś czasu nie było o tym mowy. Muszę przyznać, że umiarkowanie pozytywna (z jakaś absurdalnie wysoką oceną) opinia o tym filmie to jeden z najbardziej wstydliwych moich wpisów na forum. Nie wiem czy mnie to usprawiedliwia, ale chyba nie byłem do końca trzeźwy.
Ja dałem jeszcze wyżej od ciebie i niczego się nie wstydzę, nadal uważam, że to zajebisty film, który na papierze kompletnie nie ma sensu i wydaje się wielkim pierdolnikiem, a na sali kinowej byłem zachwycony - niektórzy taką sytuację nazywają magią kina :P A że czepiają się go i prawaki i jakieś postępowe lewaki i Meksykanie bo brzydko pokazano ich kraj, to w sumie tylko lepiej. Ogólnie Jacques Audiard >>> Sean Baker 

Dokładnie tak. Co więcej Emilia to lepszy film niż Anora. Śmiesznie to wygląda jak przy okazji pierwszych pokazów śmietanka krytyki piała z zachwytów, ale jak film trafił do szerszej publiczności i poszły jakieś śmieszne zarzuty o złe przedstawienie Meksyku i transów, to nagle lewactwo się zesrało o to. I film w opinii publicznej już nie jest taki fajny, lol.

:)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Warto odnotować, że "ANORA" to trzeci film w historii kina, który wygrał Oscara za Najlepszy Film i Złotą Palmę w Cannes :)

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(03-03-2025, 15:52)ugh napisał(a): Chyba po raz pierwszy w życiu nie oglądałem żadnego filmu nominowanego do Oscara. Tak mocno obrzydło mi dzisiejsze Hollywood. Wolę sobie wyszukiwać jakieś starsze filmy, których nie widziałem.

Hmm.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(03-03-2025, 16:07)Mefisto napisał(a):
Cytat:- Connie Nielsen. Boże, co za kocica. Daj mi panie babę, która w jej wieku będzie trzymać się chociaż w połowie tak jak ona.

Aż wyguglowałem. Laska jednak ewidentnie coś majstrowała przy twarzy, ale ogólnie całkiem, całkiem. Halka Berry jednak lepiej się trzyma.

Pewnie coś tam było robione, ale można mieć chirurga jak Aniston, Cox czy właśnie Moore, a można mieć takiego jak Connie. 

Poza tym jak dbasz o swoje ciało, skórę + masz odpowiednie geny, to tego poprawiania nie musi być tak dużo, że przeora ci twarz. Pewnie Nielsen i Berry kładą tu duży nacisk, więc wyglądają przepięknie, kończąc za chwilę 60 lat.

Odpowiedz
Sean Baker pobił rekord. To pierwszy artysta, który dostał 4 Oscary tylko za jeden, ten sam film :)

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Szkoda że chujowy
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
i tyle są warte Oscary, w idealnym świecie ta blondyna ze Strange Darling by dostała.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Dobrze, że dla mnie jest to film bardzo dobry i cieszyłem się niezmiernie gdy Baker wychodził po każdego Oscara, a sukces dopełniła jeszcze nagroda dla Madison :)

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(03-03-2025, 17:49)marsgrey21 napisał(a): i tyle są warte Oscary, w idealnym świecie ta blondyna ze Strange Darling by dostała.
Trochę nie ten rok :)

Odpowiedz
[Obrazek: bidonvahue-biden.gif]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
To był ten sam rok, co "Biedne istoty" i najlepsza kobieca rola w historii kina także też małe szanse by miała.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Rozumiem, że szarpałbyś jak Reksio szynkę, ale co ona tam niby takiego specjalnego zagrała?

O Strange Darling mówię.

Odpowiedz
(03-03-2025, 17:30)ugh napisał(a): Pewnie coś tam było robione, ale można mieć chirurga jak Aniston, Cox czy właśnie Moore, a można mieć takiego jak Connie.

Nie napisałbym, że to kwestia chirurga - prędzej ilości i wielkości zabiegów. Dolly Parton po pierwszych dwóch też jeszcze solidnie wyglądała, dopiero potem się posypało wszystko, bo ciało ma swój limit.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Promocji kurewstwa nie mogło zabraknąć? Stręczy, któż by się spodziewał, Żymianka z dobrej rodziny :D


Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
I oby wasze psiochy nigdy się nie rozepchały i zawsze miały poślizg.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Prawda to, że zabrakło miejsca w in memoriam dla Lyncha i Delona? :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  OSCARY 2027 Spoilerowo 8 290 13-04-2026, 20:14
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2026 Pelivaron 305 12,544 19-03-2026, 17:40
Ostatni post: Spoilerowo
  OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens srebrnik 307 22,835 12-03-2024, 12:38
Ostatni post: Krismeister
  OSCARY 2023!! Pelivaron 236 18,954 15-03-2023, 16:10
Ostatni post: Bucho
  Oscary 2022 Kryst_007 300 22,619 08-04-2022, 22:39
Ostatni post: zombie001
  Oscary 2021 Kryst_007 188 23,468 19-05-2021, 12:32
Ostatni post: Lawrence
  Oscary 2020 Kuba 550 55,785 11-02-2020, 12:47
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2019 Kryst_007 783 82,481 04-04-2019, 21:13
Ostatni post: Cassel
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 73,268 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2017 Pelivaron 901 105,109 10-03-2017, 13:05
Ostatni post: Bibliomisiek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości