Oscary 2017
5 statuetek dla "La La Land", poziom utrzymany, dalej idą ostro. No i Emma zamienila się w faworytkę, choć nadal wydaje mi się, że Akademia postawi na Portman...mimo to Stone ładnie zamiotła ostatnie konkursy, rola w LLL wybitna wię cieszy mnie jek sukces.

Trochę zaskoczyla mnie nagroda dla Hollanda. Affleck i Lonnergan z BAFTĄ. Serio, wątpię aby Denzel pokonał Caseya.
Chazelle to już pewniak jeśli chodzi o reżyserię. Co do najlepszego filmu...jak z aktorka...sądzę, że Akademia postawi na Moonlight, ale murowanym faworytem jest teraz LLL.

Odpowiedz
No i tak jak myślałem, Casey znowu wygrywa, ale nagroda SAG ciągle siedzi w pamięci. Bardzo ciekawe będą Oscary w kategorii głównej roli męskiej. Zaskoczyła mnie nagroda dla HR za montaż. Bardzo fajnie, że "Kubo" wygrał w kategorii filmu animowanego, chociaż szanse na Oscara są zerowe. Kolejne wyróżnienie dla "The Jungle Book" też dodaje zainteresowania w kategorii VFX. Natomiast Dev Patel to chyba taka brytyjska fanaberia :) Tutaj nic się nie wydarzy,
.

Odpowiedz
(13-02-2017, 00:33)Kuba napisał(a): 5 statuetek dla "La La Land", poziom utrzymany, dalej idą ostro. No i Emma zamienila się w faworytkę, choć nadal wydaje mi się, że Akademia postawi na Portman

Jak to zmieniła się w faworytkę? Emma dostała Globa, nagrodę SAG, od zawsze była pewną faworytką, teraz po dostaniu BAFTA ma Oscara w kieszeni tak na 98%. Portman i Huppert po procencie.

Cytat:Co do najlepszego filmu...jak z aktorka...sądzę, że Akademia postawi na Moonlight, ale murowanym faworytem jest teraz LLL.

I znowu jakieś porojone myślenie w świecie nierzeczywistym. LLL jest absolutnym faworytem od dostania rekordowych 7 Złotych Globów. Teraz już nic w świecie nie odbierze mu Oscara w głównej kategorii, przecież ten film wygrywa wszystko na swojej drodze.

Wyniki BAFTA są mi obojętne. TJB jednak idzie na najlepsze VFX, a Affleck może przegrać tylko z Denzelem, ale szanse na to topnieją.

Odpowiedz
@Juby, przypominam, że w zeszłym roku "The Revenant" też był murowanym faworytem, po zwycięstwie na Globach i BAFTAch, a Oscara dostał "Spotlight". Ja bym się nie zdziwił, gdyby to jednak "Moonlight" wbrew przesłankom wyszedł ze statuetką, szczególnie rok po wiadomym "skandalu".

Odpowiedz
@anawrocki dziękuje. Zresztą "Moonlight" do Globów zdobywał wszytko jak leci jeśli chodzi o "Najlepszy film", będzie jak ze "Zjawą".

Emma nigdy nie była moją faworytką dopóty nie zdobyła tego Globa, SAG i BAFTy, patrząc na gusta Akademii i rolę...Portman od początku była główną faworytką. Napisałem zresztą, że Stone jest faworytką teraz. Szczerze to nawet po Globie nie brałem na poważnie jej kandydatury bo tam trochę przecholowali z tymi nagrodami dla "La La Land".

Odpowiedz
Zjawa pewniakiem nie była, raczej faworytem. Nie zdobyła nagrody PGA ani SAG dla obsady, a to kluczowe w perspektywie oscarowej wyróżnienia. Powędrowały do Big Short i Spotlight właśnie. W tym roku PGA dla La La Land, SAG dla Ukrytych działań, którego szanse są mizerne (brak nominacji za montaż, która jest patrząc po statystykach niezbędna). Mimo nieobecności w nominowanych musicalu Moonlight (najgroźniejszy rywal) i tak przegrał z innym filmem. To jak dla mnie 99% dla LLL. Moonlight docenią ale za scenariusz adaptowany i aktora drugoplanowego tylko.

Odpowiedz
(13-02-2017, 18:38)Kuba napisał(a): @anawrocki dziękuje. Zresztą "Moonlight" do Globów zdobywał wszytko jak leci jeśli chodzi o "Najlepszy film", będzie jak ze "Zjawą".

Emma nigdy nie była moją faworytką dopóty nie zdobyła tego Globa, SAG i BAFTy, patrząc na gusta Akademii i rolę...Portman od początku była główną faworytką. Napisałem zresztą, że Stone jest faworytką teraz. Szczerze to nawet po Globie nie brałem na poważnie jej kandydatury bo tam trochę przecholowali z tymi nagrodami dla "La La Land".

Boyhood też do Globów (a nawet tam) zdobywał wszystko jak leci, a jak to się skończyło, wszyscy pamiętają. Moonlight będzie mógł mówić o sukcesie jak zdobędzie więcej niż jedną statuetkę, a i Oscar dla Aliego to nie jest jeszcze zaklepana sprawa.

Nie mylcie nagród dziennikarzy z nagrodami gildii/bafta, bo przecież ich członkowie to te same osoby (a przynajmniej spora ich część) które głosują na Oscarach.

Odpowiedz
(13-02-2017, 18:38)Kuba napisał(a): "Moonlight" do Globów zdobywał wszytko jak leci jeśli chodzi o "Najlepszy film"

To on zdobył coś poza Globem w tej kategorii? Przypomnij mi, bo nie kojarzę nic poza wyróżnieniami od krytyków.

(13-02-2017, 18:38)Kuba napisał(a): Emma nigdy nie była moją faworytką dopóty nie zdobyła tego Globa, SAG i BAFTy

Czyli nie była faworytką... zanim wyścig po Oscary w ogóle się zaczął i można było cokolwiek powiedzieć o faworytach? LOL! :P

Emma dostała Globa. Huppert też. Portman nie. Przez to spadła wręcz na trzecie miejsce w tej kategorii, mimo, że o niej wcześniej było najgłośniej, bo miała rolę wybitnie pod Oscary. Gdy Emma dostała SAG, sprawa była już prosta. Teraz z BAFTĄ w garści, nie ma już w ogóle mowy o jakiejkolwiek innej możliwości niż jej zwycięstwie. Natalie - którą uwielbiam - nie wygrała nic poza Critics Choice, ale członkami Akademii nie są wyłącznie krytycy.

Stone to pewniak! I dobrze, bo 3 dni temu widziałem Jackie i uważam, że była lepsza od Portman.


@nawrocki - Zjawa nie była murowanym faworytem. Była GŁÓWNYM, ale do samego rozdania mówiło się o kilku możliwych zwycięzcach (silne były Big Short, Spotlight). Tymczasem La La Land wygrał praktycznie wszystko, ominęło go jedynie wyróżnienie od SAG dla ekipy aktorskiej, ale to dlatego, bo w filmie nie ma ekipy, jest tam tylko duet, reszta to epizody/tło.

Odpowiedz
(13-02-2017, 19:36)Juby napisał(a): Natalie - którą uwielbiam - nie wygrała nic poza Critics Choice, ale członkami Akademii nie są wyłącznie krytycy.

Wśród członków Akademii w ogóle nie ma krytyków, żeby była jasność. Tylko osoby z branż w których można zgarnąć Oscara plus garstka kaskaderów, agentów i pracujących w Hollywood specjalistów od PR.

Odpowiedz
Tak w ogóle to brakuje mi na serio wyróżnień na tych wszystkich plebiscytach za choreografię i wyczyny kaskaderskie. Naprawdę. W wielu filmach robią one wspaniałą robotę a ostatecznie nie są zbytnio doceniane.

Jestem ciekaw roli Portman w "Jackie" (choć do kina nie pójdę, mimo wszystko) bo aktorką jest jedną z lepszych. Stone zupełnie mnie kupiła w LLL więc tak czy tak mimo, że osobiście mam wrażenie, że tego Oscara nie wygra, kibicuje jej z całego serca.
Oby tylko nie odwalili z Goslingiem i jakimś cudem (podkreślam, cudem) nie dali mu Oscara. Denzela i Caseya jeszcze nie widziałem, ale biorąc pod uwagę oceny i nagrody to musieli zagrać lepiej, nie żebym uważał grę Ryana za złą, ale w porównaniu z takimi "Nice Guys"...

Odpowiedz
No Casey na pewno był zdecydowanie lepszy od Goslinga z La La Land.

Odpowiedz
Nawet Gosling z The Nice Guys był lepszy od Goslinga z La La Land. ;)

Odpowiedz
(13-02-2017, 22:36)Kuba napisał(a): Jestem ciekaw roli Portman w "Jackie" (choć do kina nie pójdę, mimo wszystko) bo aktorką jest jedną z lepszych. Stone zupełnie mnie kupiła w LLL więc tak czy tak mimo, że osobiście mam wrażenie, że tego Oscara nie wygra, kibicuje jej z całego serca.

Portman jest znakomita w Jackie, spokojnie jedna z jej najlepszych ról i gdyby nie fakt, że Oscara już ma, to wygrałaby w cuglach. Na tę chwilę nie jest chyba nawet druga w kolejce.

Podaje swoje typy, bo wszystko, co chciałem zobaczyć już widziałem. Liona i Fences sobie odpuszczam.

FILM
La La Land

Dobra w sumie w tym roku selekcja. LLL, Hacksaw, HoHW, MbtS i Arrival są lepsze niż zwycięzcy z ostatnich 10 lat, także przyklasnę na wygraną któregokolwiek z nich (najgłośniej oklaskiwałbym wygraną Hacksaw Ridge). Moonlight jest tak przeciętny i nudny, że aż boli, tym większe zdziwienie, że to miałaby być alternatywa dla LLL.

AKTOR
Casey Affleck - MbtS

Powiedziałbym, że jest 51-49 na korzyść Afflecka. Skoro Akademia wybaczyła już Melowi, to wierzę, że i przymknie oko na jego wybryki no i to wybitna rola i grzechem byłoby jej ne nagrodzić. Plus Oscar należał mu się już 9 lat temu za Asassination of Jesse James. Garfield był dużo lepszy niż się spodziewałem i plusuje bo miał dwa oscar-worthy występy w tym roku. Gosling na nominację nie zasłużył.

AKTORKA
Emma Stone - LLL

Jak wspomniałem wcześniej gdyby nie to, że Portman ma już Oscara, to nie miała by problemu z wykoszeniem konkurencji i to nawet nie dlatego, że jest lepsza od Emmy bo imo nie jest. W grze jeszcze tylko Huppert (btw. kilka miesięcy temu powtórzyłem sobie The Bedroom Window Curtisa Hansona z 1987 roku z Huppert na drugim planie i powiedzieć że zagrała tam tragicznie to potwarz dla złych aktorek :) )

AKTOR DRUGOPLANOWY
Mahershala Ali - Moonlight

Nie wiem dlaczego, ale jakieś kółko krytyków czy ktuś taki stwierdził, że ta całkiem przeciętna rola jest warta nagrodzenia i tak od tamtego czasu Ali ślizga się wygrywając to tu to tam i skończy pewnie z Oscarem. Z drugiej strony nie byłbym w wielkim szoku, gdyby wygrał którykolwiek z pozostałej czwórki (ze szczególnym wskazaniem na Shannona i Bridgesa).

AKTORKA DRUGOPLANOWA
Viola Davis - Fences

W sumie jedyny pewniak wśród aktorów. Niech ma, bo to porządna aktorka i wierzę, że była świetna w Fences :). Szkoda mi tylko Michelle Williams, bo to wybitna aktorka, jedna z moich ulubionych, była nominowana wcześniej 3 razy i wydaje się, że zawsze jest druga w kolejce do Oscara (w 2005 przegrała z Rachel Weisz, w 2010 z Natalie Portman, a w 2011 z Meryl Streep).

REŻYSERIA
Damien Chazelle - LLL

Z wyłączeniem Barry'ego Jenkinsa, który może sobie przygarnąć Black Reel czy jak tam się nazywają te ich rasistowskie nagrody, wszyscy pozostali panowie zapracowali sobie na Oscara.

SCENARIUSZ ORYGINALNY
Kenneth Lonergan - MbtS

Należy mu się jak psu buda. Z tym, że z tą kategorią i z resztą technicznych zaczynają się schody. Ja jednak wierzę, że Akademia nie da się zwariować i nagrodzi LLL tylko tam, gdzie na to zasługuje (jak BAFTA) i nie zapoda nam kolejnego Powrotu Króla.

SCENARIUSZ ADAPTOWANY
Allison Schroeder, Theodore Melfi - Hidden Figures

Obstawiam shockera. To może być tegoroczne Imitation Game.

Reszta na szybko :)
Zdjęcia - LLL
Kostiumy - Jackie
Scenografia - LLL
Sound Mixing - LLL
Sound Editing - Hacksaw Ridge
Montaż - Hacksaw Ridge
Efekty wizualne - Jungle Book
Make-up - Star Trek
Muzyka - LLL
Piosenka - City of Stars - LLL
Dokument - 13th
Film nieanglojęzyczny - Toni Erdmann
Animacja - Kubo

W krótki metraż się nie bawię :).

Odpowiedz
Ej, bo nie daje mi to spokoju. Dlaczego Patel jest drugaplanowy w tym Lionie. Widziałem tylko z pół trailera, ale on tam nie gra głównej roli. Ktoś widział?


Odpowiedz
On chyba gra najstarszą wersję tego dzieciaka co to go Nicole znalazła :). Tyle skumałem z tych krótkich fragmentów na globach czy baftach bo trailerów nawet nie widziałem.

EDIT: Ale może nie bo wtedy Nicole byłaby w głównej roli chyba :P

Odpowiedz
A fakt, że chyba jest kilka wersji tej samej postaci na przestrzeni lat. Fragmenty, które widziałem sugerowały chyba, że jego wersja jest tą "wyjściową" i tym samym dominującą. Są jakieś dziwne zasady (jak z adaptacją sequeli) czy się po prostu zgłasza do pierwszego lub drugiego planu?


Odpowiedz
Do Oscarów nikt nikogo nie zgłasza - ot jeżeli wytwórnia stwierdzi, że warto wyłożyć kasę to w magazynach branżowych czy w ulotce dołączonej do screenera napiszą "for your consideration - Dev Patel best supporting actor". Czasami akademicy to łykają mimo, że rola to ewidentnie pierwszy plan jak Rooney Mara w zeszłym roku, a czasami się wyłamują jak w przypadku Kate Winslet za The Reader (chociaż jakby się ktoś mnie pytał to to akurat był drugi plan:) ).

Odpowiedz
Jeśli przywołuje się przypadki tak specyficzne jak ten "Zjawy", to warto uzupełnić je o kontekst, w którym wystąpiły. Na oscarowej drodze "Zjawy" stał przede wszystkim... "Birdman", który zatryumfował na Oscarach rok wcześniej, po tym, jak "Boyhood" wyczyścił Globy i BAFTA, ale musiał uznać prymat filmu Iñárritu przed triumwiratem PGA/DGA/SAG, czyli tak naprawdę, o czym wielu wciąż zapomina, najważniejszym prekursorem wyścigu, bo będącym przecież głosem samej branży, reprezentowanej w dużej mierze przez ludzi, którzy decydują o przydziale statuetek (jasne, że to samo tyczy się BAFTA, ale brytyjski kontyngent Akademii częściej rozmija się jednak z konsensusem).

"Zjawa" wyczyściła Globy i BAFTA, czyli nagrody, które rok wcześniej opowiedziały się za filmem innym, niż dzieło Iñárritu (zupełnie jak "consolation prize"), a także po raz kolejny wyniosła na wyżyny Lubezkiego, ale nie była nominowana za najlepszą obsadę przez SAG (usprawiedliwieniem była tutaj późna premiera, jak bywało już kilka razy w ostatnich latach, ale jednak samemu DiCaprio jakoś się udało...) i przegrała PGA z "The Big Short"; okay, co prawda Iñárritu dokonał nie lada wyczynu i jako pierwszy reżyser w historii wygrał DGA rok po roku, ale wszystko to znalazło przecież odzwierciedlenie podczas oscarowej nocy: aktor, reżyseria, zdjęcia to kategorie, w których była faworytem nie do zdarcia i faktycznie zwyciężyła. Wszędzie indziej o takiej sile przebicia mowy nie było. "Spotlight" zatryumfował na SAG, podobnie jak blisko dekadę wcześniej "Crash" pokazując, że w tak zaciętych wyścigach aktorzy faktycznie stanowią najpotężniejszą grupę. Innymi słowy, rozbierając to na czynniki pierwsze, wszystko co stało się rok temu nie było AŻ TAKIM zaskoczeniem (no, "Ex Machina" z efektami zniszczyła system). Warto też dodać, że zwycięzcy w najważniejszej kategorii na Oscarach zazwyczaj mają te 85/100 czy po prostu okolice 90/100 na Metacritic. Krytycy nie głosują, ale budują narrację i odzwierciedlają nastroje w branży, a "Zjawa" ze swoim 76/100 i późną premierą wyglądała jednak trochę dziwnie, sugerując różnicę zdań.

Teraz porównujmy to sobie z "La La Land", czyli crowd-pleaserem, który pobił rekord wszech czasów na Globach, podbił PGA, DGA i teraz zdobył najważniejsze nagrody BAFTA. Jasne, że ma poważną niedoskonałość w postaci braku nominacji za obsadę na SAG, którą można tłumaczyć tym, że film opiera się na duecie, nie obsadzie (bywało jednak, że SAG to olewał, nominując np "Beasts of No Nation", gdzie mieliśmy tylko Attaha i Elbę, a jednak i tak dorzucili im jeszcze jakiegoś no-name'a), ale skoro najwięksi rywale filmu, czyli "Moonlight" i "MbtS" nie były w stanie pod nieobecność faworyta wygrać i ustąpili "Hidden Figures", to nie ma to już chyba większego znaczenia.

Obecnie przewiduję, że aż takiego "sweepu" nie będzie i "LLL" wygra z 7 Oscarów, czyli film, reżyserię, aktorkę, muzykę, piosenkę, zdjęcia (których nie jestem już tak pewien, jak kilka tygodni temu) i dźwięk (skoro faworyt to musical...). Kostiumy trafią chyba jednak do "Jackie", scenografię podebrać może jakaś superprodukcja, a w montażu i montażu dźwięku liczą się też "Arrival" i "Hacksaw Ridge".

"Moonlight" ma tylko nagrodę dla Aliego od SAG (i wuchtę laurów od krytyków) oraz Globa za dramat (z braku laku?), a przegrał obsadę SAG, nie zdobył ani jednej nagrody BAFTA, do których nie był nawet nominowany za reżyserię, a przed nami jeszcze Gildia Scenarzystów, która może pójść za "Lionem" (i, mam nadzieję, pójdzie za "Manchesterem" w drugiej kategorii). Wciąż uważam Aliego za faworyta, ale nie wygląda to za dobrze, więc "LLL" wygra choćby z braku sensownej konkurencji. Z Portman nawet nie zaczynajmy – na początku grudnia można było wierzyć, że to za nią pójdzie branża, ale najpierw nie potrafiła wygrać z Huppert na Globach, a potem przegrana na SAG z automatu stała się dla niej gwoździem do trumny. Nawet jeśli wygrałaby BAFTA, to i tak przewidywałbym Stone, której daję przynajmniej 90% szans na wygraną, zostawiając solidne kilka procent dla Huppert.

Swoją drogą, nawet ciekawy ten wyścig, niby mamy faworyta, a jednak niektóre kategorie są "płynne".

Odpowiedz
Piona Galadh, zgadamy się praktycznie w 100 procentach :).

Męczą mnie trochę kategorie jak kostiumy, scenografia, montaż, kategorie dźwiękowe itp. bo z jednej strony LLL w sumie nie zasługuje, żeby w nich wygrać, ale w większości z nich nie ma klarownego drugiego miejsca i rozstrzał głosów może spowodować, że wygra film najbardziej lubiany czyli właśnie LLL.

Odpowiedz
Taki Doktor Strange mógłby spokojnie dostać za kostiumy, ale oczywiście nie ma nawet nominacji :(
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  OSCARY 2027 Spoilerowo 8 276 13-04-2026, 20:14
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2026 Pelivaron 305 12,453 19-03-2026, 17:40
Ostatni post: Spoilerowo
  OSCARY 2025 Kryst_007 211 10,299 16-03-2025, 22:37
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens srebrnik 307 22,809 12-03-2024, 12:38
Ostatni post: Krismeister
  OSCARY 2023!! Pelivaron 236 18,894 15-03-2023, 16:10
Ostatni post: Bucho
  Oscary 2022 Kryst_007 300 22,611 08-04-2022, 22:39
Ostatni post: zombie001
  Oscary 2021 Kryst_007 188 23,449 19-05-2021, 12:32
Ostatni post: Lawrence
  Oscary 2020 Kuba 550 55,758 11-02-2020, 12:47
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2019 Kryst_007 783 82,443 04-04-2019, 21:13
Ostatni post: Cassel
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 73,105 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości