Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Powiem, że też się bardzo cieszę, że po tylu dekadach w końcu doceniają Schifrina - tym bardziej fajnie, że w Akademii o nim w ogóle pamiętają, bo z tego co wiem to od blisko 20 lat nie storzył niczego znaczącego. Bardzo miłe zaskoczenie z tym honorowym Oscarem dla niego.
Mimo wszystko, to z kazdym kolejnym rokiem irytuję się, że pomijają takiego Maxa Von Sydowa, który nie tyle co jest wielkim aktorem, co jego filmografia jest streszczeniem historii kina. Podobnie też mnie dziwi wciąż brak honorowego rycerzyka dla Mela Brooksa. Obydwaj Panowie mają 90 lat, a zasługują na takie wyróżnienie jak mało kto.
06-09-2018, 17:36
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Brooks ma na koncie Oscara, może dlatego nie dają mu żadnego honorowego.
Zawsze będzie mi przykro, że Akademia nie zdążyła tą nagrodą docenić Alana Rickmana czy Christophera Lee. Jeśli chodzi o reżyserów to mam nadzieje, że w którymś momencie Akademia doceni Davida Lyncha i Ridleya Scotta których szansa na zdobycie normalnych statuetek jest niewielka a oboje są legendami którzy wywarli znaczący wpływ na kino czy (jak w przypadku Lyncha) na telewizję.
Docenienie Schifrina oczywiście na plus, zasłużył.
06-09-2018, 17:49
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Akademia wycofuje się z pomysłu z Oscarem dla filmu popularnego. Przynajmniej jeśli chodzi o najbliższe rozdanie.
https://deadline.com/2018/09/oscars-most-popular-film-category-scrapped-academy-board-1202458508/
06-09-2018, 20:31
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
I oby tak zostało na dobre. Niech tylko jeszcze wycofują się z pomysłu na emitowanie reklam w miejsce przemów zwycięzców mniej ważnych kategorii i luz.
06-09-2018, 20:48
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Pantera bez Oscara jednak :)
06-09-2018, 20:49
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nie bądź taki pewny, Disney celował w główną kategorię, teraz będzie mieć tylko łatwiej.
06-09-2018, 23:34
Stały bywalec
Liczba postów: 18,513
Liczba wątków: 148
"Beautiful Boy", czyli jeden z oscarowych pretendentów od 4 stycznia w polskich kinach. Nie tak źle ;)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
07-09-2018, 08:37
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
A komu w dużej mierze zawdzieczamy wybicie Akademii z głowy tej idiotycznej nowej kategorii...
08-09-2018, 07:40
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Chyba już można pobawić się we wczesne przewidywania. Stawiam, że za chwilę Roma wygra w Wenecji, a Star Is Born w Toronto co sprawi, że ukształtuje się dwójka faworytów z First Manem sapiącym im na plecach, ale nie wzbudzającym jakichś większych emocji (oprócz sprawy flagi).
Film:
1. Roma
2. A Star Is Born
3. First Man
4. The Favourite
5. If Beale Street Could Talk
6. Backseat
7. BlacKkKlansman
8. Beautiful Boy
Reżyser:
1. Alfonso Cuaron- Roma
2. Damien Chazelle – First Man
3. Barry Jenkins – If Beale Street Could Talk
4. Spike Lee – BlacKkKlansman
5. Yorgos Lanthimos – The Favourite
Aktor:
1. Christian Bale – Backseat
2. Ryan Gosling – First Man
3. Steve Carell – Beautiful Boy
4. Bradley Cooper – A Star Is Born
5. John David Washington – BlacKkKlansman
Aktorka:
1. Lady Gaga- A Star Is Born
2. Viola Davis – Widows
3. Melissa McCarthy – Can You Ever Forgive Me?
4. Nicole Kidman – Destroyer
5. KiKi Layne – If Beale Street Could Talk
Aktor drugoplanowy:
1. Timothée Chalamet – Beautiful Boy
2. Mahershala Ali – Green Book
3. Sam Rockwell – Backseat
4. Richard E. Grant – Can You Ever Forgive Me?
5. Lin-Manuel Miranda – Mary Poppins Returns
Aktorka drugoplanowa:
1. Amy Adams – Backseat
2. Olivia Colman – The Favourite
3. Claire Foy – First Man
4. Rachel Weisz – The Favourite
5. Meryl Streep – Mary Poppins Returns
08-09-2018, 10:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2018, 10:43 przez Szaman.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Z tym "Mary Poppins Returns" w kategoriach aktorskich to tak na serio? No, jeszcze rozumiem Meryl Streep, z racji tego że nazywa się Meryl Streep, ale Miranda!? xD
Co do aktorek pierwszoplanowych to jeszcze dość mocno chwalone są Close i Stone, wiec podejrzewam, że przynajmniej któraś z nich będzie nominowana zamiast Davis lub Layne.
08-09-2018, 11:31
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Poczekaj co będzie się działo w grudniu, a Miranda jest uwielbiany w Stanach. Na razie kampania Poppins jest zaskakująco martwa, ale nadal obstawiam 300 mln z Ameryki i Mirandę jako czarnego konia nominacji. Emily też może namieszać, ale jego kategpria jest słabsza.
W Close zupełnie nie wierzę, jej filmem nikt się nie interesuje. Z kolei ja czytałem, że Emma mocno odstaje od swoich partnerek, ale wiadomo jak to jest z opiniami z festiwali. Para w gwizdek kampanii pójdzie raczej w jedną lub dwie panie na drugim planie.
08-09-2018, 11:52
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Odnośnie Stone, to ja z kolei słyszałem opinie, że z aktorskiego tria była właśnie najlepsza (reakcje po pokazie testowym), ale teraz po Wenecji to najwięcej pochwał przypada Colman. Przyznam, że w po obejrzeniu drugiego zwiastuna "The Favourote" to zdecydowanie bardziej wierzę w wyższość Colmanowej ;)
08-09-2018, 13:05
Stały bywalec
Liczba postów: 10,276
Liczba wątków: 5
W kategorii pierwszoplanowej bankowo nomkę dostanie Glenn Close za "Wife". Nie wiem po czym wnioskujesz, że filmem nikt się nie interesuje - odniosłem dokładnie odwrotne wrażenie. Obstawiłbym wręcz, że można ją nazwać na chwilę obecną faworytką.
08-09-2018, 13:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2018, 13:14 przez Albertino.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Gdzieś czytałem, że przemknął niezauważony przez amerykańskie art house'y. Zamiast sprawdzić samemu zaufałem opinii, a na Mojo widzę, że jednak nie jest tak źle. Z poczatku uważałem też, że Close potrzebuje mocniejszego tytułu aby wreszcie spełnić swój złoty sen, ale w sumie Bridges wygrał z Szalonym sercem. Ok, tutaj być może się pomyliłem, nie doceniłem szans, szukając jakiejś niespodzianki.
08-09-2018, 13:19
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Szaman zapomniałeś o Black Panther :)
Ten film będzie nominowany do Best Picture, to jest pewne na jakieś milion %.
08-09-2018, 13:38
.
Liczba postów: 27,678
Liczba wątków: 62
Ja tam mogę się założyć o flaszkę, że nie będzie nominacji za najlepszy film.
08-09-2018, 13:46
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Ja to bym się jeszcze wstrzymał do końca festiwalu w Toronto. Będzie tam trochę istotnych premier.
Co do aktorki pierwszoplanowej - bezdyskusyjną faworytką jest Lady Gaga, póki co. Davis pewnie wyrwie nominacje, ale patrząc po trailera "Widows" to raczej bym się nie spodziewał nagrody. Nie wygląda to ani na dobry film ani na produkcje która przypadnie do gustu Akademii.
"Roma" faktycznie wyrasta na faworyta, ale myślę, że ostatecznie Akademia może spróbować jakoś podzielić nagrody i "Roma" wygra tylko za najlepszy film nieanglojęzyczny a w głównej kategorii zwycięży "The Favourite", "A Star is Born" (chociaż wątpię) albo jakiś zupełnie inny film. Produkcja Lanthimosa na pewno będzie mocnym faworytem za reżyserię/scenariusz.
Goslinga i Bale'a wykluczyłbym z wyścigu. Nominacje, może. Ale nie nagroda. "First Mana" przyjęto pozytywnie, ale w porównaniu z całą resztą dosyć chłodno. Nad Ryanem brakuje zachwytów a to nie jest Gary Oldman czy Daniel Day Lewis żeby połączenie jego nazwiska i znanej historycznej postaci gwarantowało nagrodę. Bale raczej tylko jeśli zagra faktycznie wybitną rolę. Obstawiam Carella który w tym roku gra w aż 3 ważnych filmów z których dwa będą zgarniać wiele nominacji. A rola w "Beautiful Boy" zapowiada się kapitalnie. Do tego Cooper i może Mortensen za "Green Book". No i Robert Redford absolutnie musi być nominowany za "Old Man and The Gun".
Pamiętajmy jednak, że niedługo powinny pojawić się recenzje anglojęzycznego debiutu Xaviera Dolana, reżyser ten ma spore poparcie wśród krytyków i wszystkich możliwych grup rozdających nagrody więc jeśli stworzył naprawdę dobry film to może poważnie namieszać.
A Colman to swoją drogą na pewno jest aktorka drugoplanowa?
08-09-2018, 13:53
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
(08-09-2018, 13:38)Mierzwiak napisał(a): Szaman zapomniałeś o Black Panther :)
Ten film będzie nominowany do Best Picture, to jest pewne na jakieś milion %.
Jezu, weź nie strasz! Ja już na samo zdanie "Marvel i Black Panther chcą Oscara za Najlepszy film" reaguję tym oto gifem xD
08-09-2018, 14:13
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Co do Black Panther, szczerze wierzę, że czarnoskórzy będą jednak woleli głosować na filmy Lee i Jenkinsa, jako bardziej ambitne przedstawicielstwo. Co do Coleman, jakoś muszą je rozdzielić, a na drugim planie jakby luźniej.
08-09-2018, 14:19
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
(08-09-2018, 13:53)Kuba napisał(a): Ja to bym się jeszcze wstrzymał do końca festiwalu w Toronto. Będzie tam trochę istotnych premier.
Co do aktorki pierwszoplanowej - bezdyskusyjną faworytką jest Lady Gaga, póki co. Davis pewnie wyrwie nominacje, ale patrząc po trailera "Widows" to raczej bym się nie spodziewał nagrody. Nie wygląda to ani na dobry film ani na produkcje która przypadnie do gustu Akademii.
"Roma" faktycznie wyrasta na faworyta, ale myślę, że ostatecznie Akademia może spróbować jakoś podzielić nagrody i "Roma" wygra tylko za najlepszy film nieanglojęzyczny a w głównej kategorii zwycięży "The Favourite", "A Star is Born" (chociaż wątpię) albo jakiś zupełnie inny film. Produkcja Lanthimosa na pewno będzie mocnym faworytem za reżyserię/scenariusz.
Goslinga i Bale'a wykluczyłbym z wyścigu. Nominacje, może. Ale nie nagroda. "First Mana" przyjęto pozytywnie, ale w porównaniu z całą resztą dosyć chłodno. Nad Ryanem brakuje zachwytów a to nie jest Gary Oldman czy Daniel Day Lewis żeby połączenie jego nazwiska i znanej historycznej postaci gwarantowało nagrodę. Bale raczej tylko jeśli zagra faktycznie wybitną rolę. Obstawiam Carella który w tym roku gra w aż 3 ważnych filmów z których dwa będą zgarniać wiele nominacji. A rola w "Beautiful Boy" zapowiada się kapitalnie. Do tego Cooper i może Mortensen za "Green Book". No i Robert Redford absolutnie musi być nominowany za "Old Man and The Gun".
Pamiętajmy jednak, że niedługo powinny pojawić się recenzje anglojęzycznego debiutu Xaviera Dolana, reżyser ten ma spore poparcie wśród krytyków i wszystkich możliwych grup rozdających nagrody więc jeśli stworzył naprawdę dobry film to może poważnie namieszać.
A Colman to swoją drogą na pewno jest aktorka drugoplanowa?
Beautiful Boy nic nie dostanie, i co się dzieje z tym filmem z Balem? Zwiastuna nie ma. Biedna Adams, Coleman z łatwością z nią wygra
08-09-2018, 14:36
|