Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
(08-09-2018, 20:30)Pelivaron napisał(a): Napisał gość, który odlatuje przy 3/4 swoich komentarzy w jakieś dziwne rejony.
A wyliczyłeś to z...? Bo o ile pamiętam deklarowałeś nie tak dawno, że zazwyczaj nie czytasz moich postów? Może wróć do tej wspaniałej tradycji?
08-09-2018, 20:39
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
(08-09-2018, 20:36)Szaman napisał(a): Ciekawi mnie ten Dafoe po triumfie w Wenecji. Nochal podpowiada mi, że może być to taki pieszczoch kół krytyków, ale nie wiem czy to wystarczy. Zacznę mocniej wierzyć po nominacji do Złotego Globu, ale trzeba również pamiętać, że Christian Bale, Bradley Cooper czy syn Denzela pójdą pewnie do kategorii komedia/musical. Przy okazji otwiera się tutaj wielka szansa dla Goslinga na zdobycie Globa w dramacie, gdzie jego największymi rywalami mogą być Steve Carell (jeśli BB wypali) i właśnie Dafoe.
Carell to chyba drugoplanowy? Może być Jackman za Font Runner, w końcu to Globy a oni faworyzują wielkie gwiazdy, poza tym ten film Dafoe chyba nie jest zbyt przystępny
08-09-2018, 20:39
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Ten zwiastun Reitmana z Jackmanem też jakoś do mnie nie trafił. Nastawiałem się na wielki początek oscarowego maratonu ze strony Hugh, a tu taki oscarowy kapiszon. Ale rzeczywiście, na Globy może wystarczyć. Z tego co przypuszczają będą chcieli wcisnąć chłoptasia na drugi plan, a Michaela Scarna na pierwszy. Ale Ty masz lepsze źródła :)
08-09-2018, 21:02
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Wszędzie podają, że Carell to pierwszy plan. Zresztą książka to chyba pamiętnik jego postaci.
Są na RT niby recenzje, wysoki procent i kiepska średnia, ale mi nic nie wyskakuje na RT (zero recek, nic) więc nie moge zweryfikować.
Teraz czekam aż "The Favourite", "Sisters Brothers" znajdą dystrybutorów i mam nadzieje, że tak jak BB doczekamy się ich zaskakująco szybko :)
Niektórzy rozważają szanse w aktorskich kategoriach dla Tima Blake'a Nelsona i panow z Sisters, ale to raczej pobożne życzenia.
08-09-2018, 21:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2018, 21:08 przez Kuba.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Mówi się coś w ogóle przy Sisters o Rutgerze Hauerze? Trafił na plakat tuż za gwiazdorską trójką i Ahmedem, więc liczę na jakiś większy występ tego aktora.
The Favourite wychodzi u nas 8 lutego, dystrybutorem jest Imperial
http://sporwkinie.blogspot.com/2016/11/kalendarz-premier-kinowych-stan-141116.html
08-09-2018, 21:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2018, 21:18 przez Szaman.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Jeśli to jest wierna adaptacja to będzie go tyle co kot napłakał. Poddałem sie z tą książką jakoś przed finałem i miał jedną scene.
Edit. Nie no dobra..zostało mi 100 stron :D Ale czytałem, że ma jedną konkretna scene w filmie.
08-09-2018, 21:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2018, 21:18 przez Kuba.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Uradowało się moje serce :)
08-09-2018, 21:18
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
(08-09-2018, 21:02)Szaman napisał(a): Ten zwiastun Reitmana z Jackmanem też jakoś do mnie nie trafił. Nastawiałem się na wielki początek oscarowego maratonu ze strony Hugh, a tu taki oscarowy kapiszon. Ale rzeczywiście, na Globy może wystarczyć. Z tego co przypuszczają będą chcieli wcisnąć chłoptasia na drugi plan, a Michaela Scarna na pierwszy. Ale Ty masz lepsze źródła :)
Tutaj akurat lepszych źródel nie mam bo mnie ten film mało interesuje, ale lubię Steve'a to obejrze
08-09-2018, 21:28
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Mam jeszcze w sumie "Boy Erased" o którym zapomniałem. Tematyka nośna, oscarowy potencjał dla aktorów i pewnie scenarzysty a recenzje z Toronto na razie też wyglądają bardzo dobrze (choć podchodzę z dystansem, po trailerze zapowiada się drugie "Moonlight" a nie "Call Me by Your Name" co jest bardzo złym znakiem). Lucas może wyrwać drugą nominacje w ciagu trzech lat, Crowe też bez szans za drugi plan nie jest.
09-09-2018, 12:52
Stały bywalec
Liczba postów: 18,510
Liczba wątków: 148
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-09-2018, 09:04
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Ambicje Disneya wobec "Czarnej Pantery" nie przestaną mnie nigdy bawić. Oni chyba serio wierzą, że tą swoją upierdliwą kampanią uzbierają 16 nominacji xD
12-09-2018, 09:33
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Z jednej strony nie przesadzajmy, już nie takie tytuły szumnie ogłaszały podobne starty, np kilka lat temu Transformers 4 chwaliło się na podobnie wyglądającej stronie Paramoountu, że oprócz nagrody za efekty specjalne idzie także po najlepszy film. Z drugiej strony Disney zatrudnił doświadczoną specjalistkę od kampanii (której nazwisko niestety mi umknęło) aby pokazać, że traktuje sprawę bardzo poważnie. Przeanalizujcie nominowanych z ostatnich lat, reforma 10 tytułów odniosła skutek odwrotny niż zakładali jej pomysłodawcy, otworzyła drzwi dla jeszcze większej ilości niezależnych, mniejszych tytułów zamiast dla superprodukcji mających przyciągnąć telewizyjną widownię. Nawet jeśli o uznanie dla Czarnej Pantery wzniesie modły sama Oprah, to i tak sporo głosów zdyscyplinowanej czarnej mniejszości (może już większości po ostatnich zmianach?) zabiorą Black Klankkksman i film Jenkinsa o przydługim tytule.
12-09-2018, 09:39
Stały bywalec
Liczba postów: 18,510
Liczba wątków: 148
Ta pani to Cynthia Swartz.
(12-09-2018, 09:39)Szaman napisał(a): Z jednej strony nie przesadzajmy, już nie takie tytuły szumnie ogłaszały podobne starty, np kilka lat temu Transformers 4 chwaliło się na podobnie wyglądającej stronie Paramoountu, że oprócz nagrody za efekty specjalne idzie także po najlepszy film.
Niby tak, ale przykład totalnie nietrafiony wg mnie. Niby obie te produkcje to blockbustery. Porównując jakość obu tych filmów - pomimo tego, że uważam Czarną Panterę za średniawkę - to mimo wszystko przepaść, gdzie krym, a gdzie ciastko. Co innego się chwalić, a co innego mieć realne szanse na ewentualny triumf, czyli w tym wypadku nominację oscarową. A Pantera ma za sobą pokaźną liczbę zwolenników wśród celebrytów i całego tego pierdolnika.
(12-09-2018, 09:39)Szaman napisał(a): Przeanalizujcie nominowanych z ostatnich lat, reforma 10 tytułów odniosła skutek odwrotny niż zakładali jej pomysłodawcy, otworzyła drzwi dla jeszcze większej ilości niezależnych, mniejszych tytułów zamiast dla superprodukcji mających przyciągnąć telewizyjną widownię.
Analiza, analizą, ale nie było jeszcze takiego bumu i wynoszenia na piedestał filmu rozrywkowego, jeśli chodzi o Oscary. Mam wrażenie, że nawet przy okazji Wonder Woman nie było tyle szumu związanego z ewentualną nominacją. Do tego dochodzą jeszcze różnego narracje na temat wpływu kulturowego filmu, oscarsowhite i inne sraty, taty.
(12-09-2018, 09:39)Szaman napisał(a): Nawet jeśli o uznanie dla Czarnej Pantery wzniesie modły sama Oprah, to i tak sporo głosów zdyscyplinowanej czarnej mniejszości (może już większości po ostatnich zmianach?) zabiorą Black Klankkksman i film Jenkinsa o przydługim tytule.
Obyś się nie mylił, ale mam wrażenie, że maszyna już ruszyła i ciężko będzie ją powstrzymać ;)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-09-2018, 11:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2018, 11:37 przez Pelivaron.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
(12-09-2018, 09:33)Kryst_007 napisał(a): Ambicje Disneya wobec "Czarnej Pantery" nie przestaną mnie nigdy bawić. Oni chyba serio wierzą, że tą swoją upierdliwą kampanią uzbierają 16 nominacji xD
Mnie tam już bardziej męczy ta wszechobecna panika, że ktoś doceni Pantere. Nominacje wlecą za efekty, scenografie i EWENTUALNIE za scenariusz, to i tak dużo, ale przy tej całej napince na Best Picture byłoby to całkiem znośne rozwiązanie (zwłaszcza, że w tym roku w adaptowanym szału raczej nie będzie).
12-09-2018, 11:48
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
Nominacja za efekty dla tego filmu będzie śmiechu warta
12-09-2018, 12:03
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Nie wierzę, że branża efektów doceni coś tak koszmarnego, chociaż może znowu zadziała magiczna moc oscarowej prezentacji. Ze scenografii pamiętam w sumie jakieś standardowe, królewskie wnętrza, arenę i sporo komputera, nie wiem czy wystarczy. Nadal stawiam na scenariusz adaptowany, kostiumy, muzykę i dwie kategorie dźwiękowe, czyli 5 nominacji. Czarnym koniem mogą być zdjęcia i niestety Michael B. Jordan, bo jeśli znany raczej węższemu gronu Richard E. Grant jest faworytem za dramat z Melissą McCarthy to wiadomo, że w tym roku drugi plan nie jest zbyt mocno obsadzony.
12-09-2018, 12:04
Stały bywalec
Liczba postów: 18,510
Liczba wątków: 148
Akademia nie raz i nie dwa kompromitowała się w kategorii efekty specjalne, więc wcale mnie nie zdziwi nominacja :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-09-2018, 12:11
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
A na dodatek w tym roku po za Infinity War i ewentualnie Aquamanem mamy tylko Zwierzęta z filmów walczących w tej kategorii, patrząc na tytuły które u Akademii mają szanse.
12-09-2018, 12:22
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Na razie obstawiałbym tak:
Avengers: Infinity War
Jurassic World: Fallen Kingdom
Christopher Robin
Fantastic Beasts: The Crimes of Grindelwald
Solo: A Star Wars Story
Na dalszych miejscach Bumblebee i Mary Poppins Returns. Nie wiem co zamierza pokazać First Man w temacie efektów specjalnych, jeśli cokolwiek co można byłoby sprzedać w prezentacji to wskoczy do piątki.
12-09-2018, 12:27
Stały bywalec
Liczba postów: 18,510
Liczba wątków: 148
No dla mnie Solo i Avengers pewniaki. Wiele można zarzucać starwarsowym produkcjom, ale efekty specjalnie grzeją palnik i to powinien być jeden z tytułów, od których powinny zaczynać się listy z nominacjami :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
12-09-2018, 12:30
|