Lawrence napisał(a):I co gorsza jak im mówię, że to film o wielgachnych robotach naparzających wielkie potwory, to ich to też nie rusza. <szok>
Mam to samo, jeszcze nie słyszałem pozytywnych głosów wśród znajomych. Powszechne są teksty w stylu ,,będzie kaszana", ,,wygląda zbyt cukierkowo" itp. No cóż, szkoda.
BoxOffice.com obniżyło swoją weekendową prognozę dla Pacific Rim do 40 mln$... U was też, przed seansem Man of Steel, zwiastun robotów był pokazywany w formacie nie wypełniającym ekranu? Czyli jakby to nazwać..."w mniejszym prostokącie"? Z takim podejściem dystrybutora czy kina nie wróżę sukcesu bo nie zrobił on na mnie nawet najmniejszego wrażenia. A przecież powinien.
(29-06-2013, 12:36)Szaman napisał(a): U was też, przed seansem Man of Steel, zwiastun robotów był pokazywany w formacie nie wypełniającym ekranu? Czyli jakby to nazwać..."w mniejszym prostokącie"?
A jak ma być pokazywany? Ekran ma proporcje 2,40:1, a Pacific Rim jest w 16:9, nie ma takiej możliwości, żeby po bokach nie było wolnego miejsca. Miej pretensje do Del Toro i autora zdjęć, którzy zdecydowali się na chujowy format. Przynajmniej, w przeciwieństwie do takich Avengers, PR mimo to wygląda zajebiście.
Co do paru wypowiedzi powyżej: nie wierzę że nie potraficie się powstrzymać i oglądacie wszystko jak leci.
29-06-2013, 13:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-06-2013, 13:02 przez Mierzwiak.)
We Wrocławskim Multikinie Arkady to wyświetlanie zwiastunów "w mniejszym prostokącie" to nic nowego. Problem w tym że zwiastun PR był wyświetlony jeszcze bardziej fikuśny sposób, gdyż to było dosłownie 4:3 (nie 16:9). Całość wyglądała jak kwadrat, a po bokach były WIELKIE czarne pasy.
29-06-2013, 13:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-06-2013, 13:04 przez Grievous.)
W kinie trafiłem po raz pierwszy, a na monitorze...jakoś szczególnie nie rzuciło mi się to w oczy. Jestem raczej laikiem w tych sprawach, normalnie nie warto się przyznawać, ale teraz chyba wypada :)
(29-06-2013, 13:00)Mierzwiak napisał(a): Co do paru wypowiedzi powyżej: nie wierzę że nie potraficie się powstrzymać i oglądacie wszystko jak leci.
Co do tego klipu, to paru znajomych krytykowała, że to dziecinada i w ogóle, więc byłem zmuszony go obadać, aby im odpowiedzieć, że wygląda zajebiście! ;)
to wygląda okropnie - i nie o wykonanie mnie chodzi, a zamysł: wielkie roboty są bardziej na miejscu niż wszelkiej maści działa i bronie stworzone ludzką ręką, i do tego trzeba dwie osoby do ich kierowania (ale to durne). Jakby tego było mało, to robot ze ultra twardych materiałów nie poradzi sobie z potworkiem więc bierze kontenery do walki, aby sobie pomóc... bosh, filma dla dzieci w wieku lat 10. I jeszcze ta przemowa z trailera... już wiem, że trzeba to omijać szerokim łukiem.
Cytat:wielkie roboty są bardziej na miejscu niż wszelkiej maści działa i bronie stworzone ludzką ręką
NUKE WHOLE CITY, SCREW CITIZENS. Martini, daj spokój, jęczysz a wszystko ma swoje wytłumaczenie, nawet w prezentowanych już materiałach. Konwencjonalna broń nie daje rady, bo bardziej szkodzi niż pomaga przecież. Dwójka ludzi obsługuje robota, tak jak człowiek ma dwie półkule mózgowe - jeden człowiek nie jest w stanie poradzić sobie z czymś tak ogromnym. Kontenery swoje ważą - dodatkowe kilogramy/tony oznaczają większą siłę uderzenia, a że nie było nic innego w pobliżu, to skorzystał z tego.
Klip fajny, szalenie podoba mi się oświetlenie i to, że ogromny robot napieprza ogromnego potwora wszystkim co ma pod ręką jak w normalnej potyczce.