Gieferg napisał(a):wtedy mi się podobały, teraz nie mam najmniejszej ochoty ich sobie odświerzać.
No a teraz już mam :)
Dzisiaj obejrzałem sobie "Wygrać ze śmiercią" pozostała trójka wymieonych przez Mentala, a następnie obydwa Under Siege i Krytyczna Decyzja 8) czekają w kolejce.
EDIT:
dzisiaj zaliczyłem Markde for Death i mam w związku z tym pewne pytanie. Mam wrażenie że obejrzałem jakąś ocenzurowaną wersję. Jak wyglądać powinna scena dekapitacji pierwszego Screwface'a ?
W penym momencie było tez coś takiego (bodaj w sklepie do którego jamajczycy wpadli samochodem) że Steven podchodzi do gościa, chwyta go za rękę jakby miał mu ją złamać, potem mamy jakieś dziwne przejście do innego ujęcia a gośc ma za chwilę bezwładnie zwisającą łapę...
09-05-2007, 23:44
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Jeszcze jeden temat do odświeżenia. :D Pooglądałem wczesnego Seagala bo go zachwalali tu i ówdzie i istotnie dają radę. Fajne actionery, które dają sporo radochy do dziś dnia. Gdzieś tak przy "Krytycznej decyzji" mógł skończyć karierę i nic już nie kręcić, tylko dobrze by na tym wyszedł. Mimo, że tych po wspomnianym tytule omijałem jako, że Seagal zawsze się potocznie kojarzy "Kowalskiemu" z kiepskim kinem ( nieważne czy ktoś taki ocenia wtedy jego dobre czasy czy nie ) ale wierzę na słowo.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
23-08-2011, 13:05
Stały bywalec
Liczba postów: 12,527
Liczba wątków: 29
Gdy patrzy się na tego dzisiejszego kloca wyręczającym dublerem, a potem na dawnego szybcika, który próbował nawet grać to smutno się robi. Więc obejrzałem tą zacną tetralogię w jedynych, słusznych nieocenzurowanych wersjach.
Nico - ponad prawem - piękne początki, chudziutki Seagal jeszcze zapuszczający kucyka radośnie rozprawia się z wszelkim tatałajstwem. Chyba najlepiej zagrana rola w jego karierze, w dodatku obrywa po ryju! Scena łamania głównemu złemu łapy jest trochę przesadzona, ale cieszy oczka. Polecam!
Wygrać ze śmiercią - Niewiele lepszy od "Nica". Przez jakiś czas na razie brak akcji, co nie przeszkadza widzom. Za to później mamy tu strzelaniny, pościgi po Chinatown, wbijanie złym do gardła kija bilardowego. Plus nietypowe zakończenie jak na twórczość Stefana.
Wybraniec Śmierci - Seagal kontra jamajscy dilerzy narkotyków, na czele których stoi czarownik voodoo? Plus ten tytuł? Spoko, to bardzo dobry film. Masa kultowych one-linerów padających głównie z ust Screwface'a. Smaku dają fajny klimat i brutalność. Nasz mistrz w dodatku gra!
Szukając sprawiedliwości - Boże! Seagal ma więcej niż jedną minę. Ale prawdziwa gwiazdą jest Richie Madano, pierwszorzędny skurwiel, który lubi ból (zwłaszcza gdy Gino właściwie rzuca nim jak zabawką). Podoba mi się scena "sam vs. wszyscy" w barze. Otóż gdy Stefan chodzi se jak gdyby nic jeden z bandziorów podcina mu nogi (Ale nie martwcie się - i tak Stefan wychodzi bez szwanku). Niecodzienny widok w tego typu scenach. Genialny sensancyjniak.
Panie, miej w opiece tą baryłę.
23-08-2011, 21:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2012, 21:53 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,303
Liczba wątków: 5
Heh, nie oglądałem żadnego Seagala od jakichś 10 lat, ale tak zajrzałem sobie na YT za pojedynczymi scenkami i 100% fun. Szczególnie ta w barze z Out for Justice. Fajnie czasem mieć to forum pełne epy:)
23-08-2011, 21:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2011, 22:19 przez Albertino.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Ja tam regularnie wracam do czterech pierwszej filmów Stevena. "Out for Justice" uważam za jeden z lepszych sensacyjniaków lat 90. Mocne w uj!
23-08-2011, 21:34
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Jest temat o Stefanie przecież. Nie mniej jednak, świetny artykuł, który przytacza też linka do do innego, świetnego artykułu (o kulisach współpracy senseja z mafią).
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
24-03-2013, 11:27
Nowy
Liczba postów: 38
Liczba wątków: 0
Hej,
Jak nazywal się film w którym Steven leżał z żonką w pościeli, lecz wpadła ekipa z uzikami i zabiła kobietę leżącą w łóżku?
03-06-2013, 01:44
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Jeśli dobrze pamiętam to w Wygrać ze śmiercią (Hard to Kill) była taka scena. Bajdełej, to najlepszy film Stevena jaki oglądałem.
03-06-2013, 09:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2013, 09:11 przez Juby.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,382
Liczba wątków: 29
A na VHSach "Trudny do zabicia". I tak powinno być.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
03-06-2013, 11:59
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
Cytat:Bajdełej, to najlepszy film Stevena jaki oglądałem.
Nie taki znowu dobry. Wolę Out for Justice i Glimmer Mana.
03-06-2013, 12:16
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(03-06-2013, 12:16)Gieferg napisał(a): Out for Justice
Nie widziałem.
(03-06-2013, 12:16)Gieferg napisał(a): Glimmer Man
Oglądałem ale jakoś średnio mi się podobał ( 5/10 - widziałem go w październiku i już nie pamiętam jak się skończył). Dość typowy buddy cop movie. Wolę od niego nie tylko Hard to Kill, ale także Marked for Death i Above the Law.
03-06-2013, 13:19
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
Dwa ostatnie to już w ogóle są cienkie. Najlepszym filmem z Seagalem jest Executive Decision :P
03-06-2013, 13:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2013, 13:27 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Cienkie? Lepsze od Dredda. ;) A Executive Decision też nie widziałem. W ogóle mało ze Stevenem filmów mam ocenionych (jak tak patrzę na filmwebie to znalazłem osiem).
03-06-2013, 14:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2013, 14:58 przez Juby.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
Cytat: A Executive Decision też nie widziałem.
No to zdecydowanie powinieneś szybko nadrobić.
Ja widziałem dziesięć. Z tego 5 mam na BD (Under Siege 1&2, Above The Law, Hard to Kill, Executive Decision), dwa na DVD (Out for Justice, Glimmer Man) pozostałych trzech (Machete, On Deadly Grounds, Marked for Death) raczej nie mam w planach, podobnie jak nie mam zamiaru oglądać nic więcej z filmografii Stefana.
No i nie widziałem żadnego filmu ze Stevenem, który byłby lepszy od Dredda.
03-06-2013, 15:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2013, 15:18 przez Gieferg.)
|