"PITBULL. KRÓLOWA CHULIGANÓW" :D
21-05-2018, 09:19
|
Pitbull
|
|
Vega nakręci kolejnego Pitbulla. Ogłosił to na swoim fanpage'u.
"PITBULL. KRÓLOWA CHULIGANÓW" :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
21-05-2018, 09:19
On musi się przy tym naprawdę nieźle bawić.
Testuje po prostu kolejne poziomy co głupszego można sprzedać. "Pitbull. Przygody Rumcajsa" to i tak pójdą. Fajnie jakby się okazało, że "Patryk Vega" to nie żaden reżyser, tylko po prostu nazwa projektu badawczego.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
21-05-2018, 14:14
Podobno w nowym Pitbullu, w którego premiera 11 LISTOPADA 2021 Vega skupi się na półświatku kibicowskim.
Mają być całkiem nowe postacie i nowi aktorzy..
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
21-05-2018, 14:47
Cóż on? Leci na trzyletnie wakacje i zacznie zdjęcia w czerwcu 2021? Ja tak liczyłem na nowego Pitbulla jeszcze w tym roku :P
21-05-2018, 15:13
Najpierw chce skonczyc trylogie Kobiet mafii :D
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
21-05-2018, 15:18
Vega jak polski Takashi Miike.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 21-05-2018, 15:24
Sądzę, że data jest tak pomyślana aby załapac się na długi weekend i straszenie kibicowskimi burdami 11 listopada.
21-05-2018, 16:04
Nieźle się też złożyło. Wczoraj burdy w Poznaniu, dzisiaj ogłoszenie tego filmu :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
21-05-2018, 16:12
No to sobie obejrzałem ostatniego "Pitbulla" od Pasikowskiego.
Marnie. Jakkolwiek doceniam, że Pasikowski zrobił z tego film, który dało się bezboleśnie obejrzeć, a nie kolejny "vegowski" zlepek scenek i skeczy przerywanych przekleństwami i okraszony tandetnym, aktorstwem, to mimo wszystko słabe to strasznie. Wiem, gdzieś tam czytałem, że Doda musiała być, bo jakiś jak chłoptaś dał kasę na ten film, no ale dajcie spokój. Nie chodzi o to, że zagrała jakoś źle. Całościowo to nawet była dużo lepsza niż większość aktorek u Vegi, a to często gęsto są całkiem dobre aktorki, tylko co z tego. To Doda. Sam sposób zachowywania się, czy przede wszystkim jej głos, od razu mówią, że to nie może być poważny film. Jakiś epizodzik czy trzecioplanowa rola, to może by i była strawna, ale jedna z głównych ról to od początku pachniało niemiło. Następnie Pazura w roli jednego z bossów warszawskiej czy tam pruszkowskiej mafii. Kompletnie tego nie czuć i nie widać. Jakby wziąć jakiegoś sutenera z najniższych szczebli przestępczej hierarchii, wsadzić go do wypasionej fury i wielkiego, tandetnego domu i kazać mi wierzyć, że to jakiś Boss. Drobny kombinator i sutener a nie boss mafii. Całość niby trwa dwie godziny, więc czasu całkiem sporo, a ilość skrótów i uproszczeń jakby się musieli wyrobić w godzinę. Założymy sobie bank i po dwóch tygodniach mamy 800 melonów, a za kolejne dwa mamy miliard i tak dalej i tak dalej... Despero, Metyl czy Nielat nie przeszkadzają. Ot solidnie, bez fajerwerków. Dziędziel gra Dziędziela w mundurze. Finałowa strzelanina to już nędza do kwadratu. Ja wiem, że czasem trzeba zarobić i niech sobie Pasikowski zarabia, rachunki trzeba płacić, ale jakby mi ktoś powiedział, że to zrobił facet od "Krolla" to bym nie uwierzył. Strasznie to nijakie. Bez choćby jednego dialogu wartego zapamiętania, beż jednej fajnej sceny. 4/10 w tym 2 punkty, że Pasikowski zrobił z tego coś dającego się obejrzeć. Tylko jako ciekawostka dla fanów Władka i do jednorazowego stracenia 2 godzin życia.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
21-09-2018, 23:56 (21-09-2018, 23:56)Dr Strangelove napisał(a): No to sobie obejrzałem ostatniego "Pitbulla" od Pasikowskiego. O tym filmie trzeba natychmiast zapomnieć i wogóle go nie komentować. A dla odkurwienia się puścić se produkcję telewizyjna TVN "Fala zbrodni" i tysiąc razy lepiej się to ogląda. Albo filmy Wójcika...
Nie lubię snobów, hipsterów i internetowych cwaniaków
16-01-2019, 02:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2019, 02:07 przez Pai-Chi-Wo.)
Fala zbrodni to chyba była Polsatu...
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 16-01-2019, 11:31 (21-09-2018, 23:56)Dr Strangelove napisał(a): Całość niby trwa dwie godziny, więc czasu całkiem sporo, a ilość skrótów i uproszczeń jakby się musieli wyrobić w godzinę. Miliarda nie osiągnęli (dokładnie mieli 850 milionów z hakiem) ;) Nie mniej psioczenie na takie uproszczenie równie dobrze uprawnia do napieprzania w Scorsese, że ten w Wilku z Wall Street też pokazał sukces finansowy Belforta w 15-20 minut. Tyle, że to nie o to tutaj chodzi, te wydarzenia pchają po porostu fabułę do przodu. Sam film spoko. Ani abominacja, ani arcydzieło. Z filmografii Pasikowskiego mieści się gdzieś w środku rankingu. Na pewno lepszy niż Kurier i bardziej dynamiczny oraz sprawniej zrealizowany od Reichu. Bardzo dobry Dorociński, kapitalny Stroiński, Doda bez kompromitacji i ma nawet jedną scenę, którą kradnie dla siebie. 2 godziny pyknęły błyskawicznie. Jedyny większy minus jak dla mnie to... klasycznie jakość dźwięku przy dialogach. Część z nich jest po prostu niezrozumiała. 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-02-2021, 20:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-02-2021, 20:24 przez Snappik.) |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |