Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Czym Pitch Black nie jest:
- nie jest filmem genialnym w swoim gatunku;
- nie jest filmem lepszym niż Screamers;
Czym Pitch Black jest:
- jest filmem bardzo, bardzo dobrym (w swoim gatunku i w ogóle);
- jest filmem lepszym niż 99% współczesnych produkcji z rodziny sci-fi/horror;
- jest jedynym filmem, który inteligentnie i umiarkowanie korzysta z pomysłowości twórców Trylogii "Alien".
produkcja na moje oko raczej telewizyjna. efekty specjalne oczywiście lepsze niż w genialnej "Tajemnicy Syriusza", aczkolwiek ciągle znajdujemy się na poziomie dobrze wyposażonego domowego studia.
pamiętacie, jak pisałem o "Tłumaczce"? w "Tłumaczce" agent FBI traci z oczu super ważnego świadka i mówi: "Shit". w Pitch Black gliniarz odpowiedzialny za eskortowanie więźniów wypuszcza z rąk Riddicka i mówi: "Motherfucker". przekleństw jest cała masa, przeklinają dzieci i dorośli. pisze o tym wyłącznie dlatego, bo to dzisiaj rzadkość, żeby dorośli przeklinali, zwłaszcza w filmie sci-fi o komiksowym bohaterze, który ma wypolerowane gałki oczne i doskonale widzi w ciemności. tak, Riddick spokojnie mógłby zasilić szeregi mniej lub bardziej potrzaskanych filmowych bohaterów amerykańskich komiksów dla dzieci, ale tego nie czyni. zamiast rozśmieszać młodzież, woli babrać się we krwi i przeklinać. bardzo zły przykład.
film składa się z wielu naprawdę przemyślanych (miejscami ocierających się o maestrię) "myków". np.
bohater omiata okolicę lornetką. wszędzie pustynia i jakieś przeżarte erozją słupy skalne. nagle dostrzega coś, co przypomina drzewa. mówi: "Jeśli są drzewa, będzie i woda." przywołuje ocalałych członków załogi i wszyscy wyruszają w stronę oazy. co się okazuje po dotarciu na miejsce? że "drzewa", które widział przez lornetkę bohater, to nic innego jak kości - skamieniałe wyrostki osadzone na kręgosłupie jakichś gigantycznych stworzeń. załoga doczłapała do ogromnego cmentarzyska, zawalonego monstrualnymi szkieletami.
z tej sceny początek biorą dwa inne kapitalne motywy, które pokazują, że reżyser panuje nad filmem:
a) jeden z bohaterów na widok skamielin pyta: "Co mogło zabić tak olbrzymie stworzenia?" (w tym momencie napięcie skacze niczym słupek rtęci zanurzony w gorącej wodzie);
b) kości noszą na sobie ślady pasożytów: pokryte są siecią kanalików, coś jak drewno wydrążone przez korniki. jak dla mnie super sprawa, dbałość o szczegóły godna złotej palmy + budowanie klimatu opuszczonej, martwej planety.
powyższa scena to tylko przykład, jak się rzekło - jeden z wielu warsztatowo dopicowanych fragmentów całości.
moja ulubiona kwestia: dzieciak do Riddicka: "Ilu ludzi muszę zabić, żeby dostać takie oczy?"
-----------------------------------------------
film kosztował około 20 baniek. zarobił - 50. spiderman 3 w jeden weekend zgarnął coś ponad 140. do refleksji.
nigdy nie sądziłem, że kupię sobie film, w którym główną rolę gra Vin Dizel :)
15-05-2007, 18:13
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Jedyne co pamiętam z tego filmu to Radha Mitchell którą skojarzyłem po obejrzeniu trailera Silent Hill. To tyle ode mnie.
Chociaż z drugiej strony przy kile pt. "Kroniki Riddicka" "Pitch Black" to arcydzieło.
15-05-2007, 18:23
Dużo pisze
Liczba postów: 284
Liczba wątków: 0
Ja Pitch Black widziałem jakoś 2 lata temu. Naprawdę dobry film, fabuła też niezła. No i Vin Diesel który nie jest typowym hero ;)
15-05-2007, 18:28
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):film kosztował około 20 baniek. zarobił - 50. spiderman 3 w jeden weekend zgarnął coś ponad 140. do refleksji.
Co tu jest niby do refleksji? ;)
15-05-2007, 18:35
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ze gowniane filmy kosztuja 10 razy tyle co Pitch Black i zarabiaja 7 razy tyle ;)
Choc to tez wina tworcy. Bo budzet dostal i zrobil gowniany film w miejsce gdzie powinien byc sequel ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-05-2007, 18:43
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mental: fakt, film jest bardzo dobry, ale lepiej nie oglądaj kontynuacji. ;) Za to zagraj w grę, bo ma i świetną fabułę, i świetne jej sprezentowanie, i świetne dialogi (tak, leci mięcho :) ), i po prostu świetnie się w nią gra.
15-05-2007, 18:45
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Hitch napisał(a):Ze gowniane filmy kosztuja 10 razy tyle co Pitch Black i zarabiaja 7 razy tyle ;)
Alez to prawda stara jak Swiat. No, przynajmniej tak od dziesiecu lat. ;)
15-05-2007, 18:59
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military napisał(a):lepiej nie oglądaj kontynuacji.
spóźniłeś się z ostrzeżeniem :) zanim obejrzałem pitch black, wdepnąłem w gówno zwane kroniki riddicka :)
Mierzwiak napisał(a):Jedyne co pamiętam z tego filmu to Radha Mitchell którą skojarzyłem po obejrzeniu trailera Silent Hill. To tyle ode mnie.
Mierzwiak potrafi zachęcić do obejrzenia filmu :)
15-05-2007, 19:44
Nowy
Liczba postów: 403
Liczba wątków: 4
Byłem na tym filmie w kinie (to jeszcze było w tamtym stuleciu) - dobre scie-fiction (6-7*) bez ambicji moralizatorskich.
Przy filmach typu "Czerwona Planeta" "Battleearth" czy "Misja na Marsa" wygląda to bardzo dobrze. Czsami lepiej postawić na samą rozrywkę niz narażać widza na 2 godziny ziewania.
I'm smart and I want respect!
15-05-2007, 19:54
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
z reguły zawsze warto postawić najpierw na rozrywkę :) mroczna, brutalna, bezkompromisowa, inteligentna rozrywka - to lubię najbardziej :)
15-05-2007, 20:00
Nowy
Liczba postów: 82
Liczba wątków: 3
Sulej napisał(a):No i Vin Diesel który nie jest typowym hero ;)
... chyba tylko w tym filmie. Jeden z nielicznych filmów w którym jego gra jest znośna a przy tym [dobrze że] nic nie mówi (zresztą kreację ma pasującą, taki charakterek).
Film ma niecodzienną oprawę wizualną, szczególnie jak zapada ciemność. Klimat jest unikalny, i momentami mrozi krew w żyłach. Ale nie nazwałbym filmu czymś przełomowym, czy też wybitnym dziełem.
Na pewno jednak lepsze to niż Kroniki Riddicka, które wioną delikatnie ujmując lekką przesadą w formie. Co jak co, tutaj można jednak odczuć na własnej skórze nutkę dreszczyku (nie ujmując Kronikom pomimo tego kilku naprawdę zabawnych i pomysłowych motywów - słowo kubek powinno się niektórym jasno kojarzyć).
Oglądnąć warto, ale bez sensacji (a poza tym to już daaawno temu, bo 7 lat temu, było...).
Si vis pacem, para bellum.
15-05-2007, 23:46
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Wolę oglądać Kroniki Riddicka niż papkę którą otrzymaliśmy w tym roku w kinie. Zaryzykuję tutaj kontrowersyjne pewnie dla Was stwierdzenie, ale David Twohy to jedyny reżyser któremu udało się nakręcić dwa dobre filmy sci-fi od długiego czasu. W tej działce nikt jakoś ostatnio nie postawił żadnej kropki nad "i". Wyjątek może od tej reguły stanowi Sunshine. Choć scenariusz nie trzyma się tam do końca kupy :)
Riddick to postać którą kojarzy każdy. Mam nadzieję zobaczyć kontynuację Riddicka. Kroniki miały naprawdę świetnie zrealizowane sceny i dobrze dobranych aktorów. Wiele scen jest nie zapomnianych. Jestem daleki od nazywania tego gównem. Oczywiście film ma swoje wady, i może nie których razić tu i ówdzie ale fakt pozostaje faktem. Twohy is the men, mam nadzieję że z jego ręki wyjdzie jeszcze nie jeden scijen.
PS. Oczywiście pisze tutaj o wersji reżyserskiej Kronik, tylko takie należy oglądać!!!
06-08-2007, 19:56
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Kroniki Ridika to jeden z najgorszych szajsow jakie dotad widzialem. Kropka.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-08-2007, 20:03
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
"Kroniki Ridika"? A co to za film? ;) Dla mnie niezłym gniotem jest Die Hard 4.
06-08-2007, 22:42
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
DH4 to najgorszy film jaki widzialem w zyciu. Ale Kroniki nie sa wiele dalej :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
06-08-2007, 23:04
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Kroniki albo się lubi albo nienawidzi to prawda. Trzeba jednak oddać, że strona wizualna, dialogi, i dobrane towarzystwo w filmie sprawiają że akurat ja lubię wszystko co z Riddickiem jest związane. Łącznie z bardzo dobrym animowanym filmem Dark Fury. Vin urodził się dla tej roli. W każdej innej wypada po prostu beznadziejnie. Ale Pitch Black, Kroniki, Dark Fury, trzymają dobry poziom i jako filmy sci-fi dobrze komponują się w tym gatunku, i na pewno wstydu nie przynoszą. Ale rozumiem że dla wielu osób to po prostu gniot :)
07-08-2007, 10:11
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Dark Fury jak dla mnie jest 100 razy lepsze od kronik. I nieco gorsze od Pitch Black.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
07-08-2007, 10:37
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Tak Dark Fury potwierdza klasę reżysera D. Twohyego. Jak pisałem w innym wątku ten reżyser, i scenarzysta ma niezwykły dar. Gość po prostu umie robić dobre filmy z gatunku Science-Fiction, brawa mu za to. Do wszystkich tych filmów napisał scenariusz, co też wybitnie dobrze mu wychodzi. Przypomnę tylko że on jest autorem scenariusza do filmu "Ścigany" z Harrisonem Fordem. Niestety, obecnie zajął się jakimiś filmami dla dzieciarni (odskocznia od sci-fi), szkoda...
07-08-2007, 10:47
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Dar to moze za duze slowo. Szczegolnie przy kims kto nakrecil raptem trzy filmy czy tam cztery...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
07-08-2007, 10:50
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Czas pokaże. Póki co nie jestem zawiedziony.
07-08-2007, 10:53
|