Predators (Robert Rodriguez)
Oglądając po raz pierwszy "Predators", film po mnie spłynął. Po drugim podejściu, na spokojnie i z herbatką w dłoni, trzecia odsłona jawi się jako rewelacyjne kontinuum poprzednich części. Na pewno posiada najciekawszy skrypt i najwięcej akcji. Dla "3", podobnie jak dla starszych odsłon, mocarna "ósemka" w swojej klasie.

Odpowiedz
Na szczęście to ścierwo nie nazywa się "Predator 3", więc można sobie łatwiej nie dopuszczać go do świadomości. Marna popłuczyna po rewelacyjnych poprzednikach, które celebrowały filmowe archetypy twardzieli. Kiedy Brody ściąga koszulkę, to razem z jego klatą zapada się wszechświat. Sorry, ale najbardziej wydumany nie znaczy najciekawszy, a najwięcej akcji, kiedy ta akcja jest wymuszona, to poważny minus, nie plus. Kolejny sequel zarzynający legendę. Ciekawe, jaka seria następna w kolejce po "Obcym" do przeżucia przez statystyki producentów i zwymiotowania do kin?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:i najwięcej akcji.

No nie wiem. Akurat akcji odczuwałem tutaj niedobór.

Odpowiedz
Anielski_Pyl napisał(a):trzecia odsłona jawi się jako rewelacyjne kontinuum poprzednich części. Na pewno posiada najciekawszy skrypt i najwięcej akcji. Dla "3", podobnie jak dla starszych odsłon, mocarna "ósemka" w swojej klasie.

To nie jest kontynuacja 2 czesci, o ile się nie myle. "Najciekawszy skrypt" ? Przecież to jest remake Jedynki. " Najwiecej akcji" ? Tam przez pół filmu idą przez las i nic sie nie dzieje.

I , dokładnie - dobrze, że to dziadostwo nie ma tytułu Predator 3 bo można traktować jako osobny film.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:To nie jest kontynuacja 2 czesci, o ile się nie myle.

W żaden sposób jej nie zaprzecza więc nic nie stoi na przeszkodzie by tak to traktować.

Odpowiedz
1. Skoro wiemy, że jest kontynuacją po jedynce, którą zaś dzieli krótki czas od dwójki, oczywistym jest, że jest także kontinuum "2". A co, wtedy uznalibyście film za "3", gdyby Brody powiedział, że się widział 10 lat temu z Glover'em?

2. Hitch - jesteś reprezentatywnym przykładem gościa, któremu przybyło lat i nagle mnóstwo rzeczy zaczęło przeszkadzać. Co prawda to prawda, w kwestii np. Die Hard 4.0 czy T: Salvation. Ale przecież Predator i sequel to najwyższa półka, tyle że w B-Movie. No i mamy ich twórcze rozwinięcie w Predators, które poza samą dżunglą (która i tak wygląda inaczej i inaczej też służy Łowcom), nie zrzyna wcale z filmu z Arniem.

Odpowiedz
Cytat:Ale przecież Predator i sequel to najwyższa półka, tyle że w B-Movie.

Niby czemu w B-movie? B-movie to jest Death Machine, Predator to jak dla mnie czołówka SF wszelakiego.

Cytat:No i mamy ich twórcze rozwinięcie w Predators

Chyba niedorozwinięcie i mówię to mimo że Predators lubię na tyle że mam na półce wydanie BD.

Cytat:które poza samą dżunglą (która i tak wygląda inaczej i inaczej też służy Łowcom), nie zrzyna wcale z filmu z Arniem.

Nie, wcale nie zrzyna :roll: .
Ty chyba pół filmu przespałeś. Nawiązań w postaci tekstów, sytuacji, muzyki jest tyle że trudno znaleźc 5 minut filmu w których by jakiegoś nie było - choćby upadek przy wodospadzie, "over here"/"turn around", motyw gościa, który zostaje by przystąpić do honorowej walki one on one z Predatorem i szereg innych, w tym zupełnie od czapy Long Tall Sally na końcowych napisach. Nawet kobitkę dali podobną.

Odpowiedz
Ciemna kobitka, walka jeden na jeden, one-linery, to przecież było także w dwójce, zatem są to takie motywy charakterystyczne, które po prostu pojawiają się w każdej części. Nie uważam tego za zrzynkę.

Odpowiedz
Anielski_Pyl napisał(a):Hitch - jesteś reprezentatywnym przykładem gościa, któremu przybyło lat i nagle mnóstwo rzeczy zaczęło przeszkadzać. Co prawda to prawda, w kwestii np. Die Hard 4.0 czy T: Salvation.
Przeszkadza mi tylko ubzdurnianie klasyki i dorabianie kolejnych części przez ludzi, którzy albo w ogóle nie wiedzą, czym jawił się sukces poprzedników (Wiseman, Antal), albo tak zdziadziali, że zapomnieli (Spielberg & Lucas).
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Predators to bodaj najbardziej ewidentny zrzynko-sequel od czasu Terminatora 2, naprawdę nie wiem jak można tego nie widzieć :???:

inna sprawa że i tak lepsza tak zrzynka niż takie "oryginalne" coś jak Terminator Salvation.

Odpowiedz
W dodatku kompletnie nieprzemyślany i tak nieudolny w swojej mechanicznej, pozbawionej jakiegokolwiek ducha, czy finezji odtwórczości, że się płakać chce.
O KOSZMARNYM doboru aktorów, na czele z Fishburne'em, to już tylko wspomnę.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Fishburne i Topher Grace byli trochę nie na miejscu, ale co do reszty z Brodym na czele nie mam zastrzeżeń.

Odpowiedz
Brody do panteonu kultowych twardzieli pasuje, jak ja do fan klubu Miley Cyrus. Bardzo żałuję, że studio wzięło debilny skrypt Rodrigueza, zamiast wrócić do planów z początku lat '90, w których zakładano starcie kultowych korsarzy z Predatorem (a dokładniej właściciela pistoletu, co go sobie Danny Glover wywalczył).
To jest ciekawy pomysł. To kolejna zmiana lokalizacji. To nawiązanie do kolejnego klawego gatunku. To chciałem zobaczyć w trzecim Predzie, nie zapis fantazji erotycznych z sesji onanizacyjnej Roberta R.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):W żaden sposób jej nie zaprzecza więc nic nie stoi na przeszkodzie by tak to traktować.
Rodriguez zaprzecza. Bodajże to on sam mówił, że to nie jest kontynuacja 2 tylko bezpośrednio pierwszej części.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Nie ma znaczenia czy to sequel tylko "1" czy też obu części. Grunt, że najwięksi wrogowie tego obrazu, nie mają argumentów, żeby nie wpisać go do kanonu.

P.S. Danus, z tym Żelaznym Jimem to Ty tak na serio? xD

Odpowiedz
Anielski_Pyl napisał(a):P.S. Danus, z tym Żelaznym Jimem to Ty tak na serio? xD
Tak na serio.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Cytat:Rodriguez zaprzecza.

Akurat co ma do powiedzenia Rodriguez mnie mało obchodzi skoro w samym filmie nie ma nic co by wykluczało mozliwośc traktowania go jako trzeciego w serii.

Odpowiedz
Gieferg napisał(a):Akurat co ma do powiedzenia Rodriguez
No tak, bo koleś nie wie co spłodził i jaki był jego faktyczny zamysł.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
To mówi samo za siebie. Nie branie pod uwagi rewelacyjnego sequela? Że niby to plastikowe badziewie z Brodym ma być lepsze? Kręć sobie dalej Małych Agentów, Rozdriguezie!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:No tak, bo koleś nie wie co spłodził i jaki był jego faktyczny zamysł.

W dupie mam faktyczny zamysł kolesia, który jedzie po P2 (które jest równie dobre co oryginał), stwierdza że stworzy PRAWDZIWY sequel a potem zapodaje kalkę z oryginału :P

(już pomijam to że ten jego faktyczny zamysł na ekranie się w niczym nie uwidacznia)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości