Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
Cytat:Pisarz spotkał się niedawno z Ridleyem Scottem, aby porozmawiać o ewentualnej fabule filmu. Zdecydował się jednak odmówić, gdy reżyser zaproponował mu dalszą współpracę. Powód? Lindelof poświęca aktualnie całą uwagę widowisku science-fiction, w którym główną rolę zagra George Clooney.

Right...
I pewnie na decyzję nie miało żadnego wpływu to, że facet spędza dnie łkając pod prysznicem jak Tobias Fünke, bo pół internetu nie zostawiło na nim suchej nitki.

Odpowiedz
Super czyli ktoś inny albo będzie brnął w szambo które wypłynęło z czaszki Lindelof, albo będzie te kupy po nim próbował jakoś posprzątać. Nie zazdroszczę. I już się boję tego "widowiska" z Clooney'em.

Odpowiedz
Może zacznie się od Fassbendera zdejmującego gogle do podglądania snu - okaże się, że Shaw śniły się te głupoty z jedynki.:)

Odpowiedz
Brak Lindelofa? Nie wiem z czego tu się cieszyć.

Po pierwsze, po tym jaki okazał się Prometeusz nie wyobrażam sobie, jak można czekać na sequel. Nie wiem jak niektórzy, ale ja czekam na kontynuacje filmów, które mi się podobały, a nie zaaplikowały wkurwa dekady.
Po drugie, i co z tego, że nie ma Lindelofa, skoro Scott weźmie sobie jakiegoś innego debila do "poprawienia" kolejnego dobrego scenariusza, którego być może dostanie?

Odpowiedz
Mierzwiak, najwyżej będzie o czym rozmawiać w długie, zimowe wieczory :)

Odpowiedz
(20-12-2012, 12:35)military napisał(a): Może zacznie się od Fassbendera zdejmującego gogle do podglądania snu - okaże się, że Shaw śniły się te głupoty z jedynki.:)

Jestem za! :D

Odpowiedz
Filmweb napisał(a):Ponieważ scenarzysta nie potrafi pracować jednocześnie nad dwoma projektami,

A nad jednym umie? Bo coś mi się też nie wydaje.

Odpowiedz
Co my omawiamy, bo o tym wiadomo od mniej więcej kilku dni po premierze :) W sumie to teraz wydaje mi się, że film rozejdzie się po kościach, a jeśli nawet nie, to nie powstanie prędzej niż za jakieś cztery lata. Może Ridley będzie już za stary ;)

Odpowiedz
Czepianiu się Prometeusza nie ma końca - a ludzie są naprawdę kreatywni w wynajdywaniu najdrobniejszych nawet niewyjaśnionych głupot. Na przykład: jak David może grać na flecie? To android, na końcu widać że nie potrzebuje płuc żeby mówić (jego oderwana głowa ma wbudowany jakiś chip dźwiękowy). Uwielbiam Internet - jak coś wkurzy ludzi, którzy go robią, to po prostu nie odpuszczą.:)

Kolejne niezłe:
Why does Holloway want to know if the structure is natural or not? How the hell could it be natural? It was obviously constructed. Not five minutes ago, he uttered the words “God doesn’t build in straight lines,” so why does he assume God builds architectural formations?

Ogólnie dużo jest takiego łapania za słówka, co pokazuje, jak nieudolnie Lindelof pisze dialogi.
Cytat:Dr. Shaw – and the script – do not understand how DNA works. When Dr. Shaw runs the exploded alien head’s DNA, she finds that it is a 100 percent match with humans. She then, in a later scene, concludes emphatically that they must have ‘created’ us. That is a faulty deduction. A 100 percent DNA match means that the Engineers are humans. Their physical features are different because they lived and evolved in separate environments than us, but make no mistake: Identical DNA means identical species. That’s still a massively significant discovery, of course, to find other human life in the universe, but it absolutely does not mean that these creatures ‘made’ humans through some sort of intelligent design.

Good point.

Odpowiedz
W przypadku Aliena każdy kolejny seans odkrywa coś nowego - jakiś szczegół, który pokazuje, jak doskonale przemyślany jest ten film. Prometeusz z każdym obejrzeniem przynosi kolejne głupoty. Tym razem najbardziej wkurzała mnie chyba wszechwiedza Shaw. Teoretycznie babka jest archeologiem, ale oprócz tego zauważa, że "naruszyliśmy atmosferę pomieszczenia" czy jakoś tak - to znaczy kim teraz jest, chemikiem? Przeprowadza "operację" na głowie - jest biologiem? Patologiem? Proponuje podłączyć mózg do prądu - jest teraz neurologiem? To ona ma być w komitecie powitalnym przy ewentualnym kontakcie - co jej daje uprawnienia? Jest psychologiem, behawiorystą? Najlepszy jest mimo wszystko Holloway, który upija się, bo znaleźli tylko ruiny. Znaczy się został archeologiem, bo myślał, że będzie rozmawiał z Aztekami na żywca?

Ten film jest tak nieskończenie głupi, że wydaje mi się, że Scott i Lindelof CELOWO sprawiali, żeby dosłownie ŻADEN dialog nie miał sensu. Serio, po prostu NIC się nie klei, żadna najmniejsza rzecz. Głowa wybucha i David mówi: "jednak śmiertelni". NO SHIT, SHERLOCK, przecież sami widzieliście ZWŁOKI, ta głowa była martwa już wcześniej!

0/10 i dalej spada.

Shamar: są chyba wszystkie ficzursy z neta.

Odpowiedz
No dobra, ale po co znowu to oglądałeś?

Ja widziałem Prometeusza dwa razy (kino + dom) i więcej w całości go nie obejrzę, ale mimo wszystko - i trochę mnie to przeraża - nie mogę wyrzucić go z głowy. Po części przez to, że zmarnowano okazję na nowy klasyk sci-fi (potencjał historii) lub bardzo dobre kino (oryginalny scenariusz), ale też ze względu na warstwę audiowizualną. To najpiękniejszy najgłupszy film :)

Odpowiedz
Po co oglądałem? Bo chcę lubić ten film.:) Ma wielki potencjał, wygląda zajebiście, ma świetną obsadę. Nienawidzę Scotta za to, że tak spieprzył TAKI materiał, ale mimo wszystko to (przynajmniej wizualnie) moje ulubione uniwersum. Poza tym mam nadzieję, że wreszcie dostrzegę, co artysta miał na myśli i fabuła wyda się bardziej logiczna.

Odpowiedz
(23-02-2013, 13:56)military napisał(a): Shamar: są chyba wszystkie ficzursy z neta.

Ale tych np. z MPC ni ma (a ostatnio tam dodali 2 fajne fituretki).
Ktoś już podawał (chyba M.) w drugim temacie, że tych specjalistycznych showreeli brak.

No nieważne. To jedne z niewielu dobrych rzeczy- oglądanie jak graficy czarowali efektami.


welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Sprawa tego, że Shaw wstaje po operacji jest bardzo prosta. Zastrzyki, które wbija sobie w uda, czy tam brzuch = stimpacki. W Wietnamie amerykańscy żołnierze byli w stanie ostrzeliwywać się przed wrogiem przez kilkanaście minut pomimo faktu, że granat urwał im nogi i nawet tego nie zauważali. Dlaczego? Potężne dawki kokainy grożące przedawkowaniem. Coś takiego stosowane jest w każdym wojsku i każdej policji. W Sci-fi też często to występuje w ulepszonej wersji. Środek zawiera nie tylko narkotyczne substancje dające energię jak 30 wypitych kaw, ale działa również przeciwbólowo i odżywczo, podejrzewam, że to trochę jak dożylna kroplówka, tylko jest tam więcej białka niż w białku i więcej witamin niż w witaminach, bo wszystko jest syntetyczne. W Star Crafcie marinsi mogli tak leczyć obrażenia, to tylko przykład ;P

Sprawa druga. Rozmiar fotela Space Dżokeja. Nie wpadliście na to, że w filmie Alien był większy bo był to fotel innego typu? W sklepach Ikea, też możesz dostać meble w różnym rozmiarze. Miejscie litość bo zachaczacie o brak logiki. A rozmiar skafandra? Inżynier z Prometheusza mógł być po prostu młodszy i jeszcze nie urósł, a co za tym idzie....

.... trzecia sprawa. Różnice w wyglądzie obcych i kwestia DNA. Dna Inżynierów i Homo Sapiens nie było identyczne w 100% jak ktoś napisał! Jakbyś odkrył nagle ślady DNA szympansa, goryla czy orangutana, to też byłoby praktycznie zgodne z ludzkim bo różni się chyba tylko w połowie procenta i świadczy o wspólnych przodkach. W przypadku Inżynierów różnice były jeszcze mniejsze, ponieważ był to przodek gatunku w prostej linii, szympansy ewoluowały do nas równolegle stąd różnice w DNA. Rodzice każdego z nas też mają DNA zgodne z naszym, ale nie wyglądają identycznie, teraz przenieście to na 100 tysięcy lat i dowiecie się skąd różnice w wyglądzie ludzi i Inżynierów, to adaptacja środowiskowa i ewolucja zależna od środowiska. Zauważcie, że słonie, czy wielbłądy w azji i afryce też bardzo różnią się wyglądem, chociaż i tu i tu są słoniami i wielbłądami. Zauważcie też scenę w której powiedziane jest, że w atmosferze budynku powietrze jest "czystrze niż na ziemi". Wiecie dlaczego? Im więcej tlenu w powietrzu, tym większa fauna. Inżynierowie mają 3,5 metra wzrostu więc potrzebują więcej tlenu do pompowania w krew. To działa w obie strony, na ziemi w czasach, gdy zawartość tlenu była potężnie większa jaszczurki urosły do czasów dinozaurów, a drzewa osiągały wysokość pałacu kultury ponieważ na to pozwalały im warunki (temperatury były wtedy takie, że człowiek by padł, 50-60 stopni to była norma, dlatego było też mniej lodowców, potem temperatura spadła, wybuchły wulkany, tlen pozamarzał razem z wodą itp i zwierzaki zrobiły się mniejsze). Wyjaśnia to więc różnice w wyglądzie, na ojczystej planecie Inżynierów jest więcej tlenu niż na ziemi, dlatego są wyźsi od ludzi. Prawdopodobnie brak owłosienia też da się wytłumaczyć np. tym, że jest tam po prostu cieplej i nigdy nie potrzebowali futra, to już musi się okazać w drugiej części. Tak czy siak wyjaśnia to dlaczego Xenomorph jest innego wyglądu. Zauważcie, że nie posiada też ogona, być może Inżynierowie nie posiadają kości ogonowej, a ludzie na ziemi ewoluując z ich dna przeszli w jakiś sposób przez formę ogoniastą zanim osiągneli ostateczne stadium rowoju.

// przepraszam za błędy, mam dysgrafię i to wychodzi, gdy piszę na szybko.
barry8500, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Mar 2013.

Odpowiedz
(22-03-2013, 12:17)barry8500 napisał(a): Sprawa tego, że Shaw wstaje po operacji jest bardzo prosta. Zastrzyki, które wbija sobie w uda, czy tam brzuch = stimpacki. W Wietnamie amerykańscy żołnierze byli w stanie ostrzeliwywać się przed wrogiem przez kilkanaście minut pomimo faktu, że granat urwał im nogi i nawet tego nie zauważali. Dlaczego? Potężne dawki kokainy grożące z przedawkowaniem. Coś takiego stosowane jest w każdym wojsku i każdej policji. W Sci-fi też często to występuje w ulepszonej wersji. Środek zawiera nie tylko narkotyczne substancje dające energię jak 30 wypitych kaw, ale działa również przeciwbólowo i odrzywczo, podejrzewam, że to trochę jak dożylna kroplówka, tylko jest tam więcej białka niż w białku i więcej witamin niż w witaminach bo wszystko jest syntetyczne. W Star Crafcie marinsi mogli tak leczyć obrażenia, to tylko przykład ;P

Ale ona w trakcie operacji miała przecięte mięśnie na brzuchu, więc czy by dostała cokolwiek przeciwbólowego czy nie, nie mogłaby chodzić (zresztą w filmie widać, że brzuch ją boli=nie jest nadludzko nafaszerowana, więc twój tekst to jedna wielka bzdura).

Odpowiedz
Kolega barry8500 odniósł się do rzeczy, które można zbyć machnięciem ręki ("to s-f, niech im będzie"), ale za to pominął najważniejsze 15000 zarzutów dotyczących logiki filmu czy motywacji bohaterów.

Odpowiedz
Cytat:W Star Crafcie marinsi mogli tak leczyć obrażenia, to tylko przykład ;P
StarCraft to świetny przykład urealniający wydarzenia filmu. Chociaż, akurat w SC Marines tracili HP od stimpacków...

Cytat:A rozmiar skafandra? Inżynier z Prometheusza mógł być po prostu młodszy i jeszcze nie urósł, a co za tym idzie....
W grze Super Mario Bros po zjedzeniu grzybka się rosło dwukrotnie. W Prometeuszu jest po prostu inżynier przed grzybkiem, to tylko przykład ;P

Cytat:// przepraszam za błędy, mam dysgrafię i to wychodzi, gdy piszę na szybko.

Dysgrafia przy pisaniu na klawiaturze? Zmień czcionkę na ładniejszą i po sprawie.

Odpowiedz
Cytat:StarCraft to świetny przykład urealniający wydarzenia filmu. Chociaż, akurat w SC Marines tracili HP od stimpacków...

Możliwe, już dawno w to nie grałem, ale generalnie chodziło mi o sam fakt wstrzykiwania tego czegoś ;D

Cytat:W grze Super Mario Bros po zjedzeniu grzybka się rosło dwukrotnie. W Prometeuszu jest po prostu inżynier przed grzybkiem, to tylko przykład ;P

Raczej tak jak mówiłem:
1) starszy osobnik który urósł w sposób naturalny
2) osobnik podobnych rozmiarów który miał po prostu większą obudowę
3) osobnik który urósł w sposób nienaturalny, np poprzez manipulacje genetyczne, którymi zajmowali się na codzień, skoro mogli stworzyć Xenomorphy to tym bardziej mogli sobie zrobić jednego większego kumpla z prubówki, żeby ich pilnował.

Cytat:Dysgrafia przy pisaniu na klawiaturze? Zmień czcionkę na ładniejszą i po sprawie.

Jaka jest różnica czy piszesz klawiaturą czy długopisem? To dysfuncja mózgu, która sprawia, że nie odróżniasz niektórych znaków w sposób wyuczony, tylko musisz je za każdym razem analizować. Dlatego w szkole bardziej to widać np. na sprawdzianach niż w pracach domowych gdzie piszesz na spokojnie ;P W ten sposób łatwo określić kto jest dysgrafem, a kto debilem który pisze błędy zawsze i wszędzie.

Cytat:Kolega barry8500 odniósł się do rzeczy, które można zbyć machnięciem ręki ("to s-f, niech im będzie"), ale za to pominął najważniejsze 15000 zarzutów dotyczących logiki filmu czy motywacji bohaterów.

Odniosłem się do trzech rzeczy, które akurat przeczytałem w losowo wybranych postach. Możliwe, że nurtują cię też inne kwestie, powiedz jakie bo nie będe pisał posta na 100 stron a4 komentując każdy poruszony tu wątek.



barry8500, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Mar 2013.

Odpowiedz
Cytat:Możliwe, że nurtują cię też inne kwestie, powiedz jakie bo nie będe pisał posta na 100 stron a4 komentując każdy poruszony tu wątek.
Pierwsze rzeczy z brzegu - dlaczego Stringer Bell wraz z dwoma pozostałymi ziomkami bez zająknięcia się zdecydowali się ginąć taranując Derelicta?
Dlaczego geolog mający mapy i kontakt z Prometheusem (przed burzą) zgubił się w jaskiniach?
Dlaczego biolog na widok trupa kosmity ma mokro ze strachu, a na widok kosmicznego węża chce go przytulić?
Dlaczego naukowiec po odkryciu obcej formy życia pije z rozpaczy?
Dlaczego przy badaniu głowy obcej formy życia jest tylko kilka osób?
Dlaczego cała załoga nie przejmuje się faktem, że na statku jest wielka ośmiornica?
I tak dalej i tak dalej...

Odpowiedz
Cytat:Odniosłem się do trzech rzeczy, które akurat przeczytałem w losowo wybranych postach. Możliwe, że nurtują cię też inne kwestie, powiedz jakie bo nie będe pisał posta na 100 stron a4 komentując każdy poruszony tu wątek.

A brałeś udział w produkcji filmu, że dasz mi wszystkie odpowiedzi? Poza tym to ty dołączasz do dyskusji pół roku po jej zakończeniu, nie ja, więc to ty zadaj sobie trud przeczytania wątku zamiast oczekiwać ode mnie powtarzania tego, co pisałem już dawno temu i wiele razy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,206 256,755 27-08-2026, 15:11
Ostatni post: Albertino
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,969 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
8 gości