Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
http://www.weylandindustries.com

Odpowiedz
Genialny viral. Fajnie, że jest cameo Quadrocoptera :)

Odpowiedz
Rewelacja, zwłaszcza porównanie ludzi do bogów i wspomienie o stworzeniu androidów. Jeszcze raz, rewelacja.

Odpowiedz
przy okazji wywiad na temat tego filmiku ;)
http://blog.ted.com/2012/02/28/writing-a-tedtalk-from-the-future-q-a-with-damon-lindelof/

Odpowiedz
To jest zajebiste. Nie podoba mi się tylko lekka nadekspresja Pearce'a w tym filmie bo virale zawsze miały być dla mnie czymś prawdziwym i naturalnym, a tutaj od razu wiadomo, że mamy do czynienia z aktorem. No i wszystko wygląda strasznie komputerowo.
Ale speech świetny i świetnie napisany, to najlepszy viral jaki widziałem od długiego czasu.

Odpowiedz
Od jakiegoś czasu (czytaj: od czasu ukazania się pierwszego zwiastuna) wszystko, co wychodzi na temat Prometeusza, robi na mnie ogromne wrażenie. Filmik z Pearce'em jest na wypasie i potwierdza ów trynd, o którym wspomniałem.

Odpowiedz
W filmiku z Pirsem przeszkadza mi to, co w 80% innych filmów: rozbuchanie. Oczywiście konferencja nie może odbywać się w jakimś życiowym miejscu, tylko w scenografii rodem z Diuny - w hali wielkości osiemnastu stadionów, i to w samym jej środku. Chciałbym zobaczyć, jak Pearce wychodzi zza kulis i idzie dwadzieścia minut, żeby w końcu dotrzeć na scenę. Czy wszystko w Holly naprawdę musi być naznaczone niedorzecznym przesadyzmem? Alien był filmem rozgrywającym się głównie w czterech korytarzach, a mimo to po prostu czuło się, że poza nimi jest gigantyczny świat. Tutaj pokazują gigantyczny świat, ale ja go w ogóle nie czuję - ten "setting" jest niewiarygodny, nawet na warunki S-F (tzn. jasne, może taka powstać, ale na litość,w takich miejscach nie odbywają się konferencje jakichś biznesmenów). A mogli po prostu ograniczyć się do dużej, ale prawdziwej sceny, z jakimiś futurystycznymi elementami, ale nieee - musi być WIELKIE, bo im WIĘKSZE, tym LEPSZE.

Odpowiedz
Chłopie - to tylko filmik na potrzeby viralu, którego Scott w ogóle nie robił. Czy warto się nim przejmować?

Odpowiedz
Skoro jest, skoro widziałem, skoro jest oficjalnie związany z filmem - czemu miałbym udawać, że go nie zauważyłem? Albo wstrzymywać się z opinią? Po to jest forum przeca.

Odpowiedz
Oj, już nie dramatyzuj. Nikt nie zakazuje ci komentowania, ale zwracam zwyczajnie uwagę, że porównywanie viralowego filmiku (gdzie nawet nie chciało im się porządnego CGI zrobić) z trendami we współczesnym kinie hollywoodzkim, to chyba jednak lekka przesada.

Kampanie promocyjne rządzą się swoimi prawami, czyli tak właśnie: WIĘKSZE = LEPSZE. Za tydzień czy dwa i tak wszyscy pewnie zapomną o tym filmiku, bo pojawi się jakiś inny. Nie wiem więc czym tu się przejmować. Przemowa jako tako, wykonanie nie wyróżniające się z tłumu. Spłynęło po mnie jak po kaczce, ale też nie wzbudziło zażenowania.

A materiały promocyjne z samego "Prometeusza" wskazują coś innego niż sugerujesz. Jest klaustrofobicznie, jest alienowato. I to mnie interesuje, a niekoniecznie fakt w jaki sposób chcą sprzedać ten film.

Odpowiedz
Cytat:I know there was some discussion about what the scale of this was going to be. I think that it?s probably out there that TEDTalks are going to be happening in arenas and stadiums in 12 years, but we also thought that a guy like Peter Weyland ? whose ego is just massive, and the ideas that he?s advancing are nothing short of hubris ? that he?d basically say to TED, ?If you want me to give a talk, I?m giving it in Wembley Stadium.?

[Obrazek: 320px-Take_That_Wembley.jpg]

Odpowiedz
O to mi właśnie chodzi - jeśli już to robimy, to na Wembley. Po prostu karykatura wychodzi, i to nie tylko ze sceny, ale z samej postaci Weylanda, bo nawet Bill Gates ani Jobs nie organizowali takiej fety z okazji jakiegoś krótkiego przemówienia. Głu-po-ta.

Odpowiedz
Gates i Jobs nie nazwywali się bogami, stworzycielami światów i nie mieli ochoty rządzić populacją.
Z Weylanda wyłazi to wyraźnie.
W hali z tego viralu jest na swoim miejscu...

Odpowiedz
Generalnie nikt nie nazywa się stworzycielem światów - to już jest odjazd w kiczowatą fantastykę, od której Alien stronił, pokazując ZWYKŁYCH ludzi. Tak samo zresztą jak wszystkie inne części serii. A teraz się okaże, że to jednak świat rodem z komiksów Marvela, pełen złych prezesów firm, którzy chcą Władzy Nad Światem i Całą Resztą.

Odpowiedz
Ale to właśnie takie Universum Scotta - Tyrel z Blade Runnera (tam to dopiero było gigantycznie) i Weyland z Alien.

Odpowiedz
Cytat:Generalnie nikt nie nazywa się stworzycielem światów - to już jest odjazd w kiczowatą fantastykę, od której Alien stronił
Czy przypadkiem sloganem Weyland-Yutani nie było "Building better worlds"?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
To już interpretacja Camerona z Aliens.
Ale pasuje.

Odpowiedz
Hitch, jest różnica w sloganie firmowym a gościu, który nazywa SIEBIE stworzycielem światów.

Odpowiedz
Umiejscowienie przemówienia i jego treść jest w 100% intencjonalne i zbieżne z wizją postaci. O kiczu można by mówić, jakby po deklaracji Weylanda były oklaski a nie pomruki na widowni. Wszystko jest tutaj sensownie i na miejscu.

Odpowiedz
Cytat:Hitch, jest różnica w sloganie firmowym a gościu, który nazywa SIEBIE stworzycielem światów.
Historia widziała już paru takich zjebów ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,273 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,885 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości