Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(15-08-2012, 18:42)paj napisał(a): nadinterpretacje, które nie wynikają z fabuły filmu. Dorabianie sobie dodatkowej treści
Czyli coś zupełnie innego niż uprawiają obrońcy filmu Scotta stający na głowie by załatać dziury w jego scenariuszu i usprawiedliwić wszelkie debilizmy.
Not! :)
15-08-2012, 18:46
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
(15-08-2012, 18:42)paj napisał(a): Przeczytaj moje pytanie jeszcze raz i jeszcze raz.
Nie chce mi się.
Cytat: Moim skromnym zdaniem to są twoje nadinterpretacje
Ładnie Ci wypunktowałam skąd takie wnioski. Zresztą biorąc fakt, kto reżyserował ten film i jego filozofię dotyczącą AI jest to oczywiste.
AI, nie czyni z maszyny istoty wyższej. Czyni to dopiero świadomość. Maszyna choćby z najwybitniejszym AI jakie udało się stworzyć człowiekowi ale pozbawiona świadomości będzie tylko metalową puszką wypełnioną układami. Świadomość istnienia natomiast rodzi równocześnie świadomość śmierci. Świadomość śmierci rodzi instynkt samozachowawczy. Instynkt samozachowawczy rodzi proste pierwotne uczucia, które są już krótką drogą do stworzenia jednostki wyższej. David, był maszyną świadomą bo tylko istota świadoma pyta "skąd pochodzę, dlaczego mnie stworzono?"
16-08-2012, 12:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-08-2012, 12:29 przez Monika.)
I am the Guy with the Gun!
Liczba postów: 706
Liczba wątków: 1
Hail to the king, baby!
16-08-2012, 12:40
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Cytat: "Ukrzyżowany" xenomorph na fresku naprzeciw ołtarza z zielonym kamieniem to ostrzeżenie dla "nieczystych" (inne znaczenie tego fresku na końcu): zjedz, a takie będą konsekwencje.
lulz :)
16-08-2012, 12:42
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 0
(16-08-2012, 12:25)Monika napisał(a): Nie chce mi się.
Widzisz, mi też się nie chce czytać wymyślonych scenariuszy do nieistniejących filmów i co mi zrobisz? Napiszesz - moja racja jest najmojsza?
To są jakieś brednie, najpierw wymyślasz swoją interpretację, a potem masz pretensje, że reżyser nie spełnił twoich fantazji? Całkowity nonsens.
Twórcy nie są odpowiedzialni za różny odbiór swoich dzieł, z drugiej strony to chyba dobrze, że dany fim można interpretować na kilka sposobów?
19-08-2012, 13:16
Stały bywalec
Liczba postów: 10,339
Liczba wątków: 5
Ta interpretacja nie jest jakaś wielce odkrywcza, w sporej części się z tymi tropami zgadzam. Problem polega na tym, że z tych tropów w większości nic nie wynika. Porozrzucane są na zasadzie: o tak, bo Scott i Lindelof chcieli zrobić głęboki filmik.
Scott próbował zrobić to samo co z przepchanym motywami "Blade Runnerem" - tylko, że tam w jakiś cudowny sposób wszystko to kleiło się do kupy. Ach no tak, tamten film mial scenarzystów :P
19-08-2012, 13:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-08-2012, 13:52 przez Albertino.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,339
Liczba wątków: 5
Ja jebie, ale suche posty. Tony Scott miał wiele klap na koncie, w tym własny debiut, więc takie rozkminki są, nie cackając się, debilne. Na pewno problemy osobiste/zdrowotne, a nie jakaśtam praca, którą i tak najwyraźniej nie interesował się od lat, bo te jego ostatnie filmiki i tak były robione na jedno kopyto.
Pierdolenie o klapie "Prometeusza" też możecie skończyć, bo to oczywisty ziew. Film jest rzecz jasna do dupy, ale się zwrócił i - nie uwierzycie! - będą kręcić sequel.
I jeszcze jedna sprawa - sorry, ale muszę, bo tak załamujące są powyższe posty - nikt nie zamknie się w szafie i zarzuci własnego życia/pracy tylko dlatego, że umarł jego brat. Odbędzie się pogrzeb i Ridley wróci na plan swojego filmu. Jakkolwiek przykro mi z powodu tej śmierci, to nie widzę powodów, aby coś miało się zmienić - poza ewentualnymi zmianami w funkcjonowaniu Scott Free, którego Tony był współwłaścicielem.
20-08-2012, 16:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2012, 16:48 przez Albertino.)
Dużo pisze
Liczba postów: 549
Liczba wątków: 9
Wyniki finansowe nigdy nie były dla młodszego Scotta najważniejsze. Przejmował się za to boleśnie ogólną krytyką jego filmów. Wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że unikał czytania recenzji od momentu gdy zjechano jego debiut "The Hunger".
Co ciekawe, pomimo, że jarało go kręcenie jak wata cukrowa 5-latka był też bardzo krytyczny dla siebie. W rok po stworzeniu "Domino" stwierdził jednoznacznie: "I fucked up!". Przyczyn na tle artystycznym/finansowym bym się nie doszukiwał. To nie ten typ.
Oczywiście piszę to co piszę na podstawie tego co przez lata się dowiedziałem. Who knows, kurwa mać.
PS. Ostatnia reklama jaką nakręcił:
http://www.rsafilms.com/company/rsa-usa/director/tony-scott/barclays-big-233
Prosta jak budowa cepa, ale mająca swój urok reklama Barclays Bank z Hopkinsem.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
20-08-2012, 17:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-08-2012, 17:24 przez Indroman.)
Dużo pisze
Liczba postów: 549
Liczba wątków: 9
freak_outXP napisał(a):Chyba jak już się zwróci na DVD/BD. A tak w ogóle - pożyjemy, zobaczymy.
Ridley potwierdził rozpoczęcie prac nad sequelem na swojej twarzoksiążce, więc dywagacje raczej odpadają.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
20-08-2012, 18:23
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Prometeusz nie zarobił 327 baniek, to tylko wpływy z kin a przecież wiadomo, ze wszystkie nie idą do twórców filmu. Więc w jaki sposób Prometheus się zwrócił?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
21-08-2012, 09:04
Captain Skullet
Liczba postów: 20,385
Liczba wątków: 128
(21-08-2012, 09:04)Danus napisał(a): Prometeusz nie zarobił 327 baniek, to tylko wpływy z kin a przecież wiadomo, ze wszystkie nie idą do twórców filmu. Więc w jaki sposób Prometheus się zwrócił?
Budżet 130 baniek, zarobił w kinach 330, lepiej wyjaśnij w jaki sposób się NIE zwrócił.
21-08-2012, 11:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2012, 11:45 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,339
Liczba wątków: 5
(21-08-2012, 09:04)Danus napisał(a): Prometeusz nie zarobił 327 baniek, to tylko wpływy z kin a przecież wiadomo, ze wszystkie nie idą do twórców filmu.
Dzięki, panie obvious.
21-08-2012, 13:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2012, 13:11 przez Albertino.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,385
Liczba wątków: 128
(21-08-2012, 12:31)freak_outXP napisał(a): (21-08-2012, 11:41)Gieferg napisał(a): Budżet 130 baniek, zarobił w kinach 330, lepiej wyjaśnij w jaki sposób się NIE zwrócił.
Qva następny humanista, co myli przychód z dochodem. 337 przychodów, 200 baniek niby na czysto, ale nie wiadomo ile kosztowała kampania reklamowa (nie liczy się do budżety _wlaściwego_ - a przecież to kosztowało, żeby o filmie ludzie gadali - nawet na tym forum - 2 lata przed premierą), pr-owa, wirale, procenty dla gwiazd, inne opłaty (gdzieś tam na forum jest rozpiska z Harrego Pottera jak to idzie). Niektóre budżety reklamowe są tak wielkie jak te filmowe, Amber Gold wydało ponad 20 mln PLN w Polsce na samą reklamę. Nawet 40% przychodów (0.4 z 200 to 80 baniek) zostaje w kinach. Czyli może dojechali do 100 baniek, może nie dojechali. Jak źle policzyli (sie przeliczyli ;]) i reklama była droga, to mogli nawet wyjść z BARDZO umiarkowanym zyskiem albo na ZERO.
No sorry, ale co to jest kilkadziesiąt milionów dolarów zysku z dobrej marki robionej przez dobrego reżysera ? Tyle to niektóre tytuły ZARABIAJĄ NA SWOIM OTWARCIU !
Oczywiście pozostają jeszcze kolejne premiery (ostanie będą we wrześniu) i boxy DVD/BR.
Nie ucz ojca dzieci robić.
21-08-2012, 13:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2012, 13:15 przez Gieferg.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Cytat:wyjaśnij w jaki sposób się NIE zwrócił.
Cytat:Czyli może dojechali do 100 baniek, może nie dojechali. Jak źle policzyli (sie przeliczyli ;]) i reklama była droga, to mogli nawet wyjść z BARDZO umiarkowanym zyskiem albo na ZERO.
Czyli film się nie zwrócił, bo zwrócił się z małą nawiązką albo wyszedł na zero (czyli się zwrócił)? WTF?
21-08-2012, 13:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2012, 13:38 przez military.)
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Freak ma rację. przecież w najlepszym wypadku wyszli na zero, ewentualnie kilka milinów dolarów na plusie. To ma być to wasze "na bank się zwrócił"?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
21-08-2012, 13:39
Miami Vice
Liczba postów: 8,063
Liczba wątków: 43
Jak to czytam to mam ochotę znaleźć ładny, duży most :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
21-08-2012, 14:01
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Ja pyerdolę. Ktoś mówi, że film się zwrócił, a wy: NIE NIEPRAWDA MYLISZ SIĘ ON SIĘ ZWRÓCIŁ ALE LEDWO LEDWO MOŻE TROCHĘ ZAROBIŁ ALE SIĘ NIE ZWRÓCIŁ!!!!!111
Można dostać martwicy mózgu czytając wasze posty.
21-08-2012, 14:19
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Bo niektórzy sądzą, że jeśli film zarobił równowartość budżetu i drugie tyle to wtedy się zwrócił :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
21-08-2012, 14:25
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Cytat:Military, ja dostaje martwicy mózgu jak czasami czytam Twoje artykuły na stronie, ale to swoją drogą.
Nie pochlebiaj sobie.
21-08-2012, 15:56
.
Liczba postów: 27,913
Liczba wątków: 62
Ludzie, mamy przecież zbyt mało informacji, żeby oceniać, czy Promek był dobrym pomysłem z finansowego punktu widzenia. Nie wiemy ile dokładnie ile kosztował, ile kosztowała reklama, jak dzielony jest dochód z kin, jaki(jeśli w ogóle) dostali aktorzy z zysków, więc nie ma co gdybać. Sequel jest pewny, więc albo Prometeusz zarobił swoje, albo był bardzo blisko i producenci uznali, że warto wpompować kasę w kontynuację, bo na pewno się zwróci.
21-08-2012, 16:08
|