Ankieta: Jak oceniasz "Prometheus"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
(15-08-2012, 18:42)paj napisał(a): nadinterpretacje, które nie wynikają z fabuły filmu. Dorabianie sobie dodatkowej treści
Czyli coś zupełnie innego niż uprawiają obrońcy filmu Scotta stający na głowie by załatać dziury w jego scenariuszu i usprawiedliwić wszelkie debilizmy.



Not! :)


Odpowiedz
(15-08-2012, 18:42)paj napisał(a): Przeczytaj moje pytanie jeszcze raz i jeszcze raz.

Nie chce mi się.

Cytat: Moim skromnym zdaniem to są twoje nadinterpretacje

Ładnie Ci wypunktowałam skąd takie wnioski. Zresztą biorąc fakt, kto reżyserował ten film i jego filozofię dotyczącą AI jest to oczywiste.

AI, nie czyni z maszyny istoty wyższej. Czyni to dopiero świadomość. Maszyna choćby z najwybitniejszym AI jakie udało się stworzyć człowiekowi ale pozbawiona świadomości będzie tylko metalową puszką wypełnioną układami. Świadomość istnienia natomiast rodzi równocześnie świadomość śmierci. Świadomość śmierci rodzi instynkt samozachowawczy. Instynkt samozachowawczy rodzi proste pierwotne uczucia, które są już krótką drogą do stworzenia jednostki wyższej. David, był maszyną świadomą bo tylko istota świadoma pyta "skąd pochodzę, dlaczego mnie stworzono?"




Odpowiedz
Kolejna interpretacja Prometeusza:

http://ateista.pl/showthread.php?t=11123
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Cytat: "Ukrzyżowany" xenomorph na fresku naprzeciw ołtarza z zielonym kamieniem to ostrzeżenie dla "nieczystych" (inne znaczenie tego fresku na końcu): zjedz, a takie będą konsekwencje.

lulz :)

Odpowiedz
(16-08-2012, 12:25)Monika napisał(a): Nie chce mi się.

Widzisz, mi też się nie chce czytać wymyślonych scenariuszy do nieistniejących filmów i co mi zrobisz? Napiszesz - moja racja jest najmojsza?
To są jakieś brednie, najpierw wymyślasz swoją interpretację, a potem masz pretensje, że reżyser nie spełnił twoich fantazji? Całkowity nonsens.
Twórcy nie są odpowiedzialni za różny odbiór swoich dzieł, z drugiej strony to chyba dobrze, że dany fim można interpretować na kilka sposobów?

Odpowiedz
Ta interpretacja nie jest jakaś wielce odkrywcza, w sporej części się z tymi tropami zgadzam. Problem polega na tym, że z tych tropów w większości nic nie wynika. Porozrzucane są na zasadzie: o tak, bo Scott i Lindelof chcieli zrobić głęboki filmik.

Scott próbował zrobić to samo co z przepchanym motywami "Blade Runnerem" - tylko, że tam w jakiś cudowny sposób wszystko to kleiło się do kupy. Ach no tak, tamten film mial scenarzystów :P

Odpowiedz
Ja jebie, ale suche posty. Tony Scott miał wiele klap na koncie, w tym własny debiut, więc takie rozkminki są, nie cackając się, debilne. Na pewno problemy osobiste/zdrowotne, a nie jakaśtam praca, którą i tak najwyraźniej nie interesował się od lat, bo te jego ostatnie filmiki i tak były robione na jedno kopyto.

Pierdolenie o klapie "Prometeusza" też możecie skończyć, bo to oczywisty ziew. Film jest rzecz jasna do dupy, ale się zwrócił i - nie uwierzycie! - będą kręcić sequel.

I jeszcze jedna sprawa - sorry, ale muszę, bo tak załamujące są powyższe posty - nikt nie zamknie się w szafie i zarzuci własnego życia/pracy tylko dlatego, że umarł jego brat. Odbędzie się pogrzeb i Ridley wróci na plan swojego filmu. Jakkolwiek przykro mi z powodu tej śmierci, to nie widzę powodów, aby coś miało się zmienić - poza ewentualnymi zmianami w funkcjonowaniu Scott Free, którego Tony był współwłaścicielem.

Odpowiedz
Wyniki finansowe nigdy nie były dla młodszego Scotta najważniejsze. Przejmował się za to boleśnie ogólną krytyką jego filmów. Wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że unikał czytania recenzji od momentu gdy zjechano jego debiut "The Hunger".

Co ciekawe, pomimo, że jarało go kręcenie jak wata cukrowa 5-latka był też bardzo krytyczny dla siebie. W rok po stworzeniu "Domino" stwierdził jednoznacznie: "I fucked up!". Przyczyn na tle artystycznym/finansowym bym się nie doszukiwał. To nie ten typ.

Oczywiście piszę to co piszę na podstawie tego co przez lata się dowiedziałem. Who knows, kurwa mać.

PS. Ostatnia reklama jaką nakręcił:

http://www.rsafilms.com/company/rsa-usa/director/tony-scott/barclays-big-233

Prosta jak budowa cepa, ale mająca swój urok reklama Barclays Bank z Hopkinsem.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):Chyba jak już się zwróci na DVD/BD. A tak w ogóle - pożyjemy, zobaczymy.

Ridley potwierdził rozpoczęcie prac nad sequelem na swojej twarzoksiążce, więc dywagacje raczej odpadają.

I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Prometeusz nie zarobił 327 baniek, to tylko wpływy z kin a przecież wiadomo, ze wszystkie nie idą do twórców filmu. Więc w jaki sposób Prometheus się zwrócił?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
(21-08-2012, 09:04)Danus napisał(a): Prometeusz nie zarobił 327 baniek, to tylko wpływy z kin a przecież wiadomo, ze wszystkie nie idą do twórców filmu. Więc w jaki sposób Prometheus się zwrócił?

Budżet 130 baniek, zarobił w kinach 330, lepiej wyjaśnij w jaki sposób się NIE zwrócił.


Odpowiedz
(21-08-2012, 09:04)Danus napisał(a): Prometeusz nie zarobił 327 baniek, to tylko wpływy z kin a przecież wiadomo, ze wszystkie nie idą do twórców filmu.

Dzięki, panie obvious.

Odpowiedz
(21-08-2012, 12:31)freak_outXP napisał(a):
(21-08-2012, 11:41)Gieferg napisał(a): Budżet 130 baniek, zarobił w kinach 330, lepiej wyjaśnij w jaki sposób się NIE zwrócił.

Qva następny humanista, co myli przychód z dochodem. 337 przychodów, 200 baniek niby na czysto, ale nie wiadomo ile kosztowała kampania reklamowa (nie liczy się do budżety _wlaściwego_ - a przecież to kosztowało, żeby o filmie ludzie gadali - nawet na tym forum - 2 lata przed premierą), pr-owa, wirale, procenty dla gwiazd, inne opłaty (gdzieś tam na forum jest rozpiska z Harrego Pottera jak to idzie). Niektóre budżety reklamowe są tak wielkie jak te filmowe, Amber Gold wydało ponad 20 mln PLN w Polsce na samą reklamę. Nawet 40% przychodów (0.4 z 200 to 80 baniek) zostaje w kinach. Czyli może dojechali do 100 baniek, może nie dojechali. Jak źle policzyli (sie przeliczyli ;]) i reklama była droga, to mogli nawet wyjść z BARDZO umiarkowanym zyskiem albo na ZERO.

No sorry, ale co to jest kilkadziesiąt milionów dolarów zysku z dobrej marki robionej przez dobrego reżysera ? Tyle to niektóre tytuły ZARABIAJĄ NA SWOIM OTWARCIU !

Oczywiście pozostają jeszcze kolejne premiery (ostanie będą we wrześniu) i boxy DVD/BR.


Nie ucz ojca dzieci robić.

Odpowiedz
Cytat:wyjaśnij w jaki sposób się NIE zwrócił.
Cytat:Czyli może dojechali do 100 baniek, może nie dojechali. Jak źle policzyli (sie przeliczyli ;]) i reklama była droga, to mogli nawet wyjść z BARDZO umiarkowanym zyskiem albo na ZERO.

Czyli film się nie zwrócił, bo zwrócił się z małą nawiązką albo wyszedł na zero (czyli się zwrócił)? WTF?

Odpowiedz
Freak ma rację. przecież w najlepszym wypadku wyszli na zero, ewentualnie kilka milinów dolarów na plusie. To ma być to wasze "na bank się zwrócił"?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Jak to czytam to mam ochotę znaleźć ładny, duży most :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Ja pyerdolę. Ktoś mówi, że film się zwrócił, a wy: NIE NIEPRAWDA MYLISZ SIĘ ON SIĘ ZWRÓCIŁ ALE LEDWO LEDWO MOŻE TROCHĘ ZAROBIŁ ALE SIĘ NIE ZWRÓCIŁ!!!!!111

Można dostać martwicy mózgu czytając wasze posty.

Odpowiedz
Bo niektórzy sądzą, że jeśli film zarobił równowartość budżetu i drugie tyle to wtedy się zwrócił :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:Military, ja dostaje martwicy mózgu jak czasami czytam Twoje artykuły na stronie, ale to swoją drogą.

Nie pochlebiaj sobie.

Odpowiedz
Ludzie, mamy przecież zbyt mało informacji, żeby oceniać, czy Promek był dobrym pomysłem z finansowego punktu widzenia. Nie wiemy ile dokładnie ile kosztował, ile kosztowała reklama, jak dzielony jest dochód z kin, jaki(jeśli w ogóle) dostali aktorzy z zysków, więc nie ma co gdybać. Sequel jest pewny, więc albo Prometeusz zarobił swoje, albo był bardzo blisko i producenci uznali, że warto wpompować kasę w kontynuację, bo na pewno się zwróci.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Alien (1979) reż. Ridley Scott Anonymous 362 64,272 16-05-2026, 20:15
Ostatni post: Westcoast
  Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott military 1,201 254,873 07-03-2024, 14:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości