14-07-2023, 09:57
|
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
|
|
Obczajcie making off Promka. Liczba praktycznych efektów specjalnych, miniatur, modeli, kukieł, makijażu jest niesamowita. Jedna z przyczyn, czemu ten film tak dobrze wygląda:
Czym się różni głupota biologa w "Prometeuszu" od głupoty Kane'a w pierwszym "Obcym"?
Odpowiadam: niczym. Przeanalizujmy, co zrobił Kane. Zlazł do komory, gdzie było pełno jaj obcych. Poślizgnął się i spadł stopień niżej, lądując w bezpośredniej bliskości kokonu. Zbadał jajo, zauważył w środku żywą istotę, po czym zbliżył ryj do otwartego już kokonu, z którego wyskoczył facehugger. Reszta jest historią. Co robi biolog w "Promku"? Gdy na zewnątrz szaleje burza piaskowa, ten siedzi z geologiem i obaj się nudzą. Nagle z wody wynurza się kobropodobny stwór (potoczna nazwa tego węża to hammerpede), biolog sięga po szczypce i próbuje go złapać. Wąż chwyta go za łapę, łamie mu kości, po czym robi dziurę w skafandrze i wpełza mu do pyska. Reszta też jest historią. Lekkomyślność i głupota obydwu jest na tym samym poziomie. Dodam również, że obydwaj byli w skafandrach ochronnych. Ale wiadomo, w potocznej świadomości plebsu utrwaliło się, że CAŁA załoga "Prometeusza" to debile - z powodu jednego nieogara. 15-07-2023, 12:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2023, 12:08 przez Mental.)
No była jeszcze ta scena rodem z Looney Tunes, w której Charlize Theron biegnąc cały czas prosto ucieka przed toczącym się rogalem ostatniej nadziei białych :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
15-07-2023, 12:14 (15-07-2023, 12:02)Mental napisał(a): Czym się różni głupota biologa w "Prometeuszu" od głupoty Kane'a w pierwszym "Obcym"? Tym, że drugi zrobiono 30 lat pózniej. Na głupoty w starych filmach można przymknąć oko. Ale nie w produkcji z XXI wieku za dziesiatki milionow.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 15-07-2023, 12:17
@slepy51
Tłumacze to szokiem. Jej statek przed chwilą zderzył się z UFO i eksplodował, a ona w kapsule ratunkowej została wystrzelona na obcą planetę. Serio, w filmach są tysiąc razy większe debilizmy, ale jakimś cudem nienawiść do "Prometeusza" sprawia, że łatwo wytłumaczalne głupotki urastają do rozmiarów dyskwalifikujących wad. @szamar Nie, nie można przymykać oczu. Alien to gówno, 1/10. 15-07-2023, 12:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2023, 12:18 przez Mental.)
No muszę przyznać Mental, że zaczynasz szorować po dnie i żeby obronić tę miernotę chwytasz się już desperackich kroków :D
Podpowiem. W tym temacie jest kilkadziesiąt stron, od kilkudziesięciu osób, zarzutów w stosunku do tego gówna. Więc musisz postarać się bardziej :) A tutaj nie ma nic głupiego. Z jednej strony masz kosmicznego Janusza, z kosmicznego TIR-a, który zachowuje się tak, jak zachowuje się kosmiczny Janusz. W drugim przypadku masz postać z kreskówki, która udaje poważny film, więc zachowuje się kreskówkowo.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
15-07-2023, 12:25 (15-07-2023, 12:02)Mental napisał(a): Czym się różni głupota biologa w "Prometeuszu" od głupoty Kane'a w pierwszym "Obcym"? Przy czym jednak Kane nie spodziewał się, że coś może go zaatakować wyskakując znienacka z tego "nibyjaja", coś tam jest ale nie wie co, wiedziony ciekawością nieopacznie zbliża się do niego i staje się ofiarą ataku. Kane nie był bilogiem tylko drugim oficerem na kosmicznym frachtowcu, nie miał żadnego doświadczenia w takiego rodzaju sytuacjach. A w Promku co do biologa, to widział on stworzenie przypominające węża na obcej planecie, jakby nie patrzył ludzie mają podświadomie wdrukowaną niechęć do tego rodzaju zwierząt, a ten chce się z nim bawić? (nie wspominając o tym, że Weyland niby starannie dobrał załogę). Tarantino wyjaśnia: 15-07-2023, 12:27
Ten babol scenariuszowy z "biologiem", to jest w ogóle jakaś dziwna wtopa. Ta postać, w którejś wcześniejszej wersji scenariusza, ale już takiej przepisanej przez Lindelofa, miała zupełnie inną profesję.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
15-07-2023, 12:47
dwóch biologów wyżej przebija debilizmem i głupotą w Przymierzu nowy kapitan statku który dopiero co widział jak David chciał się miziać z obcym, odstrzela tego drugiego
widzi łeb członka załogi w kałuży a następnie celuje w Davida z broni, pyta go się co tu jest grane po czym David - DOBRA CHODŹMY KAPITANIE - i ten sobie odwraca się i odchodzi jakby nigdy nic wchodzą razem do pomieszczenia gdzie na pierwszy rzut okna kapitanek powinien go podziurkować z karabinu ale gadają sobie jakby nigdy nic, na pierwszym planie wszelkiego rodzaju eksperymenty - jedno wielkie WTF po czym David mówi - CHODŹMY KAPITANIE CHCĘ CI COŚ POKAZAĆ - i schodzą level niżej widzimy kokony i cudowny dialog K: są żywe? D: tylko czekają K: na co? D: na matkę kapitanek podchodzi do kokona i kamera na mordę Davida który ze spokojem i satysfakcją (ma w końcu frajera) mówi : ZAPEWNIAM, ŻE NIC PANU NIE GROZI no i finał, kokon się otwiera - PROSZĘ ZAJRZEĆ, ZACIEKAWI PANA 15-07-2023, 13:00
Ale co tutaj niezrozumiałego? Kapitan chce wiedzieć, David mówi "no to chodź", no i on idzie? Gdzie tu braki w logice?
15-07-2023, 13:06 Scheckley napisał(a):Przy czym jednak Kane nie spodziewał się, że coś może go zaatakować wyskakując znienacka z tego "nibyjaja" Jak to się nie spodziewał, skoro widział, że w środku coś się porusza i w każdej chwili może wyskoczyć? Każdy człowiek ma wydrukowaną podświadomie niechęć do zaglądania do kokonu, gdy coś wewnątrz się porusza. Możemy tak się przerzucać uzasadnieniami do oporu. Już prędzej biologa mogę wytłumaczyć: widział pewnie setki węży w życiu, mega jadowitych, wziął szczypce i chciał go złapać jak każdego innego. Ostatecznie się przeliczył. Peszek. 15-07-2023, 13:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2023, 13:25 przez Mental.)
Scott udowodnił Prometeuszem, że bez Gigera jest chujem do szczania, nie wizjonerem. Jak widzę te zjebane ryje albinosów to mnie zbiera na odruchy wymiotne przerywane salwami śmiechu.
15-07-2023, 14:02 (15-07-2023, 12:02)Mental napisał(a): Ale wiadomo, w potocznej świadomości plebsu utrwaliło się, że CAŁA załoga "Prometeusza" to debile - z powodu jednego nieogara. Cała załoga zdjęła bezmyślnie hełmy na obcej planecie, bo powietrze akurat nadawało się do oddychania, nie wiedząc przecież nic o nowym środowisku. 15-07-2023, 14:02 (15-07-2023, 12:27)Scheckley napisał(a):(15-07-2023, 12:02)Mental napisał(a): Czym się różni głupota biologa w "Prometeuszu" od głupoty Kane'a w pierwszym "Obcym"? Dla mnie to największą głupotą w w przypadku sceny z Alien jest to, że facehugger przedostaje się przez hełm do twarzy, wytwarzając w nim jedynie wąską szparę, przy czym robi to dosłownie w sekundę, bo Kane momentalnie traci przytomność. To jest po prostu debilne, ale bez tego nie byłoby mocnej sceny ujawnienia facehuggera, więc w pewnym sensie można to wybaczyć. W Promku jest za to taka głupota, że złamana kość robi dziurę w skafandrze ochronnym :) Takie złamanie, to by dziury w kurtce nie zrobiło, co dopiero w takim "odzieniu", jaki miała ekipa w Promku :) No i do niczego fajnego ta scena nie prowadzi, w przeciwieństwie do Obcego. 15-07-2023, 14:30
Oczywiście, ze prowadzi do czegoś fajnego. W wyniku ataku na biologa towarzyszący mu geolog zaraża się czarną smołą i potem mamy genialną scenę, w której pojawia się u rampy rozładunkowej Prometeusza, leżąc bez ruchu, po czym nagle wstaje i atakuje załogę. Co ciekawe, na potrzeby filmu przygotowano dwie wersje: klasyczną charakteryzację i CGI. Moim zdaniem, w tym konkretnym przypadku CGI wypadło lepiej i ten wariant wmontowano do Chaos Edition.
![]()
15-07-2023, 15:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2023, 15:07 przez Mental.) Kerev napisał(a):Cała załoga zdjęła bezmyślnie hełmy na obcej planecie, bo powietrze akurat nadawało się do oddychania, nie wiedząc przecież nic o nowym środowisku. Bezmyślnie? Przecież przez 95% czasu nie ściągają hełmów. Poziom CO2 był zbyt wysoki. Zdjęli je tylko na chwilę w komorze z megalitycznym posągiem głowy Inżyniera, bo skanery wykazały, że powietrze było tam zdatne do oddychania. I to nie od razu wszyscy tylko najpierw mąż Shaw po protestach załogi. Zresztą to i tak bez znaczenia, bo zdjęcie hełmów nie przyczyniło się do ich zguby (czego nie można już powiedzieć o "Przymierzu", gdzie koleś bez hełmu poszedł się wyszczać, nadepnął po drodze na purchawkę i w efekcie zaraził się jakimś gównem przez ucho, co ostatecznie doprowadziło do zniszczenia statku, którym przylecieli). Odnosze wrażenie, że wam się chyba miesza debilizm załogi Przymierza z załogą Promka. 15-07-2023, 15:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2023, 15:21 przez Mental.) (15-07-2023, 15:07)Mental napisał(a): Oczywiście, ze prowadzi do czegoś fajnego. W wyniku ataku na biologa towarzyszący mu geolog zaraża się czarną smołą i potem mamy genialną scenę, w której pojawia się u rampy rozładunkowej Prometeusza, leżąc bez ruchu, po czym nagle wstaje i atakuje załogę. Co ciekawe, na potrzeby filmu przygotowano dwie wersje: klasyczną charakteryzację i CGI. Moim zdaniem, w tym konkretnym przypadku CGI wypadło lepiej i ten wariant wmontowano do Chaos Edition. Nie prowadzi, bo zarażenie geologa można było zrobić sto razy mądrzej, zaś w Obcym nie dało się inaczej ukryć facehuggera tak, żeby nie był widoczny dla załogi i widza, aż do momentu przeniesienia Kane'a na pokład Nostromo i rozcięcia hełmu. Zresztą w Obcym jest sporo głupot, jak np. "lewitujący" alien, ale przymyka się na to oko, bo sceny po nich następujące wgniatają w fotel, zaś ten zmutowany geolog w promku to wygląda komicznie, ktoś chyba pomylił cocnept arty Gigera od pierwowzoru z concept artami z Władcy Pierścieni. Srogi kał wizualny, takie moje subiektywne zdanie :) 15-07-2023, 15:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2023, 15:35 przez Derelict Machine.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott | military | 1,206 | 256,718 |
Wczoraj, 15:11 Ostatni post: Albertino |
|
| Alien (1979) reż. Ridley Scott | Anonymous | 362 | 64,968 |
16-05-2026, 20:15 Ostatni post: Westcoast |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |


![[Obrazek: CtazvfYW8CEDIbR.jpg]](https://pbs.twimg.com/media/CtazvfYW8CEDIbR.jpg)





