Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,902
Liczba wątków: 11
(06-01-2023, 16:07)Bucho napisał(a): Jedyne co moge wymyslic to fakt, ze byl niezdecydowana memeja, a Scarlett, ktora mogla miec kazdego chciala wlasnie jego, bo nie mogla go miec. I tu cala tajemnica - gonienie kroliczka wazniejsze niz jego zlapanie.
Co do rasizmu…no to klasycznie, ze czarna sluzba, choc Mammy to swietna postac. Jest tez ta glupiutka, rozplakana mlodka, moze to o nia bardziej chodzi.
Rozpłakana młódka zachowywała się jak debilka i zasłużyła na sporą burę od Scarlett.
Tylko lewacki debil widzi gdzieś tam rasizm.
A co do Ashelay i Scarlett to pełna zgoda - on jako jedyny ją odrzucał, a taka kobieta jak Scarlett tego nie zniesie.
Uraza ego a nie uczucie, to chyba jasne.
06-01-2023, 16:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2023, 16:10 przez Doppelganger.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,529
Liczba wątków: 29
Wspomniana młódka w książce jest młodsza, bo 12 lat miała.
(06-01-2023, 16:07)Bucho napisał(a): Co do rasizmu…no to klasycznie, ze czarna sluzba, choc Mammy to swietna postac. Jest tez ta glupiutka, rozplakana mlodka, moze to o nia bardziej chodzi.
Mefisto już wyjaśnił kilka postów temu.
06-01-2023, 16:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2023, 16:15 przez OGPUEE.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Z tego co wiem to Ashley jest akurat w książce młodzikiem. 46-letni Leslie Howard z tego powodu był niechętny przyjąć rolę i ostatecznie nosił w filmie odmładzający makijaż :)
06-01-2023, 16:24
Sympatyczny forumowicz :)
Liczba postów: 4,181
Liczba wątków: 6
Jak dla mnie Scarlett/Ashley zaczyna się od po zauroczenia młodziutkiej dziewczyny gdzie Ashley jest takim "ideałem kawalera Południa" a potem jest raczej czymś powiązanym z tą wyidealizowaną przeszłością, takim rodzajem ucieczki.
Inna sprawa że ona potrzebuje "kogoś do kochania" a cały wątek z Rhettem polega właściwie na tym że Scarlett nie zdaje sobie sprawy że może być dla niego kimś więcej bo ten "trzyma gardę". Tak naprawdę dopiero tutaj Scarlett dowiedziała się że Rhett ją kocha.
A jak coś się tam zaczyna dziać czy coś sobie mówią to oczywiście musi ich coś rozdzielić.. Jak właśnie śmierć Bonnie.
06-01-2023, 16:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2023, 16:28 przez Rozgdz.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Gieferg napisał(a):Jedyne co mnie w tym filmie kompletnie nie przekonuje, to wątek miłości Scarlett do Ashleya - gość mógłby być jej ojcem, jest skrajnie nudny i nijaki, zero jakiejkolwiek chemii ze Scarlett a zestawiony z Rhettem to już w ogóle przegrywa z kretesem i zwyczajnie trudno uwierzyć w całe to żywione do niego uczucie. Jak? Dlaczego?
1 - bo jest niedostępny, a więc dla Scarlett bardziej atrakcyjny
2 - bo prezentował sobą tamtejsze wartości, był takim "wzorowym mężem"
3 - była młoda i głupia
4 - pierwsza miłość, szczeniackie zauroczenie
5 - a bo to mało takich par człowiek spotyka w życiu? xd
Fakt faktem przy takim tytanie charyzmy jak Clark Gable, to Leslie Howard wygląda jak uosobienie mema Virgin vs Chad.
Z drugiej strony, w tamtych czasach były zupełnie inne wzorce atrakcyjności, jak człowiek widzi niektóre aktorki tamtych czasów (i trochę wcześniejszych) to się zastanawia, co ludzie w nich widzieli.
_____________________________________________________________
Swoją drogą, jak już przy tym filmie jesteśmy.
Ostatnio zwróciłem uwagę, że Olivia de Havilland, która w "Przeminęło z Wiatrem" grała żonę Ashleya... zmarła dopiero w 2020, w wieku niemal 104 lat.
To jest dla mnie niesamowite - Clark Gable zmarł w 1960, Vivien Leigh zmarła w 1967, a Olivia przeżyła ich o 60 lat.
Babka która stała się gwiazdą w 1935 roku, grając w czarno-białym "Captain Blood" z drugą wschodzącą wtedy gwiazdą - Errolem Flynnem.
Potem znowu u boku Flynna w 1938 w "Robin Hoodzie" - swoją drogą, była wtedy bardzo urodziwa, IMO ładniejsza od Vivien Leigh
, no i wreszcie "Przeminęło z wiatrem" w 1939, swoje najlepsze role zagrała na przełomie lat 40-tych i 50-tych.
Była gwiazdą przez całą Złotą Erę Hollywood, a dożyła czasów covida. Ostatnio parę jej wywiadów słuchałem, gdzie wspominała swoje spotkania z różnymi aktorami w tamtych czasach (np pierwszy casting z Flynnem), jakby to było wczoraj.
06-01-2023, 16:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2023, 16:42 przez Capt. Nascimento.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Warto też odnotować, że de Havilland jako jedyna z czwórki głównych aktorów dożyła sędziwego wieku i żyła więcej niż 60 lat, podczas gdy to właśnie jej postać umiera na ekranie. Norton już zwracał na to uwagę. Jej siostra Joan Fontaine też całkiem imponującego wieku dożyła (96 lat).
06-01-2023, 16:49
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
W tamtych czasach było to dość częste (pominę Jamesa Deana i Marylin Monroe)
Clark Gable - 59 lat
Errol Flynn - 50 lat (fixed)
Humphrey Bogart - 57 lat
Gary Cooper - 60 lat
Montgomery Clift - 45 lat
Vivien Leigh - 53 lata
Judy Garland - 47 lat
itd
06-01-2023, 17:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2023, 17:42 przez Capt. Nascimento.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,333
Liczba wątków: 128
Cytat:Errol Flynn - 55 lat
Mi jakoś wychodzi, że 50.
06-01-2023, 17:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-01-2023, 17:30 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Tak, 50, walnąłem się przy przepisywaniu.
06-01-2023, 17:42
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,141
Liczba wątków: 4
(06-01-2023, 17:11)Capt. Nascimento napisał(a): W tamtych czasach było to dość częste (pominę Jamesa Deana i Marylin Monroe)
Clark Gable - 59 lat
Errol Flynn - 50 lat (fixed)
Humphrey Bogart - 57 lat
Gary Cooper - 60 lat
Montgomery Clift - 45 lat
Vivien Leigh - 53 lata
Judy Garland - 47 lat
itd
Alk, fajki, dieta.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-01-2023, 19:42
Stały bywalec
Liczba postów: 3,064
Liczba wątków: 28
Gdyby ktoś chciał obejrzeć ten epicki film na dużym ekranie to w warszawie Kinoteka daje jeszcze dwa seanse w piątek o 19:30 i w sobotę o 16:00.
https://www.kinoteka.pl/seanse-filmowe/movie,6696,przeminelo-z-wiatrem-%7C-dodatkowe-pokazy
26-04-2023, 11:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2023, 22:03 przez Scheckley.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,307
Liczba wątków: 67
Ciekawe czy już z disclaimerem.
26-04-2023, 14:42
Stały bywalec
Liczba postów: 3,064
Liczba wątków: 28
No przekonam się w sobotę to dam znać.
26-04-2023, 15:56
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,307
Liczba wątków: 67
Tylko pamiętaj, żeby uklęknąć przed seansem :>
26-04-2023, 16:00
Stały bywalec
Liczba postów: 12,529
Liczba wątków: 29
W sumie daj też, czy będzie intermisja i jakaś przerwa jak w teatrze. Bo film to naprawdę kolos i człowiek też ma swe limity. Zresztą, onedgaj tak robiono z filmami powyżej 3 godzin. I w niektórych krajach tak się praktykuje, np. w Austrii siostra w początkach emigracji była na jakimś IMAXie i w połowie była przerwa. I siora była zdziwiona i nie wiedziała o co kaman.
26-04-2023, 16:27
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,307
Liczba wątków: 67
No przecież stoi w linku, że przerwa 15 minut.
26-04-2023, 16:34
Stały bywalec
Liczba postów: 12,529
Liczba wątków: 29
Myślisz, że mi szczecinianinowi się chce włazić w link o evencie w innym mieście, na którym na nie będę :P?
26-04-2023, 16:44
Stały bywalec
Liczba postów: 3,064
Liczba wątków: 28
Po seansie napiszę krótko - o ile pierwsza scena jak dla mnie raziła nieco sztucznością poprzez tetralną manierę dwóch braci zalecającycj się do Scarlett tak im dalej wlas tym lepiej. Historia mimo pewnego snucia się opowieści potrafi wciągnąć a Gable/Butler kradnie każdą scenę gdzie występuję. Scarlett jest cholernie skomplikowaną babką, która sama nie, że wie czego chce ;) Serio dopiero Melanie na łożu śmierci kładzie jej do głowy szczerą prawdę o niej samej. Gdy jednak główna bohaterka osiąga ten stan samoświadomości, jest już za późno dla jej związku - i to jest cholernie odważne. W ostateczności Scarlett ponosi porażkę, ale widać po niej, że nie daje się złamać i będzie o siebie walczyć tak jak do tej pory.
Dla ciekawskich: tak był disclaimer i dwójka krytyków ostrzegała o historycznym kontekście czasów, w których powstał i których dotyczył film. Moim zdanie coś zupełnie niepotrzebnego, no ale pewnie takie były wymogo Warner Bros przy puszczaniu filmu.
29-04-2023, 22:11
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,385
Liczba wątków: 29
Zabawne, że nie ma przy srakach typu "Defiance".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
29-04-2023, 22:45
Stały bywalec
Liczba postów: 3,064
Liczba wątków: 28
W ogóle poruszane w ten sposób kwestie rasowe moim zdaniem odciągają uwagę od filmu jako takiego. Widzowie zamiast losów Scarlett usiłują wychwycić te rasowe "smaczki" by potem zasiąść w glorii oświeconych itp.
29-04-2023, 23:17
|