Public Enemies (2009)
historycznie przynajmniej zdążył wyciągnąć broń. W filmie zdaje się nie.

Na pewno nie można tego stawiać czarno - biało, policjanci dobrzy, Dillinger zły; Mann jednak próbuje nadać im szarości, jednoczesnie trochę przesadzajac - ani policja nie powinna byc tak zła, ani Dillenger tak dobry, jak to przedstawiono w filmie.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
w ogóle odnoszę wrażenie, że co niektórzy po raz pierwszy obejrzeli film z gangsterem w roli głównej.

w którym miejscu policja była taka zła? bo jeden kolo wymusił na lasce, żeby narobiła pod siebie?

Odpowiedz
wujo444 napisał(a):historycznie przynajmniej zdążył wyciągnąć broń. W filmie zdaje się nie.

W filmie także, dobrze pamiętam.

Odpowiedz
freak_outXP napisał(a):Przecież to jest oczywiste - Dilligner to była płotka, która posłużyła mądrzejszym od niego jako pretekst do zbudowania potęgi FBI.

Daleki byłbym od tego, że FBI to tylko owoc wybujałych ambicji Hoovera. Ta agencja była i jest bardzo potrzebna. Mimo tego słowa Deppa to idiotyzm: "who's the real cryminal"? To nie Dillinger mimo wszystko? Żenujące.

Odpowiedz
Mental napisał(a):w którym miejscu policja była taka zła? bo jeden kolo wymusił na lasce, żeby narobiła pod siebie?

Jeszcze scena "tortur" rannego gangstera. ;-)
Policja chyba dość często sama nagina własne procedury by wydobyć/zdobyć jakąś informację. Jestem nawet wstanie to im wybaczyć jeżeli ich celem jest wyrwanie chwasta. Oczko Czasami trzeba użyć radykalnych środków w imię dobra społecznego. Bandziory działają poza prawem policja ma często związane ręce.


Solo napisał(a):W filmie także, dobrze pamiętam.

Ja zapamiętałam to tak, że Dillinger sięgał do kieszeni i coś chciał z niej wyjąć nie było jednak pokazane, że to była broń. Prawdopodobnie jednak to był pistolet gdyż wcześniej podczas sceny gdy Dill szykuje się do kina chowa go właśnie do kieszeni

Odpowiedz
Monika napisał(a):Ja zapamiętałam to tak, że Dillinger sięgał do kieszeni i coś chciał z niej wyjąć nie było jednak pokazane, że to była broń.

A ja właśnie pamiętam - najpierw grubas celuje w Johna, gdy ten jest do niego odwrócony plecami, potem patrzą sobie w oczy, grubas opuszcza broń, ale wtedy Dillinger wyciąga swoją. Wtedy pozostali policjanci otwierają ogień i masakrują Dillingera. Pewnie by go i tak zastrzelili, nawet gdyby broni nie wyciągnął, ale wyciągnął. Udowodnić tego nie potrafię, bo nie mam filmu, ale pamiętam jak było. Uśmiech

Odpowiedz
to była broń. na 100%.

depp kontynuuje:

Dillinger was that era’s rock and roll star. He was a very charismatic man and he lived the way he wanted to and didn’t compromise. I feel he was a kind of a Robin Hood because he truly cared about people. He knew time was short and I believe he had found himself and was at peace with the fact that it wasn’t going to be a very long ride, but it was going to be a significant ride.

dla brytyjskiego Telegraph

[ Dodano: Nie Sie 02, 2009 21:13 ]
Monika napisał(a):Czasami trzeba użyć radykalnych środków w imię dobra społecznego.

masz na myśli to?

http://pl.wikipedia.org/wiki/USA_Patriot_Act

zaprawdę powiadam ci, nie szafuj w mojej obecności sformułowaniem "dobro społeczne", bo dostaniesz w skóręUśmiech

Odpowiedz
to już cytować nie można? przecież ja tego nawet nie komentuje. po prostu wklejam. resztę sobie sam dośpiewaj.

Odpowiedz
Mental napisał(a):w ogóle odnoszę wrażenie, że co niektórzy po raz pierwszy obejrzeli film z gangsterem w roli głównej.

w którym miejscu policja była taka zła? bo jeden kolo wymusił na lasce, żeby narobiła pod siebie?

Zasadniczo to dla mnie jedyna scena, która ukazuje, jak "zła" jest policja. Nie uznaję bicia kobiet, niezależnie od powodów, więc w kinie ścisnąłem mocno pięści i czekałem na scenę, w której Dillinger by się na sukinkocie zemścił. Może lepiej, że takowej nie było, bo byłoby jednak zagranie pod publiczkę Uśmiech nie mniej jednak ta scena, nie bójmy się użyć tego słowa, tortur, i zimny głos Pelvisa "tam jest łazienka" - to dla mnie jedna z mocniejszych stron filmu.
.noisivelet naht nuf erom era srorriM

Odpowiedz
znowu depp:

Funny enough, when I was a little kid, there was a long period where I was fascinated with John Dillinger. No particular explanation why, I just was; he struck my fancy somehow. But looking back on that initial interest in Dillinger and the fact that it’s carried through for the majority of my life, it was his character. It was who he was as a man…back at a time when men were really men. He was, for good or ill, exactly who he was, without any compromise whatsoever.

Odpowiedz
Mental napisał(a):depp kontynuuje

Depp, mentor ;-)

Cytat: masz na myśli to?
http://pl.wikipedia.org/wiki/USA_Patriot_Act

Nie, bo to jest ustawa, którą szeroko można wykorzystywać na różne sposoby. Mam raczej coś innego na myśli – na przykład - jak nie podanie środka znieczulającego rannemu bandziorowi by ten wyjawił informację. Jestem wstanie wybaczyć coś takiego policji.

Odpowiedz
Mental napisał(a):znowu depp:

Funny enough, when I was a little kid, there was a long period where I was fascinated with John Dillinger. No particular explanation why, I just was; he struck my fancy somehow. But looking back on that initial interest in Dillinger and the fact that it’s carried through for the majority of my life, it was his character. It was who he was as a man…back at a time when men were really men. He was, for good or ill, exactly who he was, without any compromise whatsoever.

Można wiedzieć w jakim celu to właściwie cytujesz?

Odpowiedz
sam nie wiem. może chce wam pokazać, że nie tylko na forach internetowych panuje przekonanie, że dill był super kolesiem i że do końca świata pozostanie postacią kontrowersyjną, a nie jednoznacznie moralnie złą. z dillingerem sprawa nigdy nie była i nigdy nie będzie prosta, obojętnie, co wam podpowiada moralność wyniesiona z domu. odpowiadając na pytanie: tak, w moim odczuciu dillinger zasłużył na śmierć. ale nie dlatego, że okradał banki. zasłużył na śmierć, bo, że sam sobie wybrał taki los.

Michael Mann

The movie I saw in my head, the movie I wanted to make, had to do with this kinda wild guy who wants everything, and he wants it right now, with this passion. And he doesn't just get released from prison - he explodes out of the landscape, wanting everything he hasn't had for 10 years with all the power and force of his personality and his skill-sets. And he launches this unique ride, this white-hot trajectory - three or four lifetimes' worth of dynamics crowded into one lifetime that, finally, is only 13 months long. (...) where does he think he's going? That for me is really the heart of it - what's he thinking from the inside-out? For me, it's the opportunity to take this intense trajectory, this fascinating life filled with mystery, and, if I could, to locate an audience intimately within the frame of his existence and to experience some of that rush of ... where's this going? What're you doing? You're not gonna live for ever. And then you find yourself in the movie, in the Biograph - to be on that ride. That is why I made the movie.

tradycyjnie ani słowa o moralności. dla Manna takie pojęcie nie istnieje.

Odpowiedz
Mental, nie ciągnij tej dyskusji, bo wszystko zostało w temacie oceny moralnej Dillingera powiedziane. Skoro dla ciebie gość który wchodzi do banku i strzela do ludzi jest ok., to naprawdę - wierz mi - wszystko już powiedziałeś w tym temacie.

Odpowiedz
mam nadzieje, że czujesz się zbulwersowany moją postawą. do szpiku.

Odpowiedz
Nie zbulwersowany. Po prostu rozbawiony.

Odpowiedz
Solo napisał(a):Skoro dla ciebie gość który wchodzi do banku i strzela do ludzi jest ok

solo, ja wiem, że żyjesz w epoce star warsów i w sumie nie powinien zbyt wiele wymagać, ale zaryzykuje: zacytuj fragment mojej wypowiedzi, w którym napisałem coś takiego. plizzz...

Odpowiedz
Spokojnie, spokojnie...

Odpowiedz
czekam.

Odpowiedz
Mental napisał(a):czekam.

Ok.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Public Enemies (2009) Mental 661 91,031 17-07-2009, 00:29
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości