Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,924
Liczba wątków: 11
Słabo wyreżyserowane, nie najlepiej napisane ale zajebiscie męskie i twarde kino akcji. Bezkompromisowe, cuchnące potem i brutalne. Prawdziwy obraz prawdziwie złych ludzi.
Szkoda tylko że takich ludzi jak John Rambo nie ma, bo zgodziłbym się na wszystko co im z finale zrobił.
Film mimo wad bardzo szybko i dobrze się ogląda. Meksyk wiarygodny, czyste zło i skurwysyństwo. Trzeci akt jest za krótki! Ale bawiłem się świetnie i wielokrotnie cofałem aby zobaczyć co tam się odwaliło ;)
Juanito Rambo sam w domu dawał radę ;)
Ciekawe tylko po co on sobie te tunele tyle lat budował?
Film pownien być dłuższy aby lepiej rozegrać parę watków.
Dobre napisy końcowe.
Ogólnie to nie było źle, można spokojnie dać 6.5/10
26-09-2020, 12:34
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,956
Liczba wątków: 15
Cytat: Ciekawe tylko po co on sobie te tunele tyle lat budował?
Było chyba powiedziane, że to forma terapii po wietnamskim ptsd
26-09-2020, 13:05
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,924
Liczba wątków: 11
Wspominaliście też że specyficznie jest pokazana policka w Meksyku. Umknęło mi to jakoś.
O co tam chodziło?
26-09-2020, 13:36
Miami Vice
Liczba postów: 8,059
Liczba wątków: 43
Niby fajnie że Rambo przestał być niezniszczalny ale fakt że stał się idiotą już mnie zniesmaczył. Wpierdol podczas pierwszej wizyty w Meksyku jest dla mnie nie do kupienia w przypadku komandosa z 40 letnim doświadczeniem w zabijaniu. Rambo włazi bandzie uzbrojonych ludzi prosto w łapy, zostaje tylko pobity i pozostawiony przy życiu bo tak chciał scenarzysta, leczy się w 4 dni po czym już prawidłowo rozgrywa odbicie małej latynoski. Noż kurwa ja rozumiem wpierdol ale po jakiejś walce i z lepiej rozegraną rekonwalescencją. Zemsta już całkiem spoko, ale cała ta akcja na farmie jakoś tak za szybko i gładko szła zważywszy że wysłano do niego armię (kolejny idiotyzm ale powiedzmy już w duchu gatunku). Jestem rozczarowany. 4/10
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
21-02-2021, 22:13
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,506
Liczba wątków: 30
Dopiero teraz zauważyłem, że w retrospekcji "Rambo 4" jest usunięta scena z "First Blood"
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
15-03-2021, 21:41
Captain Skullet
Liczba postów: 20,380
Liczba wątków: 128
XD
Zajęło ci to 13 lat? Nieźle. Ja bym się nie przyznawał.
15-03-2021, 21:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2021, 21:43 przez Gieferg.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,506
Liczba wątków: 30
Możliwe że wtedy jeszcze nie znałem tej sceny i dopiero teraz skojarzyłem.
Swoją drogą zapomniałem już że sceny gore w tym filmie to prawie arcydzieło. A zakończenie jest świetne. Świetna klamra.
Piątka niepotrzebnie powstała
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
15-03-2021, 22:45
Stały bywalec
Liczba postów: 12,594
Liczba wątków: 29
W ciągu swego 30-letniego życia widziałem wszystkie części Rambo… z wyjątkiem jedynki. I przyznam się, że dopiero teraz ją obejrzałem. widziałem Tak panie administracjo i moderacjo, przyznaję się. Proszę o łagodny wymiar kary.
Fabułę oczywiście pobieżnie znałem i to jak różni się na tle reszty serii. Więc nie zdziwiło mnie, że wśród ludzi pada jeden trup - w dodatku niebezpośrednio z winy Rambo. No i giną jeszcze jedynie dwa psy i jeden dzik. Prędzej to dramat niż jakiś akcyjniak. Tu Rambo nie tylko nie zabija (ale okalecza w wyniku pułapek, zresztą w samoobronie), ale też odbiega od ociekającego testosteronem i nabojami macho. To wystraszony człowiek nie mogący otrząsnąć z Wietnamu (o czym na pewno przypominały paskudne blizny, które w późniejszych filmach magicznie zniknęły) przez pół filmu chodzący w worze jutowym jak jakiś średniowieczny banita. Scena jak miota się ze strachu na widok szczurów w wodzie - aż czuć jego wewnętrzny ból.
Choć film ewidentnie sympatyzuje z Rambo, to jego antagoniści nie są przerysowani. Dotyczy to szeryfa, który choć jest ewidentnym dupkiem, który nawet z początku jest życzliwy dla Rambo, to jego motywacja w dopadnięciu jest zrozumiała, bo (błędnie) sądzi, że Rambo zabił mu przyjaciela. Kilka scen sugeruje, że to nie demon wcielony. Jak powstrzymuje łzy po tym jak Rambo "kazał mu odpuścić". Lub usadawia na swym biurku i widać, że to wszystko go przerasta. Czy późniejsza rozmowa z Trautmanem, do którego pyskował. Albo jego podwładni - rudy młodzik jest przychylny Rambo i w sumie jedynym villainem jest Galt będący kawałem skurwiela zasługującego na śmierć.
Jestem w trakcie Vietnam War Kena Burnsa i moim zdaniem film dobrze oddał spustoszenie jakie zrobił w weteranach i przykrywanie niewygodnej pracy. Scena jak media obsmarowują Rambo i fakt oszczędzenia przez niego policjantów zasłania się ich "wyszkoleniem" (szczególnie po tym jak dali się podejść).
9/10
17-07-2021, 23:44
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,506
Liczba wątków: 30
W książce Rambo jest psycholem ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
18-07-2021, 00:27
Stały bywalec
Liczba postów: 12,594
Liczba wątków: 29
A i szeryf był sympatyczniejszy.
Przy okazji:
18-07-2021, 00:38
Stały bywalec
Liczba postów: 12,594
Liczba wątków: 29
Rambo 2 - Beznadziejny sequel. Mam uwierzyć, że Rambo, który w Pierwszej Krwi był ewidentnie straumatyzowany Wietnamem, wróciłby tam? Nawet za cenę ułaskawienia? Serio? No, dobra. Może w kiciu miał zapewnioną sesję z terapeutą i psychologiem. Ale i tak wątpię, by ta cała frustracja i okropne obrazy przeszły jak ręką odjął. W dodatku w 1985 roku medycyna musiała być zaawansowana, bo Johnowi zniknęły pokaźne blizny na klacie z jedynki. Widać, że Amerykanie wciąż nie mogli się pogodzić z przegraną Wietnamu :P.
Z dramatu zrobił się pierwowzór Metal Sluga, gdzie nasz niezniszczalny hero nie wpada w panikę podczas tortur i pokonuje bez mrugnięcia okiem hordy przeciwników (tym razem to kreskówkowi Rosjanie, choć powinni to być Wietnamce, no ale hej - była wtedy Zimna Wojna) stosując przeróżny ekwipunek (w tym osławiony łuk). A finał polega na tym, że Sly oswabadza zarośniętych POWów i walczy z bossem w postaci jakiejś wypasionej maszyny wojskowej.
Sly tym razem kiepsko zagrał.
A jak samodzielnie się film broni? Sprawdza jako akcyjniak do wyłączenia mózgu.
Mam gdzieś to, że Giefergi i Mentale się obruszą :).
6/10
24-07-2021, 23:37
Captain Skullet
Liczba postów: 20,380
Liczba wątków: 128
Spoko, Gieferg ma gdzieś twoje opinie :P
Cytat:że Rambo, który w Pierwszej Krwi był ewidentnie straumatyzowany Wietnamem, wróciłby tam? Nawet za cenę ułaskawienia?
Posłuchaj jeszcze raz monologu końcowego z First Blood zamiast bzdurzyć.
25-07-2021, 00:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-07-2021, 00:25 przez Gieferg.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,506
Liczba wątków: 30
(24-07-2021, 23:37)OGPUEE napisał(a): Rambo 2
6/10
Od dwójki to są już głupawe akcyjniaki więc nie oczekuj niczego.
PS - on tam raczej pojechał bo chciał uwolnić ziomków.
PS 2;- zapomniałeś o żenującym wątku romantycznym..
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
25-07-2021, 00:23
Stały bywalec
Liczba postów: 892
Liczba wątków: 0
Na nieszczęście Rambo 2 w tym samym roku powstał jeszcze lepszy akcyjniak w postaci Commando.
25-07-2021, 02:20
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,506
Liczba wątków: 30
Nie wiem czy to sarkazm ale w istocie: Commando jest lepszy pod większością względów
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
25-07-2021, 02:58
Stały bywalec
Liczba postów: 892
Liczba wątków: 0
Nie no, jest lepszy jako film akcji, a przy tym nawet nie bierze siebie zbyt poważnie i żartuje z konwencji. Commando to jak kwintesencja kina akcji z lat 80. i jednocześnie ich parodia. I działa to znakomicie.
25-07-2021, 03:12
Captain Skullet
Liczba postów: 20,380
Liczba wątków: 128
Rambo II > Commando.
Uwielbiam obydwa, ale to zupełnie inne filmy, jeden to praktycznie komedia, podczas gdy Rambo jest "dead serious".
25-07-2021, 12:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-07-2021, 12:41 przez Gieferg.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Tak jakoś mi się przypomniał ostatnio Rambo III
30-08-2021, 20:10
Stały bywalec
Liczba postów: 892
Liczba wątków: 0
Nawet w latach 80. wersja brzmiała "To the Gallant People of Afghanistan" tak jak pisano w recenzjach z tamtego okresu. Więc o ile nie zmieniono dedykacji gdy film pojawił się na VHS a potem z powrotem wrócono do pierwotnej wersji to jest to internetowy fake.
31-08-2021, 02:52
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Na całe szczęście serial, którego bohaterem miał być syn Rambo najprawdopodobniej nie powstanie.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
26-10-2021, 10:24
|