Red Dead Redemption
Kuba napisał(a):Tym bardziej dziwi mnie hype Mentala na RDR

Dziwi cię, bo ja nie hajpuje tu RDR tylko RDR2.

Danus napisał(a):Rozmawiamy o grze, ktorej glowni autorzy sukcesu poprzednikow wciaz siedza przy projekcie?

Skąd wiesz, że główni autorzy sukcesu poprzednika wciąż siedzą przy projekcie? Przecież większość tych ludzi odeszła albo została zwolniona. Jest Druckmann, ale nigdy nie poznasz rzeczywistej dynamiki na planie - może nie ma go teraz kto dyscyplinować?

Odpowiedz
(24-09-2018, 15:03)Mental napisał(a): Skąd wiesz, że główni autorzy sukcesu poprzednika wciąż siedzą przy projekcie? Przecież większość tych ludzi odeszła albo została zwolniona. Jest Druckmann, ale nigdy nie poznasz rzeczywistej dynamiki na planie - może nie ma go teraz kto dyscyplinować?

To w ogóle jest śmieszna sprawa jęsli chodzi o studia growe i ich wyznawców gdzie często ekipa się zmienia i są sytuacje gdzie nikt odpowiedzialny za sukces gry nie pracuje przy sequelach. Taki Blizzard choćby. Nie wiem czy przy Diablo 3 pracowała choćby 1 osoba, która przyczyniła się do sukcesu jedynki.

To tak jakby byc fanem Warner Brothers :)

Odpowiedz
Ee tam Mental przesadzasz. Jak narazie nic nie wskazuje by druga czesc TLoU okazala sie gorsza od jedynki.
A moim zdaniem wszystko wskazuje, ze RDR2 bedzie tak samo zajmujace jak jego poprzednik. Pewnie w moim przypadku pogram max dwie godzinki i wyrzuce w pizdu:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Danus, tu masz świetny przykład, jak wielu ludzi miało wpływ na finalny kształt pierwszej części TLoU:

https://www.eurogamer.net/articles/2013-08-01-naughty-dog-initially-divided-over-the-last-of-us-ending-plans

Końcówka była efektem negocjacji, wymiany opinii, burzy mózgów etc. Jeżeli teraz podczas produkcji zabraknie ludzi, którzy będą mieli odwagę postawić na swoim, to są powody do zmartwień. Zwłaszcza jeśli Druckmann o zdanie będzie pytał transseksualnego pół Murzyna, pół Azjatę ;)

Odpowiedz
Mental ja wszystko rozumiem. I po czesci rozumiem wszelkie obawy, ale z drugiej strony do uja pana to jest sequel najlepszej gry wszechczasow, ktora jest gra roku do dzisiaj(a ktorego roku? Kazdego:p). To gra ktora jak pisalem i Ty zapewne tez to wiesz ma fantastyczna fabule i swietnie napisaną historie.
Naprawde jak sam pisales wszystkie wątpliwośći to tylko spekulacje, nie majace tak naprawde zadnych podstaw w faktach:)
Poczekajmy, zobaczymy:) Jak bede mial racje, postawisz mi pudelko amunicji do mojego ARa:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Danus, ja też chcę, żeby TLoU2 było wyjebane w kosmos. I zmienię refren swojej publicystyki, jak zobaczę największego teksańskiego madafake Joela. Na razie nie ma go na żadnych materiałach promujących grę, co mnie martwi, bo TLoU bez Joela po prostu traci sporo epy.

Odpowiedz
To ze bedzie Joel to ja nie mam zadnej watpliwosci. Po prostu go ukrywaja, i tyle:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Ukrywają go, bo pewnie zrobili z niego transa z różową pussy hat na głowie. Jeszcze wspomnisz moje słowa! ;)

Odpowiedz
(24-09-2018, 15:16)zdzichon napisał(a): To tak jakby byc fanem Warner Brothers :)
Warner Bros robi zbyt zróżnicowane rzeczy, ale da się być fanem np. HBO - pomimo że nad różnymi serialami/filmami pracują kompletnie inni ludzie, to jednak wiele z nich łączy ta sama zajebistość, która po prostu musi pochodzić z kultury całej organizacji. Przynajmniej ja tak to widzę :)

Odpowiedz
Cytat:Chyba mocno ją ukrywają bo jak na razie wygląda to na Grę Rockstara odcinek 5264749

Tak? Dziwne, bo nie przypominam sobie w żadnej poprzedniej grze Rockstara zaawansowanych interakcji ze WSZYSTKIMI NPCami w grze. Podobnie możliwości wejścia do każdego budynku. Hiperrealistycznego oddania działania broni palnej. Całkowitego wpływu na moralność bohatera. Ani tym bardziej końskich jąder kurczących się na mrozie :)

Przypomnij mi więc, skoro moja pamięć nie domaga, w której z 5264749 gier Rockstara było to wszystko, o czym mówią ludki na Tubie w swoich relacjach z dwugodzinnego dema RDR2? Bo jak dla mnie wszystko wskazuje na to, że twórcy GTA właśnie chcą odświeżyć swoją formułę, przy okazji wyznaczając nowe trendy na kolejne 15 lat.

Cytat:Niby immersja i szczególiki, ale mocno obawiam się tego obozu. Fallout 4 anyone?

Fallout 4 to ścierwo, w którym nie ma ani immersji, ani szczególików. Świat jest tam martwy (i to nie przez wojnę atomową), nudny, głupkowaty i kompletnie nieprzemyślany. Poprzednie RDR było bardziej erpegiem niż to gówno od Bethesdy, a RDR2 to już w ogóle sprawi, że będzie podział na ery sandboxów sprzed i po premierze dzieła Rockstara :)

Cytat:Z jedynki nie pamiętam absolutnie nic odnośnie fabuły. Traktowałem to raczej jako symulator dzikiego zachodu.

Z jedynki pamiętam wszystko (a nie grałem już ładnych parę lat). Traktuję ją raczej jako bardzo dobrą grę akcji z otwartym światem, bo z symulatorem to niewiele ma ona wspólnego. Za to RDR2 zapowiada się na mega realistyczne przeżycie, gdzie nawet czyszczenie broni będzie miało ogromny wpływ na jej żywotność. To już zalatuje symulatorem i bardzo mi się podoba :)

Cytat:Naughty Dog jeszcze nigdy nie zawiodl, a z kolei RockStar?

Naughty Dog zawiedli chociażby żałosnym dodatkiem do Uncharted 4. Zawodzą dalej wplataniem (czy raczej wciskaniem na siłę i robieniem z uznanej marki swojej tuby propagandowej) własnych przekonań do fabuły, która nie ma z nimi nic wspólnego. A Rockstar? Stworzyli sandoxa jako gatunek i ciągle go rozwijają. W GTA V wycisnęli maksimum z tej formuły i po wszelkich doniesieniach na temat RDR2 widać, że są gotowi przenieść ten typ gier na nowy poziom.

Cytat:Wszystko o czym piszecie co niby ma sprawic, ze bedzie to gra roku i to kazdego jak twierdzi Mental podsumuje tylko wielkim ziewaniem:)

To co pisze Mental to są pierdoły. To co mówią ludzie, którzy ograli demo opisuje rzeczy, których nigdy jeszcze nie było zaimplementowanych w grach na taką skalę. Rewolucją nie jest jeszcze większa mapa. Rewolucją jest randomowy kolo randomowo zaczepiający cię, bo randomowo widzi, że jesteś randomowo uwalony krwią, a potem przy kolejnym randomowym spotkaniu pamięta cię właśnie ze względu na ten randomowy szczegół. W końcu świat, który nie jest twoją piaskownicą, tylko ty pionkiem na ogromnej szachownicy wirtualnego życia :)

Cytat:Hitchowi w przypadku TLoU2 chodzi o politpoprawność i propagandę a nie grę jako taką.

Dokładnie tak. Chociaż politpoprawność bym zmienił na jakieś inne określenie. Bo jestem pewny, że TLoU2 będzie doskonale się maskować pod tym względem. A sama gra, pod względem mechaniki będzie rozwinięciem jedynki, w to także nie wątpię. I super, ale RDR2 zapowiada się na zrewidowanie i zbudowanie od nowych podstaw gatunku jakim jest sandbox.

Cytat:Rozmawiamy o grze, ktorej glowni autorzy sukcesu poprzednikow wciaz siedza przy projekcie?

Siedzi już tylko jeden. Który stwierdził, że TLoU2 jest inspirowane jakąś feministyczną biblią, dla którego Anita Sarkeesian jest guru, i który się uparł na transwestytę w obsadzie :)

Cytat:Jak narazie nic nie wskazuje by druga czesc TLoU okazala sie gorsza od jedynki

Jak na razie, wszystko na to wskazuje, ale przyznam szczerze, że to "wszystko" to wciąż bardzo mało informacji.

Cytat:RDR2 bedzie tak samo zajmujace jak jego poprzednik

Który nie miał ANI JEDNEJ rzeczy, o której pisał Mental lub o których wspominali ludzie, którzy ogrywali demo.

Cytat:To ze bedzie Joel to ja nie mam zadnej watpliwosci. Po prostu go ukrywaja, i tyle:)

Ukrywają, bo męski, brodaty przedstawiciel głębokiego południa USA mordujący ludzi z broni palnej (czasem nawet kolorowych!) słabo wpisuje się w nową misję ND.

Cytat:Ukrywają go, bo pewnie zrobili z niego transa z różową pussy hat na głowie

Tego Joelowi nie zrobią. Po prostu go zabiją, a jego miejsce zajmie łysy transwestyta-Azjata z łukiem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:brodaty przedstawiciel głębokiego południa USA

Austin, TX, to nie jest aż takie głębokie Południe USA. Głębokie Południe to mokradła w Luizjanie albo pola kempingowe w Tennessee.

Cytat:Tego Joelowi nie zrobią. Po prostu go zabiją, a jego miejsce zajmie łysy transwestyta-Azjata z łukiem :)

Też sądzę, że go uwalą gdzieś na początku. Pewnie spadnie ze skarpy albo ugryzie go grzechotnik i umrze z powodu gorączki.

Odpowiedz
(24-09-2018, 17:23)Hitch napisał(a): Naughty Dog zawiedli chociażby żałosnym dodatkiem do Uncharted 4.

Naughty Dog są odpowiedzialni za moje największe rozczarowanie w historii gier - totalnie zwalony tryb online w Uncharted 4, na który czekałem niczym gówniarz na gwiazdkę :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Hitch, wróciłem z pracy po 13,5 godzinach więc nie chce mi się odpowiadać na konkretne fragmenty tego co napisałeś więc krótko:

To wszystko co piszesz to bardzo ładny marketing i elementy uatrakcyjniające świat (choć możliwość wejścia do wszystkich budynków w grze w której 99,9% terenu to prerie, lasy, góry i rzeki nie robi na mnie żadnego wrażenia) ale dla mnie to nic co sprawiłoby że chciałbym zagrać w tę grę i tym bardziej nic co świadczy o tym że nie będzie to kolejna taka sama gra jak wszystkie sandboxy do tej pory. Bo randomowy koleś będzie mnie pamiętać? No fajnie, ale co to zmienia? Bo według mnie nic i nie sprawi że wykonywanie pierdyliarda takch samych misji stanie się nagle mega ekscytujące. Zresztą mi nawet nie o gameplay chodzi a pisząc o wyczerpanej formule Rockstara miałem na myśli przede wszystkim ich styl. Kiedyś się tym zachwycałem, dzisiaj nudzi mnie i irytuje. Kupiłem ostatnio GTAV, chciałem wrócić do wątku fabularnego ale sorry, to jest już dla mnie niegrywalne i zwyczajnie męczące.

Odpowiedz
(24-09-2018, 17:23)Hitch napisał(a): Rewolucją jest randomowy kolo randomowo zaczepiający cię, bo randomowo widzi, że jesteś randomowo uwalony krwią, a potem przy kolejnym randomowym spotkaniu pamięta cię właśnie ze względu na ten randomowy szczegół. W końcu świat, który nie jest twoją piaskownicą, tylko ty pionkiem na ogromnej szachownicy wirtualnego życia :)

Ile ja to już razy słyszałem :) Pamiętasz Obliviona? Mniej więcej tak Bethesda reklamowała swój zaawansowany Radiant AI. Jak to wypadło w praniu a nie na ustawionej pod dziennikarzy prezentacji, wszyscy wiemy. Pożyjemy zobaczymy, papier przyjmie wszystko a piarowiec, znaczy dziennikarz, powie co mu jego pan każe.

Odpowiedz
@Mierzwiak

Cytat:choć możliwość wejścia do wszystkich budynków w grze w której 99,9% terenu to prerie, lasy, góry i rzeki nie robi na mnie żadnego wrażenia

W grze ma być jedno olbrzymie miasto portowe - Saint Denis - wzorowane na Nowym Orleanie z początku XX wieku. Ekipa Rockstara dawkuje informacje jak przez wężyk kroplówki. Na razie wypuścili taki poster:


Cytat:Bo randomowy koleś będzie mnie pamiętać? No fajnie, ale co to zmienia?

Nadaje nowe znaczenie powiedzeniu "Forget everything. Forgive nothing."

Odpowiedz
Mam uczucia identyczne jak Mierzwiak, sandboxy były fajne lata temu, a dodawanie czegoś do mechaniki i wielkości świata z GTA V jest jak dopieszczanie karoserii samochodu, żeby pojechał 305 km/h zamiast 300 jak poprzednia wersja - niby fajnie, ale na dobrą sprawę, to po co? Sandboxy mają tą wadę, że, siłą rzeczy, im są bliższe prawdziwego życia, bardziej realistyczne tym są nudniejsze.

A co do możności wejścia do każdego budynku - skoro jest taka opcja, to znaczy, że większość z nich to będą identyczne chałupy z których będzie można buchnąć kilka sztuk amunicji.

Odpowiedz
(24-09-2018, 22:56)simek napisał(a): A co do możności wejścia do każdego budynku - skoro jest taka opcja, to znaczy, że większość z nich to będą identyczne chałupy z których będzie można buchnąć kilka sztuk amunicji.

O to to. Znowu F4.

Co do randomowego kolesia co mnie pamięta to niby fajnie, ale czy ja będę pamiętał randomowego kolesia? Bo jak będzie 15 modeli wszystkich "zwykłych ludzi" to jak spotkam model numer 7 w innym mieście to mam zakładać, że wie coś o mnie czy nie? No chyba, że KAŻDY NPC będzie inny i charakterystyczny. Wtedy super.

Czyszczenie broni, relacje, itd. fajne, ale czy nie sprowadzi się to wszystko do tego, że po każdym odpaleniu gry będzie to po prostu nudną rutyną? Wyczyść broń, pogłaszcz konia, pogadaj z obozowiczami, ok, możesz jechać po zapasy. 30 minut później możesz pchnąć fabułę.

Sam jestem podhajpowany, ale obaw mam równie dużo co powodów do zachwytu.

Odpowiedz
simek napisał(a):większość z nich to będą identyczne chałupy z których będzie można buchnąć kilka sztuk amunicji.

Będzie dokładnie na odwrót. Każda chałupa inna, z innymi fantami do buchnięcia. Skąd to wiem? Proste. Nad RDR2 pracowały dwa studia Rockstara non stop przez ponad 7 lat. Produkcja GTA5 (która trwała lat pięć) pochłonęła 265 milionów $$$.

Wnioskuję więc, że koszty zrobienia RDR2 zamknęły się w 300-350 mln $$$. Za taką sumę nie robisz identycznych chałup, z których można zabrać kilka sztuk amunicji.

Odpowiedz
(25-09-2018, 14:05)Mental napisał(a): Nad RDR2 pracowały dwa studia Rockstara non stop przez ponad 7 lat. 

Podrzuć linkiem, jeśli łaska.

Odpowiedz
@Kluski

Poprawka.

Rockstar połączył WSZYSTKIE OSIEM swoich firm w jedno wielkie studio pracujące nad RDR2:

Red Dead Redemption 2 has been in-development for the past eight years as a consolidated effort by all the teams under the Rockstar Games umbrella.

https://rockstarintel.com/2018/05/04/red-dead-2-consolidate/

Krótko mówiąc, cała gigantyczna machina Rockstara przez minione +7 lat pracowała nad RDR2.

A ja tu czytam od trolli typu simek ;) że będą "takie same chaty z kilkoma nabojami do wzięcia".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Walking Dead BezcelowyAlbatros 58 14,866 04-03-2015, 22:47
Ostatni post: military
  Dead Island soldamn 18 7,137 04-01-2014, 21:08
Ostatni post: Mr. Puma
  Left 4 Dead 1 i 2 military 9 4,749 21-03-2012, 22:39
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości