Captain Skullet
Liczba postów: 20,256
Liczba wątków: 128
Nie widziałem i nie znalazłem jak dotąd żadnego powodu by je oglądać.
Military napisał(a):Ale to tak jakbyś napisał, że z filmów przygodowych masz tylko Super Mario Bros i więcej ci nie trzeba.
Gdybym miał w dupie kino przygodowe to mógłbym tak napisać :P Swoją drogą właśnie mi przypomniałeś, że wciąż nie mam tego filmu, a że mam do niego sentyment... :)
Cytat:te adaptacje gier nie mają z pierwowzorami NIC wspólnego
Ukończyłem RE1 i RE2. Jak dla mnie mają wystarczająco (co nie znaczy, że nie wolałbym by były to wierne adaptacje). Na tej samej zasadzie mogę oglądać po 15 razy Transformery Baya mimo że też na upartego można by twierdzić, że nie mają nic wspólnego z komiksami, które czytałem 20 lat temu (choć jednak trochę mają).
27-07-2011, 11:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011, 11:16 przez Gieferg.)
..............
Liczba postów: 738
Liczba wątków: 3
Cytat:Wskaż mnie no to palcem, gdzie wychwalam gnioty z Jetem Li.
jesteś zbyt dosłowny , nie rozmawiam tu tylko z Tobą :) O Jecie napisałem wcześniej i tam zostawmy Jego i gnioty w których grał;)
27-07-2011, 11:15
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Rzucanie chybionymi ogólnikami nie jest zbyt dobrym sposobem podtrzymania kreatywnej, kulturalnej dyskusji. My tu lubimy konkretne kierowanie odpowiedzi do konkretnych osób. Pomocne właśnie wtedy, kiedy gadasz z wieloma ludźmi na raz.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
27-07-2011, 11:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011, 11:23 przez Hitch.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Stealth, problem chyba w tym, że piszesz bardzo obszerne posty, ale pozbawione treści.:) Gdybyś napisał: film jest ok, łykam wady, 8/10 - nikt by nie zadał sobie trudu podejmowania dyskusji, a już tym bardziej nikt by się nie wkurzył. Ale waląc taką tyradę o RE sprawiasz wrażenie, jakbyś uważał je za małe dzieło i usilnie starał się go bronić... choć tak naprawdę nic do tej pory o tych filmach nie powiedziałeś, poza tym że je lubisz.
27-07-2011, 11:26
..............
Liczba postów: 738
Liczba wątków: 3
Popatrz a jednak jakoś nam to wychodzi ( bo do czasu mojego wpisu ten temat był delikatnie mówiąc "martwy" ) Odnośnie wskazywania palcem dyskutanta to muszę się do tego przyzwyczaić;) Choć Ty i tak większość brałeś do siebie a zupełnie niepotrzebnie.
Cytat:choć tak naprawdę nic do tej pory o tych filmach nie powiedziałeś, poza tym że je lubisz.
Bo lubię, nie na tyle żeby wyśpiewywać peany na ich cześć ale wystarczająco żeby obejrzeć.
Inna sprawa to fakt że pojawiłem się na tym forum kilka dni temu i dopiero ogarniam z grubsza panujące tu zwyczaje.
27-07-2011, 11:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-07-2011, 11:34 przez Rinzler.)
Uzurpator
Liczba postów: 1,489
Liczba wątków: 7
filmy Resident Evil maja tylko jedna zalete:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=DUfkHfJlmm0[/youtube]
01-08-2011, 00:02
Nowy
Liczba postów: 335
Liczba wątków: 0
Filmy Resident Evil Andersona to jedno wielkie gówno, tak samo jak Batmany Schumachera, Spider-Many Raimiego czy Transformersy Baya.
RE 1.
To słaby film który z grami nie ma nic wspólnego. Moja ocena 1/10.
RE 2: Apokalipsa.
To profanacja tego co było w grach a filmowy Nemesis to żałosna kupa gnoju. Moja ocena 1/10.
RE 3: Zagłada.
Pseudo zagłada w stylu Terminator: Ocalenie z zasypanym piaskiem Las Vegas. Moja ocena 1/10.
RE 4: Afterlife.
Widziałem tylko ostatnie 30 minut, Chris wypadł bardzo żałośnie, niech Miller wraca do seriali typu Skazany na śmierć i weźmie z sobą Ali Larter i Mille Jovovich :). Moja ocena 1/10.
12-08-2011, 14:07
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Swoją drogą - co Anderson myśli o adaptacjach gier i ich reżyserach:
http://gry.wp.pl/wiadomosci/slabe-filmy-bo-ich-tworcy-nie-graja,50902,1.html
Czy on oglądał swój ostatni film w ogóle?
12-08-2011, 14:27
..............
Liczba postów: 738
Liczba wątków: 3
Rozwalają mnie takie wpisy :):)
Cytat:1 - 1/10
2 - 1/10
3 - 1/10
4 - 1/10
Odnośnie Twoich wypowiedzi 1 i 2 nie będę polemizował bo to tylko i wyłącznie kwestia indywidualnego odbioru, Ty piszesz że Nemesis jest gówniany innym się podoba lub nie podoba się mniej:), Ty piszesz że 1 ma mało z gry ja uważam że jak na całą serie to z grą ma akurat najwięcej wspólnego:) Co do części 3 stwierdzenie: Cytat:Pseudo zagłada w stylu Terminator: Ocalenie z zasypanym piaskiem Las Vegas
jest pozbawiona sensu, ewentualnie możesz porównywać T4 do RE3 bo filmy dzielą 2 lata :) to RE był emitowany jako pierwszy:) I jeśli już ktoś z kogoś ściągał to raczej Russell Mulcahy nie wsiadł do maszyny czasu i nie przeskoczył 2 lat żeby wylądować na planie Terminotora;)
2007 Resident Evil: Extinction
2009 Terminator Salvation
Dla podsumowania:
Gdybym widział że jedynka to szit olałbym 2 i pozostałe części, a jeżeli już nawet zobaczyłbym 2 i też stwierdził że to większy szit niż 1 wtedy bankowo olałbym 3 i 4. Wiec albo nie jesteś konsekwentny i mimo swoich ocen dalej oglądasz serie, albo jesteś masochista:):):)
12-08-2011, 15:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2011, 16:08 przez Rinzler.)
Nowy
Liczba postów: 335
Liczba wątków: 0
Nemesis w grze to była maszyna do zabijania. W filmie nie było szans by mi się spodobał zwłaszcza po walce wręcz z Alice i cudownym nawróceniu na końcu.
Na dokładkę Thomas Kretchsmann jako żałosny czarny charakter pobity przez równie żałosnego kolesia, który miał dodać do filmu wątek komediowy :).
Jak dla mnie RE Andersona i Terminator: Ocalenie to ten sam poziom i nie ma znaczenia który był pierwszy, bo Anderson i McG tak samo spieprzyli sprawę.
12-08-2011, 21:12
..............
Liczba postów: 738
Liczba wątków: 3
Idąc na kompromis zgodzę się z Tobą w jednej kwestii:
Terminator: Ocalenie to paździerz jakich mało:) broni sie jedynie postacią Marcusa (ale i on nie zawsze daje radę), Bale i reszta jak na film za takie pieniądze to poprostu żenada.
Serie RE lubię i żaden komentarz tego nie zmieni:)
12-08-2011, 21:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2011, 21:46 przez Rinzler.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
To jest tak głupie, że tym razem obejrzę chyba tylko z czystej ciekawości, żeby zobaczyć jak wskrzesili Rodriguez :D
19-01-2012, 20:09
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dlaczego mój ulubiony motyw muzyczny z Tron: Legacy przygrywa tle tej sraki?
19-01-2012, 20:14
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Mnie bardziej wpienia to, że ta sraka znowu będzie mieć nie wiadomo jaką kampanię promocyjną, a o praktycznie już ukończonym SH:R nadal cisza :/
19-01-2012, 20:19
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Widzę jeden powód, by kupić są srakę w sklepie z torrentami - Sienna Guillory.
A poza tym - co to ma kurfa być?! Smoki, ptoki, olbrzymy? Może jeszcze stado małp tam wrzucą?! Nie ogarniam jak to możliwe, że ta seria wciąż trwa.
19-01-2012, 22:19
Red Crow
Liczba postów: 12,665
Liczba wątków: 50
Moja znajomość tej serii zakończyła się na pierwszym filmie, ale z ciekawości obejrzałem trailer.
Paul W.S Anderson rywalizuje z Bollem o miano najgorszego reżysera? Jeśli tak, to chyba już tę rywalizację wygrał...
19-01-2012, 22:21
..............
Liczba postów: 738
Liczba wątków: 3
Ale chłopaki marudzicie:) Po co tak wylewacie żale, przecież nikt Was nie zmusza do oglądania tego filmu, robicie to z własnej woli i płaczecie. Co Wy? Masochiści? Jak mi się jakiś szit nie podoba to po prostu daje sobie z nim siana i tyle.
19-01-2012, 22:54
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
To jest jakaś nowa, tegoroczna część? Znaczy - piąta? Szósta? Jak to możliwe, że ten film ma tyle sequeli, i to względnie wysokobudżetowych, z dystrybucją kinową? Kto to ogląda?
19-01-2012, 23:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012, 23:15 przez military.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Stealth: bo to forum i między innymi do tego służy. Twoja rada bardziej pasuje do twojej postawy - ktoś beszta z błotem twoją ukochaną serię arcydebilnych filmów? Nie patrz, nie czytaj, nie komentuj.
Military: kolega nad twoim pytającym postem zdaje się być wielkim fanem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
19-01-2012, 23:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012, 23:17 przez Hitch.)
..............
Liczba postów: 738
Liczba wątków: 3
Dawny moderator w kolejnej odsłonie:)
Hitch nie chodzi mi o mieszanie z błotem, tylko o brak szacunku do własnej osoby. Mniej debilne jest coś lubić i to oglądać, niż uważać to za gówno i mimo to oglądać.
Odnośnie Twojego pytania Military, odpowiedź jest prosta (na ten temat wypowiedziała się sama Milla Jovovich)
Cytat:"Film przynosi zyski. Jeśli zarobi więcej pieniędzy niż poprzedni, oznacza to, że fani chcą zobaczyć jeszcze jeden i wtedy go zrobimy. Jest spore zainteresowanie filmem w sieci, przychodzą listy od fanów...
To nie tak, że powiem: 'Hej kochanie! Zróbmy natychmiast jeszcze jeden'. Chcę przez to powiedzieć, że to kosztowny film i wszystko jest biznesem, więc jeśli trzeci nie odniósłby sukcesu, to nie byłoby kolejnego"
A najbardziej śmieszy mnie to że frekwencję nabijają ludzie Waszego pokroju: uważający film za totalne dno, za niemiłosierne gówno a jednak kupujący bilet do kina.
19-01-2012, 23:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-01-2012, 23:34 przez Rinzler.)
|