Miasteczkiem wstrząsa podwójne morderstwo. Gazeta „Kurier wieczorny" przekazuje sprawę dwóm dziennikarzom, Witoldowi Wanyczowi oraz Piotrowi Zarzyckiemu. W tym samym czasie Wanycz dowiaduje się o tajemniczym samobójstwie dwójki nastolatków. Dziennikarz rozpoczyna śledztwo na własną rękę. W rolach głównych występują Andrzej Seweryn i Dawid Ogrodnik. (opis Showmax)
Pojawił się już prolog
Natomiast dzisiaj jest premiera pierwszego odcinka i jak na razie jest dobrze. Szczególnie dobry jest Andrzej Seweryn. Czasami słychać dobrą muzykę, i czuć lekki klimat PRLu, ale to dopiero przedsmak, a przynajmniej mam nadzieję, że w dalszych odcinkach będzie jeszcze lepiej. Trochę szkoda, że Showmax nie wydaje od razu całego serialu, no ale wtedy ilość darmowych 14-dniowych subskrypcji wyszłaby poza skalę.
Serial liczy 5 odcinków, więc liczę, że w następnym epizodzie akcja się rozkręci.
mam wrażenie że jest tu wiele dość zużytych klisz, ale jednak serial potrafi przykuć uwagę widza. charakterystyczni bohaterowie, nostalgia PRL, tajemnica i morderstwa...
to robi robotę
nawet jeśli wszystko przypomina trochę twin peaks, lub se7en zmiksowane z teledyskami franka kimono, to i tak jest bardzo dobrze. czekam na drugi odcinek
Cholerne zaparowane lustro. Poza tym serio? XD Franek Kimono w serialu z Piotrem Fronczewskim? Serial rusza do przodu o jakiś... milimetr? Już sam nie wiem, na czym polega główna intryga. Na plus jak na razie Andrzej Seweryn, który na swoich barkach nosi ten show. Relacji między nim, a Ogrodnikiem nie ma praktycznie żadnej. Tak samo jest z Ogrodnikiem i Zosią Wichłacz. Będę oglądał dalej, ale już na nic się nie nastawiam.
A, i dobre były ostatnie minuty z kawałkiem Kryzysu, nie znałem go wcześniej.
nie no, nie jest tak źle.
jakieś tam nowe informacje dostajemy, a i chyba nie należało się spodziewać w tym serialu pędzącej akcji.
co do franka kimono, to już obsadzenie fronczewskiego w roli lokalnego gangstera było pewnym mrugnięciem okiem do widza. pokazaniem że to bardziej PRL naszych sentymentalnych wspomnień i wyobrażeń niż prawdziwy świat. w każdym razie ja to tak odebrałem.
seweryn o tyle niesie serial, że wyrasta na głównego protagonistę. aczkolwiek mi dobrze się patrzy i na ogrodnika.
a po obejrzeniu 2 odcinka już dokładnie rozumiem tytuł serialu; to uczucie kiedy próbujesz wyciągać jedną nogę, podczas gdy druga grzęźnie w błocie :/
Więcej jest chemii między psem, a kotem niż u Ogrodnika z Wichłacz. Coś tam się rusza, ale czuję, że jak nie czwarty to piąty odcinek będzie leciał na łeb na szyję. Fronczewski to jest gość, pojawia się na 2 minuty, i od razu banan na mordzie.
młoda samobójczyni to córka Seweryna który w młodości wraz z Elzą Koepke widział coś w tamtym lesie. Zabójstwo działacza nie ma tutaj pewnie większego znaczenia.
Ogólnie, nawet mi się podoba. Lubię krótkie seriale.
dla mnie ten kawałek Brodki (cover) i teledysk to jest po prostu CUDO. Odkryłem to kompletnie przez przypadek, ale zakochałem się - przesłuchałem już z setkę razy!
nie wiem, ja 13 reasons why obchodzę z daleka. natomiast samo rozwinięcie tła i sprawy grochowiaka wydaje mi się poprowadzone bardzo ok. serial jako całość też póki co nie rozczarowuje
Motyw ze szczotką jest mało wiarygodny. Tak samo jak przekleństwa małolatów. Takie akcje to się w więzieniu dla kobiet odgrywaja a nie w szkole średniej w Polsce C w roku 1984.
Finał już w piątek, serial jest nadal ok. Bardzo dobra muzyka w odcinku 4.
Zmarnowany potencjał. Największym plusem jest tu Andrzej Seweryn, który jest rewelacyjny. Z Ogrodnikiem mam problem, bo raz jest spoko, a czasami jest jakby nieobecny, a akcja z grożeniem to jakaś abstrakcja XD Finał jest po łebkach, a co jest najlepsze? Że jedna z głównych intryg nie jest wyjaśniona. Zróbmy 5 odcinków, żeby mieć materiał na drugi sezon. Drugi ogromny minus za postać Teresy, czyli żony Ogrodnika. Jezuu co za nijaka postać. Zofii Wichłacz nie obwiniam, bo w innych produkcjach wypada bardzo dobrze, nawet w drugim "Belfrze". Tutaj ma mniej emocji niż Ryan Gosling w roli androida. Ode mnie maksymalnie 6.5/10. Ludzie będą chwalić, bo TAK DOBRZE ODDALI PRL, no kurde, tak jakby to był pierwszy film/serial osadzony w tych latach.
Aaaa, zapomniałbym. Pamiętacie trailery "Suicide Squad" z Jokerem, którego w samym filmie było z 3 minuty? Tutaj jest jeszcze lepiej z reklamowaniem tego serialu Piotrem Fronczewskim XD
Rzecz w tym, że oni nijak oddali ten PRL. W wystroju wnętrz widać może i stare meble, ale są one ustawione w na wskroś współczesny sposób. Filmowanie w bliskim kadrze ulic tak by tylko nie pokazać, że za rogiem czai się kapitalizm ;)