Rojst [Showmax]
#21
To też tekst Gajosa z "Pitbulla".
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#22
to plus franek kimono to przyczynek do dyskusji jak bardzo na serio jest pisany ten scenariusz.
wychodzi to niespójnie z klimatem tajemnicy obiecującym polskie twin peaks

no i cały finał jest tak pośpieszny i niechlujny (motywacje bohaterów!) że musi obniżać całościową ocenę. szkoda

edit:
najlepszy przykład to seweryn mówiący "nie chcę o tym mówić", po czym na jednym wdechu walący cały monolog ogrodnikowi :/

edit 2:

dokładny cytat z rojsta brzmi "każdy by się przyznał z jajami podłączonymi do prądu". więc może troszeczkę nadinterpretowałem :P
tak że o.

Odpowiedz
#23
Tutaj wygląda jakby im nagle kasy zabrakło za dobre zakończenie serialu. Brodka, Fronczewski promujący serial w prologu (a potem ma trzy sceny na krzyż), motywacje bohaterów, skróty, dziwne promowanie lasu
.

No chyba że będzie sezon 2.

Przyszła mi też taka myśl do głowy, że Seweryn

Odpowiedz
#24
(14-09-2018, 14:03)Corn napisał(a): Rzecz w tym, że oni nijak oddali ten PRL. W wystroju wnętrz widać może i stare meble, ale są one ustawione w na wskroś współczesny sposób. Filmowanie w bliskim kadrze ulic tak by tylko nie pokazać, że za rogiem czai się kapitalizm ;)

Tam nawet palmy się za rogiem czają :D

[Obrazek: dsc_8764_5_6_7.jpg]

Ogólnie to nie wiem skąd się niektórym biorą te bezmyślne porównania do Twin Peaks, urocze pięciotysięczne miasteczko pełne dziwaków, tu mamy szare smutne miasto na oko 50-100 tysięczne odgrywane przez najbardziej ponure zakątki Zabrza i Katowic, z szarymi, smutnymi ludźmi, a główny bohater wygląda, jakby go ta komuna przeżuła i wypluła.
Jak już to może jest to taka biedniutka wersja brytyjskiego Red Riding, z tym, że prl-owskie bagno z Rojsta w porównaniu do tego zachodniego w Red Riding wydaje się wesołą kałużą z kijankami.

Odpowiedz
#25
No to obejrzałem w ramach akcji "daj szanse polskiej kinematografii".

Może reszta w spoilerze.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#26
Strangelove: ten aktor to Jacek Beler i rzeczywiście jest rewelacyjny.
Pierwszy raz widziałem go w Watasze jak grał Cinka, tego gangstera uzurpatora. Teraz kapitalnie zagrał tego milicjanta, a wczoraj widziałem go w "Klerze" jak zagrał księdza geja. Rewelacja ten gość.

Odpowiedz
#27
No faktycznie. Już sobie wygoglowałem i toż to Cinek z "Watahy".
Tam też był dobry, ale tutaj to czyste złoto.
Trzymam kciuki, bo gość ma zadatki na genialnego aktora charakterystycznego :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#28
Drugi sezon...

Odpowiedz
#29
O, zaskoczenie. Pierwszy sezon mam wrażenie lekko się wykoleil pod koniec, ale to i tak solidna rzecz.

Cytat:W drugim sezonie widzowie ponownie zobaczą, znanych z pierwszej części, Andrzeja Seweryna, Dawida Ogrodnika i Zofię Wichłacz, do których dołączą nowe postacie, w które wcielają się Magdalena Różczka i Łukasz Simlat. Grani przez nich bohaterowie znajdą się w centrum wydarzeń, rozgrywających się podczas "powodzi stulecia", która nawiedziła południowy zachód Polski w 1997 roku.

Odpowiedz
#30
Serio? To nawet spoko bo serial był na dość dobrym poziomie, poza przyśpieszonym zakończeniem i kilkoma wątkami kompletnie nie ruszonymi.
Szkoda, że już nie będzie się dziać w latach 80tych ale i rok 1997 chętnie przyjmę.

Odpowiedz
#31

Odpowiedz
#32

Odpowiedz
#33
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#34
Drugi sezon sporo lepszy od pierwszego; formalnie to najlepszy polski serial/film, jaki powstał w ostatnich latach - scenografia, zdjęcia, dźwięk i ogólnie wszystkie technikalia znakomite, wszyscy inni twórcy powinni sobie odpalić i zobaczyć, jak powinno to wyglądać, bo to jest naprawdę światowy poziom. Fabuła wciąga, nowe postacie ciekawe (Simlat rewelacyjny), dobre dialogi, fajne granie. Ogólnie nie ma się do czego przyczepić, ba, "Rojst '97" nawet sprawia, że cieplej patrzę na poprzedni sezon, bo rozwija i zamyka pewne wątki, które tam nie doczekały się rozwiązania. Bardzo dobra robota.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#35
Jeny, to już całość obejrzałeś???
Ja raptem pół 1 odcinka w nocy :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#36
Obejrzałem w nocy 2 odcinki i czapki z głów za scenografię oraz oddanie ducha lat 90tych. Świetny filtr dodaje smaczku.

Fabuła już widać że rozwinie wątki które były niewyjaśnione w 1 sezonie, a to wielki plus. Wszystko zaczyna do siebie pasować.

CIężko się przyczepić na razie, dobry Simlat i Różdżka. Znakomita ścieżka dźwiękową i cudna muzyka, a dialogi w końcu dobrze nagrane.

Ale po co ten wątek "woke"? Mogli pozostać na tym co było w odcinku 2, ale nie, w 3-cim już poszli grubiej.

Odpowiedz
#37
Trochę takie za bardzo netflixowe te lata 90., ale wczoraj odpaliłem ten zwiastun i zaintrygował mnie pomysł na przeniesienie akcji z PRL-u (bo pierwszy sezon to były lata 80., nie?) do lat 90. 
Chętnie bym nadrobił, ale widzę, że wasze opinie o pierwszym sezonie raczej takie sobie.


Odpowiedz
#38
Dwójeczka lepsza niż jedynka? Uważacie - po jakimś czasie od obejrzenia - że warto sięgnąc po jedynkę i zasiąść do dwójki, czy dwójke samą zacząć?

Odpowiedz
#39
Oglądaj w kolejności tak jak jest - jedynka zyskuje dzięki temu, że w dwójce masz rozwinięcie i wyjaśnienie większości wątków, które w 1 sezonie zostały zaczęte, dzięki czemu oba sezony tworzą spójną, zamkniętą całość.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#40
(08-07-2021, 12:41)Crov napisał(a): Dwójeczka lepsza niż jedynka? Uważacie - po jakimś czasie od obejrzenia - że warto sięgnąc po jedynkę i zasiąść do dwójki, czy dwójke samą zacząć?

Warto obejrzeć po kolei, drugi sezon łączy się mocno z pierwszym.

Po 3 odcinkach jest to lepsze niż sezon 1, ale wątek "woke" mnie trochę razi bo nie widzę umocowania fabularnego dla tej gimnastyki.

EDIT: Skończone. Łopatologicznie pokazana końcówka (naprawdę, kto jest ojcem chłopaka można się było domyślić bez problemu 2-3 odcinki wcześniej). Fajnie że pokazano historię Wanycza, tylko dalej nie wiem w sumie co on w tym serialu robi - jeśli miał być to ten łącznik z tym lasem, to... po co to dla fabuły? Czy ten las naprawdę miał jakiś zły wpływ na miasteczko? Nie sądzę, to nie Twin Peaks. Z tego powodu, wątek Wanycza, mimo że ciekawie pokazany, jest dla mnie zbędny dla fabuły.

Tak samo zbędna jest główna Xenna wojowniczka z ciągotkami "woke". A wmieszanie w to wszystko
No, ale przecież to Netflix to musi być!

Muzyka znakomita, dobre zdjęcia, dobra scenografia. Wydaje mi się że jest jakiś potencjał na 3 sezon, np w roku już 2015.

Drugi sezon lepszy niż pierwszy, ale mamy lepsze seriale.

Powiedzmy, że 7/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości