Screamers (reż. Christian Duguay)
#1
[Obrazek: screamers1.jpg]

Nie rozczytywałem się specjalnie na temat tego filmu, więc zasiadłem do oglądania z zerowymi oczekiwaniami (i wspomnieniem kasety wideo stojącej w osiedlowej wypożyczalni w towarzystwie takich tytułów jak Hidden i Scanners). Rozpoczyna się od megaklimatycznego ujęcia słońca wyłaniającego się zza planety (powyżej). Pojawia się tytuł. W tle przygrywa kapitalny motyw muzyczny, a my zbliżamy się do planety. Już wiem że to nie będzie vhsowy przeciętniak.

[Obrazek: screamers2.jpg]

Tło fabularne (w wielkim skrócie: konflikt spowodowany odkryciem na planecie Syriusz 6B niezwykle wartościowego surowca) zostaje nakreślone na samym początku, ale - tak jak napisałem - jest to tylko tło. Słyszymy o wielkim konflikcie, trwającej od lat wojnie, ale nie widać tego na ekranie. I nie jest to wcale zarzut, bo też nie o ten konflikt w filmie chodzi. Sojusz walczący z korporacją wydobywającą surowiec stworzył tytułowych Screamersów - poruszające się pod ziemią, śmiercionośne urządzenia mające za zadanie bronić planety. Sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli, bo urządzenia te zaczęły ewoluować zarówno pod względem budowy (od formy niewielkich kul do repliki człowieka), jak i inteligencji. I na tym zakończę, bo choć scenariuszowo to bardzo prosta rzecz, jest naprawdę ciekawie.

[Obrazek: screamers3q.jpg]

Peter Weller (jakby ktoś nie kojarzył nazwiska, to Murphy z Robocopa) jako Hendricksson jest cyniczny i zmęczony ciągnącym się od lat konfliktem. Bardzo fajna postać, zagrana na wysokim poziomie. W ogóle aktorstwo bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nawet jeśli scenariusz nie daje do tego podstaw, każda z postaci drugoplanowych jest tu w jakiś sposób wyjątkowa, ciekawa i z miejsca zdobywa sympatię.

Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Akcja toczy się w roku 2078, ale twórcy nie bawili się w wymyślanie przesadnie futurystycznych gadżetów, broni, pojazdów ani wnętrz. Wszystko wygląda bardzo, jak by to określić, swojsko, ale z drugiej strony czego spodziewać się po planecie górniczej. Nie ma tu więc żadnych wymuskanych lokacji - jest brudno i niekiedy bardzo nieprzyjemnie, co chyba najlepiej widać w trakcie wędrówki Hendrickssona i Jeffersona przez pustkowia i pośród opuszczonych, wielkich budowli Syriusza.

Co jeszcze? Niezłe są dialogi na czele z onelinerami Hendrickssona (Now there's one, including you.), zdjęciom z długimi ujęciami i niebanalnymi ruchami kamery też trudno cokolwiek zarzucić - poziom realizacji nie raz zaskakuje jak na niskobudżetowe sci-fi. Screamers ma w sobie to "coś" czym wyróżniają się najlepsi, klasyczni przedstawiciele gatunku. Wspominałem już że to rocznik 95'? : )

Polecam gorąco, mocne 8/10

Odpowiedz
#2
Kawał fajnego kina s-f, pamiętam że trafiłem na to kiedyś w kinie w zasadzie przez przypadek i nie skojrzyłem, że to na podstawie strasznie fajnego opowiadania s-f, które czytałem przed laty w "Fantastyce" (Dicka? Już nie pamiętam). Dodac należy, że film jest lepszy, ciekawszy, bardziej rozbudowujący pewne wątki niż opowiadanie.
Sam film jako kino rozrywkowe, jest poprawny, ale bez szaleństw. Najlepsze w nim to kwestia ewolucji maszyn i nabywania przez nie pewnych ludzkich cech - finał wskazuje, że zabójcze dla człowieka maszyny zaczęły walczyć także ze sobą, co daje odrobinę nadziei w bardzo ponurym, apokaliptycznym finale. Żałuję trochę, że to niskobudżetowe kino, bo aż prosiło się o potężne fundusze i poprawienie efektów wizualnych i scenografii. To kino s-f z pięknym scenariuszem, ale zrealizowane tanio i to w kinie było widać. Solidny film rozrywkowy, taki po którym pozostaje kilka pytań, ale też i niestety żal za niewykorzystaną do końca okazją zrobienia wielkiego kina.

Odpowiedz
#3
Mierzwiak napisał(a):poziom realizacji nie raz zaskakuje jak na niskobudżetowe sci-fi.

Military gdzieś pisał, że Screamersy wcale takie niskobudżetowe nie były.

A sam film świetny. Po prostu idealna mieszanina kina rozrywkowego z ciężkim, gęstym klimatem osaczenia przez praktycznie niewidzialnego wroga. Co prawda, nie ten sam poziom co The Thing (ale i otoczenie mniej sprzyjające) ale jak na moje to lektura obowiązkowa dla każdego fana starego "dobrego" Sci-Fi.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#4
absolutnie genialne połączanie horroru i sci-fi. dla mnie jeden z najlepszych obrazów fantastyczno-naukowych, jakie widziałem. takiego klimatu nie ma żaden współcześnie robiony film. standardowo kapitalny peter weller, który z powodzeniem mógłby podkładać głos automatycznej sekretarce, a i tak przyćmiłby resztę obsady. do tego dochodzą depresyjny feeeling bijący z ekranu oraz niepokój o człowieczeństwo głównych bohaterów i arcydzieło gatunku gotowe. na silę można by się dowalić do efektów specjalnych, że momentami epatują widza mega nędzą i nie przypominają fotorealizmu TFów, ale sorry, tu się rozmawia o poważnym kinie.

daje 10/10, a to tylko dlatego, że 11 oczek zarezerwowałem dla the thing, aliena 3, terminatorów camerona i pierwszego preda.

[Obrazek: screamers.jpg]
tagline rządzi!

Odpowiedz
#5
Mental napisał(a):na silę można by się dowalić do efektów specjalnych, że momentami epatują widza mega nędzą i nie przypominają fotorealizmu TFów, ale sorry, tu się rozmawia o poważnym kinie.

absolutnie nie ma powodów, aby do efektów specjalnych mieć jakiekolwiek pretensje. po pierwsze to rok 1995, a po drugie w większości stoją one na bardzo wysokim poziomie. ale skoro mówimy o poważnym kinie, to przydało by się jednak doczepić do kilku dziur scenariuszowych i wielu nielogiczności. nie zrobię tego jednak, bo film broni się klimatem i rzetelnością, a to niezwykle ważne dla mnie, a żeby to co oglądam na ekranie prezentował sobą jakiś poziom i twórcy nie robili z widza idioty. tutaj generalnie wszystko jest zrealizowane tak jak trzeba, więc pomimo kilku wyraźnych wad film odbieram na plus.

miś na samym końcu podobał mi się chyba najbardziej :wink:

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Den of Thieves (reż. Christian Gudegast) Mental 46 10,117 08-02-2025, 21:44
Ostatni post: Krismeister
  PANDORUM (reż. Christian Alvart) Mental 111 25,492 17-10-2023, 07:56
Ostatni post: Gieferg
  Mortal Engines (2018) reż. Christian Rivers Kuba 72 14,861 11-09-2020, 21:45
Ostatni post: Kluski
  Screamers 2: The Hunting military 3 1,797 09-02-2009, 22:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości